Jump to content

spawalniczy

Użytkownik
  • Content Count

    2649
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    7

spawalniczy last won the day on January 1 2018

spawalniczy had the most liked content!

Community Reputation

455 Wspaniały

About spawalniczy

  • Rank
    ..:: Forumus maximus ::..

Profile Information

  • Gender
    nie powiem :-P
  • Skąd
    Poznań
  • Auto
    XV - MY18
    był OBK 2,5 - MY15

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Około 25 stopni. Nie ma to znaczenia. Czy lato, czy zima jest tak samo. Generalnie tak jak piszesz. Mam zbyt dużo negatywnych doświadczeń z ASO przy tak „subiektywnych” w odbiorze niedomaganiach. Jak w OBK hamulce trzeszczały, to robili ze mnie barana, że nie. Mechanik słyszał, SIP po interwencji zgodził się na wymianę części, zostawiłem auto na ich wymianę i odebrałem nie naprawione z informacją, że jest i było idealnie więc nie wymienili. W lokalnym szkoda mojego czasu a z wycieczek krajoznawczo serwisowych wyrosłem. Używam tego auta sporadycznie i będę tolerował jego zachowanie. Następnego Subaru nie będzie.
  2. U mnie tak wibruje. Telefon oparty na kierownicy. IMG_6109.MOV
  3. Jesteś pewien, że to przód? U mnie też piszczą w analogicznej sytuacji ale na 100% to tylne OEM. Z przodu mam takie jak Ty.
  4. W sensie - nie idą wyższe obroty na koła? Na obrotomierzu obroty wtedy rosną?
  5. No i właśnie o to chodzi, żeby tak wszystko wysterować, żeby gwałtowności nie było. Jeżdżę na co dzień tak jak pisałem wzdłużnie ustawioną rzędówką z klasycznym automatem. Odpalam zimny silnik, ma obroty niewiele wyższe od tych na ciepło. Wrzucam bieg, puszczam hamulec i samochód rusza płynnie. Jak potrzebuję ruszać manewrować trzymając wciśnięty hamulec, też nic się nie dzieje. Nie ma gwałtowności/ narowistości znanej z XV. Gdzie się podział główny atut skrzyni CVT - czyli płynność działania? W Outbacku MY15 to działało jak należy. Nastąpiło uwstecznienie.
  6. Gdyby to był konieczny powód, to wszyscy producenci samochodów stosowaliby ten patent - przestali lata temu. Albo inżynierom z Subaru nie chce się zrobić kulturalnego softu - coś działa od 25 lat, to po co zmieniać - albo boxer jest narowisty i przy niższych obrotach na zimno bez zapiętego biegu kultura byłaby jeszcze gorsza. Spadają - to są jednak obroty pod obciążeniem - czyli cały stosunkowo wysokie. W związku z tym samochód bardzo szybko rusza i jedzie - trzeba go okiełznać hamulcem. A to powoduje szarpanie i wibracje odczuwalne pewnymi częściami ciała i dlatego jest słabo. Osobiście strasznie mnie to irytuje. Jedna z większych wad XV. Niestety praktycznie nie do zweryfikowania na jeździe próbnej w salonie. Cały ten marketingowy bełkot o wyższości kultury pracy boksera pogrzebany na dzień dobry, zanim człowiek wyjedzie z garażu.
  7. Gratuluję! Mi kiedyś obiecywano aktualizację która miała rozwiązać te problemy. Faktycznie aktualizacja wyszła, tylko że nie obowiązywała dla mojego numeru VIN. Dlaczego - tego nie wie nikt - samochód z pierwszego wypustu. Jeżdżę na co dzień rzędówką umieszczoną wzdłużnie (która według teorii powinna być mniej zrównoważona od boxera) i nie odczuwam którejkolwiek dolegliwości opisanej powyżej. Moim zdaniem problem w XV wynika nie z konstrukcji czy ułożenia silnika a po prostu z byle jakiego softu, który zarządza pracą silnika. Miałem łącznie jeszcze pięć innych benzynowych Subaru z różnych roczników i mogę powiedzieć, że ten najnowszy jest najmniej kulturalny niestety.
  8. W silniku z wtryskiem bezpośrednim w przedmiotowej kwestii nic nie zmieniło się na lepsze. Mam wrażenie, że wręcz przeciwnie. Pisałem o tym w innym wątku. Po uruchomieniu na zimno kultura pracy jest na bardzo słabym poziomie. Silnik trzyma absurdalnie wysokie obroty, co jakiś czas podryguje - obroty falują i czuć wibrację przenoszącą się na karoserię. Ruszając z lekko wciśniętym hamulcem (żeby powoli wyjechać nie mając widoczności) - szarpie. Ja takie obyczaje pamiętam tylko z jednego mojego samochodu - poloneza 1.5 z gaźnikiem. Tylko, że to było ponad ćwierć wieku nazad. Współczesne samochody tak zwanej konkurencji trzymają po zapaleniu na zimno równe 1200 obr/min a ten w XV MY18 na zimno zachowuje się jak troglodyta z epoki Gierka. Niby można się do tego przyzwyczaić w codziennej eksploatacji. Gorzej, jak jeździ się też innymi samochodami w których nie ma takich atrakcji. Niewyważona z definicji trzycylindrowa japońska konstrukcja ma na zimno 1400 obr/min i porównywalny poziom wibracji co w XV, tylko mniej faluje. Czterocylindrowe niemieckie i koreańskie rzędówki którymi jeżdżę biją boxera pod względem kultury pracy na zimno.
  9. Ten to dopiero jest niekulturalny, zwłaszcza po uruchomieniu na zimno. Trzyma absurdalnie wysokie obroty, co jakiś czas podryguje a ruszając z lekko wciśniętym hamulcem (żeby powoli wyjechać nie mając widoczności) - szarpie. Ja takie obyczaje pamiętam tylko z jednego mojego samochodu - poloneza 1.5 z gaźnikiem. Tylko, że to było ponad ćwierć wieku nazad. Współczesne samochody tak zwanej konkurencji trzymają po zapaleniu na zimno równe 1200 obr/min a ten zachowuje się jak troglodyta z epoki Gierka.
  10. spawalniczy

