Jump to content

Miłosz Rzeźnik

Użytkownik
  • Content Count

    716
  • Joined

  • Last visited

3 Followers

About Miłosz Rzeźnik

  • Rank
    ..:: Profi ::..

Profile Information

  • Gender
    mężczyzna
  • Skąd
    Olkusz
  • Auto
    Toyota Hilux i każde inne 4x4

Contact Methods

  • Website URL
    www.przygody4x4.pl

Recent Profile Visitors

1542 profile views
  1. A to zależy od rodziców. W Gruzji 2 tygodnie i namioty mieliśmy rodzinę z dziećmi 6 lat, 3 lata I 10 miesięcy. Opóźnienia w stosunku do reszty dochodziły do... 40 sekund.
  2. Ale, ale... przecież @Jacek Wyrzykowski może też jechać. Subaru nie ma?
  3. Jakiego linka?? To zgłaszasz 2 osoby (czyli lista główna, normalna, potwierdzonych) czy rezerwowa, bo jeszcze nie wiesz?
  4. Do przecież są i trwają... podobno na Miłoszu jak na Zawiszy... Tak mówią u nas we wsi
  5. Mam nadzieję, że mi się udało.

    Zgłaszam chęć udziału w XXV Subariadzie Czeczenia , Dagestan, 9-25 października 2020.

     

     

    1. Miłosz Rzeźnik

      Miłosz Rzeźnik

      Nie mnie! W wątku odpowiednim.

    2. blomm

      blomm

      niestety, nie potrafię odnależć.

       

       

