Jump to content

marhof

Użytkownik
  • Content Count

    1360
  • Joined

  • Last visited

4 Followers

About marhof

  • Rank
    ..:: Uzależniony(a) od Subaru ::..
  • Birthday 07/28/1986

Profile Information

  • Gender
    nie powiem :-P
  • Skąd
    Gdynia/Gdańsk
  • Auto
    Forek 2.5 XT/WRX STI
  • Zainteresowania
    Motoryzacja, Gry planszowe, Muzyka Rockowa, Piesze wycieczki, góry, Łucznictwo sportowe

Recent Profile Visitors

1531 profile views
  1. Hmm, obym nie zapeszył, ale albo Wy macie jakiegoś strasznego pecha, albo ja niesamowite szczęście. U mnie w zasadzie nic poza generalnym postępującym zużyciem (sprzęgło, oleje, hamulce, oringi wydechu, brzęczący tłumik, już kilka razy spawany, rok temu 2x łozyska tył i amorki) to nic mi się jeszcze w tym aucie nie popsuło tak, żebym nie mógł nim jeździć. Przy 130k km poszła orginalna chłodnica (rozszczelnienie), wtedy było podejrzenie UPG i wymieniłem na orginalne uszczelki + szpilki ARP. Przy okazji tez wymieniłem smok oleju na wzmocniony. Była to jedyna poważna naprawa, choć auto jeździło do końca. Uszczupliła portfel o nieco ponad 5k zł. Zdarzały się też inne przypadłości, ale to już wynikało bezpośrednio ze sposobu użytkowania auta lub zaniedbania poprzedniego własciciela. Obecnie 235k km na liczniku, nic w silniku nie dłubane - seria. Raz czy 2 może zatankowałem 98, a tak to zwyczajne Pb95 a czasem to jakieś paliwo rakietowe z baniaka (Ukraina, Mołdawia, Rumunia...). W tym roku zainteresowałem się tematem korozju w kielichach. Rozbebeszyłem bagażnik i faktycznie były już nadżerki w środku. Końcówki progów do delikatnej poprawki + ranty nadkoli. Za całą robotę blacharską (wycięcie przeżartych fragmentów blachy w kielichach, mała reparturka nadkola (4x8 cm)) nie zapłaciłem nawet 2 tyś zł... Ogółem bez dramatu. Jak na auto które w zeszłym miesiącu skończyło 14 lat to moim zdaniem jest lepiej niż dobrze, tym bardziej po tym jak było użytkowane przez ostatnie lata (Subariady/Plejady są dośc wymagające jeśli chodzi o układ napędowy/zawieszenie). Ogółem jestem bardzo zadowolony, choć to pewnie w żadnym stopniu nie pocieszy kogoś kto ze skarbonki musi wyciągnąć 10 koła... :/
  2. Bardzo fajny projekt, niezależnie od tego ile i czy jakieś poprawki będą jeszcze wprowadzone - szacun za pracę! Nie mogę się doczekać momentu składania zamówień
  3. Ciesze się, będzie fajna pamiątka z 2 autami Gdzie i ile i do kiedy można skladać zamówienia?
  4. Niektóre miały, niektóre nie. Ja miałem 2.5 NA z LSD z tyłu (US Spec LL Bean)... ale w terenie, na wykrzyżu nic mi to nie pomogło Za słabo spinał, żeby to robiło jakąkolwiek różnice w cięższym terenie pod górkę.
  5. @Ayu to jest dokładka Perrina, tak? Seryjnie też coś takiego było możliwe? Moja klapa w piwnicy jest kompletnie goła - nie ma nic i bardzo dziwnie to wygląda
  6. Bez skrzydła też wygląda spoko i dodatkowo nie rzuca się w oczy w tym kolorze (też mam czarny Wrzucisz zdjęcie jak to to wygląda od tyłu? Ja miałem odwrotną sytuację, bo 1szy właściciel kupił wersję STTOP i od razu dokupił klapę ze skrzydłem, oryginalną zdemontowali jeszcze w salonie.... Mam ją teraz w piwnicy Na niektórych takich klapach widzę taki dodatkowy mini spoiler/listwę, a niektóre są zupełnie czyste. Jak jest u Ciebie?
  7. Jak bez benzyny to powinno starczyć na bezstresowe użytkowanie. Jeszcze nigdy w skali roku nie przekroczyłem takiej kwoty na utrzymanie swojego Forka (choć to inna generacja). Jeśli już zdarzały się kradzieże (te zgłaszane to na forum) to w większości to były diesle, pewnie ze względu na ponadprzeciętne zapotrzebowanie na rynku wtórnym na same silniki. Kojarzę też conajmniej jednego aktualnego Forka 2.0 XT Na to chyba nie ma reguły. 2.5 T z poprzedniej generacji to silnik klepany przez subaru już chyba z 15 czy 16 lat. Zdarza się, że wydmuchuje tam uszczelkę pod głowicą przy przebiegach około 120k km i zdarzały się pękające smoki oleju. Wiele też notorycznie podpija olej . 2.0T z obecnych Forków w moim odczuciu przy standardowym użytkowaniu jest lepsze pod każdym względem od poprzedniego 2.5T, raczej nie ma jakiś typowych bolączek, niewiele też było innych awarii tu na forum, więc po tylu latach od początku produkcji Forka MY13 można chyba stwierdzić, że to raczej udana, trwała konstrukcja
  8. Do używania może starczy zakładając brak napraw.... Czy bierzesz pod uwagę wszystkie roczne koszty? Ubezpieczenie OC/AC, serwisy olejowe, opony, parkowanie (miesięczny koszt miejsca o ile nie masz bezpłatnego)? Połowa z tego budżetu 10-12k zejdzie na samo paliwo, z tego co zostanie musisz kupić ubezpieczenie (raczej 4 cyfrowa kwota), raz do roku przegląd (bardzo optymistycznie średnio 500 - 1000 zł), co parę lat opony (1600 - 2000 zł) i zostaje naprawdę niewiele rezerwy na cokolwiek innego... A auto już parę lat ma i lada chwila do wymiany będą a to tarcze, a to klocki, jakieś tuleje, amorki itd. Budżet roczny na utrzymanie bardzo mocno na styk. 15k-18k myślę że by wystarczyło.
  9. Trochę szczęścia na totolotka musiało zostać...
  10. W moim przypadku poszedłem tak zwyczajnie zarejestrować auto i jak przyszło do wydawania blach to zapytałem czy jest jakaś z 5-kami i była
  11. marhof

