Skocz do zawartości

hak64

Użytkownik
  • Zawartość

    469
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

1 obserwujący

O hak64

  • Tytuł
    ..:: Bywalec :..

Profile Information

  • Płeć
    nie powiem :-P
  • Skąd
    Żory
  • Auto
    inne

Ostatnie wizyty

423 wyświetleń profilu
  1. hak64

    cham na drodze

    Jest komisja etyki lekarskiej, można swoje uwagi, wnioski, oskarżenia kierować bezpośrednio tam. Ja nie oceniam zawodu, wykonywanej pracy, obowiązków, tylko człowieka i jego czyn. Ten zaś - nawet najbardziej naganny - wymaga rzetelnej oceny, do której potrzebna jest wiedza na temat okoliczności zdarzenia.
  2. hak64

    cham na drodze

    Akurat ten argument, to broń obosieczna. Proszę uwzględnić fakt, że z wiekiem u niektórych pojawiają się problemy z dotarciem do domu z zakupiona gazetą. Co się tyczy konfrontacji z krewkim lekarzem, to uważam, że sama wzmianka o reprezentowanym przez gościa zawodzie, była by ciekawostką dodającą pikanterii sprawie. natomiast roztrząsanie kwestii, czy taki człowiek może wykonywać swój zawód, czy jego zachowanie nie ma czasem wpływu na kwalifikacje, zdolności, bądź umiejętności, jest całkowicie nieuzasadniona. Do prawidłowej oceny sytuacji jest bowiem konieczny podstawowy czynnik - okoliczności zdarzenia. Przytoczę to przykład z własnego doświadczenia. Obsługiwałem zdarzenie drogowe zaistniałe w rejonie przydrożnego baru. Jakiś pijaczyna wyszedł z knajpy i widząc mundurowych rzucił w naszym kierunku kuflem po piwie. Chodnikiem przechodziło akurat małżeństwo z dzieckiem w wózku. Kufel wpadł do wózka... Pobiegłem za pijakiem i dopadłem go dwie przecznice dalej ścinając z nóg prawym sierpowym... Usłyszałem wtedy starszą panią, która stojąc na balkonie darła się "zostaw go ty gestapowcu"...
  3. hak64

    cham na drodze

    Jak na razie nie mam problemów z podejściem, póki co niewielu kozaków ma odwagę podejść do klienta o wymiarach 194/114 A tak na poważnie, to nie zdarzyło mi się jeszcze "sprzedać" filmiku z nagraniem pirata drogowego, ale z filmikiem przedstawiającym zawodnika wyrzucającego śmieci do lasu nie miałem oporów.
  4. hak64

    cham na drodze

    Jestem zdecydowanym przeciwnikiem takiego rozwiązania. To niestety Ty podwinąłeś ogon, utwierdzając tegoż siusiumajtka w przekonaniu, że kombinatorstwo, chamstwo, i cwaniactwo popłaca. W konsekwencji wzrasta krzywa poziomu buractwa w społeczeństwie.
  5. hak64

    cham na drodze

    Drogie koleżanki i koledzy, wszystko zależy od tego kto jest poszkodowanym, lub też sprawcą. Nie od dziś wiadomo, że w tym kraju są równi i równiejsi. Klika przykładów z mojego podwórka. Pani sędzia spowodowała kolizję, do której się przyznała i napisała stosowne oświadczenie o winie. Kiedy jednak okazało się, że poszkodowana ma złamany obojczyk (od pasów bezpieczeństwa) i po kilku dniach zgłosiła ten fakt na policji (wypadek to przestępstwo i sprawcy grożą poważniejsze konsekwencje, niż tylko utrata zniżek za OC), to nagle okazało się, że pani sędzia została zastraszona i zmuszona do napisania oświadczenia. Znajomy pana ministra wyprzedzał kilka samochodów pod rząd i spowodował wypadek z autem skręcającym w lewo. Na miejscu zdarzenia potwierdzał swoją winę, policjanci także nie widzieli innego sprawcy, ale po kilku godzinach "przyszedł" telefon, że trzeba zmienić treść notatki...Prawie trzy lata przepychanek, wniosków dowodowych, opinii i w końcu orzeczenie o współwinie. Niech tylko zmiany w naszym sądownictwie idą dalej w kierunku nakreślonym przez partię rządzącą, a winna będzie leżeć zawsze po stronie gorszego sortu...
  6. hak64

    Przepisy ruchu drogowego.

    Podobno w nowych testach na prawo jazdy ma pojawić się pytanie: "kto w tej sytuacji ma pierwszeństwo?"
  7. hak64

    Przepisy ruchu drogowego.

    Wytłumacz proszę, jak rozumieć "przecięcie wiszącego sygnalizatora". Czy to ma być przejechanie za pierwszy sygnalizator i wykonanie skrętu przed drugim? Jakoś nie mogę sobie wyobrazić takiej sytuacji i takiego skrzyżowania. Ponadto nie napisałeś jaki to sygnalizator: zwykły S-1, czy kierunkowy S -3 (ze strzałkami). Rozporządzenie Ministrów Infrastruktury oraz Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 31 lipca 2002 r. w sprawie znaków i sygnałów drogowych. § 99. 1. Zatrzymanie pojazdu wynikające z nadawanego sygnału powinno nastąpić przed linią zatrzymania, a w razie jej braku - przed sygnalizatorem. 2. Jeżeli sygnalizator jest umieszczony nad jezdnią, to zatrzymanie pojazdu wynikające z nadawanego sygnału powinno nastąpić przed linią zatrzymania, a w razie jej braku - przed jezdnią, nad którą sygnalizator został umieszczony.
  8. hak64

