Skocz do zawartości

bardzozlymisio

Użytkownik
  • Zawartość

    320
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

O bardzozlymisio

Profile Information

  • Płeć
    mężczyzna
  • Skąd
    WB/KR/KWA
  • Auto
    był 2011 OBK diesel
    jest 2015 OBK 2.5
  • Zainteresowania
    knurzenie w stylu wolnym

Ostatnie wizyty

497 wyświetleń profilu
  1. Czy to smutny koniec subaru w Polsce?

    Otóż to. Patent jest zbliżony do polityki sprzedaży telefonów komórkowych. W latach 90 nikt nie kupował komórki, tylko brał ją w abonamencie - be aparaty były sakramencko drogie. Czyli miałeś telefon, mogłeś go używać, ale nie byłeś jego właścicielem i byłeś obowiązany płacić. System sprzedaży samochodów dzisiaj zaczyna właśnie przypominać takie rozwiązanie. Wydaje mi się, że za kilka, kilkanaście lat, samochód będzie się wyłącznie nabywało ze zobowiązaniem do jego serwisowania i pakietem usług za zryczałtowaną cenę. Być może z rocznym limitem kilometrów i zobowiązaniem producenta/sprzedawcy do odkupu. Czyli stopień komplikacji elementów ceny/kosztu nabycia znacznie się zwiększy i upodobni do dzisiejszych umów telekomunikacyjnych (konia z rzędem temu, kto je rozumie i wie ile zapłaci w tym miesiącu). W ten sposób sprzedawca/producent auta związuje nabywcę rodzajem umowy lojalnościowej a sposobów ograbienia go z pieniędzy, nie przerywając mu snu, będzie setka. - normalne zużycie - koszty finansowania - kara za przekroczenie limitu kilometrów - koszty napraw uszkodzeń - wyłączenia kosztów serwisu (opony, klocki, itp) - setki innych, które szpece na pewno obmyślą W efekcie jak kupisz Subaru to Dyrekcja zadba, żebyś jeździł Subaru, serwisował u nich i żeby za jasną cholerę nie opłacało ci się przejść do Skody, bo tylko biorąc następne uzyskasz uczciwy odkup (ratę balonową) i godny rabat godny na nowy. I nie będzie cię bolała głowa czy kupić cześć ori czy zamiennik - bo zgodnie z umową będzie musiał kupić ori (do nie swojego auta). A w reklamie powiedzą, że nabywasz nie samochód a pakiet usług motoryzacyjnych - dzięki którym nawet myjnę będziesz miał za darmo w Opcji Exclusive Platinum VIP Blow Job Plus za jedyne 3299,00 netto miesięcznie. I za Subaru Outback 1,2 quad-turbo przyjdzie zapłacić 280.000 summa summarum. * jeżeli Dyrekcja postanowi zaimplementować powyższe rozwiązanie, zastrzegam sobie 1% od wzrostu zysku year-to-year, jako autor pomysłu
  2. cham na drodze

    Dojeżdżam do skrzyżowania - jak na zdjęciu. Nie ma pieszych ani rowerów. Wjeżdżam na pasy i ścieżkę. Zatrzymuje się przed linią trójkątów. Stoję z minutę albo i dłużej bo ruch nie pozwala mi skręcić w lewo. Widzę z lewej jedzie rower. Stoję dalej. Rower dojeżdża gość hamuje w ostatniej chwili po czym wali pięścią w moją szybę i drze się, do mnie że mam się nauczyć jeździć. Wysiadam, bez słowa walę go prosto w rozdziawiony ryj. Widzę że ustał. Poprawiam. Gość leży. Rzucam rower na trawnik, wsiadam do auta i odjeżdżam. Dłoń trochę boli, ale chyba nie jest złamana. Niestety po chwili odzyskuję świadomość, spoglądam przez okno, dalej jestem na skrzyżowaniu, stoję na ścieżce, a koleś dalej drze japę. Uśmiecham się do niego życzliwie i macham, widzę lukę między autami, puszczam hamulec i wyjeżdżam mówiąc do mojego ośmiolatka- nie przejmuj się synku, pan ma gorszy dzień. Tak rozpocząłem czwartek. Życzę wam miłego dnia.
  3. cham na drodze

