Jump to content
Nowicjusz

Nowy Subaru Forester MY2019

Recommended Posts

14 godzin temu, Czarne_Koronkowe napisał:

jakiegoś substytutu Subaru

<zemdlał>

  • Haha 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
15 godzin temu, Czarne_Koronkowe napisał:

Natomiast skrzynia i silnik to tragedia. 3x pytałem gościa czy na pewno jedziemy wersja 280 km. Do tego ten ZF ma tak wielkiego laga od dołu (nawet w mieście było to czuć, a wiec w normalnym użytkowaniu), ze odruchowo patrzyłem na wskaźniki czemu mi się włączył kontrola trakcji.

Jestem mocno zdziwiony - jezdze na co dzień FXT i jezdziłe trochę Stelvio kumpla również po torze. Dla mie silnik skrzynia zdecydowanie na korzyść Stelvio. Ten podstawowy tryb pewnie nastawiony na ekonomię z opcją "żeglowania" wg mnie jest mniej zamulający niż tryb Inteligent w FXT. Łopatki fakt przesadnie duże - wymagaja przyzwyczajenia ale wyglądają pierwrzorzędnie:) no i ten dotyk aluminum. Na kierunkowskazy nie zwróciłem uwagi - działały normalnie - może można to poustawiać w menu

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

 

Spodziewam się, że na torze i w warunkach okołomiejskich tak będzie. Niemniej przy ruszaniu spod świateł, puszczania kogoś na pasach start był makabryczny.

Dziwna sprawa. W zasadzie byłem już zdecydowany na XT, którego sprzedaje Raju i mieliśmy dzisiaj jechać go obejrzeć - to w zasadzie miała być formalność. Jednak wczoraj późnym wieczorem zobaczyłem na facebooku, że w JMAuto będzie dziś i jutro do obejrzenia Forek e-boxer. No to 8:00 dzwonię do nich i udało nas się wcisnąć na 9:30. I to był stał w dziesiątkę ;-)

Po wejściu do salonu, aż łezka się zakręciła i pierwsze słowa mojej żony: "A po cholerę myśmy sprzedali nasze Subaru?!" :D

 

Generalne odczucia są takie:

- przedni zwis długi :( To moja największa uwaga. Oczywiście zanurkowałem pod auto i rzeczywiście obdrapany zderzak ;) ale podobno jeździł na terenowej na Plejadach (edit: jeździł na spotkaniu dealerskim, więc uznaję, że również nie był oszczędzany) - wybaczam mu.

- bardzo ładne wnętrze - nie wiem jak będzie wyglądała nawigacja, bo teraz był jakiś Kenwood, ale nie spodziewam się, żeby było gorzej niż w MY15, więc dla mnie OK. Piękna, mięsista kierownica. Szmatka jest! :D Co prawda skórzana, ale jest. Nawet prowadnice szyberdachu przykryte - czy ja na pewno jestem w Subaru?

- brak koła zapasowego :toobad: Panowie inżynierowie - baterię pakuje się pod fotele (Lexus), a nie do bagażnika...

- fantastyczny zawias - tego właśnie szukałem. Przejazd po hopkach z prędkością 30-35 km/h jest idealny

- Eyesight działał tak dobrze, że żona bała się z tym jeździć :D z pewnością wymaga to wprawy

- zbieranie się: uważam że jest dobrze. Osiągi odczuwalnie podobne jak w Peugeocie 3008 1.2 turbo co ja uważam za plus. Wiecie - po tym aucie (w przeciwieństwie do Stelvio) niczego nie oczekiwałem i pozytywnie mnie zaskoczyło. Jeśli chodzi o odczucia organoleptyczne - do 15km/h ciągnie elektryk, potem chwila dziury i od 30 ciągnie benzyna. To jest dokładnie to czego szukałem! Oczywiście poza tą dziurą :D  Czyli spokojnie włączysz się do ruchu. Jechaliśmy w 3 dorosłe osoby i nie trzeba było czekać na 3 km prostej drogi w przypadku wyprzedzania. Ja jeżdżę 364 konną hybrydą, a żona 270 konną benzyną i oboje stwierdziliśmy, że e-boxer jest w sam raz :yahoo:Do tego uczciwie przyznam, że mam 29 lat (czyt. nie jestem dziadkiem w kapeluszu) więc myślę, że przeciętny kowalski będzie więcej niż zadowolony ;)