    cham na drodze

    Gdyby nie późniejsze lokalizacja ze Street View, to napisałbym, że do poprawnej diagnozy niezbędne są dane o oznakowaniu (zwłaszcza określenie pierwszeństwa), ale to już mamy... Przejście jest z daleka widoczne, więc kierujący musiał widzieć pieszego zbliżającego się do skrzyżowania, powinien więc się zatrzymać przed skrzyżowaniem, a nie przed przejściem. Jak wiać jest to skrzyżowanie równorzędne, więc skoro pieszy wchodził z prawej strony... Jednak gdy już obaj kierowcy wjechali na skrzyżowanie i zatrzymali się na nim, to ewentualne inne pojazdy zbliżające się do skrzyżowania nie powinny na nie wjeżdżać, bo przepis zabrania wjazdu na skrzyżowanie, jeśli nie ma możliwości kontynuacji jazdy.
  9. hak64

    cham na drodze

    No owszem rozluźniający. Biorąc jednak pod uwagę, że ileś tam lat nosiłem mundur, to za takie zachowanie można załapać się na zarzut niedopełnienia obowiązków, bo kto, jak nie policjant ma obowiązek reagować na ujawnione przestępstwo, czy zauważone zagrożenie.
  10. hak64

    cham na drodze

    Może jednak poczytaj coś o obronie koniecznej, a potem pisz. Tak na początek: Art. 25 § 1, 2 i 3 .kk, oraz art 413 kc, potem możesz przejść do orzecznictwa. Też dla przykładu: Wyrok SN z 11.12.1978 r., II KR 266/79, OSNKW Nr 6/1979,poz. 66. Wyrok SN z 4.2.2002 r., V KKN 507/99, http://pub.sn.pl/ow3_ik.nsf/0/9280092b4ae53b38c125736d00531c77/$FILE/V KKN 0507_99 publ.pdf Wyrok SN z 1.2.2006r., V KK 238/05, http://prawo.legeo.pl/prawo/v-kk-238- 05 Wyrok SN z 11.7.1974 r., VI KRN 34/74, OSNKW Nr 11/1974, poz. 198. Wyrok SN z 23.7.1980 r., V KRN 168/80, OSNPG Nr 6/1981,poz. 60 Wyrok SN z 9.3.1976 r., III KR 21/76, OSNKW Nr 7-8/1976, poz. 89. Wyrok SN z 11.8.1972 r., II KR 109/72, OSNKW Nr 2-3/1973, poz. 29. Wyrok SA w Białymstoku z 16.2.1995 r., II Akr 190/94, OSA Nr 6/1995, poz. 30. Wyrok SN z 20.12.1984 r., II KR 289/84, OSNKW Nr 7-8/1985, poz. 58. Wyrok SN z 31.8.1979 r., II KR 257/79, OSNPG Nr 2/1980, poz. 12 Jak już coś przeczytasz, to potem jeszcze poddaj analizie ten przepis: Prawo do obrony koniecznej jest prawem samoistnym, toteż przysługuje również wówczas, gdy istnieje możliwość uniknięcia zamachu (np. ucieczka, wezwanie policji). Nie ma za co.
  11. hak64

    cham na drodze

    Skąd takie przekonanie? Człowiek ma prawo do obrony własnej, jak również obrony swojego mienia. Udowodnienie winy, to kwestia materiału dowodowego. Zatem jeśli dysponuję zeznaniami świadków, zapisem monitoringu, czy innymi dowodami, a przy tym nie przekroczyłem granic obrony koniecznej, to nie ma podstaw do obaw.
  12. hak64

    cham na drodze

    Jeszcze w czasach gdy ja pracowałem (nie za komuny), już były naciski "z góry", by stosować spychologię, a zwłaszcza w przypadkach, gdy były znikome szanse na wykrycie (w statystykach brzydko wygląda znaczny % niewykrytych spraw). Jednak, gdy sprawca jest podany na tacy i do tego czynności ograniczają się do przesłuchania zgłaszającego i wskazanego sprawcę, to czemu nie poprawić wykrywalności? Nie chcę nikogo usprawiedliwiać, ale wiem, że w niektórych jednostkach dochodzeniowcy mają na biegu nawet 50 spraw, co niestety nie wróży sukcesu (przyjmuje się, że około 15 spraw daje jakąś tam gwarancję poprawnego i terminowego prowadzenia postępowania). Inna rzecz, że coraz mniej jest policjantów z powołania, a coraz więcej miernot, którym fizyczna robota nie w smak, a noszenie munduru jest dla nich jakąś tam nobilitacją. Tak czy siak już dawno przestałem tęsknić za tą robotą, zwłaszcza biorąc pod uwagę nasilające się upolitycznienie tej formacji.
  13. hak64

    cham na drodze

    Tak naprawdę, to nie pozwoliłeś im się wykazać (nie ma zgłoszenia, nie ma sprawy). Wierz mi, że oni mają co robić, ale takie sprawy podejmują i zwykle się do tego przykładają.
  14. hak64

    cham na drodze

    Koledzy, ja rozumiem, że ... nie, nie rozumiem... jeśli coś mi leży na wątrobie, to należy to z siebie wyrzucić, bo inaczej człowiek nie będzie spał spokojnie. Przemilczanie, zatajanie takich incydentów powoduje właśnie owo poczucie bezkarności u chamów, oraz wszelkiego rodzaju wyrzutków i mętów społecznych. Poniosłeś stratę i należało sprawę doprowadzić do końca. A użycie klaksonu czy świateł, jako ostrzeżenie przed zagrożeniem póki co nie jest karalne.
  15. hak64

    cham na drodze

    Może lepiej najpierw przeczytaj czym jest powództwo cywilne i jakie wymogi formalne należy spełnić, by złożyć pozew (choćby art 126 kpc). Nie ma za co.
×