Jump to content

bardzozlymisio

Użytkownik
  • Content Count

    369
  • Joined

  • Last visited

About bardzozlymisio

  • Rank
    ..:: Bywalec :..
  • Birthday 07/30/1976

Profile Information

  • Gender
    mężczyzna
  • Skąd
    WB/KR/KWA
  • Auto
    był 2011 OBK diesel
    był 2015 OBK 2.5
    jest Land Rover Discovery II mud pump
  • Zainteresowania
    knurzenie w stylu wolnym

Recent Profile Visitors

723 profile views
  1. Jak dotąd patrzyłem na hybrydy z perspektywy jazdy taksówka - Priusem lub Aurisem. Blaszane pudełko z CTV i wyjącym silnikiem. Jakiś czas temu miałem weekend w BMW 530e. Ta przygoda zmieniła moje spojrzenie na hybrydę Fajna auto z przyzwoitym przyspieszeniem i przy spokojnej jeździe zużywające 5l/100km - nie byłoby złe.
  2. Myślę, że to niestety pobożne życzenia. Został wycofany Forek XT, który ZTCW był motorem sprzedażowym Subaru. Do EU wejdzie Forek 2.0 do niego do łączy Impreza 1.6 i XV 1.6. Luka emisyjna po FXT zostanie wypełniona OBK 2.5 (o ile się zmieści). Ciekawe jak będzie z GPF - em ? Niestety Dyrekcja jest IMHO w bardo trudnej sytuacji. EU stara się być o wiele bardziej papieska od papieża jeśli chodzi o normy emisji CO2. Myślę, że jest to akcelerowane lobbingiem europejskich producentów samochodów, chcących dodatkowo chronić swój rynek przed napływem aut. Część producentów spoza EU dostosowuje swoje produktu (Korea, Japonia, itp) jedni lepiej inni gorzej. Subaru zdaje się w tej konkurencji nie uczestniczyć. Dla nich najważniejszym rynkiem jest rynek US, tam normy nie są aż tak restrykcyjne, podatki mniejsze, a portfele grubsze. No i pozycja na rynku stoi na żelbetonowym fundamencie. Technologicznie Subaru dopasowuje się do norm i oczekiwań rynku US, a rynek EU zaopatruje wynikowo w te puzzle, które przypadkowo pasują do układanki. I zupełnie nie inwestują w rozwój tego runku. Im dalej w las tym trudniej im będzie i tym mniej modeli będzie w ofercie. Dla mnie najgłośniejszym sygnałem o tym, że FHI położyło laskę na EU było wycofanie Imprezy STi. Nawiasem mówiąc mimo zapewnień Dyrekcji, że to nie nastąpi. Dlatego nie ma w ofercie subaru małych mocnych silników i nic nie jest w tym kierunku robione. Jak słyszę o hybrydach w Subaru, to mam obawy, że się skończy jak z Boxer Diesel. Musimy chyba zacząć oswajać się z myślą, że Subaru zniknie z rynku na przestrzeni najbliższych 5 lat. I szkoda, szkoda, szkoda - bo gdybym wiedział, że będzie OBK 2.4 i jest STi o którym zawsze marzyłem, a może BRZ 300KM, a marka się rozwija, oferuje lepszy serwis i obsługę, to nie korciłoby mnie do zmiany. A tak, ile można się karmić legendą marki, a na codzień patrzeć jak wyprzedzają cię byle Octavie 2.0 TDi?
  3. Obejrzałem nowego OBK i muszę powiedzieć, że mi się podoba. To znaczy nie ma tak głębokiej zmiany jak pomiędzy IV a V w '14/'15. Linia IMHO jest zbliżona do poprzednika. Rewolucji w wyglądzie zewnętrznym nie ma. Środek za to wygląda na fajny. Wygląda na to, że Subaru postawiło sobie za cel stworzenie komfortowego wnętrza. Juz pomiędzy IV a V jest przepaść. Tutaj aż takiej różnicy może nie będzie, ale wygląda na to, że jest lepiej. Ten środek wygląda tak, że miałbym ochotę do niego wsiąść. Celowo pomijam rozważania na temat telewizora - bo to kwestia indywidualnych preferencji. Uważam, że będzie to kolejne udane wcielenie auta, które bardzo lubię. Kawał porządnej fury. Z jednym ale...... Jedyne czego brakuje w OBK to silnik. Z tego co napisała Dyrekcja, na 2.4 nie ma co liczyć, więc będzie 2.5 (o ile Subaru w ogóle zdecyduje się na wprowadzenie OBK w EU). A 2.5 IMHO jest nieco słabowity do tego auta. Udało mi się wprawdzie przejechać 100.000 km i specjalnie nie narzekałem, ale teraz jeżdżę mocniejszym autem i szczerze przyznam, pomijając kwestie bezpieczeństwa, jest to po prostu dużo większa przyjemność z jazdy. Niestety OBK z 2.5 mocno odstaje od peletonu. Natomiast z silnikiem 2.4 który pewnie rozpędzi to auto do setki w 7-8 s, OBK staje się już zupełnie przyzwoitym autem. Fajnym, ciekawym i niecodziennym. Tylko, że pewnie musiałby w EU kosztować min. 250.000, a za taka cenę nikt go nie kupi.
  4. Wyobraźmy sobie 1/2 układu napędowego. Czyli wał, dyfer, 2 półosie i koła. Załóżmy, że to Discovery 2. Teraz łapiemy rękami za jedno koło i kręcimy - spokojnie możemy to zrobić. Nawet z torsenem. A teraz łapiemy za wał i kręcimy. Bez szans. Otóż opór wleczonej tylnej osi z dyfrem jest żaden w stosunku do oporu jaki generuje wał (średnica wału i przełożenie a średnica koła). Dlatego odłączenie jednej osi ma kolosalne znaczenie. Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  5. Bracia i siostry! Oto prawda objawiona... Hamulce są w OBK tak skonstruowane, że po niewielkim zużyciu tarcz (rant) i klocków zaczynają pukać podczas kręcenia fajerą. SiP to doskonale wie. ASO Koper ma nawet jakiś patent podszlifowania klocków, co pomaga na 3 tygodnie. Jednak niestety FHI ma to w dupie. I choćby tu przyszło tysiąc atletów i napisało milion postów, to póki Dyrekcja nie ma zielonego światła z wysp - nic nie wskóracie. Tako rzecze Zaratustra.
