Jump to content
GregorBa

cham na drodze

Recommended Posts

11 minut temu, chojny napisał:

Czy zdarzyło się Dyrekcji aby ktokolwiek próbował celowo wymusić pierwszeństwo, w sytuacji kiedy się Dyrektor poruszał po drogach "Bestią"? 

Celowo - nie.  Bardziej ogólnie - tak. Zresztą część kierowców nie ma zielonego pojęcia o tym, jaka jest dynamika dużego auta. Bywa, że wjeżdżają tuż przed ciężarówkę i zaczynają hamować. Brak instynktu samozachowawczego ? Nie, po prostu brak podstawowej wiedzy i wyobraźni.

Coś, z czym niestety musimy się liczyć.

Więcej wyobraźni, mniej egocentryzmu, więcej tolerancji oraz korekta ( uzupełnienie) niektórych przepisów ( + ich egzekwowanie !) i może być lepiej. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
32 minuty temu, Dyrekcja napisał:

posiadali choćby podstawową znajomość kk, lecz ryzyko, że przeczytawszy taki artykuł ( bez realnego zrozumienia !) będą się czuli usprawiedliwienie wymierzając tu i teraz "karę" za zbyt wolne wyprzedzanie, zajechanie ( realne, lub tylko domniemane ) drogi itd. itd. wydaje się realne.

Nawet nie muszą czytać. Prawo niestety nie jest doskonałe, a przypadki gdy do "pudła" idzie sprawca kradzieży bułki i serka topionego, natomiast na wolności zostaje dyrektor wyprowadzający z firmowego konta miliony, nie należą do rzadkości. O karze bowiem niestety nazbyt często decyduje nie jakość czynu, a obrony (oczywiście tej procesowej). Jeśli do tego dorzucimy postępujące upolitycznienie niektórych organów i wymiarów, to otrzymamy w miarę pełny obraz sytuacji. 

Może to nie powinno znaleźć się w tym wątku, a raczej w ogóle nie powinno mieć miejsca, ale moja rezygnacja z bycia członkiem organu została wymuszona takim przypadkiem: Pan "komediant" był uprzejmy pofatygować się do mojego gabinetu z materiałami sprawy wypadku, spowodowanego przez nietrzeźwego radnego. W krótkich słowach zostałem uświadomiony, że pan radny w owych materiałach jest nakreślony w nazbyt czarnych barwach, a jego pozycja społeczna, koneksje oraz możliwości, mogą nam być bardzo pomocne i umożliwić szybki awans... Wyjąłem z szuflady biurka gumkę i wręczyłem panu komediantowi mówiąc: "pan wymaże to czarne i ponownie przyniesie do dalszego prowadzenia"...

Miłego dnia. 

  • Like 1
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 20.11.2019 o 10:00, chojny napisał:

 

No fajna licytacja, ale skoro łamane nagminnie jest prawo już obowiązujące, to myślisz że nowe da gwarancję bezpieczeństwa pieszym?

 

Błędne założenia - jestem przeciwny wprowadzeniu tego przepisu. Staram się jedynie obnażać próby zwalania winy na innych przez częste stosowanie uogólniania.

 

Tak zmieniając jednak wątek (nie odbiegając jednak od tematu) - dziś rano znalazłem niemiłą niespodziankę:

blotnik_zoom.thumb.jpg.7834dc39ae82d5e27eea8732c043344b.jpg

 

Robiłem wszystko, żeby nie musieć kupować kamerek.

Niestety ostatnie wydarzenia (zdjęcie powyżej, oraz Pani, która omal mnie nie stuknęła, gdy czekając na skrzyżowania zaczęła się staczać w moim kierunku), zmuszając mnie do "okamerkowania" samochodu...ech....

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kamerka jest jak najbardziej przydatna. Ważne tylko by służyła do obrony, a jej zapis stanowił ewentualny dowód potwierdzający przebieg zdarzenia. Wykorzystywanie rejestratora jazdy jako elementu wyposażenia drogowego "filmowca", jest jak najbardziej naganne i - jak już tu zauważono - niesie ryzyko, że ów "filmowiec", zrobi wszystko dla jakości swojego dzieła, nie bacząc na dobro, czy bezpieczeństwo innych. 

  • Like 2
  • Upvote 3

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 minut temu, hak64 napisał:

Kamerka jest jak najbardziej przydatna. Ważne tylko by służyła do obrony, a jej zapis stanowił ewentualny dowód potwierdzający przebieg zdarzenia. Wykorzystywanie rejestratora jazdy jako elementu wyposażenia drogowego "filmowca", jest jak najbardziej naganne i - jak już tu zauważono - niesie ryzyko, że ów "filmowiec", zrobi wszystko dla jakości swojego dzieła, nie bacząc na dobro, czy bezpieczeństwo innych. 

 

Miałem nadzieję, że nie będę jej musiał montować nawet w celu obrony. Niestety to już n-ta sytuacja w przeciągu niecałych 3 lat od kiedy kupiłem samochód, a limit "szczęścia" najwyraźniej już wyczerpałem. 

Hak, często zgadzam się z tym co piszesz, ale teraz napisałeś truizm, który niczego nie zmienia. 

