Skocz do zawartości

spawalniczy

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2271
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

O spawalniczy

  • Tytuł
    ..:: Jego Forumowatość ::..

Profile Information

  • Płeć
    nie powiem :-P
  • Skąd
    Poznań
  • Auto
    XV - MY18
    był OBK 2,5 - MY15

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Ok, już się zorientowałem. To białe na dole zdjęcia to tablica rejestracyjna. Sprawdzałem - u mnie ni się nie dzieje w tym miejscu. Jestem ciekaw diagnozy.
  2. Zrób zdjęcie z większej odległości, bo trudno ocenić które to miejsce. Nie jest to przypadkiem przyklejony zimowy bród z jezdni? Czasami łapią się lakieru takie drobiny, które potem korodują (bez związku z rdzą nadwozia).
  3. spawalniczy

    Galeria felg Outback

    Enkei Yamato 18 x 8, ET 45, opona fabryczna. Lakier matowy. Filigranowe i pancerne.
  4. spawalniczy

    Box dachowy

    Różnicę czuć po założeniu na inne auto. W pewnym sensie więc fizykę da się oszukać. Pisałem o tym w innym wątku, jak mój box z którym jeździłem w Outbacku z belkami wingbar założyłem do Volvo XC90 poprzedniej generacji na zwykłych stalowych prostokątnych belkach i do tego wystających poza obrys relingu. Efekt - przy 140 km/h w Volvo było ciszej z takim zestawem niż w OBK bez niczego. Sprawdzone empirycznie po bezpośredniej przesiadce w trasie z jednego samochodu do drugiego.
  5. spawalniczy

    Legacy V wieksze hamulce

    Samo ET niestety niewiele mówi i może potomnych wprowadziś w błąd. Np. felgi 17 z forka SG XT wchodzą na czterotłoczek a felgi o dokładnie takich samych parametrach z forka SH już nie. Chodzi właśnie o budowę ramion.
  6. A przed rozgrzaniem? Lepiej niż w serii, czy gorzej? Jakiś czas temu wsiadłem do samochodu znajomego, który założone ma jakiś dziwne usportowione klocki. Powiem szczerze, że ja bym tego nie trzymał jeden dzień. Mimo, że tarcza większa niż standardowo w Subaru, zacisk czterotłoczek, to hamulec gorszy niż w nowym XV. W normalnej jeździe hamulec zazwyczaj nie jest dogrzany i takie wynalazki mogą być niebezpieczne.
  7. spawalniczy

    Kubica w F1

    Faktycznie... Dzięki.
  8. Na pewno jest. Montowali to także w niższych modelach. Tego udogodnienia nigdy nie było chyba w żadnym Subaru. Tak samo, jak w całości ogrzewanej szyby przedniej. Światła włączają i przełączają się automatycznie. Ustawiasz przełącznik w tryb auto i wszystko zależy od intensywności oświetlenia. Handlowiec nie był w stanie Ci pomóc w odpowiedzi na te pytania?
  9. spawalniczy