    Zbudowaliśmy w Polsce kilka autostrad, ale jeszcze nie nauczyliśmy się z nich korzystać. Większości kierowców wydaje się, że 140km/h to prędkość sugerowana a nie dozwolona. W związku z tym funkcjonuje w praktyce kierowców mylne domniemanie, że szybszy ma pierwszeństwo. Dlatego agresywne dojeżdżanie do zderzaka i spychanie na prawo jest powszechne. A w powyższym filmiku, dureń-narrator prezentuje klasyczny przykład moralności Kalego, wymagając od kierowcy VW jazdy prawym pasem, samemu zasuwając bez powodu lewym pasem. Zwróćcie uwagę na początku filmu - jedzie lewym, jest dość daleko, prawy wolny. Bo zakłada, że lewy jest do szybkiej jazdy i jadąc szybciej od VW ma jakieś wyimaginowane pierwszeństwo. Mając w dupie, że VW czeka na dostawczaka, bo sam chce go wyprzedzić. Klasyka gatunku IMHO. A równie mądry kierowca VW dał się pięknie sprowokować, czym wystawił sobie podobne świadectwo. 2 pokolenia co najmniej muszą w tym kraju przeżyć, bez wojny, we względnym dobrobycie, żeby istota szara wytworzyła odpowiednią ilość rozsądku.
  4. Czy to smutny koniec subaru w Polsce?

    taaa twojego spaczonego i mojego jeszcze bardziej, bo tak naprawdę to Subaru lekko technologicznie odstaje i mam czasem wrażenie, że zajmujemy się na tym forum mniemanologią stosowaną będąc zupełnie odpiętymi od bazy...
  5. Czy to smutny koniec subaru w Polsce?

    Nie obraź się, ale jeśli myślisz, że jakikolwiek producent, po ograniczeniu kosztów produkcji, obniży dobrowolnie ceny, żeby zrobić dobrze konsumentom - to lepiej pomyśl, jeżeli jeszcze tego nie zrobiłeś - o przekazaniu finansów żonie.
  6. Czy to smutny koniec subaru w Polsce?

    Branża IT to jakieś wymysły leszczy w garażu. My tu mówimy po porządnym niemieckim biznesie
  7. Czy to smutny koniec subaru w Polsce?

    Jest dokładnie tak jak Szanowna Dyrekcja napisała. Ponadto jeden z moich kolegów chciał zamówić Skodę Kodiaq, która miała lepiej spełniać jego oczekiwania wielkościowe i estetyczne, to jednak koncern się nie zgodził i kazali mu zamówić 530i bo takie auto przysługuje na stanowisku dyrektorskim według regulaminu. Ordnung muss sein!
  8. Czy to smutny koniec subaru w Polsce?

    Wyjdę i pójdę do Skody, Opla czy innej Mazdy. Ślubu z Subaru nie mam, więc w każdej chwili mogę pozwolić sobie na zdradę. Póki co znalazłem OBK i jestem zadowolony. Za 2 lata będę zmieniał i wtedy zobaczę co mają w ofercie. Gdybym musiał przesiąść się do tego Forka 2.5 to też bym nie płakał. W każdym ASO części są drogie. Ma to częściowe uzasadnienie w jakości, czy gwarancji doboru właściwych. ASO ma koszty itp. To zrozumiałe. Jednak producenci idą agresywnie w dwóch kierunkach jednocześnie: A. unifikacji kluczowych komponentów auta - czyli robienia zespołów napędowych, silników, itp w jednym miejscu na masową skalę dla wielu marek - celem redukcji kosztów stałych i tzw. overheads (wpólne platofrmy, te same silniki, etc) B. Łączenia części w nie dające się rozdzielić komponenty- np. zintegrowane lampy. Co im to da? Ano, jak przestanie świecić lampa LED, to już nie wymieniasz żarówki, tylko musisz wymienić cała lampę i zapłacić milion. Do tego żeby wymienić wspomnianą lampę, musisz wyjąć silnik i skrzynię, a żeby wyjąć silnik i skrzynię musisz przeprogramować komputer, a do tego trzeba mieć specjalny program diagnostyczny, który ma tylko ASO. A jeszcze trzeba mieć specjalny klucz do śrub z łbem w kształcie Ying-Yang, który ma też tylko ASO. A nie zdziwiłbym się, gdyby niedługo producenci zaczęli stosować np. nitowane głowice - gdzie w przypadku awarii silnika, należy go potraktować jako część zamienną. Jestem w 100% przekonany, że takie chwyty będą stosowane w autach elektrycznych o ile już nie są. I Subaru jest stosunkowo słabo zaawansowane w tym niecnym procederze - to miałem na myśli mówiąc o 'samochodowych' samochodach - czyli takich, które w dalszym ciągu można naprawić.
  9. Czy to smutny koniec subaru w Polsce?

    Pracuję z nimi od blisko 20 lat i wiem co mówię.
  10. Czy to smutny koniec subaru w Polsce?

    oprócz diesla
  11. Czy to smutny koniec subaru w Polsce?

