Skocz do zawartości

hak64

Użytkownik
  • Zawartość

    362
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

1 obserwujący

O hak64

  • Tytuł
    ..:: Bywalec :..

Profile Information

  • Płeć
    nie powiem :-P
  • Skąd
    Żory
  • Auto
    inne

Ostatnie wizyty

232 wyświetleń profilu
  1. cham na drodze

    Dobrze ci się wydaje, bo Art. 3. 1. prd Uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze są obowiązani zachować ostrożność albo gdy ustawa tego wymaga - szczególną ostrożność, unikać wszelkiego działania, które mogłoby spowodować zagrożenie bezpieczeństwa lub porządku ruchu drogowego, ruch ten utrudnić albo w związku z ruchem zakłócić spokój lub porządek publiczny oraz narazić kogokolwiek na szkodę. Przez działanie rozumie się również zaniechanie.
  2. cham na drodze

    Z filmu nie wynika w czym zawiniła policja. Domyślam się jednak, że zdarzył się wypadek i jeden z kierunków ruchu był nieprzejezdny, wskutek czego "kierownicy" postanowili szukać własnej drogi. To niestety dość częste sytuacje na naszych drogach. Nie sądzę jednak, by skromne siły i środki policji można było rozpatrywać w kategorii chamstwa. Znam to niestety od podszewki, a zwykle wygląda to tak: " wypadkowy, jedź na skrzyżowanie ...., masz poważne zdarzenie, jedzie już karetka i straż, jak będę miał wolną załogę to wyślę ci wsparcie". Właśnie ta wolna załoga i wsparcie jest kwintesencją tematu, bo czasem grabarz zdąży wykopać dziurę w ziemi zanim przyjadą.
  3. cham na drodze

    Trudno podejrzewać, że ktoś wystawia auto złodziejowi w takim miejscu (z jednej strony skarbówka, z drugiej komenda policji), choć podobno pod latarnią - najciemniej.
  4. cham na drodze

    Zmienię nieco temat, ale też się tu nadaje. Ładnych parę lat wstecz podjechałem z żoną pod skarbówkę i spokojnie czekam sobie na nią w samochodzie. Z miejsca parkingowego obok mnie wyjeżdżał facet Polonezem i spoglądając do tyłu przez ramię cofał wykonując jednocześnie skręt kierownicą. Nie kontrolował co się dzieje z przodem auta i w konsekwencji przerysował dwoje drzwi sąsiedniego auta (lepsza fura, ale już nie pamiętam marki). Gościu sądził, że nikt nie widział i odjechał. Odpisałem numery tablic i siedzę dalej w aucie. Po kilku minutach do uszkodzonego auta podchodzi facet przed 30 - stką, w okularach "spawalniczych" na oczach i otwiera auto. Nie zdążył jeszcze odpalić, gdy podszedłem do niego i mówię, co się stało. Facet wysiadł, obszedł auto, spojrzał na uszkodzenia, siarczyście pozdrowił jakąś bliżej nieokreśloną kobietę i ... odszedł. Po kolejnych kilku minutach do owego wozu podchodzi inny facet, nieco starszy i gustowniej ubrany i powtarza opisane wyżej czynności: otwiera auto, wsiada, pakuje kluczyk do stacyjki. Podchodzę do niego z mocno zdziwioną miną i pytam, czy to jego wóz? Trochę mało uprzejmie facet odpowiada, że g... mnie to obchodzi. Na co ja - wyciągając policyjną legitymację - mówię o Polonezie i uszkodzeniach, a następnie o facecie w ciemnych okularach... Gościu w ramach podziękowania i przeprosin za oschłe i mało kulturalne potraktowanie, uszczęśliwił mnie dobrym koniakiem, choć i tu się nie popisał, bo przyniósł go na komendę i długo musiał tłumaczyć, że to nie łapówka.
  5. cham na drodze

    No niezupełnie. Ciężarowy sygnalizował i rozpoczął zmianę pasa ruchu, praktycznie w tym samym momencie, co "bohaterski" Dominik. To wysoce prawdopodobne. Już na tym przykładzie mogło się skończyć. Wystarczyło żeby ciężarowy gwałtownie wcisnął hamulec (nietrudno o takie manewry, w sytuacji, gdy słyszy się klakson z tyłu), a drugi ciężarowy (ten już wyprzedzony) spóźnił się z reakcją o 1 sekundę... szeryfowi raczej trudno było by wyjść z auta bez pomocy strażaków.
  6. cham na drodze