Po pierwsze, ludzie pod wpływem emocji często postępują irracjonalnie (o czym sam zapewne doskonale wiesz). 
Po drugie (i chyba nawet ważniejsze), jeśli ktoś kupuje kamerkę już z zamiarem uwiecznienia i publikowania takich sytuacji, to takie komentarze i uwagi innych osób, nie zrobią na nim żadnego wrażenia.

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, hak64 napisał:

Ważne tylko by służyła do obrony, a jej zapis stanowił ewentualny dowód potwierdzający przebieg zdarzenia.

Sam używam czasem - głownie do zapisania ( zarejestrowania ) ciekawych, krajobrazowo pięknych tras ( np. na Subariadzie ), lub do analizy przygotowywanych na Zlot prób. Ponadto oczywiście do analizy rajdowych on-boardów :)

Na co dzień raczej nie ( czego czasem, na szczęście rzadko żałuję ...).    

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, xemir napisał:

napisałeś truizm,

Być może, przynajmniej tak niektórzy mogą to odebrać - niestety nie mam na to wpływu.

 

1 godzinę temu, xemir napisał:

jeśli ktoś kupuje kamerkę już z zamiarem uwiecznienia i publikowania

To zrozumiałe. W Kodeksie Karnym zamiar jest istotnym czynnikiem mającym wpływ na formy stadialne przestępstwa. Sam zamiar nie jest karalny, ale czyn dokonany z zamiarem to postać kwalifikowana.

Jeden kupi pistolet do obrony, inny do ataku. 

1 godzinę temu, xemir napisał:

takie komentarze i uwagi innych osób, nie zrobią na nim żadnego wrażenia.

Pozwolę sobie z tym się nie zgodzić. Dzięki takim uwagom i komentarzom, co niektórzy zaczynają używać mózgu. Zachowanie akceptowalne społecznie staje się dla nich ważniejsze od chęci zabłyśnięcia na Youtube. 

  • Like 1
  • Haha 1
  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
29 minut temu, hak64 napisał:

Pozwolę sobie z tym się nie zgodzić. Dzięki takim uwagom i komentarzom, co niektórzy zaczynają używać mózgu. Zachowanie akceptowalne społecznie staje się dla nich ważniejsze od chęci zabłyśnięcia na Youtube.

Niestety czytając komentarze pod Stopchamem,Polskimi Drogami, itd. człowiek przestaje się dziwić, że na drogach dzieją się takie rzeczy - najczęściej głos rozsądku jest tłumiony przez dziesiątki głosów głupoty, chamstwa i własnej interpretacji przepisów ;)

 

2 godziny temu, hak64 napisał:

Kamerka jest jak najbardziej przydatna. Ważne tylko by służyła do obrony, a jej zapis stanowił ewentualny dowód potwierdzający przebieg zdarzenia.

Oraz niech będzie swego rodzaju "czarną skrzynką" - znajdują nasze auto i nas już w temperaturze otoczenia, brak świadków zdarzenia i wtedy kamerka może wyjaśnić co tak właściwie się stało...

  • Like 1
  • Upvote 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wybaczcie kontynuowanie offtopa, ale nurtuje mnie jedno pytanie: jak się ma instalowanie kamerek do faktu, że w nowych Subaru instrukcja zdaje się zabrania montowania czegokolwiek na przedniej szybie? (bo poduszki, bo ES, bo...)

Share this post


Link to post
Share on other sites
14 godzin temu, DEXiu napisał:

Wybaczcie kontynuowanie offtopa, ale nurtuje mnie jedno pytanie: jak się ma instalowanie kamerek do faktu, że w nowych Subaru instrukcja zdaje się zabrania montowania czegokolwiek na przedniej szybie? (bo poduszki, bo ES, bo...)

 

Z tego co się orientuję i po moich rozmowach z ludźmi z ASO (przykładaliśmy nawet szablon), montowanie jest jak najbardziej możliwe, poza konkretnym obszarem szyby. 

Jeśli ktoś tego nie zrobi wcześniej , to wrzucę zdjęcie miejsca gdzie można montować.

Share this post


Link to post
Share on other sites

&key=030a224a08a8b7e897bd26f3d429ab7e45e

 

zdjecie z watku 'eyesight czyli wzrok"

 

tapatalked

Edited by OBK CVT
dodanie info

Share this post


Link to post
Share on other sites
23 godziny temu, xemir napisał:

Z tego co się orientuję i po moich rozmowach z ludźmi z ASO (przykładaliśmy nawet szablon), montowanie jest jak najbardziej możliwe, poza konkretnym obszarem szyby. 

Jeśli ktoś tego nie zrobi wcześniej , to wrzucę zdjęcie miejsca gdzie można montować.

 

Byłbym bardzo ostrożny w podważaniu instrukcji producenta i publikowaniu tego typu materiałów. Może być to podstawą do braku wypłaty odszkodowania podczas kolizji.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak wygląda udowodnienie, że ma się pierwszeństwo i nie zawaha się go użyć.. bez względu na inne okoliczności. 

 

Choć nie wiem dla kogo ten STOP. 

