Jump to content

hak64

Użytkownik
  • Content Count

    970
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    9

hak64 last won the day on January 19

hak64 had the most liked content!

Community Reputation

2082 Wspaniały

1 Follower

About hak64

  • Rank
    ..:: Profi ::..

Profile Information

  • Gender
    nie powiem :-P
  • Skąd
    Żory
  • Auto
    inne

Recent Profile Visitors

1330 profile views
  1. Wybaczcie jeśli już było, albo wybrałem zły dział: https://zrzutka.pl/956wvs
  2. Stawianie rowerzysty na gorszej pozycji, z uwagi na jego "warunkowe" dopuszczenie do ruchu, jest wyłącznie interpretacją, poniekąd logiczną i uzasadnioną, ale tylko interpretacją. Problem leży w tym, że tabliczka "nie dotyczy rowerów", wskazuje na możliwość jazdy rowerem pod prąd, jednak nie określa pierwszeństwa. Można tu dywagować co najwyżej o pierwszeństwie dorozumianym - skoro rower jest dopuszczony do ruchu warunkowo. Jednak takie rozważania nie znajdują oparcia w przepisach. Tak więc jedyna słuszna wydaje się być teza:
  3. Tak można powiedzieć gdy mamy do czynienia z drogą oznakowaną znakiem D-3 pod którym umieszczono tabliczkę z symbolem roweru i napisem "nie dotyczy". W przypadku jednokierunkowej z wyznaczonym kontrapasem dla rowerzystów, to rowerzysta korzysta z pierwszeństwa (o ile jedzie wyznaczonym dla rowerów pasem we wskazanym kierunku).
  4. Nie napisałeś jak wygląda oznakowanie tej drogi z przeciwnego kierunku. art. 33 ust. 1 pord Kierujący rowerem jest obowiązany korzystać z drogi dla rowerów lub pasa ruchu dla rowerów, jeśli są one wyznaczone dla kierunku, w którym się porusza lub zamierza skręcić. (…) Zatem przez analogię, kierujący pojazdem innym niż rower jest obowiązany do korzystania ze "swojego" pasa. Jeśli rowerzysta porusza się swoim pasem i we właściwym dla tego pasa kierunku, to jemu należy ustąpić pierwszeństwa. pas ruchu dla rowerów wyznacza się na jezdni poprzez oddzielenie go od sąsiedniego
  5. Czy wiesz. Może w tym czasie się modlił...
  6. Takie ustawienie znaków było by nielogiczne. Ustawienie znaku D-42 "obszar zabudowany", którego zadaniem jest ograniczenie prędkości do wskazanego limitu, w miejscu gdzie ten limit został już określony (i to mniejszy) trudno nazwać sensownym. Teoretycznie można, bo wykładnia przepisów na to wskazuje, ale... Bardziej sensowne wydaje się być takie ustawienie znaków, w przypadku gdy na wjeździe do miejscowości mamy E-17a, występujący z B-33 z ograniczeniem do 70, a gdzieś tam dalej D-42, zmniejszający dopuszczalną prędkość na pewnym odcinku drogi, po czym postawiony znak D-43 przywraca l
  7. Na poprzedniej stronie kolego Hookie był uprzejmy wstawić takie coś: Co odwołuje ograniczenie prędkości? Skrzyżowanie, Inny znak ograniczenia prędkości, Znak informujący o końcu zakazów, Koniec lub początek obszaru zabudowanego, Koniec lub początek strefy zamieszkania.
  8. Interesuje cię nie tylko tablica D-42, ale także inne znaki. Sama tablica wskazuje, że jest to obszar zabudowany i prędkość jest administracyjnie ograniczona do 50 km/h. Natomiast ta sama tablica występująca razem ze znakiem B-33 ograniczającym prędkość do np. 70, będzie wskazywać że na tej drodze pomimo obszaru zabudowanego można jechać z prędkością 70. Przy czym na tej samej drodze ta prędkość może być regulowana odrębnymi znakami i może się okazać, że stoi sobie znak B-33 ograniczający prędkość do 60 lub mniej, bo kawałek dalej, za łukiem drogi, jest skrzyżowanie z przejściem dla pieszych.