    Nie jestem przekonany co do badań, ale daje podstawę do wszczęcia postępowania za wykroczenie z art. 3 prd. Problemem jest jednak słowo "specjalnie", a zwłaszcza jego udowodnienie. Zakładając bowiem, że obie strony zdarzenia mogą różnie interpretować swoje poczynania... Jeden mówi: "dodałem gazu, bo zbliżałem się do kolejnego skrzyżowania i chciałem zakończyć manewr przed nim". Drugi natomiast: "dodałem gazu, robiąc lukę w którą mógł się schować wyprzedzający. Sądziłem że on odpuści i zacznie hamować widząc, że zbliża się do kolejnego skrzyżowania".
  7. cham na drodze

    W zasadzie każde wyprzedzanie podjęte krótko po ruszeniu z miejsca, będzie obarczone ryzykiem złej oceny prędkości wyprzedzanego pojazdu, a tym samym błędnym wyliczeniem miejsca (odległości) niezbędnego do wykonania manewru. W sensie dorozumianym p. 6 Art 24 prd ma więc zastosowanie tam , gdzie pojazd który mamy zamiar wyprzedzić porusza się już ze stałą prędkością. Jeśli wziąć pod uwagę, że manewr wyprzedzania poprzedzają określone czynności do wykonania i warunki do spełnienia (upewnienie się czy: manewr jest dozwolony, jest bezpieczny, jest miejsce do wykonania, wyprzedzany nie sygnalizuje zamiaru skrętu, lub zmiany pasa, itp). W tym konkretnym przypadku, kierujący Subaru podjął się wykonania manewru w miejscu niedozwolonym, źle wyliczył miejsce potrzebne do wykonania manewru, przecenił możliwości przyspieszania swojego auta, nie spojrzał w lusterko wsteczne.
  8. cham na drodze

    Masz wątpliwości? Winny jest zmieniający pas ruchu (kierujący subaru). Co się tyczy przyspieszania, to zauważ że nie ma tu zastosowania przepis Art 24 p.6 "Kierującemu pojazdem wyprzedzanym zabrania się w czasie wyprzedzania i bezpośrednio po nim zwiększania prędkości...". bo oba pojazdy ruszały jednocześnie ze skrzyżowania
  9. cham na drodze

    Poniekąd dotknąłeś istoty rzeczy, bo od prędkości i masy zależna jest wartość przeciążenia. Biorąc pod uwagę, że ludzka głowa waży średnio około 8 kg. to już przy 40 km/h i gwałtownym zatrzymaniu (na przeszkodzie) może dojść do zerwania kręgów szyjnych. Można to porównać do nagłego zawieszenia 300 kg ciężaru na karku.
  10. cham na drodze

    Takie dywagacje nie mają większego sensu, jeśli brak jest podstawowych danych. Rekonstrukcja wypadku, to nie totolotek.
  11. Gwarancja a serwis poza ASO

    Nie mam teraz czasu na grzebanie w przepisach, ale z tego co pamiętam czynności serwisowe (przegląd i okresowe wymiany płynów, filtrów itp.) można wykonywać poza ASO (o ile warsztat zapewnia procedury zalecane przez producenta). Natomiast naprawy gwarancyjne, to już inna bajka, bo żaden warsztat nie przyjmie odpowiedzialności za wadę materiałową, bądź montażową producenta.
  12. Przepisy ruchu drogowego.

    Niedawno facet dojechał do skrzyżowania i zatrzymał się mimo palącego się "zielonego" ma sygnalizatorze S-1, po czym gestem ręki zapraszał pieszych na przejście. Ci, wskazując na palące się "czerwone" na sygnalizatorze S-5, pukali się czoło, dając kierowcy do zrozumienia, co go boli...
  13. Przepisy ruchu drogowego.

    Tak, w takiej sytuacji, owszem kolejność 1, 3, 2 jest właściwa. Przy działającej sygnalizacji o pierwszeństwie decydują sygnalizatory, a nie znaki drogowe, czy inne przepisy.
  14. Przepisy ruchu drogowego.

    Ja także, ale pojazd 3 ma zielone u dołu... Swoją drogą nie zwróciłem uwagi na ten szczegół (dół, czy góra)
  15. Przepisy ruchu drogowego.

    Zielone! A skąd Twoja wątpliwość?
×