Naprawdę zawias zrobił świetną robotę. Dodatkowo za plus uważam, że pewnie nie będzie problemu z porządną płytą od silnik (tylko ten zwis przedni :facepalm:), może jakieś dystanse na czas Plejad? Pomyślimy

 

Generalnie żona była tak zachwycona, że kazała mi zamówić (zielony + brązowe skóry :wub:). Co było zrobić? Pan Maciek nieco się zdziwił, ale to jest naprawdę to czego szukaliśmy. Chyba się starzejemy (a raczej swoje wyjeździliśmy - sam robię ok 50.000 rocznie) i przedkładam komfort (zawias + eyesight) ponad petardę pod butem.

 

Najciekawsze odczucie z wczoraj - robiłem trasę Trzebinia -> Wrocław, a więc w zasadzie 100% autostrady. Jechałem sobie takie 150-160 bez tempomatu. Oczywiście służbowe Octavie poleciały piorunem. Moje odczucie było taki, że nawet te 160 to za dużo, bo i tak co chwile było zwalnianie i mnie ktoś doganiał. No cóż - spieszyłem się więc jechałem te 160. Wiecie gdzie na bramkach spotkałem te wszystkie octavie? 3-5 samochodów przede mną. NAPRAWDĘ. Wiecie co wtedy zrobiłem? Zjechałem na pas viatool i zaoszczędziłem 10 minut stania... :yahoo: Nie będę ściemniał, że nie jest fajnie mieć mocny samochód. Ale uważam, że e-boxer jest wystarczający. Zaznaczam jednak, że jestem z tych kierowców, którzy na trasie widząc przed sobą sznurek 20 samochodów i 5 ciężarówek nie zabieram się za wyprzedzanie, bo wiem, że będzie mnie to tyle nerwów kosztowało, że zwyczajnie podgłaśniam muzykę i się bujam do rytmu ;-)eboxer.thumb.jpg.f06e28abe8e4fa6eaf72fff5db8b3adb.jpg

Edited by Czarne_Koronkowe
  • Like 5
  • Upvote 5

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Pisałem w tym wątku wczoraj, że spotkałem nowego forka na A4 :)

Jechaliśmy razem kilkadziesiąt kilometrów.

 

@Czarne_Koronkowe to ty jechałeś? Auto to samo.

Edited by spawalniczy
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Myślę, że kluczowe jest też to czy jeździcie sami czy z pasażerami. Jak jeżdżę sam to często-gęsto lece z butem w podłogę :superhero: Ale powiedzmy sobie szczerze - po 2-3 minutach takiej jazdy pasażerowie robią się zieloni :krecka_dostal: Jak jechałem FXT w 4 osoby do Czarnogóry to naprawdę ta moc była w zupełności zbędna, bo hamulce nie wyrabiały z tą budą. Tak sobie szczerze myślę, że jakbym miał do wyboru na wakacje FXT albo N/A to wziąłbym N/A, żeby mieć w nosie chłodzenie turbiny itp.

O kurka zapomniałem o dość ważnej kwestii|: szanowna @Dyrekcja jak wygląda kwestia brodzenia? Czy e-boxer przypadkiem nie ma nisko poprowadzonych jakichś przewodów? Mówimy np. o przejechaniu próby z zeszłego roku na Plenadach na trasie tur-ter gdzie @chojny nurkował i zbierał tablice rejestracyjne.

Share this post


Link to post
Share on other sites
28 minut temu, spawalniczy napisał:

@Czarne_Koronkowe to ty jechałeś? Auto to samo.