  9. Nie dojdziemy do ładu, ani zgody. Ty zdajesz się myśleć innymi kategoriami. Nie znasz przepisów i masz je w głębokim poważaniu, doszukujesz się błędów i braku logiki w oznakowaniu, usprawiedliwiasz się, że inni też tak jeżdżą i musisz się do nich dostosować. Ta kwestia była już wyjaśniana. Prędkość dopuszczalna na drogach, może być regulowana zarówno kategorią drogi, znakami zakazu ograniczającymi prędkość, lub znakami informacyjnymi. Dopuszczalna prędkość na drodze ekspresowej to 120, lub 100, gdy jest to droga o jednej jezdni. Zwykle zresztą na tych drogach znaki informacyjne "obszar
  10. Kolego jeśli sądzisz, że do pudła można trafić tylko za wypadek spowodowany na obszarze zabudowanym, to jesteś w błędzie. Ponadto to nie nasze wyobrażenie, ale twoje własne bałwochwalstwo (bo inaczej tego nazwać nie można) wywołało falę krytyki. Nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie się szczycił jazdą z prędkością 200 km/h w normalnym ruchu na drodze publicznej, a Ty już byłeś uprzejmy wspomnieć o 220... Całe swoje zawodowe życie spędziłem na badaniu okoliczności wypadków, prowadzeniu dochodzeń, przesłuchiwaniu świadków, sprawców i poszkodowanych. Także robieniu zdjęć, szkiców oraz opini
  11. No tak. Wiesz znam takich, co mówili: "25 lat jeździłem z roboty do domu po kilku piwach i nigdy nic... Wybacz, ale Twoje wcześniejsze wpisy: Tu wskazujesz, że ruch jest zwykle duży i nawet przy 140 trudno zauważyć znaki, a skoro znaki, to także samochody zasłonięte przez ciężarówki. Tu żartobliwie (dla ciebie) lądujesz maszyną, bo znasz teren i można się tam spodziewać kontroli. Te wpisy dość dobitnie obrazują Twoją mentalność. Podejrzewam, że gdyby znalazł się tu ktoś, kto zamiast słów krytyki napisałby, że na tej trasie jechał już 240, to już następnego dnia wst
  12. Zawsze to lepsze niż liczyć na odwiedziny rodziny 1 listopada...
  13. Powinieneś kolego bardziej przejmować się tym, że nie zauważasz, iż "lecąc 2 paki", możesz nie dolecieć, bo żadne systemy bezpieczeństwa montowane w samochodach, nie dają gwarancji przeżycia zderzenia przy takiej prędkości. Ponadto - nawet gdy przeżyjesz - trudno ci będzie uniknąć "pogawędki" z prokuratorem, a w skrajnym przypadku przymusowego skierowania na "wczasy" w ZK. Wyprzedzając - jak to określiłeś - szpaler tirów, należy się liczyć z tym, że może się znaleźć także inny kierowca, któremu znudzi się jazda za ciężarówką i postanowi wyprzedzić... Co z tego, że zmieniając pas ruchu na lewy,
  14. Nie kolego, to Ty nie rozumiesz. Boże, Ty widzisz i nie grzmisz?! Jedziesz i co najwyżej widzisz znak E 17a, czyli prostokątną, zieloną tablicę z napisem "Warszawa" (biała tablica może informować o nazwie dzielnicy). Znak E-17a jest ustawiany przy granicy miejscowości, do której wjeżdżają kierowcy. Jeśli przy znaku E-17 a znajduje się też znak D-42, to znaczy, że za znakami rozpoczyna się obszar zabudowany i w związku z tym maksymalna prędkość jazdy po danej miejscowości wynosi 50 km/h w godz. 05:00–23:00 i 60 km/h w godz. 23:00–05:00. Zatem Panie kolego, jeśli za owy
  15. Czyżby jakaś sugestia? Przeoczyłeś, bo na poprzedniej stronie w cytowanym art 21 Ustawy prd znajdziesz pkt 1 "Organ zarządzający ruchem na drogach może zmniejszyć lub zwiększyć, za pomocą znaków drogowych, prędkość dopuszczalną pojazdów obowiązującą na obszarze zabudowanym. Prędkość dopuszczalna, o której mowa w ust. 1, może być... zwiększona - jeżeli warunki ruchu na drodze lub jej odcinku zapewniają zachowanie bezpieczeństwa ruchu". Zatem Panie kolego, jeśli jedziesz drogą, gdzie dopuszczalna prędkość wynosi 90 km/h i wpadasz do miasta z prędkością 120 km/h to zasłużyłeś na
×
×
  • Create New...