Jump to content

Recommended Posts

Tytuł tematu jest zapożyczony z innych wątków, ja jedynie zmieniłem model, którego dotyczy ale chyba już czas na miejsce gdzie będziemy mogli porozmawiać o moim ulubionym segmencie motoryzacyjnym tj. podwyższonych kombi z napędem na cztery koła. W ostatnich latach do Subaru, Volvo i Audi dołączyło całe mnóstwo producentów chcących też coś uszczknąć z tego niezbyt popularnego ale jednak też nie niszowego segmentu i mimo absolutnej ekspansji SUVów co chwila coś się dzieje w temacie.

Piszcie o swoich propozycjach aut łapiących się w ten jakże praktyczny typ samochodów. :)

Specjalne podziękowania dla kolegi @Kukson, który mnie natchnął do założenia tego tematu w wątku:

 

 

Link to post
Share on other sites
  • Replies 190
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

No i odebrany  wynika z tego że nie ma alternatywy dla Outback'a 

Postanowiłem dołożyć swoje 3 grosze (3 eurocenty jak kto woli). Otóż przez ponad 2,5 roku jeździłem Passatem B8 2.0 TDI 190KM 4motion. Samochód musiałem oddać i zacząłem szukać czegoś na zamianę.

Jeśli uważasz że SUV-y są bardziej przystosowane do jazdy po autostradach niż kombi, choćby podniesione, to pozostaje mi tylko uszanować Twoje zdanie. Podobnie sprawa ma się z rozwojem segmentu SUV. T

Posted Images

Tak jak już wspomniałem wcześniej w innym wątku w dzisiejszym magazynie „motor” jest test porównawczy Subaru Outback (piątej generacji) z VW Passat Alltrack 2.0 TDI. Z tej dwójki zwycięsko wyszedł „Niemiec” ale „Japończyk” też pokazał się z niezłej strony. 

Oba auta mają zupełnie inne silniki ale należą do tego samego segmentu i mają podobną cenę ale jak pisze Pan redaktor doposażenie VW do poziomu Subaru wymaga dokupienia opcji za ponad 30 tyś. więc jak to ostatnio często bywa Plejady bronią się w porównaniach bogatym wyposażeniem gdzie nadrabiają inne niestety braki. 

484C02C0-87B9-4E56-BA9E-CEC3F9EFFBD2.jpeg

Link to post
Share on other sites

Niestety porownania niemieckich aut w niemieckich czasopismach niestety nie sa miarodajne.  Poza tym Outback tak naprawde od 2010 roku nie jest juz typowym podwyzszonym kombi.  Gdy do niedawna mielismy 2007 OBK i 2015 OBK to roznica miedzy tymi autami byla dosc konkretna - nadwozie w nowych OBK jest teraz znacznie wyzsze od typowego kombi.  Dawniej OBK z kolami 17 cali i oponami 225/55/17 wygladal bardzo proporcjonalnie - teraz OBK z kolami 18 calowymi i oponami 225/60/18 wyglada jakby kola byly za male.  Takze bryla jest na tyle duza ze prownanie z passatem nie ma wiekszego sensu - a raczej trzeba auto porownac do tiguana.  Nasz 2015 OBK 3.5R byl na tyle fajny ze teraz mamy jeszcze 2017 OBK 3.6R - dla zony ktora bardzo go lubi.

  • Upvote 2
Link to post
Share on other sites

Skoda octavia scout, superb scout, volvo xc70, v90 cross country, v60 cross country. Trochę tego jest ;) Wszystkie wymienione na Haldexie. Z ciekawostek, ale to już egzotyka w Polsce, saab 9-3x. Ford z mondeo chce wejść w ten segment, ciekawe jak to wyjdzie.

Link to post
Share on other sites
6 godzin temu, Michał W. napisał:

Tak jak już wspomniałem wcześniej w innym wątku w dzisiejszym magazynie „motor” jest test porównawczy Subaru Outback (piątej generacji) z VW Passat Alltrack 2.0 TDI. Z tej dwójki zwycięsko wyszedł „Niemiec” ale „Japończyk” też pokazał się z niezłej strony. 

 

Miałem do niedawna okazję używać VW Passat Alltrack 2.0TDi w wysokim wyposażeniu mocno ponadseryjne. Przejechałem nim 130kkm po różnych drogach. Obecnie używam Subaru XV 1.6. 

Wrażenia z korzystania z obu aut są na + dla Subaru. Tam, gdzie Passat nie dawał rady (mieszkam w okolicy, gdzie samochód z napędem 4x4 jest pożądany), Subaru idzie bez problemu. Komfort jazdy, głównie hałas, to minus Subaru. Podobnie z wielkością bagażnika, ale Passat był kombi. Całą resztą Subaru wygrywa z Passatem.