To jechał ktoś kto wiózł auto do JMAuto ;-) Auto robi tour de polonia po salonach. Ja jechałem dzisiaj rano po Wrocławiu. Autostradą leciałem swoim Q50 ;-)

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Czarne_Koronkowe napisał:

 

Spodziewam się, że na torze i w warunkach okołomiejskich tak będzie. Niemniej przy ruszaniu spod świateł, puszczania kogoś na pasach start był makabryczny.

Dziwna sprawa. W zasadzie byłem już zdecydowany na XT, którego sprzedaje Raju i mieliśmy dzisiaj jechać go obejrzeć - to w zasadzie miała być formalność. Jednak wczoraj późnym wieczorem zobaczyłem na facebooku, że w JMAuto będzie dziś i jutro do obejrzenia Forek e-boxer. No to 8:00 dzwonię do nich i udało nas się wcisnąć na 9:30. I to był stał w dziesiątkę ;-)

Po wejściu do salonu, aż łezka się zakręciła i pierwsze słowa mojej żony: "A po cholerę myśmy sprzedali nasze Subaru?!" :D

 

Generalne odczucia są takie:

- przedni zwis długi :( To moja największa uwaga. Oczywiście zanurkowałem pod auto i rzeczywiście obdrapany zderzak ;) ale podobno jeździł na terenowej na Plejadach, więc mu wybaczam.

- bardzo ładne wnętrze - nie wiem jak będzie wyglądała nawigacja, bo teraz był jakiś Kenwood, ale nie spodziewam się, żeby było gorzej niż w MY15, więc dla mnie OK. Piękna, mięsista kierownica. Szmatka jest! :D Co prawda skórzana, ale jest. Nawet prowadnice szyberdachu przykryte - czy ja na pewno jestem w Subaru?

- brak koła zapasowego :toobad: Panowie inżynierowie - baterię pakuje się pod fotele (Lexus), a nie do bagażnika...

- fantastyczny zawias - tego właśnie szukałem. Przejazd po hopkach z prędkością 30-35 km/h jest idealny

- Eyesight działał tak dobrze, że żona bała się z tym jeździć :D z pewnością wymaga to wprawy

- zbieranie się: uważam że jest dobrze. Osiągi odczuwalnie podobne jak w Peugeocie 3008 1.2 turbo co ja uważam za plus. Wiecie - po tym aucie (w przeciwieństwie do Stelvio) niczego nie oczekiwałem i pozytywnie mnie zaskoczyło. Jeśli chodzi o odczucia organoleptyczne - do 15km/h ciągnie elektryk, potem chwila dziury i od 30 ciągnie benzyna. To jest dokładnie to czego szukałem! Oczywiście poza tą dziurą :D  Czyli spokojnie włączysz się do ruchu. Jechaliśmy w 3 dorosłe osoby i nie trzeba było czekać na 3 km prostej drogi w przypadku wyprzedzania. Ja jeżdżę 364 konną hybrydą, a żona 270 konną benzyną i oboje stwierdziliśmy, że e-boxer jest w sam raz :yahoo:Do tego uczciwie przyznam, że mam 29 lat (czyt. nie jestem dziadkiem w kapeluszu) więc myślę, że przeciętny kowalski będzie więcej niż zadowolony ;)

Naprawdę zawias zrobił świetną robotę. Dodatkowo za plus uważam, że pewnie nie będzie problemu z porządną płytą od silnik (tylko ten zwis przedni :facepalm:), może jakieś dystanse na czas Plejad? Pomyślimy

 

Generalnie żona była tak zachwycona, że kazała mi zamówić (zielony + brązowe skóry :wub:). Co było zrobić? Pan Maciek nieco się zdziwił, ale to jest naprawdę to czego szukaliśmy. Chyba się starzejemy (a raczej swoje wyjeździliśmy - sam robię ok 50.000 rocznie) i przedkładam komfort (zawias + eyesight) ponad petardę pod butem.