 

 

 

  • Haha 6
  • Confused 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, chojny napisał:

Tak wygląda udowodnienie, że ma się pierwszeństwo i nie zawaha się go użyć.. bez względu na inne okoliczności. 

 

Z lekka nawet śmieszne... śmieszne, bo gość ma instynkt samozachowawczy gorszy od ameby... z drugiej strony, coraz gorzej się jeździ po nawet naszych polskich drogach, bo pieszy staje się czymś na wzór "świętej krowy"... 
Tak jak było wyżej napisane, ludzie się tak zachowują chyba z tego powodu, że nie znają i nie rozumieją praw fizyki... 
Średnio 1,5t rozpędzone do 50km/h - 60km/h ma styczność z podłożem powierzchnią porównywalną do ok. 4 kartek A5... Cudów się niestety nie da zrobić... a rozpędzoną masę zahamować trzeba... 

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, thomson0073 napisał:

Z lekka nawet śmieszne... śmieszne, bo gość ma instynkt samozachowawczy gorszy od ameby...

 

Wrzuciłem, bo ktoś tu pisał, że nie może sobie wyobrazić jak ktoś może widzieć samochód i specjalnie wejść pod koła aby coś komuś uwodnić. 

 

Jak widać udowodnić może ale drugą zasade dynamiki Newtona.

 

 

  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
45 minut temu, chojny napisał:

 

Wrzuciłem, bo ktoś tu pisał, że nie może sobie wyobrazić jak ktoś może widzieć samochód i specjalnie wejść pod koła aby coś komuś uwodnić. 

 

Jak widać udowodnić może ale drugą zasade dynamiki Newtona.

 

 

i przy okazji zdobyć nominację do nagrody darwina ;-)

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 minuty temu, Slawskip napisał:

i przy okazji zdobyć nominację do nagrody darwina ;-)

 

 

51E55ED2-DC62-4D75-8122-9D10E4D60695.jpeg

Share this post


Link to post
Share on other sites

film ze stanów ale u nas rowerzysta na przejściu musi rower prowadzić a nie jechać. Chyba że jest oznakowane przejście (przejazd) ściezki rowerowej. Choć i tak trzeba uważać - mnie kiedys na takim przejeździe facet rozjechał - na szczęście lekko było bo skręcał na zielonej strzałce i miał małą prędkość. Ale i tak 3 dni w szpitalu przesiedziałem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rowerzyści potrafią przejechać przed pieszym na przejściu podczas gdy samochód zatrzymał się, by ustąpić. Rowerzysta czuje się pieszym.

Share this post


Link to post
Share on other sites
21 godzin temu, chojny napisał:

 

Wrzuciłem, bo ktoś tu pisał, że nie może sobie wyobrazić jak ktoś może widzieć samochód i specjalnie wejść pod koła aby coś komuś uwodnić. 

 

Jak widać udowodnić może ale drugą zasade dynamiki Newtona.

 

 

jaka jest różnica pomiędzy jadącymi w drugą stronę rowerzystami?  Są biali, myśle ze to dużo wyjaśnia :D 

  • Like 1
  • Haha 1
  • Downvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Drizzt napisał:

W temacie obywatelskich zatrzymań, dywagacji czy gorszy kamerkowicz czy też"bohater" nagrania, pieszych rzucających się pod samochody, etc. polecam lekturę:

https://www.tvn24.pl/dlaczego-polscy-kierowcy-sa-agresywni-czarno-na-bialym,988578,s.html

Bez komentarza :coffee:

tym białym Passatem ale poszedl za tym rowerem :D Myślał, że jak ma VW to ma licencje na zabijanie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
10 minut temu, FilipeK napisał:

Myślał, że (...) ma licencje na zabijanie.

Wydaje mi się, że właśnie w tym miejscu dotknąłeś sedna sprawy. Przynajmniej u mnie narasta coraz bardziej obawa, że w tym wzajemnym udowadnianiu na drogach czyja racja jest mojsza, zwyczajnie się wszyscy pozabijamy :facepalm:

Dlatego pozwolę sobie zacytować konkluzję artykułu płynącą z ust kierowcy rajdowego i dziennikarza motoryzacyjnego:

Najlepszym rozwiązaniem problemu jest zmiana podejścia do samych siebie. – Współpracujmy. Jeśli będzie ta współpraca, będzie się nam jeździło lepiej.

 

11 minut temu, Zyzol napisał:

W temacie pieszych kolejny ciekawy przykład

Przykład rzeczywiście ciekawy i nagminny, łatwy do uchwycenia przez wszechobecne kamery monitoringu (i nie tylko). Nie mam na to nagrania, ale tylko w dniu dzisiejszym, specjalnie nie skupiając na tym uwagi, zaobserwowałem w ciągu ok. 30 min. jazdy, co najmniej 5 kierujących z uwagą obserwujących... Niestety nie przedpole jazdy...

Share this post


Link to post
Share on other sites

wczoraj w TV pokazywali typka co wpadł na tory w metrze. Na szczescie zdązył wyjsć z pomocą innych zanim przyjechało metro.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Recently Browsing   1 member

×
×
  • Create New...