  6. Porządek na szybko: 1. RobertXV (2 os. ?) 2. fraktal (2 os. ?) 3. marek2545 (2 os.) 4. 5. itd.
  7. Poniżej podaję szczegółowe informacje dla uczestników XXVI Subariada - Maroko 2020 Zapisy odpalamy 7 grudnia o godzinie 00:00. Wcześniejsze deklaracje będą traktowane jako falstart i ignorowane - tak, żeby wszyscy mieli jednakowe szanse Termin: 28.11 - 14.12 2020 - to byłyby daty Genua - Genua. Na miejscu jesteście zatem od 30.12 wieczorem do 12.12 (12 pełnych dni, czyli 2 dni dłużej niż zeszłoroczne Subariady Maroko). Ponieważ nie ma jeszcze rozkładu promów (zwykle jest dopiero 4-5 miesięcy przed wyprawą), aproksymowałem dni z obecnego rozkładu. Jeśli promy się zmienią, to mogą być ruchy +/- 3 dni. Jeśli zmieni się układ kursów, to program na miejscu może się zmienić nieco. Na dziś zakładamy to co powyżej, myślę, że ewentualne małe zmiany nie wpłyną na wasze możliwości udziału, bo będziemy o nich wiedzieć na długo przed wyprawą. Dojazd: Spotkamy się po waszym zjeździe z promu w Tangerze (zaraz za odprawą). Do Genui np. z Krakowa jest ok. 1450 km (https://goo.gl/maps/rReJZH5KhJ82). W większości autostrady, ale ciężko to zrobić “na raz”. Po drodze można zjeść np. śniadanie w Wenecji Powrót: Oczywiście powrót odbywać się będzie tą samą drogą morską, czyli promem z Tangeru do Genui. Dlaczego prom: Do Maroko można dotrzeć również jadąc przez całą Europę na Gibraltar (a właściwie do Algeciras) i płynąc promem tylko przez Cieśninę Gibraltarską. Taką trasę też mamy za sobą. Uważamy, że jest to bez sensu. 3300 km trasy z Krakowa to 3 dni nudnej jazdy w zimowej aurze, zakończonej i tak drogim promem. Do tego szukanie przydrożnych drogich hoteli i restauracji. Tymczasem po zaokrętowaniu się w Genui/Tangerze macie 2 doby odpoczynku w każdą stronę, swoją kajutę, zapewnione wyżywienie, drinki w barze, a samochód odpoczywa i nie nabija kilometrów. Z naszych wyliczeń wynika, że koszt wersji promowej jest tylko niewiele wyższy, dlatego Subariada popłynie promem z Genui. Nie bez znaczenia jest też sama atrakcyjność spędzenia 2 dni na morzu i "otwierający perspektywy folklor statku pełnego Marokańczyków" . Oczywiście jeśli ktoś chce jechać na kołach przez Gibraltar w jedną lub w obie strony - nie widzę przeszkód. Trasa w Maroko: Trasa po Maroku liczyć będzie około 3000 km. Poruszać się będziemy zarówno drogami asfaltowymi, jak i drogami szutrowymi oraz gruntowymi (w Maroko to normalne lokalne drogi). Przejedziemy wiele kilometrów bezdrożami przez pustynię kamienistą, piaski oraz plaże nad oceanem. Zdecydowanie zalecam opony AT lub inne wzmocnione – nie ze względu na błoto, tylko własnie ze względu na ostre kamienie. Będzie ich więcej, niż na jakiejkolwiek dotychczasowej Subariadzie. Koniecznie zabierzcie dobre koła zapasowe – w ogóle w grę nie wchodzą dojazdówki! Trasa będzie do przejechania przez każdego Forestera, XV oraz Outbacka ze sprawnym kierowcą o odpornej na pęknięte spojlery psychice . W stosunku do poprzedniej Subariady w Maroku dołożymy więcej pustyni, w tym przejazd fragmentem słynnej trasy starego Dakaru. Waluty: Lokalna waluta to dirham marokański. W wielu miejscach można płacić w Euro lub dolarach, jednak będziemy się posługiwać głównie lokalną walutą, którą można zakupić na miejscu (za Euro lub dolary) lub wypłacić z bankomatu. Płatności kartą przyjmowane są rzadko i tylko w większych miastach. Paliwo: Paliwo w Maroko kosztuje ok. 3,5zł / litr. Każde auto powinno mieć 20l kanister na paliwo. Z uwagi na niską jakość paliwa warto zabrać ze sobą jeden zapasowy filtr paliwa dla diesla, ewentualnie jakieś uszlachetniacze. Dokumenty: Potrzebny jest paszport, ważny min 180 dni od wjazdu do Maroka. Nie potrzeba wiz. Informacja dla kierowców: Kierowcy potrzebują prawo jazdy (wystarczy polskie) oraz zieloną kartę. Jeśli samochód nie jest waszą własnością lub jest w leasingu trzeba mieć notarialne upoważnienie do prowadzenia auta (albo ogólne, albo wypisać kraje). Następnie trzeba je przetłumaczyć przez tłumacza przysięgłego na język francuski. Warto zrobić kserokopię paszportu i innych dokumentów i trzymać je podczas podróży w innym miejscu, niż oryginały. Ubezpieczenia: Zalecamy wykupienie ubezpieczenia KL/NW. Kwestię ubezpieczenia AC/Assistance pozostawiamy do Waszej decyzji (większość polskich ubezpieczycieli obsługuje Maroko, więc