Jump to content

spawalniczy

Użytkownik
  • Content Count

    2438
  • Joined

  • Last visited

About spawalniczy

  • Rank
    ..:: Jego Forumowatość ::..

Profile Information

  • Gender
    nie powiem :-P
  • Skąd
    Poznań
  • Auto
    XV - MY18
    był OBK 2,5 - MY15

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. P.S. Z powyższej trójki OBK wyróżnia się dynamiką, elastycznością i najlepszym zestrojenie silnika i skrzyni. Na tle OBK i Forestera kultura pracy silnika i skrzyni w XV to w mojej ocenie krok wstecz niestety.
  2. Z mojego doświadczenia mogę napisać, że nie. Miałem OBK MY15, Forestera MY17 i mam XV MY18. Ten pierwszy zdecydowanie najgorzej radził sobie z ruszaniem np. na mokrym płaskim skrzyżowaniu przy lekko skręconych kołach. Najpierw mielił przednimi kołami, potem dopiero dołączały się tylne. Do OBK przesiadłem się wprost z dużo mocniejszego Forestera SG XT z manualem czyli klasycznym „prawdziwym” napędem i tam taka sytuacja była nie do pomyślenia. Co więcej, sprzedałem OBK osobie która jeździła starym modelem OBK z klasycznym automatem (czyli rozwiązaniem jeszcze kilka lat temu uważanym na forum za dużo gorszy napęd od tego jedynie słusznego). Po jakimś czasie nowy właściciel zadzwonił do mnie, że wszystko super, jest tylko jedna rzecz, której do tej pory w Subaru nie doświadczył i się zupełnie nie spodziewał. Chodziło o zjawisko opisane powyżej. Czy w aktualnym roczniku OBK dalej występuje ta niedogodność, musisz sprawdzić. W Foresterze i XV jest lepiej. Być może za sprawą innego softu a być może niższego momentu obrotowego przy niskich obrotach. Poza opisaną sytuacją napęd z CVT naprawdę fajnie się sprawdza w warunkach w których będziesz użytkował samochód. Nie napisałeś, czym jeździłeś wcześniej i jakiej dynamiki oczekujesz. Zwróć uwagę podczas jazdy próbnej - koniecznie w górach, czy CVT w połączeniu z wolnossącym silnikiem, to rozwiązanie które Ci odpowiada pod względem dynamiki i specyficznej pracy.
  3. Można oglądać bez dźwięku. Miny prowadzącego w czasie testów przyspieszania mówią wszystko.
  4. To raczej nie ASO unika. Z tego co zauważyłem, każda naprawa jest konsultowana i decyzje o uznaniu gwarancji nie zapadają w ASO.
  5. Bo Ty Toyotę szanujesz, a kolega @Lisek czy mróz, czy upał jeździ ubrany w skóry ponabijane ćwiekami. Tak samo zresztą jak moja żona. @aflinta ich zdemaskował - żegnaj gwarancjo.
  6. Z wypiekami na twarzy I coś mi to niestety przypomina - moją walkę z ASO tuż przed końcem gwarancji OBK. Zgłosiłem się po raz kolejny z tematem tabu - czyli stukającymi hamulcami, ponadto z pękniętym lakierem na spawie, hałasującym mechanizmem tylnej klapy (po raz kolejny) i trzeszczącym siedzeniem pasażera. Na dzień dobry strzał w pysk od Pana który kilkanaście dni wcześniej jeździł ze mną Outbackiem i stwierdził, że takiego hałasu z układu hamulcowego to jeszcze nie słyszał i że się zajmą, tylko trzeba się umówić na inny termin. No to się umówiłem i przyjechałem a Pan doznał amnezji i wyparł się całej sytuacji. Oczywiście przy wydawaniu auta zrobili ze mnie debila, że rozebrali nasmarowali a tak w ogóle, to nic nie stukało. Jasne - jak przesmarowali, to przestało - jak zwykle na 1 kkm. Pozostałe usterki też bardzo niechętnie zostały zakwalifikowane na gwarancji i to po konsultacjach z wyższą instancją. Stałem przy ladzie i czułem się jak intruz i oszust. Tylko skrzypiący fotel nie został zakwalifikowany - Panie - takie coś nie podlega gwarancji. Nie miałem już siły walczyć - poprosiłem tylko, żeby w tej sytuacji wymontowali fotel pasażera. W sumie takich kwiatków przez 10 lat uzbierało się dużo więcej - ale to temat na inny wątek. Teraz skrzypi i trzeszczy fotel w XV mojej żony i strasznie ją to irytuje. I uknułem plan. Po raz pierwszy od 10 lat ona pojedzie do serwisu na przegląd - i niech tylko jej ktoś powie, że ma skrzypieć. Współczuję. Zwłaszcza, że żona nie pała do nich miłością po tym, jak wgnietli drzwi w miesięcznym XV. Wracając do jakości siedzeń w Subaru. W forku SG jasna fabryczna skóra po 120 kkm miała naprawdę niewielkie ślady użytkowania. Opcjonalna skóra w OBK MY12 po 90 kkm wyglądała jakby właśnie wyjechała od tapicera. W OBK MY15 fabryczna skóra po mniej więcej takim samym przebiegu wyglądała jak... plastikowa skóra - bez większych uszkodzeń ale po prostu słabo - widać było, że to nie jest szlachetny materiał. Natomiast w XV po 25 kkm na krawędzi siedzenia kierowcy w dwóch miejscach wytarła się wierzchnia warstwa i świeci jasny podkład. Każda zadbana zgodnie ze sztuką. Ja niestety też - i to głównie za sprawą ASO. Ale ja słaby klient jestem - upierdliwy wredny i wymagający. Na przestrzeni 10 lat kupiłem w SIP 5 nowych Subaru wszystkie + jedno używane serwisowałem wyłącznie w ASO. Wierzę że zaprojektowałeś idealnie, prawda jednak jest taka, że byle projekt będzie lepszy od fabrycznego.
  7. spawalniczy