Dodam, że to moja, użytkownika, bardzo subiektywna opinia ;)

 

Ciekawe, co teraz się stanie :)

 

  • Like 3
  • Upvote 1
Link to post
Share on other sites

Kupiłem niedawno OBK po przeprowadzeniu wewnętrznego postępowania "przetargowego", w którym oczywiście Subaru dostało kilka punktów za wysługę lat, ale starałem się dokonać rzetelnej oceny ofert. Pierwszym założeniem było, że auto będzie na benzynę. Po pierwsze jeżdżę dużo po mieście, czasem trasy ale nie przekraczam 30 kkm rocznie. Wykluczyłem SUV-a, skupiając się na podwyższonym kombi, ale ze zgrabną linią nadwozia. W tym miejscu dodatkowe punkty otrzymały Volvo V 60 CC, Audi A4 i OBK, zaś akcje Passata i Skody Superb poszły w dół. 

 

1. Pierwsze z placu boju odpadły Audi A6 Allroad i Volvo V 60 cc z uwagi na astronomiczne ceny wersji benzynowych. Audi to przejaw jakiejś paranoi cenowej, zaś Volvo nawet w dieslu poniżej 215 tys. nie było osiągalne. 

 

2. Audi A4 Allroad - śliczna linia nadwozia, bardzo ładny kokpit, bardzo dobry silnik. Szedł jak zły pomrukując tylko, przy wciśnięciu gazu kopnięcie miało moc. Na śniegu napęd 4x4 sprawował się bardzo dobrze, szedł jak Subaru. Minusy - ciasny w środku, wsiadanie i wysiadanie jak do małego, sportowego kombi. Jak już siedzisz to banan na twarzy jest, ale jeśli kilkanaście razy dziennie wykonujesz ten manewr to potrafi zdenerwować. Miejsce z tyłu i bagażnik akceptowalne, cenowo można było znaleźć wersje od 190 k. (białe, z finansowaniem Dealera) i trochę powyżej 200 k. demówki. 

 

3. Volvo V 60 CC - z wyglądu wspaniały, chociaż lepiej wygląda na zdjęciach niż w realu (odwrotnie niż OBK). Dobry silnik benzynowy, ładne wnętrze, chociaż trochę przesadzone, za dużo elektroniki w podstawowych funkcjach. Do tego duży prześwit. Niestety, wersja bieda plus nawet po podłączeniu pod dobry flotowy rabat kolegi wychodziła 199 k. i ani grosza mniej. Lepiej wyposażone demówki kosztowały raczej ok. 214 k. tańsze były dieselki. 

 

4. Passat - z kronikarskiego obowiązku zwróciłem uwagę. Wersja benzynowa droga jak diabli, z sensownym wyposażeniem ok. 215 k. po rabatach i wersja na REGON. Niby się łapałem, ale prawie ćwierć bańki na Paska wydawać to trochę wstyd. Nie znalazłem danych o prześwicie, quattro jak w Skodzie i znacznie ładniejszym Volvo, bardzo kontrowersyjny tył.

 

5. Skoda Superb Scout - auto z brzydką linią boczną jak Passat, ten sam napęd, ten sam silnik, podobna cena. Na plus ładowność i dużo przestrzeni wewnątrz. Sporo punktów przyznałem za walory użytkowe - mam działkę na RODOS i wraz z kaszkietem dobrze wyglądałaby na tle altanki, jednak podobnie jak przy Passacie końcowo nie wpadłem na pomysł aby kawalerkę w centrum zamieniać na Skodę, choćby złotą.

 

6. Octavia Scout - znacznie ładniejsza od Superba, otrzymała ten sam silnik 2.0 TSI ograniczony poniżej 200 KM co przy tak małym aucie robi swoje. W środku niestety plastik/fantastik, znalazłem dobrze wyposażoną wersję za niecałe 140 k. w zestawie z dość tandetnymi panelami drewnopodobnymi. Niby zdecydowanie taniej niż Superb, ale to jednak Octavia...