warto to uwzględnić, gdy będziecie kupować polisy na przyszły sezon). Noclegi: Z uwagi na dość już chłodną porę oraz program (zwiedzanie Tetuan, Szawszawan, Fez, Marrakesz) ponad połowa noclegów będzie "pod dachem". Jeden nocleg zrobimy w berberyjskich namiotach na wydmach (dojedziecie tam na wielbłądach). Co najmniej jeden nocleg zrobimy w starej glinianej kasbie (czyli marokańskim zamku). Noclegi pod namiotami zorganizujemy głównie w części południowej, na pustyni, gdzie będzie nieco cieplej. Nie planujemy wizyt na zorganizowanych campingach, wszystkie noclegi "pozahotelowe" są na dziko na łonie przyrody. Należy się przygotować na warunki biwakowe. Biwaki na pustyni pod rozgwieżdżonym marokańskim niebem zapewne przypadną Wam do gustu! Wydatki: 8 noclegów w cenie do 35 E od osoby (w Maroko, nie liczę ewentualnych noclegów na dojeździe i powrocie z Genui – ekipy spoza południa Polski musza policzyć po 1 takim noclegu w każdą stronę). Obiady w restauracjach można zjeść za 5-10 E od osoby. Załóżcie do 10 wizyt w restauracjach. Jedzenie i podstawowe artykuły są w cenach porównywalnych jak w Polsce lub niższych. Za wstępy do atrakcji, parkingi, itp. zapłacimy do 100 E od osoby. Bilet promowy (Genua – Tanger – Genua) za samochód do 1,9 metra wysokości i 2 osoby wraz z kabiną dwuosobową oraz pakietem posiłków kosztuje zwykle około 1000 E w obie strony. Każdy będzie mógł sam kupić bilet jak tylko pojawią się właściwe terminy na stronie GNV lub np. na aferry.pl, ale w odpowiednim czasie będziemy to koordynować. Co koniecznie zabrać: + dobry humor, odporność na trudy podróży, ciekawość świata + namioty, karimaty, śpiwory (ciepłe!), słowem sprzęt potrzebny do biwakowania. Należy się przygotować na zakres temperatur od -5 do +25 stopni C. Choć Maroko jest ciepłym krajem, to jest to prawie zima i w górach może nas zastać śnieg. Jednak większość czasu spędzimy na północy (tu raczej deszcz) oraz na południe od Gór Atlas na pustyni (tu raczej słońce). + sprzęt do przyrządzania posiłków w terenie + baniak na wodę – minimum 20l na 2 osoby. + solidne obuwie turystyczne, sandały, rękawiczki robocze, latarkę (najlepiej czołówkę), przynajmniej jeden komplet ubrań, które możecie bez żalu ubrudzić, podrzeć itp. Przyroda jest nieobliczalna, dlatego odpowiednia odzież na każdą pogodę jest bardzo ważna. + parasol, okulary przeciwsloneczne, krem z filtrem, czapkę, rękawiczki, kurtkę pochową, kąpielówki (same paradoksy, co? ) + chciałbym, aby w kilku autach była krótka łopata, taka jak do śniegu metalowa: http://allegro.pl/lopata-szufla-do-sniegu-samochodowa-fiskars-alu-i5902077668.html#thumb/3 + GPS z mapą drogową Maroka + każde auto powinno być wyposażone w sprawne CB Radio. Czy zabierać jedzenie? W dużych miastach można kupić niemal wszystkie towary spożywcze. Nie planujemy codziennych wizyt w sklepach. Możecie zabrać pewną ilość jedzenia “turystycznego” z Polski, ale oczywiście będziemy zaopatrywać się w świeże jedzenie również sukcesywnie w jedzenie w trakcie wyprawy. My mamy wytestowane puszki z daniami gotowymi z tej firmy: http://www.sklep.arpol.net.pl/ oraz liofilizaty tej firmy: www.lyofood.pl . Liofilizaty są dobre gdy chcecie iść “na leniwca” i zamiast przyrządzać obiad czy inny posiłek, siedzieć, jeść i patrzeć, jak inni skrobią ziemniaki. Program: Program dzień po dniu wstawimy dopiero gdy potwierdzą się promy. TUTAJ znajdziecie miejsca, które na pewno odwiedzimy. A tu więcej zdjęć z naszych wypraw do Maroka jest tutaj: https://przygody4x4.pl/galeria/maroko/ A tu zdjęcia jednego z uczestników poprzedniej Subariady do tego kraju: https://photos.app.goo.gl/o2aLEmSez6cnXSFp7 I film NG z poprzedniego wyjazdu:
  8. Felgi, opony... Lifty, osłony... Stres to będzie wielki jak z mikołajowego worka... Lepiej kupić 15-letniego Forka!
  9. To będzie zależało od kierowcy, pogody i łaski kamieni. No i od Allacha.
  10. Tutaj, tutaj się deklarujemy. I od razu uwaga - kto się deklaruje to zaznacza sobie na dole "włącz powiadamianie o odpowiedziach". Trzeba śledzić wątek, będą informacje, w pewnym momencie będzie poczta, formalności, itd. OD RAZU poproszę, aby ekipy, które się deklarują wysyłają w wiadomości prywatnej swój mail i telefon do @Jacek Wyrzykowski. Praktyka pokazuje, że potem zapomnicie i nie będzie z Wami kontaktu.
×
×
  • Create New...