Jump to content

vince_snd

Użytkownik
  • Content Count

    589
  • Joined

  • Last visited

About vince_snd

  • Rank
    ..:: Profi ::..
  • Birthday 07/11/1977

Profile Information

  • Gender
    mężczyzna
  • Skąd
    Warszawa
  • Auto
    Był:WRX 2002 z nową mapką :)
    Mazda CX3

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Dlatego jeżdżę cały czas z włączonym rejestratorem.
  2. Na wszystkich trzeba uważać, jednak chyba jeszcze gorsi są typ hipstera połączonego z kurierem na zdezelowanej kolarce bez hamulców z ostrym kołem do tego w butach SPD. Oni często nawet nie stają na czerwonym..
  3. miałem takiego, ale słabo ziemniaki z pola woził i kupiłem passata
  4. Zgadza się, jednak takich szkoleń nie ma, bo jak wiadomo trzeba za nie płacić a pieniędzy brak. Jednak, ciekawy jestem, jak takie szkolenie wpłynie na osobę która ma prawo jazdy od 30 lat i wyrobione złe nawyki, bez chęci współpracy. Idzie na szkolenie bo mu szef kazał, a i tak on wie lepiej bo jest "doświadczonym kerowcom" "Dej mie tom beemke zaraz zobaczesz młody jak siem jeździ"
  5. Ja tylko nie rozumiem jednego. Dlaczego w Polsce zawsze stara się wyłamać otwarte drzwi? Dlaczego nie można wykorzystać rozwiązań będących za granicą, w części lub po trochu z każdego dopasowując do polskich warunków. To oczywiste, że to co działa w Austrii nie koniecznie się sprawdzi w Polsce, ale takie błądzenie z systemem karania kierowców jest dziwne.
  6. W niczym. Kara ma być dotkliwa, aby zniechęcić do głupot. W tym przypadku karę pokrywa firma do której należy pojazd a ta rozlicza się z kierowcą.
  7. Czesi i Słowacy chętnie oddychają u nas wolnością i pełnym wydechem. To poczucie bezkarności pozwala na prostowanie wydechu. Wystarczy mieć trochę $ aby przez Rosję przelecieć pełnym ogniem.
  8. Nie, chciałem napisać, że ilość lat za kierownicą nie stanowi o rozsądku i umiejętnościach oraz czy ktoś jest urodzonym debilem czy nie. Tak samo jak nie każdy dobrze maluje obrazy, chociaż można się tego nauczyć, to w większości przypadków decydują wrodzone predyspozycje psycho motoryczne. Jeden będzie się uczył 40 lat malowania obrazów lub prowadzenia pojazdów, a drugi wsiądzie/przysiądzie i po roku będzie lepiej jeździł/malował niż ten pierwszy. Z kolei ten drugi będzie lepiej grał na fujarce. Przypomnę jedynie, że Pan Janusz Kulig był w mojej opinii bardzo dobrym kierowcą, ale zaskoczył go pociąg z powodu słabej widoczności plus błąd człowieka - dróżnika. Nigdy nie wiesz i nie możesz być pewien decyzji i sytuacji na drodze która może zaskoczyć nagle i nie będziesz miał na nią wpływu. Podchodząc w wyidealizowany sposób do swoich umiejętności powołując się na doświadczenie możesz mówić o sobie jako szczęściarz, że jeszcze ostro nie wyrąbałeś w nic. To bardzo uczy pokory. Doświadczenie? no cóż, bardzo pomocne, tak jak odrobina szczęścia w życiu.
  9. Wczoraj miałem wielką nieprzyjemność jechać autem ul. Wołoską od strony mordoru w stronę Gal. Mokotów zaraz po godzinie 17:00. Ludzie wracający samochodami z pracy i włączali się w Wołoską z Domaniewskiej i Konstruktorskiej jak psy spuszczone ze smyczy. Agresja, brak kierunkowskazów, wymuszanie pierwszeństwa, trąbienie, istny cyrk. Takie rzeczy chyba po wypraniu mózgu w korporacji..
  10. Bo to już poważna sprawa, dokupić coś do służbowego samochodu za 10 zł. A jak nie starczy na "harnasia" wieczorem bo szef nie zwróci?
  11. Moc moc moc.., śmieszy mnie jak w pracy słyszę ile to nie mają koni SUVy wielkości stodoły. Nikt tylko nie wspomina ile ważą współczesne auta, jak się ma współczynnik mocy do wagi. Współczesne auta mocno przytyły, bezpieczeństwo, masa czujników, komputerów, akumulatorów, wzmocnień, itp. Często dobrze utrzymanym starym kapciem typu Opel Kadett GSI można nakopać ostro i 250KM SUVowi.
  12. Bo w Polsce zmiany się wprowadza, aby można było zarobić, a nie aby pomóc i ułatwić życie kierowcy.
  13. Ja też mam! Bardzo ładnie to wyszło
  14. To musisz być nie złym urwisem, skoro udaje Ci się sprowokować "kartofla" do użycia obelg. Mi w 25 letniej karierze kierowcy może z 5 razy udało się mieć nieprzyjemność podyskutować przez okno z innym kierowcą. Zawsze dosyć kulturalnie, ostatecznie rozjechaliśmy się po przeprosinach bez urazy Miałem szczęście?
×
×
  • Create New...