  6. Ja nie wiem. Na tym forum panuje kult stałego napędu, jakby to był kwiat paproci. Osobiście uważam, że do moich zastosowań, czyli normalnej cywilnej jazdy w różnych warunkach + wleczenie przyczepy z quadem, haldex, czy x-drive świetnie się sprawdzają. Tak samo jak S-AWD. Jedyne moje zastrzeżenie było do OBK MY15, że ślizga kołami przy ruszaniu. Wiem z tego forum, że w innych modelach z CVT (np. XV) problem ten nie występuje. Uważam, że ten kult STAŁEGO napędu dla zwykłych śmiertelników - to zawracanie dupy.
  7. To rozkład momentu obrotowego jaki trafia na osie. Może tak być w stałym napędzie jak i dołączanym.
  8. Stary nie możesz nikogo winić. Sam się podłożyłeś loży szyderców... Nooo grubo jedziesz. Nie wróżę ci oszałamiającej kariery na tym forum Zaraz się dowiesz w jakim modelu beretu będzie ci do twarzy w Skodzie. Miałem Scouta 5 lat. 2.0 TDi. Octa II sprzed FL MY08. Absolutnie nie odstawała od OBK jeśli chodzi o napęd. Już II generacja było niczego sobie. Czytałem o tym, nigdy nie doświadczyłem. Nie podlizuj się. Wszystko już powiedziałeś wyżej. Lepiej opowiedz o swojej dziewczynie
  9. Nie na osiach tylko na osi, konkretnie tylnej. Zakładając teoretycznie ze ta wiskoza spina na 100%. Bo jeśli nie, to nawet z zespawanymi dyframi na osiach, a otwartym centralnym ten OBK na tych rolkach nie pojedzie. Co tylko dowodzi mojej tezy, która kwestionujesz, że STAŁY napęd to nie lekarstwo na całe zło, jak poza tym uważa gros użytkowników tego forum. Odnosząc się do twojego pytanie o imprezę WRX - ani Impreza ani żaden Forek to nie są dobre auta terenowe. Nie złapałeś lekkiej ironii przy pomocy której dostosowuje się do obiegowych teorii tego forum, żeby nie wywoływać niepotrzebnej gownoburzy. Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  10. Która nie spina osi na amen - dlatego OBK poległ
  11. Forek jest wspomagany elektronicznie - przy pomocy np. ESP. Czyli hamulce na danym kole są sterowane rozdzielnie i przyhamowują koło na podłożu o zmniejszonej przyczepności. Zatem nie jest to prosty mechaniczny stały napęd. LSD = limited slip differential, czy mechanizm różnicowy, który blokuje się w sytuacji kiedy np. koła kręcą się z różną prędkością, lub osie. Czyli Inaczej szpera. Różne tego są rodzaje - jednym z nich jest np. torsen. Twierdzisz, że każdy Subarak manualny ma szperę? Mój manualny OBK z dieslem też? A w którym miejscu? Miał sprzęgło wiskotyczne między osiami - tak. A dyfry na osiach otwarte. Śmiem twierdzić, że jesteś w błędzie. Układ 2 osi/4 kół z 3 dyframi - naturalnie zwykłymi czyli otwartymi - po zdjęciu czy postawieniu na rolkach JEDNEGO KOŁA - nie jedzie! Chyba, że jest wspomagany elektroniką. Układ 2 osi/4 kół z 3 dyframi w którym centralny ma blokadę - wtedy wystarczy pozbawić 2 kół trakcji (po jednym na osi) i auto nie jedzie. Chyba, że jak wyżej. Bo moment idzie tam gdzie mu najłatwiej Twój przykład z Forkiem jest nietrafiony - F ma całą kupę elektroniki, która w efekcie hamuje odpowiednie koła - zatem ma powiedzmy protezę LSD czy blokad. Z wyjętym bezpiecznikiem od ABS-u F stoi na jednej rolce jak zamurowany. Nic takiego nie porównuję. Zauważyłem, że ludzie czczą STAŁY napęd jak matkę boską, a mam wrażenie, że 90% po prostu powtarza za pozostałymi, nie mając BLADEGO POJĘCIA o czym mówią. Odniosłem się do jazdy terenowej - bo Forek na tym forum jest uważany, ża auto o niezłych własnościach terenowych - a i test na rampie przypominał jazdę w terenie. Jak pisałem kilka razy - napęd w moim OBK MY14 w jeździe codziennej - różnił się tym, że ruszanie było utrudnione (jak na filmie) co powodowało, że musiałem wyzbyć się przyzwyczajeń z OBK MY11 gdzie bez problemu wyjeżdżałem na skrzyżowaniu, nie opóźniając auta przed które wyjeżdżam, i tym samym nie wymuszając pierwszeństwa. W OBK MY14 po kilku wyjazdach jak ślimak zawalidroga z błyskającym ESP - musiałem zmienić podejście do tematu. Poza tym - jazda po śniegu, szutrze, z przyczepą czy bez - nie spostrzegłem większych różnic ani in plus ani in minus. Gaz był jak przy zdecydowanym ruszaniu na skrzyżowaniu bez świateł. Myślę, że do połowy lub trochę ponad. W takim położeniu gazu komputer powinien wyczuć intencje kierowcy, i spiąć sprzęgło wielopłytkowe na sztywno. Jeżdżę autami 4x4 od 2006 roku. Przerobiłem kilka marek posiadając je, a kilka testując. Mam jakie takie porównanie. Twierdzę, że S-AWD z CVT ma wadę, której wcześniej nie było i w tym punkcie systemy "dołączane" Haldex czy X-Drive są znacząco lepsze. Śmiem wątpić czy pozostałe charakterystyki S-AWD + CVT deklasuje wspomniane system w codziennej jeździe do przedszkola czy na wakacje - do czego zresztą te systemy są stworzone.
  12. bardzozlymisio