 

Najciekawsze odczucie z wczoraj - robiłem trasę Trzebinia -> Wrocław, a więc w zasadzie 100% autostrady. Jechałem sobie takie 150-160 bez tempomatu. Oczywiście służbowe Octavie poleciały piorunem. Moje odczucie było taki, że nawet te 160 to za dużo, bo i tak co chwile było zwalnianie i mnie ktoś doganiał. No cóż - spieszyłem się więc jechałem te 160. Wiecie gdzie na bramkach spotkałem te wszystkie octavie? 3-5 samochodów przede mną. NAPRAWDĘ. Wiecie co wtedy zrobiłem? Zjechałem na pas viatool i zaoszczędziłem 10 minut stania... :yahoo: Nie będę ściemniał, że nie jest fajnie mieć mocny samochód. Ale uważam, że e-boxer jest wystarczający. Zaznaczam jednak, że jestem z tych kierowców, którzy na trasie widząc przed sobą sznurek 20 samochodów i 5 ciężarówek nie zabieram się za wyprzedzanie, bo wiem, że będzie mnie to tyle nerwów kosztowało, że zwyczajnie podgłaśniam muzykę i się bujam do rytmu ;-)eboxer.thumb.jpg.f06e28abe8e4fa6eaf72fff5db8b3adb.jpg

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cieszymy się, że jazda udana :thumbup:

Samochód jest w naszej dyspozycji dziś i jutro do godziny 18:00, mamy jeszcze kilka wolnych terminów.

Jeśli ktoś jest zainteresowany zapraszam do kontaktu Maciej Mindowicz tel. 500 203 764

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Widziałem tego Forka na ulicy w Kijowie. Kółka faktycznie trochę małe i jakoś schowane w nieco rozdętym nadwoziu. 

Środek w porządku. Lepszy jak w poprzedniku i obiektywnie absolutnie spełniający wymogi dzisiejszych czasów. 

 

Natomiast to:

 

706317478_Zrzutekranu2019-07-3o12_34_32.thumb.png.2e46c83a7c93defbd7319e12b4669ba7.png

 

150+12,3 = 162,3 i to przy 5,600 - 6000. I moment poniżej 200Nm. No rajdów nie będzie. Śmiem twierdzić, że ten silniczek elektryczny o mocy 12 kuni jest dodany jedynie po to, żeby ewentualnie nim auto ruszyć z miejsca, gdzie najwięcej wachy się zużywa. Czyli e-boxer to jedynie sposób oszukania ekoterrorsytycznego systemu. 

 

Dla porównania wrzucam screena z danymi Mazdy Cx-5. Wydaje mi się, że jeśli pominąć sferę uczuciowo religijną te auta są jak najbardziej porównywalne. 

 

1197475441_Zrzutekranu2019-07-3o12_42_20.thumb.png.eceec955dfcc343a9d836558964616c6.png

 

Zwróćcie uwagę, że podstawowa dwulitrówka Mazdy z napędem 4x4 rozpędza Mazdę do 100 w 10,8 czyli jest o sekundę szybsza. Podstawowy Forek kosztuje 140k a Madzia 135k. Auta są IMHO jak najbardziej porównywalne pod względem ceny i osiągów, z delikatnym wskazaniem na Mazdę. ALE...........w Maździe se można też 2.5 benzin N/A dzięki któremu Madzia setkę łapie po 8,9 sekundy co jest rozsądnym wynikiem na dzisiejsze czasy. I diesla można.

 

Można też Kodiaka - choć tu porównanie jest chyba niesprawiedliwe, bo Kodiak jest chyba większy. Ale niech będzie 

 

1923859276_Zrzutekranu2019-07-3o13_01_36.png.4f6e4b37fa6abbffd3397ccc0d2eaf63.png

 

Podstawowy KOdiak 1,5T jest szybszy od Forka o 2 sekundy. Ma Haldex czy też jego jakąś ewolucję, które się dobrze broni w codziennych zastosowaniach. No i też kosztuje poniżej 140k cennikowo. 

A Kodiaku można również 2.0T pozwalające osiągnąć setkę w 7,5s. No i rabaty w Skodzie i Mazdzie są znacznie hojniejsze niż w Subaru. 