 

6. OBK - na placu boju pozostał więc OBK z Volvo V 60 CC. Jako że pojawiła się demówka za 157 k. długo się nie zastanawiałem. Sama różnica 40 k. robi swoje, gdyż Volvo i Audi brane po uwagę to w większości też demówki, przy czym OBK ma silnik wolnossący, co też miało spory wpływ na szacowanie jego trwałości po prezentacjach. Przy takiej różnicy w cenie kwestia przyspieszenia zeszła na drugi plan. Poza tym auto sprawia wrażenie takiego krążownika, czego nie uświadczy się w Volvo 60 czy Audi A4. Pewnie wersje odpowiednio V 90 i A6 takowe poczucie zapewniają, lecz osobom o znaczniejszych poborach. Co na plus - odchylana tylna kanapa, okno dachowe (to nie było rozważane w tzw. premium z uwagi na duże dopłaty), fajny dźwięk silnika i naprawdę duże walory użytkowe. Wsiada się bardzo wygodnie, nie jest to Forester ale duży prześwit robi swoje. Auto jest fantastyczne w trasie, a że jeżdzę w 80 % drogami dwupasmowymi, to kwestia braku przyspieszenia z FXT stała się drugorzędna. 

 

Podsumowując: w kategorii cenowej ciężko znaleźć konkurencję dla OBK. W tej chwili za ok. 175 k. można kupić nowe auto z 2019 r. zaś konkurencja proponuje albo auta z klasy niższej (co nie oznacza gorsze ale mniejsze i słabiej pozycjonowane A4 i V 60), albo stylistyczne poczwarki typu Skoda albo Passat. Podwyższone kombi to nisza w której producenci dyktują warunki. Silniki benzynowe są tylko w topowych wersjach, windując ceny do absurdalnych granic, stały napęd pozostał tylko w OBK, reszta ma dołączany lub odłączany (A4).

 

Jeśli miałbym jednak wybrać inne auto z tej grupy, to chyba brałbym Volvo V 60 CC. 

  • Like 3
  • Upvote 1
Link to post
Share on other sites
21 minut temu, Kristofor napisał:

Kupiłem niedawno OBK po przeprowadzeniu wewnętrznego postępowania "przetargowego", w którym oczywiście Subaru dostało kilka punktów za wysługę lat, ale starałem się dokonać rzetelnej oceny ofert. Pierwszym założeniem było, że auto będzie na benzynę. Po pierwsze jeżdżę dużo po mieście, czasem trasy ale nie przekraczam 30 kkm rocznie. Wykluczyłem SUV-a, skupiając się na podwyższonym kombi, ale ze zgrabną linią nadwozia. W tym miejscu dodatkowe punkty otrzymały Volvo V 60 CC, Audi A4 i OBK, zaś akcje Passata i Skody Superb poszły w dół. 

 

1. Pierwsze z placu boju odpadły Audi A6 Allroad i Volvo V 60 cc z uwagi na astronomiczne ceny wersji benzynowych. Audi to przejaw jakiejś paranoi cenowej, zaś Volvo nawet w dieslu poniżej 215 tys. nie było osiągalne. 

 

2. Audi A4 Allroad - śliczna linia nadwozia, bardzo ładny kokpit, bardzo dobry silnik. Szedł jak zły pomrukując tylko, przy wciśnięciu gazu kopnięcie miało moc. Na śniegu napęd 4x4 sprawował się bardzo dobrze, szedł jak Subaru. Minusy - ciasny w środku, wsiadanie i wysiadanie jak do małego, sportowego kombi. Jak już siedzisz to banan na twarzy jest, ale jeśli kilkanaście razy dziennie wykonujesz ten manewr to potrafi zdenerwować. Miejsce z tyłu i bagażnik akceptowalne, cenowo można było znaleźć wersje od 190 k. (białe, z finansowaniem Dealera) i trochę powyżej 200 k. demówki. 

 

3. Volvo V 60 CC - z wyglądu wspaniały, chociaż lepiej wygląda na zdjęciach niż w realu (odwrotnie niż OBK). Dobry silnik benzynowy, ładne wnętrze, chociaż trochę przesadzone, za dużo elektroniki w podstawowych funkcjach. Do tego duży prześwit. Niestety, wersja bieda plus nawet po podłączeniu pod dobry flotowy rabat kolegi wychodziła 199 k. i ani grosza mniej. Lepiej wyposażone demówki kosztowały raczej ok. 214 k. tańsze były dieselki. 

 

4. Passat - z kronikarskiego obowiązku zwróciłem uwagę. Wersja benzynowa droga jak diabli, z sensownym wyposażeniem ok. 215 k. po rabatach i wersja na REGON. Niby się łapałem, ale prawie ćwierć bańki na Paska wydawać to trochę wstyd. Nie znalazłem danych o prześwicie, quattro jak w Skodzie i znacznie ładniejszym Volvo, bardzo kontrowersyjny tył.