    Co zamiast XV???

    I o 40 koni słabsza, tylko moment ma nieco wyższy i to max już od 2000 obr/min
  8. Pozostaje jeszcze kwestia przełożeń. Forek 2,5 xt miał bardzo krótko zestopniowaną skrzynię i bardzo wysokie obroty na piątym biegu przy prędkości 140 km/h. O ile dobrze pamiętam coś koło 3500 obr/min. Jeżdżę teraz 2 l benzyną, która przy 140 km/h ma 1900 obr/min.
  9. Uważam, że aktualnie Subaru wyprzedza konkurencję (także marki premium) tylko na jednym polu. Mam na myśli systemy bezpieczeństwa. Chciałbym mieć ES w każdym moim następnym samochodzie niezależnie jaki będzie miał znaczek na masce.
  10. No tak - mając do wyboru napęd typu haldex i napęd typu haldex wybrałeś prawdziwe AWD. Subaru za to w modelu pozycjonowanych dwie półki wyżej daje oszałamiający wybór silników. Jeździłem ostatnio przypadkiem Octavią 1.5. Chciałbym, żeby nasze boxery słynące jak mówi legenda z bezwibracyjnej pracy napędzały nasze furmanki w tak cichy i kulturalny sposób. W modelach porównywalnych z XV? Zapewne. Od wielu lat oferują wyposażenie którego za żadne pieniądze nie mogą doprosić się właściciele nowych Subaru i czasami próbują je montować we własnym zakresie. Przykłady - pamięć fotela połączona z pamięcią lusterek (kuriozum w wykonaniu subaru), domykanie szyb z pilota, automatyczne składanie lusterek, automatyczne zamykanie dachu jak zapomnisz zamknąć i pada deszcz, ledowe oświetlenie wnętrza, samoczynne wyłączanie lampek oświetlenia wnętrza itd... Z całym szacunkiem ale niektóre powyższe wypowiedzi mają niewiele wspólnego z obiektywizmem. Jak dla mnie są na granicy fanatyzmu. Kochajmy nasze Subaru ale bądźmy obiektywni.
  11. Forum a przynajmniej ten wątek trzeba zamknąć.
  12. spawalniczy