 

No to ja się pytam skoro Mazda może, Skoda może i pewnie jeszcze kilka innych marek może, to dlaczego Subaru nie może oferować samochodów o rozsądnych osiągach? Bo w tej chwili ledwie dociąga do dołów stawki - czyli najbiedniejszych pod względem osiągów wersji marek popularnych. Nawet nie oferuje już kultowego Sti, albo choć WRX. To bardzo smutne. Ci co się szykują na OBK w przyszłym roku powinni skakać i klaskać w dłonie z radości jeśli w EU będzie oferowany 2.5. Tylko, że on będzie kosztował circa 180K. Za tyle plus minus można kupić dużo szybszą i wygodniejszą piątkę z dieslem i X-drivem. 

 

 

Edited by bardzozlymisio
  • Upvote 4

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
59 minut temu, bardzozlymisio napisał:

Tylko, że on będzie kosztował circa 180K. Za tyle plus minus można kupić dużo szybszą i wygodniejszą piątkę z dieslem i X-drivem. 

można i ludziska kupują - patrz ile tego smiga na naszych drogach a ile Subaryn ( na jedno Subaru przypada pewnie kilka jak nie kilkanaście  Bawarskich wehikułów). A Subaru to auto niszowe dla indywidualistów więc nawet jeżeli wogole nie będzie miało silnika to i tak się znajdą chętni :mrgreen:

59 minut temu, bardzozlymisio napisał:

Ci co się szykują na OBK w przyszłym roku powinni skakać i klaskać w dłonie z radości jeśli w EU będzie oferowany 2.5.

nie powinni a będą klaskąc pewnie i stopami :mrgreen:

Popyt i tak przewyższa podaż więc po co Subaru ma się męczyć i produkować na nasz Europejski mikro ryneczek coś lepszego ?

Pamietaj też że cyferki na papierze oraz 0-100 to nie wszystko , ważne jak auto jedzie w trasie a skoro użytkownik @Czarne_Koronkowe śmigający XT'kiem pisze że nie jest tak źle to może warto udać się do salonu i samemu przetestować zamiast wertować katalogi ?

 

 

Edited by Karas
  • Like 1
  • Upvote 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Warto dodać , że duża część kierowców jeździ zgodnie z przepisami lub prawie zgodnie z nimi , więc maksymalne przyspieszenia 0-100 , dość trudno osiągane w normalnych warunkach drogowych ,  mało ich interesują :) ( no może w wieczornych rozmowach towarzyskich .  Forester  , być może to błąd konstruktorów ! , chyba nie czytają forum ? :rolleyes: nie służy do szybkiej jazdy a nawet powiedziałbym...wręcz odwrotnie , ma dawać poczucie bezpieczeństwa kierującemu i pasażerom.... :) Jeżeli ktoś lubi szybką jazdę to oczywiście powinien....

51 minut temu, bardzozlymisio napisał:

 kupić dużo szybszą i wygodniejszą piątkę z dieslem i X-drivem. 

 

na przykład :) albo coś jeszcze szybszego...

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, Andrzej Koper napisał:

ma dawać poczucie bezpieczeństwa kierującemu i pasażerom....

 

To prawda. Tyle, że w naszym kraju trzeba czasem jakiegoś TIRa wyprzedzić. Można to zrobić z większym „poczuciem bezpieczeństwa” = szybciej, lub wolniej. W kraju typu USA w rodzinnym aucie nie trzeba dynamiki. Tam nikt (prawie) nie wyprzedza na 2-kierunkowej - bo nie musi...

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 minut temu, Andrzej Koper napisał:

 (...) Forester  , być może to błąd konstruktorów ! , chyba nie czytają forum ? :rolleyes: nie służy do szybkiej jazdy a nawet powiedziałbym...wręcz odwrotnie (...)