 

5. Skoda Superb Scout - auto z brzydką linią boczną jak Passat, ten sam napęd, ten sam silnik, podobna cena. Na plus ładowność i dużo przestrzeni wewnątrz. Sporo punktów przyznałem za walory użytkowe - mam działkę na RODOS i wraz z kaszkietem dobrze wyglądałaby na tle altanki, jednak podobnie jak przy Passacie końcowo nie wpadłem na pomysł aby kawalerkę w centrum zamieniać na Skodę, choćby złotą.

 

6. Octavia Scout - znacznie ładniejsza od Superba, otrzymała ten sam silnik 2.0 TSI ograniczony poniżej 200 KM co przy tak małym aucie robi swoje. W środku niestety plastik/fantastik, znalazłem dobrze wyposażoną wersję za niecałe 140 k. w zestawie z dość tandetnymi panelami drewnopodobnymi. Niby zdecydowanie taniej niż Superb, ale to jednak Octavia...

 

6. OBK - na placu boju pozostał więc OBK z Volvo V 60 CC. Jako że pojawiła się demówka za 157 k. długo się nie zastanawiałem. Sama różnica 40 k. robi swoje, gdyż Volvo i Audi brane po uwagę to w większości też demówki, przy czym OBK ma silnik wolnossący, co też miało spory wpływ na szacowanie jego trwałości po prezentacjach. Przy takiej różnicy w cenie kwestia przyspieszenia zeszła na drugi plan. Poza tym auto sprawia wrażenie takiego krążownika, czego nie uświadczy się w Volvo 60 czy Audi A4. Pewnie wersje odpowiednio V 90 i A6 takowe poczucie zapewniają, lecz osobom o znaczniejszych poborach. Co na plus - odchylana tylna kanapa, okno dachowe (to nie było rozważane w tzw. premium z uwagi na duże dopłaty), fajny dźwięk silnika i naprawdę duże walory użytkowe. Wsiada się bardzo wygodnie, nie jest to Forester ale duży prześwit robi swoje. Auto jest fantastyczne w trasie, a że jeżdzę w 80 % drogami dwupasmowymi, to kwestia braku przyspieszenia z FXT stała się drugorzędna. 

 

Podsumowując: w kategorii cenowej ciężko znaleźć konkurencję dla OBK. W tej chwili za ok. 175 k. można kupić nowe auto z 2019 r. zaś konkurencja proponuje albo auta z klasy niższej (co nie oznacza gorsze ale mniejsze i słabiej pozycjonowane A4 i V 60), albo stylistyczne poczwarki typu Skoda albo Passat. Podwyższone kombi to nisza w której producenci dyktują warunki. Silniki benzynowe są tylko w topowych wersjach, windując ceny do absurdalnych granic, stały napęd pozostał tylko w OBK, reszta ma dołączany lub odłączany (A4).

 

Jeśli miałbym jednak wybrać inne auto z tej grupy, to chyba brałbym Volvo V 60 CC. 

Mam porównanie V90CC D5 diesel i OBK 2,5CVT MY 15. Oba auta bardzo fajne, jak dla mnie jedyny minus OBK to za słaba jak dla mnie dynamiki. Jeśli to komuś nie przeszkadza, zaiste nie ma sensowniejszego wyboru w tym budżecie. Oboma i tak jeździ sie po 140 km/h na autostradach, bo powyżej oba piją na tyle dużo ze zasięgi robią się problemem (małe baki jak na tak spore auta IMHO). Po dobrym rabacie, przy cenie, która podałeś za OBK to Volvo bedzie droższe o jakies 70-80k zł. Da lepszą dynamikę, jak dla mnie lepsze fotele (kwestia gustu) i... chyba tyle? No, jeszcze fajny bajer podwyższanych siedzisk dla dzieci za rozsądna dopłata. No i obłędne audio B&W za „jedyne” 14k. Ja wziąłem Harmana z dopłata 2k, i gra według mnie słabiej niż Harman w OBK MY 15. Ale ponoć w MY19 OBK nie ma już Harmana? 

Gratuluję wyboru, będziesz zadowolony, solidny kawał auta. 

  • Upvote 1
Link to post
Share on other sites

Tak sobie czytam, ogladam i analizuje testy nowego OBK (w specyfikacji na US i Kanade) i mam mieszane uczucia... niby auto uzytkowe, wszedobylskie, dopracowywane od lat, ale imho nadal ma pewne braki / niedoskonalosci (nawet pomijajac kwestie silnikowo-mocowe):

- drzwi nieprzykrywajace progow

- tylna kanapa dzielona tylko 40/60 (czemu nie 40/20/40? albo przynajmniej daliby jakies okienko do przewozenia dlugich przedmiotow)

- nadal nie ma wentylacji przednich foteli przy "skorzanej" tapicerce?

