spawalniczy

Użytkownik
  • Zawartość

    1653
  • Rejestracja

  • Ostatnio

O spawalniczy

  • Ranga
    ..:: Subarofanatoholik ::..

Profile Information

  • Płeć
    nie powiem :-P
  • Skąd
    Poznań
  • Auto
    OBK 2,5 - MY15
  1. Kolego, nie dramatyzuj - ze skrzynią CVT nie da się uprawiać klasycznego eco drivingu niszczącego silnik, bo skrzynia po prostu na to nie pozwala. Wystarczy delikatne dotknięcie gazu i natychmiast zmienia się przełożenie na takie przy którym obroty są optymalne do przyspieszania. Nie ma opcji jak w manualu, albo DSG, że silnik ciągnie z 1200 obr/min bez zmiany przełożenia.
  2. Przy prędkościach na poziomie 140 - 160 km/h diesel na pewno nie spali 6l/100km. OBK D palił przy takich prędkościach 8 - 8,5 l/ 100 km. OBK 2,5 pali tylko około 1-1,5 l więcej. 12l, to między bajki włożyć. Chyba, że znacznie przekroczysz powyższe prędkości. OBK 2,5 CVT przylicznikowej prędkości 140 km/h ma tylko 2400 obr/min. Jedzie się cicho i komfortowo. Znacznie przyjemniej niż w dieslu.
  3. Dokładnie, jak w OBK widzisz czerwony alarm, to znaczy że zagrożenie kolizją zaczyna być bardzo realne i masz bardzo mało czasu na reakcję. Dzieje się to naprawdę w ostatniej chwili. ES w trybie awaryjnym nigdy nie hamuje zawczasu - asekuracyjnie.
  4. Z tym, że nijak ma się to do praktyki ASO. Nawet jak poprosisz, żeby było poniżej max, to zazwyczaj i tak przeleją. Nawet fabryka leje więcej niż max. Poniżej fotka ze stanem oleju w forku NA z przebiegiem 3 000 km. Tyle samo oleju miałem fabrycznie nalane w OBK.
  5. W 1,8 była kumulacja, napinacz i pierścienie.
  6. To nie do końca kwestia turbo, tylko "ekologicznych" pierścieni tłokowych. W pewnym momencie goniąc za obniżeniem zużycia paliwa VAG przeprojektował tłoki i pierścienie. W teorii miało być pięknie, w praktyce pierścienie okazały się za cienkie i nie zbierały oleju. Potem coś tam poprawili ale ideału chyba nie osiągnęli.
  7. Rzeczywiście, w większości samochodów nie ubywa, co nie znaczy, że nie zużywają pewnych ilości oleju. Istnieje jeszcze zjawisko rozcieńczania oleju paliwem. Często bilans wychodzi na zero. Mi prawie nowe 1.8 tsi zużywało od 150 do 250 ml na 1000 km. Norma producenta wynosiła 1,5l/1000km.
  8. Sprawdź też obejmy na wężach przy turbinie i intercoolerze.
  9. Na zużycie oleju ma wpływ bardzo dużo czynników - jednym z nich jest kondycja samego oleju. Po 15 000 km zwłaszcza przejechanych w trudnych warunkach eksploatacji olej traci wiele swoich pierwotnych właściwości i w specyficznych warunkach silnik może zużyć go więcej. Tak było w SBD przez długi czas po wymianie olej nie ubywał. Po około 10 000 km można było zauważyć że poziom nieznacznie się obniża - im większy przebieg na oleju, tym bardziej. Nie ma samochodów, które w ogóle nie biorą oleju, silniki FB są wolne od wad w tym zakresie i myślę, że nie ma się nad czym rozwodzić
  10. Fakt, zapomniałem, że Kolega celuje w manual.