    Outback 2018 alarm

    Wrzuć fotkę. Samochód krajowy, czy z USA.
  10. spawalniczy

    Kubica w F1

    Wczoraj wieczorem klikając po programach, trafiłem na jakieś podsumowanie o starcie Roberta w Melbourne w TVP Sport. Materiał kilkuminutowy ale wystarczył żeby przenieść widza do alternatywnej rzeczywistości. Durzo ładnych zdjęć bolidu w akcji, fajne foty uśmiechniętego kierowcy i informacja w tonie pozytywnym, właściwie bez poruszenia wprost problemów temu i uszkodzeń auta, nie mówiąc o starym skrzydle założonym po kolizji. Na koniec info, że już na przyszły wyścig bolid ma być poprawiony, co prawdopodobnie pozwoli nawiązać równorzędną walkę o punkty. Generalnie jest dobrze, na horyzoncie widać progres. Jakbym nie czytał forum i nie oglądał innych stacji, to nawet bym uwierzył, bo materiał przygotowany zawodowo. Ku Chwale Ojczyzny Towarzysze!
  11. Niestety w oparciu o moje doświadczenia mogę stwierdzić, że na lokalnym rynku tendencja jest odwrotna a ostatni rok jest gorszy od poprzednich. Na szczęście, jak teraz szybko przeanalizowałem zostały mi jeszcze dwie - góra trzy planowane wizyty w ASO. Potem good bye Subaru... Przykre ale prawdziwe. Aż sam się sobie dziwię, że wytrzymałem tyle lat.
  12. Ja mam wrażenie graniczące z pewnością, że to wcale nie chodzi o chęć oszukania klienta, tylko o brak kompetencji niestety. I to szeroko pojęty: do naprawy, do obsługi przy ladzie, do rozmów telefonicznych. Ja na taki standard obsługi mówię Polmozbyt. Przykład: po upojnym popołudniu spędzonym w ASO i serii fuckupów z jego strony następnego dnia rano mam problem z uruchomieniem auta (gwarancja). Biorę telefon do ręki żeby do nich zadzwonić i w tym momencie magia - ASO dzwoni do mnie. Jest dobrze myślę wiedzą że coś poszło nie tak i zapraszają na poprawkę. Odbieram i słyszę w słuchawce moją ulubioną formę grzecznościową: - Panie (tu moje nazwisko), musi Pan do nas pilnie przyjechać. - Co się stało - pytam? - W czasie wczorajszej wizyty zapomnieliśmy zrobić ksero książki serwisowej - jest nam pilnie potrzebny! - To może zrobię skan i Wam przyślę mailem - tak się robi od dobrych kilku lat - naprawdę. - Nie ma takiej opcji - musi Pan przyjechać. Ręce opadają. A dzień wcześniej niby po skończonej naprawie zadzwonili, że auto zrobione i jest na myjni - mogę przyjeżdżać. Jak przyjechałem, to Outback wisiał brudny (a to kłamczuszki) na podnośniku bez życia a obsługa nie wiedziała co poszło nie tak i dlaczego zdechł. Jak po godzinie ogarnęło i wyjechałem z ASO, to zaraz wróciłem bo nie działały podnośniki szyb. Ogarnął drugi z kolei mechanik, bo pierwszy nie umiał. Pełen szacunek dla klienta i jego czasu! Ja chętnie zmienię na inne, kompetentne. Proszę tylko, żeby mi SIP takie zapewnił, bo to które mam w Pobliżu jest w „Polmozbytem” a kolejne dopiero 200 km dalej.
  13. Mnie sądzę, wszystkie programy i aktualizacje dostępne są na podstawie VINu. ASO podłącza komputer i widzi jakie wersje oprogramowania są dostępne dla konkretnego auta. Ja np. w XV chyba jako na forum jedyny nie dostałem aktualizacji silnika i skrzyni naprawiającej problem z szarpaniem, mimo że inni koledzy posiadający XV z analogicznego lub nowszego okresu produkcji dostali. Po prostu dla mojego nr VIN aktualizacja nie jest dostępna. Taka zmiana o jaką pytasz wymagała by pewnie głębszej ingerencji w sterowniki o ile w ogóle jest to możliwe z punktu widzenia mechaniki samej skrzyni. Nie wiemy, czy różnica w pracy wynika tylko z softu, czy także z budowy skrzyni. To już zależy, co kto lubi. Ja zdecydowanie w normalnej jeździe wolę symulację. Z mojego jednak doświadczenia z trzema modelami Subaru z CVT subiektywnie mogę powiedzieć że pod względem dopracowania, płynności i przyjemności z jazdy kolejność jest następująca: 1) Outback 2,5 MY15 2) Forester 2.0NA MY18 ... 3) XV 2.0 MY18 Odstęp pomiędzy punktem 2 i 3 celowy. Nie wiem, czy sytuacja z XV wynika z niedoskonałości skrzyni, jej oprogramowania, czy też oprogramowania nowego silnika z wtryskiem bezpośrednim. W moim odczuciu z punktu widzenia kierowcy mamy krok wstecz. Gdybym nie miał poprzednich dwóch Subaru z CVT (łącznie przejechałem nimi ponad 100 000), to być może nie byłoby to dla mnie tak oczywiste i rzucające się w oczy.
  14. W XT skrzynia jest inaczej oprogramowaną niż w NA. Faktycznie, przy delikatnym operowaniu gazem - tak do 30% nawet w tych skrzyniach, które potrafią symulować zmianę biegów, przełożenia zmieniają się płynnie. Powyżej skrzynia symuluje. A jak jest 100% buta znowu nie symuluje. Tak, obydwa przyspieszenia są w trybie całkowicie automatycznym. Pierwsze z pedałem w podłodze, drugie z pedałem wciśniętym mocno ale nie do końca. Jeśli będziesz ruszał z jeszcze mniej wciśniętym gazem i będziesz trzymał pedał w tej samej pozycji, np. mniej więcej w połowie, to wtedy symulacja biegów będzie miała miejsce przy niższych obrotach np. przy 4 a nie 6 tyś obr/min. Jeśli natomiast będziesz ruszał delikatnie z gazem wciśniętym nie więcej niż około 30%, to wówczas biegi nie będą symulowane. Obroty dojdą do pewnej wartości - załóżmy, że do 2 tyś, prędkość samochodu będzie rosła a obroty nie będą się zwiększały. Czyli skrzynia będzie cały czas płynnie zmieniała przełożenia. Tak to działa w nowym XV, Imprezie, tak działało też w OBK MY15. Natomiast skrzynia w Foresterze MY18 biegów nie symulowała. W Foresterze XT było to wszystko jeszcze trochę bardziej skomplikowane, bo miał trzy tryby pracy skrzyni / silnika (tzw.) SiDrive. W każdym trybie skrzynia pracowała inaczej. Jak dokładnie nie napiszę, bo jeździłem krótko i to było dawno. Mam nadzieję, że teraz wszystko jest jasne. Jak jest w MY19? Tylko jazda próbna albo @Dyrekcja może wyjaśnić.
  15. Ale w wymienionych samochodach przy 100% wciśnięciu pedału gazu sterownik trzyma cały czas max obroty. Nie mam pewności ale sądzę, że w Foresterze SJ MY19 jest tak samo, bo było gdzieś info, że skrzynia jest zmodernizowana. W MY18 i wcześniej Forester w ogóle nie symulował zmian. Tak jak było wielokrotnie pisane na forum CVT, to specyficzny wynalazek i trzeba nauczyć się z nim funkcjonować. Wciskanie gazu do dechy jest w mojej ocenie bez sensu. Praktycznie taki sam efekt można uzyskać wciskając gaz w 80% - skrzynia wówczas symuluje zmianę biegów i odczucia z przyspieszania są cywilizowane.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...