- wiele podstawowych funkcji obslugiwanych przez menu w ogromnym tablecie, to chyba jakis zart?

 

Link to post
Share on other sites
56 minut temu, eddie_gt4 napisał:

Tak sobie czytam, ogladam i analizuje testy nowego OBK (w specyfikacji na US i Kanade) i mam mieszane uczucia... niby auto uzytkowe, wszedobylskie, dopracowywane od lat, ale imho nadal ma pewne braki / niedoskonalosci (nawet pomijajac kwestie silnikowo-mocowe):

- drzwi nieprzykrywajace progow

- tylna kanapa dzielona tylko 40/60 (czemu nie 40/20/40? albo przynajmniej daliby jakies okienko do przewozenia dlugich przedmiotow)

- nadal nie ma wentylacji przednich foteli przy "skorzanej" tapicerce?

- wiele podstawowych funkcji obslugiwanych przez menu w ogromnym tablecie, to chyba jakis zart?

 

Zgoda z trzema pierwszymi uwagami. Co do tabletu - po pol roku użytkowania takiego ustrojstwa w Volvo, nie powiem, ze jestem fanem, ale na pewno nie uznałbym to za cechę dyskwalifikującą aut. Działa płynnie, sprawnie, intuicyjnie. To trochę jak przejście z Nokii z fizycznymi przyciskami na iPhone. Na początku było dziwacznie, dziś chyba nikt by sie nie cofnął? Faktem jest zaś, ze fajnie jak cześć podstawowych funkcji ma nadal fizyczne pokrętła, przyciski.

Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, Tsunetomo napisał:

Zgoda z trzema pierwszymi uwagami. Co do tabletu - po pol roku użytkowania takiego ustrojstwa w Volvo, nie powiem, ze jestem fanem, ale na pewno nie uznałbym to za cechę dyskwalifikującą aut. Działa płynnie, sprawnie, intuicyjnie. To trochę jak przejście z Nokii z fizycznymi przyciskami na iPhone. Na początku było dziwacznie, dziś chyba nikt by sie nie cofnął? Faktem jest zaś, ze fajnie jak cześć podstawowych funkcji ma nadal fizyczne pokrętła, przyciski.

 

I o to mi chodzi - tablet jest ok (szczegolnie zintegrowany z deska, a nie doczepiony  / doklejony "na sile" ;) )  dopoki najwazniejsze funkcje maja fizyczna obsluge

 

Ogladac od ok. 15 min.

 

 

  • Upvote 2
Link to post
Share on other sites
2 hours ago, eddie_gt4 said:

- nadal nie ma wentylacji przednich foteli przy "skorzanej" tapicerce?

Wentylowane fotele są w najwyższej wersji specyfikacji Touring ze skórą Nappa.

 

No i do tego silnik 2,4T. Całość za 40k USD. Dla mnie bomba. 

Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, eddie_gt4 napisał:

- wiele podstawowych funkcji obslugiwanych przez menu w ogromnym tablecie, to chyba jakis zart?

 

Komputer pokładowy nie jest w najnowszych Subaru z kierownicy obsługiwany?

Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

 

2 godziny temu, eddie_gt4 napisał:

- tylna kanapa dzielona tylko 40/60 (czemu nie 40/20/40? albo przynajmniej daliby jakies okienko do przewozenia dlugich przedmiotow)

W Subaru mnie przekonywano, że tu chodzi o kwestie bezpieczeństwa, że w żadnym modelu takiego tunelu nie montują. Podobnie jak w Toyocie i innych Japończykach. Prawie uwierzyłem po tym jak tapicer powiedział, że zrobienie "przy okazji" tunelu nie wyjdzie z uwagi na konstrukcję wzmocnień kanapy. I co - i widzę że Subaru w Levorgu montuje kanapy 40:20:40...

Poza tym auto fantastyczne, rzeczywiście prędkość przelotowa to 140 km/h i dla mnie to wystarcza. W FXT przy 140 robił się wir w baku, i na dłuższą metę męczące było częstsze tankowanie.

A propos załączonego testu - dwie tezy są dla mnie kontrowersyjne: po pierwsze - czy na pewno Passat lepiej trzyma się drogi (i z jakim prześwitem). No i rzekomo brak stałego napędu w Subaru. OBK ma przecież 60:40 na stałe, z możliwością płynnego przenoszenia momentu. Passat ma pewnie 95:5 ale czy można uczciwie pisać że to praktycznie to samo? Gdzie szybciej sprzęgło kapustą zapachnie przy cofaniu w skręcie pod górę i po błocie? 