    Co zamiast XV???

    Stań na mokrym asfalcie, albo jakiejś luźnej nawierzchni, skręć fajerę o 1/2 - 3/4 obrotu i rusz zdecydowanie, tak jakbyś chciał włączyć się do ruchu w ciasną lukę między autami. Podczas jazdy nie zauważyłem nieporządanych efektów, natomiast ocena z ruszania - mierny.
  13. Z tym trudno dyskutować. Bezpieczeństwo Subaru i system Eye Sight to atuty tego samochodu. Moim zdaniem CVT również. Do tego rozsądne gabarytowo modele pozwalające wybrać coś miłego dla każdego. I jeśli nawet uznać ryzykowne tezy o atrakcyjności cenowej Subaru za słuszne, to niestety gama silników eliminuje Subaru w mojej tzw short list. A gdyby było 3.6 w OBK, albo choć 2.4 to pewnie zostałbym właścicielem kolejnego Subaraczka.
  14. Dziękuję za wyjaśnienie. Czyli reasumując tak ma być. Rozumiem, że każdy system zależnie od konstrukcji ma wady i zalety. Jednak w codziennej praktyce dla mnie o wiele lepszy był napęd w poprzednim moim Outbacku.
  15. Bardzo dziękuję za odpowiedź @Dyrekcja. Bez wątpienia ma Pan rację. Przy skręcie kół prezentowanym przez Pana na filmie ograniczenie działania napędu jest ze wszech miar zrozumiałe. Proszę jednak zwrócić uwagę na filmik na 2 stronie tego wątku w mojej reżyserii i produkcji. Zobaczy Pan, że koła są lekko skręcone - drugie ujęcie to pokazuje dość dokładnie. Jest to połowa maksymalnie 3/4 obrotu kierownicy. Ten test został wykonany podczas wyjazdu z drogi podporządkowanej, która jest pod kątem większym niż 90 stopni w stosunku do głównej. Przez co łagodniejszym niż na typowym skrzyżowaniu. Pozwoliłem sobie zaznaczyć na zdjęciu dokładne miejsce wykonania próby. Nie może tu być mowy o maksymalnym czy nawet mocnym skręcie kół. Mój test odnosi się do sytuacji, z którą każdy z nas napotyka codziennie, kiedy tylko siada za kierownicą, na pierwszym lepszym skrzyżowaniu, na przykład podczas deszczu. Stąd moje rozczarowanie działaniem napędu w moim Outbacku z CVT. Zwłaszcza, że poprzedni posiadany przeze mnie OBK diesel z manualną skrzynią nigdy takich objawów nie zdradzał.
×
×
  • Create New...