 

...i tyle w temacie :evil2:

 

 

Forester XT faster than your 350Z.jpg

  • Like 5
  • Haha 1
  • Upvote 4

Share this post


Link to post
Share on other sites
Teraz, eddie_gt4 napisał:

 

...i tyle w temacie :evil2:

 

 

Forester XT faster than your 350Z.jpg

Najlepsza reklama Subaru ever.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

jeżeli chodzi o historię to kiedyś było Subaru Leone Turbo tez bardzo szybkie...  :superhero:

 

Edited by Andrzej Koper
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Obecny paradygmat motoryzacji według Subaru: Popyt przewyższa podaż więc dopasowujemy podaż do rynków kluczowych, więc reszta dostaje co dostaje, więc  Europie podaż wynika z tego co tam akurat w fabryce jest na zbyciu, a że normy trochę nas ograniczają to damy po prostu najsłabsze z dostępnych silników, więc hasło zmieniamy na jakieś o bezpieczeństwie, skupiając się na segmencie kapeluszników, matek z dziećmi, oraz indywidualistów, którzy albo nie potrzebują żadnych osiągów, albo kupią wszystko byle się wyróżnić. Dziękuję , pozdrawiam :)

 

  • Like 1
  • Thanks 1
  • Upvote 5

Share this post


Link to post
Share on other sites
40 minut temu, Karas napisał:

a skoro użytkownik @Czarne_Koronkowe śmigający XT'kiem pisze że nie jest tak źle to może warto udać się do salonu i samemu przetestować zamiast wertować katalogi ?

Opinię użytkownika  @Czarne_Koronkowe przeczytałem z zaciekawieniem, aczkolwiek z mieszanymi uczuciami. Stelvio 280 Km jest za wolne ale Peugeot 3008 jest w sam raz. No sorki, wydaje mi się że jazdy testowe były przez forumowicza wykonane z wcześniejszym nastawieniem, uprzedzeniami i są jednak mało obiektywne. Co potwierdza zresztą wizyta w Subaru, łza w oku, wzruszenie i zamówienie auta po kilkunastominutowej jeździe.  Love is blind. :biglol:

ps.

Miałem Forka 2.0 NA, mam XT.Zabieram do w sierpniu na wakacje, z rodziną i rowerami na haku. W życiu bym nie wolał na ten wyjazd NA.  

  • Upvote 3

Share this post


Link to post
Share on other sites
Teraz, Jaca68 napisał:

No sorki, wydaje mi się że jazdy testowe były przez forumowicza wykonane z wcześniejszym nastawieniem, uprzedzeniami i są jednak mało obiektywne

Ależ oczywiście! Nawet to kilkukrotnie napisałem :) Wsiadając do Stelvio miałem pewne oczekiwania. Od 3008 nie oczekiwałem niczego. 

Od nowego samochodu oczekiwałem komfortu, ogólnego poczucia bezpieczeństwa, możliwości zabrania 4 osób na wakacje i frajdy z jazdy. Niekoniecznie wynikającej z przyspieszenia 0-100 km/h. To wszystko dał mi e-boxer. Tyle w temacie :) 

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, Czarne_Koronkowe napisał:

Wiecie - po tym aucie (w przeciwieństwie do Stelvio) niczego nie oczekiwałem i pozytywnie mnie zaskoczyło.

I to jest sedno, strzał w dziesiątkę. Nie oczekuj niczego po Subaru to może cie pozytywnie zaskoczy. No sorki, jak mam wydać te 150 tys to jednak jakieś oczekiwania mam. :biglol:

  • Upvote 3

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
9 minut temu, Jaca68 napisał:

I to jest sedno, strzał w dziesiątkę. Nie oczekuj niczego po Subaru to może cie pozytywnie zaskoczy. No sorki, jak mam wydać te 150 tys to jednak jakieś oczekiwania mam. :biglol:

I dlatego fantastycznie, że jest wybór :) Przecież nikt tu nikogo do niczego nie zmusza. Skoda pewnie jeździ super (nie mówię tego z przekąsem!). Wiecie - ja to auto biorę dla żony. Pewnie sam bym sobie go nie kupił. Ale naprawdę - zanim skreślicie z planów e-boxera zwyczajnie się nim przejeźdźcie. @JMAuto mam nadzieję, że jakąś prowizję dostane :D