Mam - Pasek ma ok. 17,5 cm. prześwitu, przy 20 cm. w OBK. 

Edited by Kristofor
  • Upvote 1
Link to post
Share on other sites

Żadne z tzw. podwyższonych kombi wymienionych powyżej nie jest w stanie dojechać i przejechać po takich drogach jak Outback (mówię o IV gen) którym miałem okazję jeździć relatywnie sporo poza utwardzonymi drogami. Jeśli ktoś nie planuje takich wycieczek to wtedy może warto się zastanowić nad potrzebą posiadania podwyższonego auta.

  • Like 1
  • Upvote 1
Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Postanowiłem dołożyć swoje 3 grosze (3 eurocenty jak kto woli). Otóż przez ponad 2,5 roku jeździłem Passatem B8 2.0 TDI 190KM 4motion. Samochód musiałem oddać i zacząłem szukać czegoś na zamianę.

Żeby nie było - przez 14 lat drugim/pierwszym samochodem w rodzinie był Forester NA 2.0 XC SPE rocznik 2006. Mam więc możliwość porównania "codziennego", bez teoretyzowania.

Pomimo pojawiającej się na tym forum niechęci do VAG życzę wszystkim firmom samochodowym aby dały radę zrobić silnik podobny jak w Passacie. 190KM , 400 Nm , ciągnie jak smok niezależnie jaka góra, spalanie  w trasie nigdy nie przekroczyło średnio 6,2-6,5 l przy zbiorniku 66l (miasto 8 - 10l)

Pani w salonie Subaru rozbrajająco powiedziała w czasie prezentacji - ten Outback pali tylko 10 litrów na 100, dziękuję , postoję, może jak będę miał swoją stację paliw to rozważę propozycję. Przy zbiorniku 60l ledwo wyjadę na wakację już muszę tankować , może udałoby mi się zejść oszczędnie do 8 litrów. Może.

Nawiązując do listy Kolegów Krostofora i Michała W.

Budżet ok. 180-200k

Koncentrowałem się na specyfikacji. Volvo, Audi odpadły z racji kosztów zakupu i marki - nie muszę się aż tak wyróżniać, przez moment w grę wchodził Jeep Cherokee 2.2d , ten silnik to dopiero potwór 440 Nm , skrzynia 9 biegów ale 2 tony wagi robią swoje, i ta moc gdzieś ginie.

Skoda Superb Scout - za duża

Octavia scout - jak będzie nowa , rozważę, w tym roku "stara" już nie do kupienia. Chciałem, ale zamówienia przestali przyjmować w sierpniu 2019.

Seat Tarraco - ceny są świetne ale moja praktyczna żona na słowo Seat miała jakiś taki tik na buzi no to odpuściłem.

Na placu boju pozostał Passat Alltrack ale na koniec końców wyszło na Tiguan Allspace (4 motion oczywiście) - Allspace trochę krótszy i łatwiej go wpasować na parkingu.

Przewidując hejt - naprawdę chciałem kupić Outbacka ale za cenę 175-180K brakowało:

otworu do przewozu nart - w VW standard , w Subaru od razu wyskakujemy z kasy na bagażnik dachowy (o dodatkowym zużyciu paliwa nie wspomnę)

Webasto - montaż zewnętrzny to ok 7000-8000 PLN i salony marudzą w kwestii gwarancji (duża ingerencja w samochód)

Przedniej szyby ogrzewanej

Reflektorów matrycowych

I paru patentów typu:

HUD, masaż w fotelach , hak automatyczny spięty z systemami w samochodzie, gniazdo 230V, kamery 360 stopni,

system easy open easy close (bezdotykowe otwieranie klapy bagażnika)

duży dach panoramiczny i duża pionowa siatka oddzielająca bagażnik od kabiny (można zapakować się po dach bez obawy, że w krytycznej sytuacji namiot lecący z bagażnika obetnie mi głowę).

Z dużych rzeczy zostaje jeszcze progresywny układ kierowniczy , system automatycznego parkowania i amortyzatory DCC ale to już taka fanaberia. Można bez tego żyć.

Nie porównuję systemu audio w Subaru i VW - ja mam Dynaudio i Discover Pro, Subaru jest moim (subiektywnie) zdaniem tak samo dobre. W VW można podłączyć 2 karty SD plus pełna dostępność internetowa (po sparowaniu internetu z telefonem).

