Jump to content

Korozja w Foresterze


Recommended Posts

Czy użytkownicy Foresterów mogli by się podzielić swoimi uwagami na temat występowania korozji w swoich autach. Które to elementy są najbardziej wrażliwe jeżeli chodzi o blach zewnętrzne oraz podwozie, po ilu latach eksploatacji zaczynają się problemy. Wiem ,że będzie to uwarunkowane tym gdzie pojazd jest eksploatowany ale można to też uwzględnić w swoich informacjach. Myślę ,że taki temat zainteresuje tych wszystkich którzy zamierzają stać się właścicielami Foresterów jak również tych co już je posiadają i będą wiedzieli na co zwrócić uwagę i jakie podjąć działania które pozwolą nam uniknąć zbędnych napraw oraz związanych z tym kłopotów.
http://forum.subaru.pl/viewtopic.php?f=3&t=17758# 0 gwiazdek   Auto: brak
  •  
  •  
  •  
 

 

Link to post
Share on other sites
  • Replies 692
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Zakończyłem prace blacharsko lakiernicze Teraz wyglada tak : Pozdrawiam Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Zależy kto i jak robił.Ja robiłem dla siebie 2 tygodnie mi zajęła odbudowa na spokojnie, używałem czarnej blachy 1,5 mmTaką miałem na stanie. Zabezpieczone 4 warstwami farby marinistycznej dwu składn

Fiku mik korozja znikł

Posted Images

 

Czy użytkownicy Foresterów mogli by się podzielić swoimi uwagami na temat występowania korozji w swoich autach. Które to elementy są najbardziej wrażliwe jeżeli chodzi o blach zewnętrzne oraz podwozie, po ilu latach eksploatacji zaczynają się problemy. Wiem ,że będzie to uwarunkowane tym gdzie pojazd jest eksploatowany ale można to też uwzględnić w swoich informacjach. Myślę ,że taki temat zainteresuje tych wszystkich którzy zamierzają stać się właścicielami Foresterów jak również tych co już je posiadają i będą wiedzieli na co zwrócić uwagę i jakie podjąć działania które pozwolą nam uniknąć zbędnych napraw oraz związanych z tym kłopotów.
http://forum.subaru.pl/viewtopic.php?f=3&t=17758# 0 gwiazdek   Auto: brak
  •  
  •  
  •  
 

 

 

Wersja SH - korozja układu wydechowego. Ponadto zauważyłem pod maską kilka śladów korozji np. na śrubie kielicha od amortyzatora, uchwytach przewodów itp. Wyglądało to nieciekawie, ale po małym zabiegu odmładzającym jest znacznie lepiej.Póki co zabrałem się za końcowe tłumiki i drobiazgi pod maską, ale jak będzie cieplej to wybiorę się na kanał i zadbam o pozostałe elementy. 

Na koniec chcę użyć jeszcze srebrzanki odpornej na wysoką temperaturę.

 

Do odrdzewiania powierzchni ze stali i żeliwa świetnie sprawdza się odrdzewiacz w płynie. Koszt to ok. 8 PLN za 500ml, ale nie można go stosować na powierzchnie wykonane ze stali ocynkowanej.

 

Czyszczenie za pomocą drucianej okrągłej szczoteczki i czyściwa do spawania dało efekt. Poniżej zdjęcie przed i po czyszczeniu.

 

4bn9ey6accuy.png

Edited by hero
Link to post
Share on other sites

 

Czy użytkownicy Foresterów mogli by się podzielić swoimi uwagami na temat występowania korozji w swoich autach
 

 

przypuszczam, że temat już wielokrotnie wałkowany na forum... ale co tam.

W SF nadkola tył łapią korozję i doły drzwi pod plastikowymi osłonami. Czasami także tylna klapa.

Ostatnio się także dowiedziałem, że spód auta ma tendencję do korodowania a pewne elementy nawet gnicia :( U mnie szczególnie uwidoczniło się to na belce pod skrzynią biegów oraz na wahaczach.

 

pozdr

Edited by irek200
  • Upvote 1
Link to post
Share on other sites

A to zależy chyba jak kto dba, gdzie i kiedy jeżdzony. Ja mam forka SF z 2000r, nie ma ani grama rdzy, ale kupiłem od rodziny, która przez 9 lat jeździła autem w lato, natomiast w zimę stało w garażu, poza tym regularnie co dwa lata antykorozyjnie zabezpieczali dół samochodu. No i może dlatego auto ma 142 tyś km w tym momencie :)

No ale powtarzam, ze auto nie wie co to rdza, tylna belka jest jak nowa. 

