Skocz do zawartości

hak64

Użytkownik
  • Zawartość

    385
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

1 obserwujący

O hak64

  • Tytuł
    ..:: Bywalec :..

Profile Information

  • Płeć
    nie powiem :-P
  • Skąd
    Żory
  • Auto
    inne

Ostatnie wizyty

271 wyświetleń profilu
  1. cham na drodze

    Wychodząc z psem na spacer zakładam mu odblaskową obrożę, taki sam odblaskowy pasek mam na prawej ręce. Dzisiaj (ale to już nie pierwszy raz) kierowca dał mi "lajka" gdy przechodziłem z psem przez przejście na dwupasmówce.
  2. cham na drodze

    Zarówno pieszy, rowerzysta, czy pasażer pojazdu są uczestnikami ruchu.
  3. cham na drodze

    Jakiego niewinnego? Wielokrotnie zdarzało mi się przedstawiać zarzuty owym niewinnym. Najciekawszy był przypadek taksówkarza, który stojąc "na światłach" obserwował pijaka usiłującego pokonać przejście dla pieszych za skrzyżowaniem. Wraz z pasażerami mieli ubaw po pachy, jak gościu upadał i wracał do pionu korzystając ze wsparcia latarni. Jak zapaliło się zielone, taksówkarz ruszył i po kilkudziesięciu metrach (na wysokości owego nieszczęśnika) miał już prędkość dopuszczalną. Pech chciał, że latarnia odmówiła współpracy i zawodnik upadł taksówkarzowi przed maskę... Jak sądzisz, miałem go pochwalić, że nie przekroczył dopuszczalnej, czy też zarzucić mu kompletną ignorancję przepisu wynikającą z art 4 ustawy prd?
  4. cham na drodze

    Jaki relikt? To jedna z podstawowych zasad obowiązujących w ruchu drogowym. Z ręką na sercu powiedz, czy nigdy nie zdarzyło ci się nie wyłączyć kierunkowskazu po wykonanej zmianie kierunku jazdy? Czy nigdy nie spotkałeś się na drodze z tzw. "tropicielem węży", człowiekiem o zmiękczonych alkoholem nogach i zaburzonej zdolności utrzymania równowagi? Czy nie widziałeś dzieciaków bez opieki dorosłych albo nieco starszych, grających w piłkę przy drodze? Jeśli twierdzisz, że ta zasada to relikt i nie ma podstaw do jej stosowania, to niestety nie wróżę ci utrzymania czystej karty w rejestrze skazanych...
  5. cham na drodze

    Kolego, wpierw sam ją dokładnie przeczytaj, bo wynika z niej, że na egzaminatora prowadzącego skargę złożyła egzaminowana, którą ten "oblał". Zaś egzaminator nadzorujący i sąd nie dopatrzyli się popełnienia wykroczenia. zatem zatrzymanie pojazdu w celu umożliwienia pieszym przejścia nie wypełniało znamion wykroczenia. Przytoczone orzeczenie dotyczy zaś bezzasadności zmiany decyzji o unieważnieniu egzaminu (egzaminator miał prawo przerwać egzamin, choć analiza nagrania i przepisów pozwala twierdzić, że nie miał racji). "Działanie egzaminowanej zostało ocenione przez egzaminatora nadzorującego, który stwierdził, że zachowanie to było poprawne i niewłaściwie zostało ocenione przez egzaminatora przeprowadzającego egzamin. Sąd podziela stanowisko wyrażone przez organ, akceptującego stanowisko egzaminatora nadzorującego, że ocena egzaminatora przeprowadzającego egzamin była niewłaściwa." Sentencja orzeczenia "Na tle okoliczności faktycznych rozpatrywanej sprawy przyjąć więc należy, że jakkolwiek osoby widoczne na nagraniu DVD nie znajdowały się na przejściu, a zatem nie korzystały z pierwszeństwa, jednakże ich zachowanie sugerowało zamiar wejścia na przejście, to reakcja egzaminowanej polegająca na zatrzymaniu pojazdu i ustąpieniu pierwszeństwa przy uwzględnianiu zasady ograniczonego zaufania, tym samym nie stanowiła naruszenia normy prawnej wynikającej z art. 49 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym właśnie ze względu na obowiązek wynikający z art. 4 ustawy – Prawo o ruchu drogowym, kreującego jakże istotną w ruchu drogowym - zasadę ograniczonego zaufania."
  6. cham na drodze

    Nie wiem skąd u ciebie taka interpretacja przepisów, ale zatrzymanie się przed przejściem, w celu ustąpienia pierwszeństwa pieszemu, nie jest naruszeniem prawa, o ile nie stwarza to zagrożenia dla innych użytkowników drogi. Takie zagrożenie mogło by zaistnieć gdybyśmy mieli do czynienia z jezdnią o dwóch pasach ruchu w tym samym kierunku. Na przedstawionym filmiku mamy do czynienia z drogą jedno jezdniową, o jednym pasie ruchu w każdym z kierunków. Na dodatek występuje tam znak P-4 (linia podwójna ciągła), co jednoznacznie wskazuje, że wyprzedzanie w tym miejscu jest zabronione, a zatem to kierujący Meganką jest tu jedynym winnym. Powoływanie się na przepis art 49 prd jest tu bezpodstawne bo pkt 4. tegoż artykułu mówi "Zakaz zatrzymania lub postoju pojazdu nie dotyczy unieruchomienia pojazdu wynikającego z warunków lub przepisów ruchu drogowego." W tym przypadku zatrzymanie wynikało z warunków ruchu (przed przejściem stał pieszy oczekujący na możliwość bezpiecznego przejścia).
  7. Przepisy ruchu drogowego.