 

paliwo.thumb.jpg.dac39b40daef1f0ce98b3274221d5d3a.jpg

 

Przepraszam jednak chciałem anulować zamówienie :biglol:

Edited by Czarne_Koronkowe

Share this post


Link to post
Share on other sites
45 minut temu, Andrzej Koper napisał:

Warto dodać , że duża część kierowców jeździ zgodnie z przepisami lub prawie zgodnie z nimi , więc maksymalne przyspieszenia 0-100

 

Panie Andrzeju, myślałem, że komu jak komu, ale Panu nie trzeba tłumaczyć, że przyspieszenie to zmiana prędkości w jednostce czasu. Zatem maksymalną wartość przyspieszenia można osiągnąć uzyskując prędkość 100 jak i 30, 70 lub 50 km/h (pomijając nieliniowość). Nawiasem mówiąc przyspieszanie do 100km/h jest dozwolone w naszym kraju w wielu miejscach. Zatem ten pański argument wrzucamy do kosza. 

 

Godzinę temu, Andrzej Koper napisał:

nie służy do szybkiej jazdy a nawet powiedziałbym...wręcz odwrotnie , ma dawać poczucie bezpieczeństwa kierującemu i pasażerom.... :)

 

Tak Panie Andrzeju. I właśnie dlatego sprzedaliście pierdyliard razy więcej Froków XT niż N/A. Bo przecież klienci wolą, kiedy manewr wyprzedzania trwa 30 sekund zamiast 15. Wtedy czują się bezpieczni i zaopiekowani przez Japońskich konstruktorów. 

Ja rozumiem, że z przyczyn obiektywnych nie może Pan potwierdzić, że obecny Forek z trudem łapiąc powietrze dogania ostatnich maruderów w peletonie. A silniczek elektryczny jest na siłę wciśniętym fidrygałkiem, a nie żadną innowacją. Jednak proszę mi wierzyć,  z demagogią Panu naprawdę nie do twarzy. 

 

Nasza dyskusja jest o tyle trudna, że nie udowadniamy ilu klientów uzyskacie na Forka który ma przyspieszenie wyrażone w motogodzinach. Chodzi o utracone korzyści gdyby Forek przyspieszał w 8 - 10 sek - co jest normą w dzisiejszego rynku (czego dowiodłem wyżej), a dla Subaru - marki z takimi tradycjami i aspiracjami powinno być pestką. Spójrzmy ile konkurencja sprzedaje podobnych aut a ile Wy. Spodziewam się, że Pan powie, że dajecie radę z tym co macie. Jednak biznes nie lubi stagnacji w myśl starej zasady - grow or die. A to mnie smuci, bo w dalszym ciągu mam wielką sympatię do Subaru. A obawiam się, że wkrótce się pożegnamy (tak jak z Infinity) przez co nigdy nie zrealizuję marzenia z młodości i nie kupię Sti. Mam nadzieję, że Subaru w końcu się ocknie i zacznie bardziej poważnie traktować rynek europejski, bo chwilowo to ma nas równo w dupie. 

 

 

  • Upvote 8

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Andrzej Koper napisał:

Warto dodać , że duża część kierowców jeździ zgodnie z przepisami lub prawie zgodnie z nimi , więc maksymalne przyspieszenia 0-100 , dość trudno osiągane w normalnych warunkach drogowych ,  mało ich interesują :) ( no może w wieczornych rozmowach towarzyskich .  Forester  , być może to błąd konstruktorów ! , chyba nie czytają forum ? :rolleyes: nie służy do szybkiej jazdy a nawet powiedziałbym...wręcz odwrotnie , ma dawać poczucie bezpieczeństwa kierującemu i pasażerom.... :) Jeżeli ktoś lubi szybką jazdę to oczywiście powinien....