Po negocjacjach da się kupić Alltraka lub Tiguana nowego w cenie około 190-199k w podanej przeze mnie specyfikacji. Oczywiście jak to zwykle bywa zależy kiedy i gdzie.

O silniku pisał już nie będę ponieważ trudno porównać mocnego diesla  w DSG 7 (nie kupiłem 240KM żeby było jasne) z wolnossącym benzyniakiem ze skrzynią CVT. Spalanie - też trudno porównać , diesel z zasady będzie palił mniej.

Co do napędu - nie oszukujmy się , przy obecnej elektronice dzisiejszy napęd w Subaru nie przypomina tego , który był w moim Foresterze. Foreś - ok tu szacun na 100% - jechał wszędzie tam gdzie mój Passat B8 już nie dawał rady. Być może napęd w OBK jest lepszy od tego w VW ale różnice nie są tak zauważalne jak Foreś - VW. Być może nie korzystam w pełni z zalet napędu mieszkając "przy asfalcie" ale jeżdżąc na Mazury dam radę dojechać tam gdzie chcę (bez przegięć oczywiście).

No i na koniec warunki finansowe.

Szczerze - może przebolałbym niektóre braki w specyfikacji, nie wszystko jest aż tak mocno i bardzo potrzebne gdyby na koniec nie dostać w łeb finansami. Warunki leasingu / wykup końcowy / oprocentowanie / GAP (wliczony w VW) / koszty przeglądów (pakiety serwisowe plus możliwość przedłużenia gwarancji)  - niestety Subaru musi jeszcze mocno popracować.

Po cichu liczę, że OBK wróci do gry - może popracuje nad wyposażeniem, może nad silnikiem. Po 14 latach posiadania Forestera nie jest tak prosto odkleić się od Subaru ale proza życia wygrywa z marzeniami.

Pozdrawiam wszystkich, w sumie nieważne czym jeździmy byle bezpiecznie i kulturalnie i z przyjemnością.

Edited by przemo
  • Like 2
  • Upvote 4
Link to post
Share on other sites
41 minut temu, Kristofor napisał:

 

Gdzie szybciej sprzęgło kapustą zapachnie przy cofaniu w skręcie pod górę i po błocie?

 

Z własnego doświadczenia - szybciej zapachniało w Foresiu niż w VW. Może w OBK jest inaczej.

Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, subleo napisał:

Komputer pokładowy nie jest w najnowszych Subaru z kierownicy obsługiwany?

 

Wole jak podstawowe funkcje moge wlaczyc osobnym przyciskiem, bez wyszukiwania w menu 

Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
1 godzinę temu, peteres napisał:

Wentylowane fotele są w najwyższej wersji specyfikacji Touring ze skórą Nappa.

 

No i do tego silnik 2,4T. Całość za 40k USD. Dla mnie bomba. 

 

Faktycznie, przegapilem - dzieki za wskazanie ;)

Wiec jest szansa, ze i europejska wersja bedzie miala taka opcje

 

No i masz racje, taki OBK XT (i w takiej cenie jak w US) to niemal idealne auto rodzinne :thumbup:

 

Z innej strony, za ~42,5k USD mozna kupic najbogatsza wersje Kia Telluride, wiec odnoszenie do amerykanskich cen to takie troche bez sensu zajecie w naszych realiach...

Edited by eddie_gt4
  • Upvote 1
Link to post
Share on other sites
16 minut temu, przemo napisał:

Co do napędu - nie oszukujmy się , przy obecnej elektronice dzisiejszy napęd w Subaru nie przypomina tego , który był w moim Foresterze.

U mnie na działce jest taka fajna górka do testowania napędów. To mocno pochylona alejka porośnięta trawą i rozryta przez dziki. Nie było różnicy przy jeździe Forkiem I generacji i FXT MY 13 który ma już elektroniczne sterowanie. Oba auta bez żadnej zadyszki lekko wjeżdżają pod górę, jeździłem jednym i drugim co jakiś czas gdy ktoś mi bramę na górze zastawił. Kiedyś, w normalnych warunkach widziałem też jak górkę tę pokonywał flagowy produkt VW - Touareg. W sumie nawet pokonał, ale zajęło mu to ok. 15 min. z wyciem silnika, chmurą dymu i efektami dźwiękowymi słyszalnymi kilometr dalej. Dlatego jestem bardzo sceptyczny gdy się mnie przekonuje, że dołączany napęd jest lepszy od stałego. Zwracam też uwagę, że gdyby OBK nie miał stałego napędu, spinającego obie osie naraz, miałby pewnie o ok. sekundę lepsze przyspieszenie, wynoszące jakieś 8,7 do 100 km/h podobnie jak konkurencja. 