    E-Boxer

    A ja mam i używam. W praktyce różnica w komforcie w porównaniu ze zwykłymi oponami jest minimalna za to samochód lepiej się prowadzi. Może warto spróbować, bo teoria nie zawsze idzie w parze z praktyką. Polecam.
  11. Jest sporo na forum na ten temat. Spróbuj użyć wyszukiwarki. Zrobiłem tym samochodem od nowości prawie 100 kkm. wcześniej miałem diesla poprzedniej generacji. Generalnie to chyba najbardziej uniwersalne auto od Subaru. Silnik bardzo dobry - nie jest demonem prędkości ale do spokojnej jazdy się nadaje. Skrzynia biegów też ok - idealnie współgra z silnikiem - w mojej ocenie ten duet sprawuje się duuuużo lepiej niż 2 l silniki z CVT (aktualny XV i Forester SJ). Z elektroniką nie miałem problemów - nie licząc chorób wieku dziecięcego stacji multimedialnej - aktualizacja softu rozwiązała problem. Wyciszenie nie jest rewelacyjne - w moim odczuciu lepsze niż w przywołanych powyżej modelach. Co do jazdy z wyższymi prędkościami - 140 - 150 km/h, to są moim zdaniem maksymalne prędkości z jakimi tym samochodem można się poruszać na dłuższą metę w miarę komfortowo i ekonomicznie. Powyżej spada precyzja prowadzenia, rośnie hałas i zużycie paliwa. Na co trzeba uważać - na źle naprawione rozbitki, zwłaszcza z USA. Oraz na ich specyfikację, która często znacząco odbiega od europejskiej. Najsłabszą stroną tych aut w mojej ocenie jest serwis i konieczność proszenia się o naprawy gwarancyjne. Poza tym, to kawał solidnego samochodu i stosunkowo ekonomicznego, biorąc pod uwagę gabaryty, pojemność silnika i napęd. Mój po 3 latach sprzedał się od ręki z małym spadkiem wartości.
  12. spawalniczy

    E-Boxer

    Ale nie w Subaru. Z tego co pamiętam, żadna generacja forka nie miała tego udogodnienia. Albo brak pamięci elektrycznie regulowanego fotela - nie mówiąc już o pamięci lusterek. W nowym forku dalej trzeba przestawiać lusterka ręcznie?
  13. spawalniczy

    E-Boxer

    Hipotetycznie może na wcisk jakieś małe / wąskie by się dało. Zmieścić to jedno, obsłużyć, czyli zapiąć dziecko pasami samochodowymi, to drugie. Moim zdaniem przy trzech fotelikach jest to awykonalne.
  14. A jednak sprzedają - mimo że od zmian prawa upłynęły już ponad 4 lata - zawsze trafi się jakiś nieświadomy klient albo taki z wężem w kieszeni. Widzę, że Ty też masz takie w ofercie. Dla mających wątpliwości, czy w świetle prawa wymagane jest światło cofania w platformie, tu jest jasno opisane: LINK
  15. Zacytuj Kolego aktualny przepis który tak mówi, bo ja mam odmienną wiedzę na ten temat. Czyli co, mam na drodze udowadniać policjantowi, że bagażnik kupiłem w 2000r. - jak? Jak kupi zgodne z przepisami, to będzie miał. Można też małym nakładem kosztów wymienić lampy w platformie na zgodne z przepisami (+ wtyczkę i przewody). Ja tak zrobiłem.
×
×
  • Create New...