 

Nie rozumiem dlaczego przeciwstawia Pan pojęcia szybkości oraz bezpieczeństwa ... to tak jakby kobieta nie mogła być jednocześnie i mądra i piękna ;) !

 

W dniu 1.07.2019 o 10:25, Andrzej Koper napisał:

większość aut to AT/CVT a w przypadku Subaru AWD to z przyczyn technicznych konstrukcja może wymagać pewnego zabezpieczenia w początkowej fazie próby...bicia rekordu "spod świateł" 

 

Ponieważ ruch w miastach mamy coraz większy, dla mnie ma znaczenie jak szybko mogę wyjechać z podporządkowanej tudzież włączyć się do ruchu. Tutaj auta/skrzynie, które nie mają "lagu" przy ruszaniu, zwłaszcza dynamicznym, mają przewagę. Podobnie na drogach powiatowych lub wojewódzkich elastyczny silnik, skraca czy w ogóle umożliwia manewr wyprzedzania. 

 

Ta retoryka, że auto mniej dynamiczne, wolniejsze jest bezpieczniejsze od bardziej dynamicznego, szybszego ... jest karkołomna i wg mnie nie do obrony. Wszystko zależy od kierowców, a wśród Subarowiczów zdecydowana większość to ludzie rozważni, myślący i ... często posiadający dodatkowo umiejętności (SJS). Nie należy się obawiać oferowania takim kierowcom szybkich Subaru. Odnośnie Forestera, jeżeli już jest jaki jest, trzeba raczej uwypuklać te cechy, które go realnie wyróżniają np. S-AWD, prześwit etc. Na pewno nie warto robić zalety z czegoś co nią nie jest.

 

 

 

  • Like 6
  • Upvote 5

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, bardzozlymisio napisał:

Jednak proszę mi wierzyć,  z demagogią Panu naprawdę nie do twarzy. 

 

 

To nie demagogia to realny świat . Wystarczy wyjechać na ulicę , obojętnie czy w mieście czy poza nim i już wiadomo czego 90% użytkowników potrzebuje....:) Busy rozwożące towar są szybsze od większości użytkowników a czasami i za autobusem miejskim warto stanąć na światłach bo szybciej ruszy od pozostałych...:D Poza miastem to samo , jak się trafi ktoś jadący szybciej niż 100 to cud... Autostrady 100/120 , kilka aut jadących lewym pasem 140/160...i dwa na godzinę które próbują jechać 180/200....stale hamując bo przecież jadą te 140/160... najczęściej służbowe Skody i VW  :coffee: Po co więc prowadzić dyskusję czy 0-100 to 10/11/12 s jak to zupełnie nie sprawdza się na drodze...Charaktery chce Pan ludziom zmieniać ? Ma mało palić , ma być wygodny i bezpieczny i się nie psuć.... Zgadzam się , że są osoby które potrzebują silniejszych wrażeń lub może bardziej.... lepszego samopoczucia i są firmy które te potrzeby zapewniają produkując , schyłkowo , :D auta o dużej mocy ( to tych dwóch na godzinę.... :superhero: z autostrady ) Forester XT istotnie dobrze się sprzedawał , była to kontynuacja dość leciwego poprzednika z czasów gdy na drogach było o wiele mniej aut i o wiele mniej ograniczeń szybkości . Może zadziałała jakaś nostalgia...ale czasy się zmieniły i wielu zadaje sobie pytanie dlaczego mam jechać w korku autem 240 KM i spalać o wiele więcej paliwa niż zwykłe 2.0 ? Ile razy dziennie te 240 KM wykorzystuje ? Kiedyś były w sprzedaży 2.5 litrowe OBK i równolegle OBK 3.6  , na te ostatnie mało było chętnych , może z powodów  ekonomicznych ?.... Oczywiście byłoby fajnie mieć w salonie Subaru 200/300 KM obojętnie jaki model ...takie do oglądania i rozmów przy nim ale ze sprzedażą byłoby krucho :) 

  • Like 1
  • Haha 1
  • Downvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...