Na marginesie - napęd VAG testowałem w Audi Q3 TDI 150 km. i było czuć że jest to napęd przedni, dołączany. Do tego budą bujało jak w Skodzie Yeti. 

Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Kristofor napisał:

Mam - Pasek ma ok. 17,5 cm. prześwitu, przy 20 cm. w OBK. 

 

Wersja AllTrack ( a taką tutaj porównujemy) ma 21,5cm.

 

Godzinę temu, Kristofor napisał:

czy na pewno Passat lepiej trzyma się drogi

 

Nie, jeździłem i tym, i tym. Subaru lepiej trzyma się drogi, choć potwierdzę, że trzeba go bardziej pilnować ze względu na charakterystykę napędu (podsterowność). Co więcej, Pasek wyginał się na boki (czyli kwestia zawieszenia), Subaru trzyma tor.

Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
15 minut temu, Kristofor napisał:

 Dlatego jestem bardzo sceptyczny gdy się mnie przekonuje, że dołączany napęd jest lepszy od stałego.

Na marginesie - napęd VAG testowałem w Audi Q3 TDI 150 km. i było czuć że jest to napęd przedni, dołączany. Do tego budą bujało jak w Skodzie Yeti. 

Nie mam zamiaru nikogo przekonywać, każdy ma prawo jeździć czym chce. Jednak porównywać należy podobne rzeczy, Tuareg waży 2 tony, Forester 1,5. 

Zawsze znajdzie się ekstremalne warunki, gdzie jeden samochód da radę, inne nie. Testowałem Forestera w różnych warunkach, czasami nie mogłem uwierzyć, że ten samochód tyle potrafi. Jednak na codzień nie szaleję po błotach i żwirowniach więc wybieram rozwiązania na codzień. O ile wiem (mogę się mylić) Q3 nie ma trybu Offroad który mają Alltrack i Tiguan. Zmienia on mocno charakterystykę pracy skrzyni i napędu. Jak będę w Twoich rewirach i wyrazisz zgodę poproszę Tiguana o sprawdzenie czy da radę na wspomnianej górce, najwyżej zajmę zaszczytne 2 miejsce w rywalizacji z Twoim Subaru.

Moim zdaniem nie system spięcia napędu zabiera przyśpieszenie a brak momentu obrotowego i trochę konstrukcja skrzyni biegów. Ale nie będę przekonywał, bo znowu kogoś urażę.
Pozdrawiam

Edited by przemo
Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, nohol napisał:

 

Wersja AllTrack ( a taką tutaj porównujemy) ma 21,5cm.

 

 

Nie, jeździłem i tym, i tym. Subaru lepiej trzyma się drogi, choć potwierdzę, że trzeba go bardziej pilnować ze względu na charakterystykę napędu (podsterowność). Co więcej, Pasek wyginał się na boki (czyli kwestia zawieszenia), Subaru trzyma tor.

Przy DCC ustawionym w tryb Sport ciężko Paska wygiąć :) Ogólnie to duże i długie pojazdy, Przy zachowaniu zdrowego rozsądku na zakrętach oba będą podobnie stabilne. Potwierdzam jednakowoż, że w zakrętach przy podobnej prędkości linia jazdy Subaru na gazie lub po odjęciu gazu  jest bardziej naturalna / neutralna (czuję się subiektywnie bardziej w torze jazdy) niż w Passacie. Dużo zmienia we wrażeniach Lane Assist ale to już temat na inny wątek.

Link to post
Share on other sites
24 minuty temu, przemo napisał:

Przy DCC ustawionym w tryb Sport ciężko Paska wygiąć :)

 

Napisałem o subiektywnych wrażeniach z jazdy oboma modelami :) Passatem Alltrack przejeździłem łącznie 130kkm, Subaru (XV) jak dotąd 20kkm, wcześniej Forkiem II 160kkm. Na szosie wygrywa, w mojej prywatnej subiektywnej ocenie, Subaru. Poza asfaltem (a sporo z tych 130kkm i 20kkm przejeżdżam po drogach gruntowych ze względu na zamieszkanie), Subaru bije Paska na głowę. Jedzie tam, gdzie Passatem bym stanął. Dodam, że opony w obu przypadkach A/T.

Tu trzeba zauważyć jedną kwestię - Subaru robi napędy 4x4 od bardzo dawna, do Passata włożono to w 2015? 2014? I nie jest to Quattro z Audi, tylko nowa koncepcja VW. Subaru po prostu nie ma chorób wieku dziecięcego, dawno je wyleczono :)

Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.


×
×
  • Create New...