  11. Bo systemy innych producentów zostały w tyle. Było już parę niezależnych testów i w tych, które widziałem ES rządził. Przejechałem z systemem 50 000 km i na tym dystansie hamował awaryjnie dwa razy. Raz jak nie zauważyłem, że samochód jadący z przodu gwałtownie się zatrzymuje (nie miał świateł stop), drugi raz jak po ciemku przez jezdnię postanowiła przebiec pewna pani, w tym przypadku ES też zobaczył ją szybciej niż ja. To drugie hamowanie nie było tak spektakularne jak pierwsze, bo chyba system wyliczył, że jak na podbramkową sytuację, to do zderzenia mamy jeszcze trochę czasu. Fałszywych alarmów nie doświadczyłem. W zadek nikt mi nie wjechał a przód uratowany, nie mówiąc już o traumie związanej z potrąceniem człowieka. Dla żony brałbym bez zastanowienia.
  12. Nie pamiętam aby na forum ktokolwiek miał problem z nadmiernym zużyciem oleju w silniku FB. Kiedy kupujesz? Wróble ćwierkają, że niedługo w forkach będzie EyeSight. Moim zdaniem warto poczekać. P.S. Przed chwilą wyjechałem z garażu i przejechałem w terenie zabudowanym 2,5 km. Temperatura oleju na mecie wynosiła 52 stopnie.
  13. Forka nie używamy do długich wypraw autostradowych dużymi prędkościami z uwagi na posiadanie OBK. Osobiście uważam, że samochód typu SUV nie bardzo nadaje się do długiej jazdy z prędkościami wyższymi niż 140 km/h. Są do tego lepsze pojazdy . Kilka przelotów autostradowych na trasie Wa-wa - P-ń nie spowodowały zauważalnego zużycia oleju. Trudno w to uwierzyć - być może interfejs dostępny dla kierowcy tak właśnie mówi, ale uwierz mi, raczej kłamie - wystarczy podłączyć się pod OBD, żeby zauważyć, że z prawdziwym rozgrzaniem silnika nie ma to nic wspólnego. W foresterze kontrolka oznaczająca zimny silnik gaśnie, gdy temperatura płynu przekracza coś około 40 stopni. Olej jest wtedy jeszcze zupełnie zimny. Do osiągnięcia temperatury roboczej przez olej trzeba przejechać zależnie od temperatury zewnętrznej i warunków ruchu drogowego około 8 - 10 km. Forester posiada wyświetlacz temperatury oleju. Po części masz rację - od dużej pojemności lepsza jest tylko większa pojemność, zwłaszcza z automatem CVT ma jedną zaletę nad manualem przy jeździe autostradowej - sporo niższe obroty przy tej samej prędkości - wynikające z większej rozpiętości przełożeń. A co do moich doświadczeń z forkami z manualem i CVT poczytaj w linkach poniżej: link_1 link_2
  14. Miałem takiego forka MY14 i po przebiegu około 30 kkm nie nigdy nie było konieczności dolewania oleju - fakt, że pokonywał zazwyczaj odcinki nieco dłuższe niż 3 km. No i nie jeździłem na 0W20, tylko na 0W40. Mam też OBK 2,5 z silnikiem FB (ta sama seria, co 2,0) i również nie zużywa oleju - także po szybkiej jeździe autostradowej. Domyślam się, że chodzi o sprawdzanie poziomu oleju. Dla takich osób w forku jest zainstalowana kontrolka niskiego poziomu oleju. Silnik rozgrzewa się stosunkowo wolno niestety. I fajnie - tylko pojeździjcie z żoną tym samochodem po mieście w dużym ruchu - tam gdzie trzeba przyspieszać na dwójce z małych prędkości - zwłaszcza w czasie upałów. Mnie i żonę reakcja silnika w takich sytuacjach skutecznie zmusiła do przesiadki na inne auto. Miłość do forka mimo, że wystawiona na ciężką próbę zdecydowała o wyborze kolejnego forka, tylko tym razem z CVT. Wbrew pozorom ta skrzynia po nauczeniu się jej reakcji daje radę - w mieście jest nieoceniona - a jak komuś przeszkadza jej charakterystyka, to może zmieniać biegi ręcznie i wówczas działa to dokładnie tak jak w manualu, tylko szybciej.