Link to post
Share on other sites

Forester 2011 rok 83 tys km. Rdzy nigdzie nie ma... po zimie myje specjalnie podwozie auta...auto garażowane...

Edited by Lukasz123
Link to post
Share on other sites

Forester SF tylne nadkola od środka (nie widać tego ale w jednym z serwisów pokazali mi że jest) Wydech to norma. 290 000 km nabite. Poza tym ładnie. Wielu mechaników się dziwi ale pewnie też był zabezpieczany.

Link to post
Share on other sites

Forester SG "po lifcie" i tylne prawe nadkole/ rand nadkola, od wewnątrz  - ma wiosne będę musial cos z tym zrobić. 
W lato zauwazylem nierówny rand nad tylnym prawym kolem, myslalem, ze naprawiany, ale to już jakie zaczynal "puchnac" bo z miesiąca na miesiąc efekt się pogłębiał, teraz po myciu już trochę "rudej" wycieka.

Link to post
Share on other sites

Forester SF5  - mocowanie tylnych amortyzatorów.

Od zewnętrznej strony, ( nadkole ), pięknie, super, anty-korozja.

Pod wykładziną od środka bagażnika, orgia dla rudej.

 

Na zgrzewach pomiędzy blachami, całe kielichy zdewastowane :(

  • Upvote 1
Link to post
Share on other sites

Jak kupiłem swojego Forestera to podwozie było do natychmiastowej konserwacji. Tłumik wiadomo. Mocowanie siedzeń przednich jest jednym z wrażliwych miejsc. Po za tym klapa tylna w okolicach uchwytu otwierania coś się tam zaczyna dziać. Ponoć błotniki tylne lubi ruda zaatakować. To tyle z mojego doświadczenia

Edited by diamond
Link to post
Share on other sites

Z mojego bardzo świeżego doświadczenia - tylne nadkola, tylne podłużnice, o dziwo słupki przednie i na górze szyby (choć ta oryginalna)... Przy zakupie warto mocno przeglądnąć samochód i przy tej porze roku ustawiać się na oględziny tylko w dzień lub dobrze oświetlonym garażu.

Link to post
Share on other sites

Forester SG po lifcie. Ranty tylnych nadkoli warto obserwować, szyny przednich foteli przy przednich śrubach (TTTM :) ), poza tym rdza pojawiała się tylko punktowo w miejscach uszkodzeń - odpryski lakieru nad przednią szybą, otwór do mocowania rejestracji z tyłu itp.. Warto sprawdzić progi w niektórych egzemplarzach. U mnie spokój. Auto ma 10 lat.

  • Upvote 1
Link to post
Share on other sites

forek sg - katastrofa pod osłanami progów itd

 

generalnie po 10 latach wymaga juz interwencji lakierniczej w róznych miejscach

 

u mnie:

pod progami purchle - nie widać tego ale będzie pięknie zrobione na lata

we wlewie paliwa purchle

lewe przednie nadkole nie wiadomo od czego purchle od strony lakieru

pod uszcezlką tylnej klapy na dole miale mrudą w zeszłym roku ale zrobiłem.

 

w tym roku będzie reszta. generalie trzeba coś tam robić. Wg mnie największy problem to to co się dzieje pod progami a tego nie widać zupełnie z zewnątz.

 

post-3100-0-20463200-1439274027_thumb.jpg
Link to post
Share on other sites
  • 1 month later...

U mnie dokładnie to samo. Ruda na progach, rdzawe bąble na tylnich błotnikach, a na klapie bagażnika pod plastikiem wytarł sie lakier i też powychodziło.

 

Najbardziej martwią mnie błotniki, bo bardzo je widać. Reparaturek brak w obiegu. Czy są jakieś patenty poza przeszczepami z ćwiartek (które pewnie też wyglądają podobnie)?

Link to post
Share on other sites

U Kolegi AdaSch ruda strasznie chrupie te progi, może to kwestia klimatu nad morzem, ja zdejmowałem w moim przed zimą do czyszczenia i wszystko wyglądało jak fabryczka.

Link to post
Share on other sites

Ja chciałem zabezpieczyć progi,  odpiąłem te progi z tworzywa i po przetarciu szmatą błysk lakieru, ani pół rdzawego ogniska . Forek 2003.  Zrezygnowałem na razie z zewnętrznej konserwacji.