    CVT - awarie

    Dobrze że dodałeś że subiektywne. Moje subiektywne poparte doświadczeniami opartymi na posiadaniu równolegle z Subaru także Skody z haldexem jest takie, że przepaści nie ma na pewno. I w normalnym codziennym użytkowaniu trudno wyczuć. A porównując z OBK z CVT śmiem twierdzić że Skoda lepiej odrobiła lekcje. Kolego @KaliN86 o trwałość silnika i skrzyni raczej nie powinieneś się obawiać. Używać zgodnie ze sztuką i zdrowym rozsądkiem, serwisować, zmieniać olej i jeździć. W górach i na bezdrożach CVT ma zdecydowaną przewagę nad manualem jeśli chodzi o komfort jazdy, ruszania, pokonywania przeszkód terenowych z małymi prędkościami itd. Niestety w połączeniu z dosyć słabym silnikiem działa specyficznie i niektórym kierowcom nie odpowiada. Tylko długie jazdy testowe w zróżnicowanych warunkach odpowiedzą Ci na pytanie, które auto spełnia bardziej Twoje oczekiwania. Najlepiej pożyczyć na weekend. Nie wiem jak w Toyocie, w Subaru to niestety niewykonalne. „Panie testówka dawno sprzedana. Mamy z nabywcą umowę, że za 5 miesięcy nie może mieć przejechane więcej niż X kilometrów...” Co do serwisu w Lublinie się nie wypowiem. W wielu ASO nie jest niestety różowo. Niektórzy radzą sobie z problemem uprawiając turystykę serwisową. Udanych decyzji!
  13. Odpowiedź jest prosta - dla przyjemności z jazdy. Amen! I nie chodzi o za przeproszeniem zapierdzielanie na oślep - "bo mam moc i nie zawaham się jej użyć". Chodzi o normalną jazdę zgodną ze zdrowym rozsądkiem i przepisami. Przykład z autopsji. Na początku tego roku pożegnałem się z Moim OBK - 2,5l. Demonem prędkości nie był - dawał radę. Żona ma nowego XV - pisałem już w innym wątku, że w porównaniu do OBK, to jedzie on wyraźnie słabiej - kultura pracy silnika niższa, skrzynia pracuje dużo gorzej niż w OBK i Foresterze SJ - ale generalnie ale też daje radę - zwłaszcza w mieście. Z OBK przesiadłem się do turbo benzyny - 2l, lekko ponad 250 koni + klasyczny automat. W ten weekend przesiadłem się po długiej przerwie do XV - i odczułem co znaczy brak mocy (a właściwie, to chyba brak momentu). Zwłaszcza moje uszy to odczuły. Wrażenia z jazdy są skrajnie inne. I znowu podkreślę - nie biłem rekordów - zwykła jazda. Tam gdzie turbo benzyna zbiera się w ciszy niejako od niechcenia - już od 1,5 tyś obr/min wolny ssak walczy z zadyszką powodowaną przez CVT w okolicach 3,5 - 4 tyś obr/min. Totalnie inne światy. Do tego mocniejsze auto - mimo, że cięższe i 4x4 pali mniej od XV w takich samych warunkach. Oczywiście możemy zaklinać rzeczywistość, że mocne auto jest bez sensu, że Subaru ma teraz optymalne silniki itd. Co kto lubi. Żeby to jednak subiektywnie porównać - proponuję pożyczyć na tydzień mocniejsze auto z inną skrzynią niż CVT. Powrót jest bolesny niestety.
  14. Tyle ulepszeń i uwstecznienie w postaci kija podpierającego maskę. Wnętrze fajne, szkoda tylko, że nie ma jakiegoś systemu, dzięki któremu nie trzeba by dotykać i palcować tego wielkiego ekranu. Zdecydowanie nie podoba mi się brak fizycznych przycisków do klimatyzacji.
  15. A ten model Outbacka to był akurat w mojej ocenie krok wstecz w porównaniu z poprzednikiem, jeśli chodzi o jakość i stylistykę wnętrza.
×
×
  • Create New...