    To jest rozwiązanie zagadki. Tajemnicą poliszynela jest, że producenci samochodów czerpią wspaniałe wzorce z innych gałęzi przemysłu np. od producentów AGD. Bo głupotą jest zrobić rzetelne, trwałe auto. Należy robić nietrwałe, pozornie innowacyjne auto - które po zawinięciu z złoty papierek kreowanego image na rynku się ładnie sprzeda. Do tego ten samochód o wartości 150.000 ma zostać złożony z 40 modułów, z których każdy ma kosztować powiedzmy od 10.000 do 50.000 w ASO. Każdy z tych modułów powinien wytrzymać 100.000km. Bo samochód ma być jak pralka. - Panie, bo pralka nie pierze. - No tak zepsuł się programator. - Hmm to ile będzie kosztowała naprawa? - 900 złotych - a nowa? - 1200 Tak samo będzie z samochodami. Nie zapala? Kod błędu R0459. Rozwiązanie? Należy wymienić moduł BZ345A (akumulator), ale występuje tylko razem z modułem BQ213S (wiązka elektryczna zintegrowana z silnikiem). Niedawno słyszałem, że jak się najedzie nową Insignią w korku na auto przed nami, to można się spotkać ze szkodą całkowita, nawet jeśli poduszki nie wystrzelą. Roczna z matrycowymi światłami ma wartość ca. 80.000 Światła w ASO 20.000, zderzak, maska, pas przedni, chłodnica, duperele, lakier, robota i już mamy 50% wartości auta. Może to nie do końca prawda, ale nie jest daleko. Być może przemysł samochodowy pójdzie 3 kroki w przód i niedługo wszyscy będziemy z rozrzewnieniem wspominać czasy kiedy auto się kupowało i było się właścicielem. Bo wszyscy będziemy mieli samochód w wynajmie długoterminowym - co oznacza, że będziemy za nie nieustannie płacili - czynsz za auto, ryczałt za obsługę techniczną i tak do usranej śmierci. I nigdy nie będą nasze. Dlatego jak napisałem wyżej, Subaru będąc w miarę niezależnym producentem, dostracza jeszcze póki co całkiem 'samochodowe' samochody.
  12. Czy to smutny koniec subaru w Polsce?

    Wkładasz kij w mrowisko. Każdy ma inne powody. Dla jednego auto musi mieć 300 koni dla innego 600l bagażnik. Definicja "fajności" jest bardzo szeroka. Dla mnie mój OBK jest samochodem "samochodowym". Ma silnik 2.5 o mocy 175 - czyli niewysilony i jest szansa, że będzie trwały. Nie ma turbo, DPF, dwumasy, etc. Jest duży. Nadaję się do wleczenia kłada na przyczepie. Ma 4x4 co bardzo lubię i nie kupiłbym ośki. Całkiem spory bagażnik. Pracuje jako konsultant min. dla niemieckich zleceniodawców i zależy mi, żeby ich nie bolało, że mam lepsze auto od nich. A tutaj Subaru jest, moim zdaniem bezkonkurencyjne - nie jest nudne jak Passerati czy Mondeo a nie wzbudza zawiści jak BMW czy Mercedes. VAG-a wyeliminowałem z uwagi na kiepskie silniki. Jest rzadki a przez to ciekawy. Niczego nie udaje. Co do rajdowej otoczki - mój OBK ma tyle wspólnego z rajdami, co Gowin z biedą.
  13. Czy to smutny koniec subaru w Polsce?

    Rynek jest jaki jest i nie można się na niego obrażać. Pomimo naszych wysokich aspiracji i mniemania o sobie, EU jest niewielkim rynkiem dla Subaru. Czy to wynika z przyczyn geograficznych, indolencji, czy innych - jest nieistotne. Udział Subaru w rynku samochodów UE wynosi około 0,23% przy sprzedaży ca. 35k sztuk samochodów rocznie. Ogółem Subaru sprzedało w 2017 roku 1.000.000 sztuk aut. Czyli udział rynku UE z ich całej sprzedaży to 3,5%. W USA Subaru sprzedało 177.000 sztuk Foresterów w 2017. Czyli jeśli nowy Forek się Jankesom spodoba i sprzedaż wzrośnie o 20% lub jeśli sprzedaż wszystkich modeli Subaru wzrośnie o 5,4% w USA, to w zasadzie Subaru może położyć laskę na całej sprzedaży w UE. Konkluzja: cieszcie się, że im się chce zrobić menu po polsku. i dlatego poniższe Przypomina mi raczej dyskusje z moim ośmiolatkiem, pt. "on jest już duży i może oglądać film po dzienniku", niż jakikolwiek rozsądny argument. Jesteśmy jedną linią kratek na marginesie sprzedaży Subaru, które oferuje na zasadach take it or leave it. Albo się z tym pogodzisz, albo Skoda. * wszystko powyższe oparte na statystykach dostępnych w internecie
  14. Nowy Subaru Forester MY2019

    To oczywiste. Przerabiałem ten stan już kilka razy i pewnie dlatego spokojnie dalej poruszam się OBK.
  15. Nowy Subaru Forester MY2019

    Jest ale dzieli nas ocean. Po tej stronie Atlantyku jest 2.5. Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
×