Link to post
Share on other sites

Oprócz zewnętrznej konserwacji ważna jest wewnętrzna. Trochę kosztuje, ale warto. To co widzimy na zewnątrz to zazwyczaj wynik postępowania rudej wewnątrz i niestety na konserwację jest już za późno. 

Link to post
Share on other sites
  • 2 months later...

kupiłem niedawno forka 2.0 xt

rocznik 2005 z przebiegiem ok 200 tys km

mechanicznie wszystko sprawne ale niestety rdza na każdym nadkolu

 

przy okazji możecie polecić jakiegoś blacharza/lakiernika od rdzy - okolice Warszawy albo Bielsko Biała?

(poproszę o PW)

Edited by Szkwal
Link to post
Share on other sites

U mnie klapa w SG od środka zardzewiała - widać to ładnie przez dziurki w dolych rogach - chyba jest to od tego, że ktoś mocujący tablice rejestracyjną zrobił to zwykłymi wkrętami. Reszta bez oznak korozji :) - no może coś zaczynało wychodzić na odpryskach w różnych miejscach ale poradziłem sobie z tym dość dobrze :)

 

ps. w klapce wlewu paliwa jeszcze jak jest zawias - jest on zabezpieczony jakimś silikomen (coś ala silikon) to tam gdzie się on kończył wychodziło trochę ale też sobie poradziłem z tym.

 

Dodam jedynie, że warto zainteresować się tylnymi nadkolami od wewnętrznej strony zbiera się tam mega błoto w zakamarkach - ja to regularnie wypłukuje wodą - za pierwszym razem jak ręką tam sięgnąłem - by zobaczyć czy nie czuć purchli / ubytków w zabezpieczeniu itp to błoto i niemiłosierny syf był.

Płukanie raz na 2tyg wystarczy chyba bo już 2x mi się nie zbiera tam błotko tak bardzo jeydnie jakiś mały nalot piasku.

 

Dużo syfu też mi się zbiera pod uszczelką przedniej szyby - myje te okolice myjką by wypłukać ten syf.

Myślę, że przy lekkiej obcierce/odbiciu kamienia w tych miejscach, jak będzie ten syf ciągle to szybko pójdzie korozja.

Link to post
Share on other sites

Od razu należy ściągnąć gumowa uszczelkę na tylnych błotnikach. To jest straszne zło!

 

Dokładnie. Pod uszczelką robi się niezłe bagno.

Czy ktoś przerabiał inne zabezpieczenie rantów błotników przed poodbijaniem lakieru kamieniami? Folia jakaś?

Link to post
Share on other sites

W sumie... w spreyu coś zaaplikować jakąś folie nie było by to chyba jakieś głupie :)

Link to post
Share on other sites

Przeglądając ogłoszenia to wydaje mi się że wszystkie starsze subaru mają problem z tylnymi nadkolami. Nie bardzo to rozumiem legacy I z 1991 i forek sg 2007 i przez taki szmat czasu inżynierowie subaru nie ogarnęli tematu. U mnie w SG robiłem dodatkowe wygłuszenie tylnych nadkoli-niby z zewnątrz wszystko oki i dziury w środku nadkola brak ale po zdjęciu wygłuszeń ze środka jest trochę rudych kwiatków na nadkolach. Myślę że za taki stan rzeczy może odpowiadać fabryczne wygłuszenie. Na próbę wrzuciłem kawałek do miski i naciągnęła wody. Poza tym standardem jest ruda w klapce paliwa.

Link to post
Share on other sites
  • 2 months later...

Cześć,

mam forestera SG 2003 2.5, progi już są bardzo skorodowane,

mieliście jakieś przerzuty na dalsze elementy czy tylko nadkola i progi korodują (oczywiście wlew też delikatnie skorodowany).

Chciałem to bardziej kompleksowo zrobić żeby się nie martwić przez następne 2lata, zna może ktoś warsztat blacharsko/lakierniczy godny polecenia w trójmieście?

Link to post
Share on other sites
Poza tym standardem jest ruda w klapce paliwa.

Potwierdzam, u mnie w SG jest dokładnie tak jak piszesz. Rudy nalot przy dolnym rancie, widoczny po otwarciu klapki wlewu wachy. 

Czy ktoś mógłby mi podpowiedzieć, jak bardzo pilny jest to temat? Robić już, czy można jeszcze poczekać?

Czy sytuację w odniesieniu do ewentualnej naprawy (bo nie znam się na naprawach blacharskich / lakierniczych) bardzo komplikuje fakt bliskiej obecności wlewu paliwa?

Edited by Malyboss
Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.


×
×
  • Create New...