    Wrx 2015+

    Da się, ale to jak jedzenie makaronu spaghetti samą łyżką. Niby można, ale lepiej mieć pod ręką też widelec... Jest twarde, operowanie gazem i sprzęgłem wymaga chirurgicznej prezycji przy ruszaniu (bardzo łatwo przyspalić), promień zawracania jest mocno średni, auto jest szerokie, prześwit taki, że przy stromych zjazdach do centrów handlowych trzeba brać na to poprawkę, wspomaganie ciężko chodzi itp, itd. Jazda tym samochodem w warunkach miejskich (korki, parkowanie na ograniczonej powierzchni, krawężniki) jest męcząca i wymaga dużego skupienia. Jednocześnie wiąże się z tym wszystkim też wielka radocha i satysfakcja z samego prowadzenia - tylko czasem po prostu człowiek chce przykładowo podskoczyć do apteki bo go boli łeb, czy odebrać żarcie z knajpy i potrzebuje prostego transportu z A do B bez tej całej angażującej otoczki i tu moim zdaniem STI niedomaga. Mając to szczęście, że do wyboru mam też inne samochody (Forek SG i Suzuki Swift) prawie nigdy nie wybieram STI jak mam coś do załatwienia "na mieście" czy na dojazd do pracy. To jest świadomy wybór, kieruje się tylko własnym komfortem i wygodą w takich przypadkach Jeśli miałbym mieć tylko jedno auto do wyboru (WRX vs STI), oba byłyby z polskiego rynku (hipotetyczna sytuacja, bo jak jest w rzeczywistości z dostępnością WRX to wiadomo) i miałoby to być moje jedyne auto to wybrałbym WRXa. Piszę to na podstawie 1,5 roku użytkowania STI. Jako 'zapasowe', drugie auto STI jest za to genialne i każdy wypad takim autem za miasto to jest mega frajda Edit: Najgenialniejszym autem do wszystkiego i tak w mojej opinii pozostaje Forek SG XT
  12. Damn, jakieś zakrzywienie czasoprzestrzeni, do Wrocławia dopiero pod koniec miesiąca się wybieram Pozdrawiam niebieskie WRX kombi z wielgachną świnią na klapie, widziane dzisiaj na Morenie koło 20:35. Niestety nie dostrzegłem kto był w środku ani jakie blachy...
  13. Zgłosiłem temat do moderacji z prośbą o pomoc Czekamy...
  14. Może zmienimy tytuł wątku na 2020? - pewnie więcej osób by kliknęło
  15. marhof

    Wrx 2015+

    Hmm. Ciekawi mnie jak to później się montuje. Mój STI fabrycznie nie miał spoilera i pierwszy właściciel dokupił skrzydło w salonie - skrzydło przyszło razem z klapą, tj. oryginalna klapa bez lotki została zdemontowana (trzymam ją teraz w piwnicy) a a aucie siedzi druga, dedykowana pod spoiler. Wydaje mi się, że różnią się one trochę budową właśnie pod mocowanie skrzydła, które dość mocno pracuje przy wyższych prędkościach. Mam "dużą" lotkę w FXT SG i to jest pikuś przy skrzydle STI...
×
×
  • Create New...