    Trochę się rozpędziłeś z tym wywodem, bo analizując załączony obrazek widzimy, że mamy do czynienia z wlotem drogi podporządkowanej, a zatem zielone autko ustępuje pierwszeństwa, tym poruszającym się drogą główną. Problematyczne może być jedynie jednoczesne przystąpienie do zmiany pasa ruchu przez zielone i czerwone autko.
  8. cham na drodze

    Jakby ci to powiedzieć. Twój wywód to przerost formy nad treścią. Załóżmy, że mamy do czynienia z dwoma rowerzystami jadącymi równolegle. W pewnym momencie droga przechodzi w prawy łuk i rowerzysta po lewej ścina ten łuk, zjeżdżając na "tor jazdy" rowerzysty po prawej, powodując wywrotkę swoją i kolegi. Wedle przepisów nie zmienił pasa ruchu, ani kierunku jazdy. Co zatem zmienił i dlaczego jemu przypisujemy winę?
  9. cham na drodze

    Znajdzie się cwaniak i w razie "W" powie: "ten z lewej miał włączony lewy kierunkowskaz, widać też było światła STOP, byłem pewny, że facet będzie skręcał w lewo" Nie muszę chyba dodawać, że w takiej sytuacji wyprzedzanie z prawej jest dozwolone.
  10. cham na drodze

    Ciekawe jest sugerowanie wyboru pasa. Na obrazku widzimy, że kierujący pojazdem wyjeżdżający z prawego pasa drogi podporządkowanej, powinien zająć skrajny prawy, lub kolejny (żółta strzałka) pas ruchu. A kierujący wyjeżdżający z lewego pasa drogi podporządkowanej, powinien zająć skrajny lewy, lub kolejny (żółta strzałka) od lewej. Rzeczywistość jest jednak inna. Powinien - nie znaczy ma obowiązek. Zatem wyjeżdżając z prawego pasa drogi podporządkowanej dopuszczalne jest zajęcie nawet lewego skrajnego pasa na drodze z pierwszeństwem (o ile zmiana pasów ruchu nie powoduje zagrożenia dla innych użytkowników drogi) Innymi słowy, jeśli nic z lewej nie nadjeżdża, wolno mi zająć nawet skrajny lewy pas.
  11. cham na drodze

    Nie do końca można się zgodzić z tym twierdzeniem, bo na filmiku obrazującym kolizję widać wyraźnie, że to kierujący oplem zajechał drogę poprzez zmianę toru jazdy (nie pasa ruchu). Jeszcze gorzej by to wyglądało w przypadku rzeczywistego wyprzedzania, wtedy wyprzedzający prawym pasem - w najlepszym razie - załapał by się na przyczynienie do zaistnienia zdarzenia, a i to jest wątpliwe, bo wyprzedzanie z prawej w takiej sytuacji jest zabronione, a ponadto nie zostało ono skutecznie zakończone, gdyż wyprzedzający, zmieniając tor jazdy zajechał drogę kierującemu pojazdem wyprzedzanym.
  12. cham na drodze

    Tak przyda się, ale... Pan powiedział, że stroną czynną jest kierujący stojący na lewym pasie, bo temu z prawej wyprzedzać nie wolno, gdyż nie ma tam wyznaczonych pasów ruchu. No to wróćmy teraz do definicji wyprzedzania: "przejeżdżanie obok pojazdu poruszającego się w tym samym kierunku". I teraz dylemat, czy jednoczesny start na skrzyżowaniu (tak jak na filmiku gdzie doszło do kolizji z oplem), był wyprzedzaniem? Pan Dworak był zresztą uprzejmy nadmienić, że interpretacje tego typu zdarzeń bywają różne (i to nie tylko interpretacje samych uczestników, ale i biegłych). W takich sytuacjach zalecana jest daleko idąca ostrożność, a w sytuacji, gdy już dojdzie do zdarzenia - powściągliwość w słowach, bo nadmierna wiara we własne racje już niejednego pogrążyła.
  13. cham na drodze

    No nie wiem, czy to takie jasne. Biorąc pod uwagę, że znaki określające pierwszeństwo na skrzyżowaniu muszą być usytuowane przed nim, to miałbyś na rondzie las znaków, których byś nie zauważył, gdyby zewnętrznym pasem poruszał się pojazd o większych gabarytach. Tak więc - jak to mawiają policjanci dochodzeniówki - po wyjaśnieniu, obraz sprawy nieco się zaciemnił...
  14. cham na drodze

    Nie bardzo wiem, co to według ciebie sygnalizacja pozioma. Z tego co mi wiadomo w naszym prawodawstwie występują znaki poziome Niezgodnie z prawem było by gdyby jednak znaki poziome były, a pomimo tego robisz pętelkę po zewnętrznym pasie. Gdy znaków poziomych nie ma, nie ma też wykroczenia. Zwrot użyty w przepisach "powinien zająć pas", nie oznacza bowiem obowiązku.
  15. cham na drodze

    Tak daleko idących wniosków bym raczej nie wyciągał. Pani najwyraźniej zapomniała, że prócz niej, na drodze mogą poruszać się także inne pojazdy i to w tym samym kierunku. To dość częsta przypadłość, zwłaszcza jeśli mamy do czynienia z motocyklistami, którzy - jak wiadomo - nie potrzebują zmiany pasa ruchu do wykonania wyprzedzania (tu mam na myśli prawidłowe wyprzedzanie z lewej strony).
×