Jump to content

nohol

Nowy
  • Content Count

    39
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

25 Dobry

About nohol

  • Rank
    ..:: Świeżynka ::..

Profile Information

  • Gender
    mężczyzna
  • Skąd
    Poznań
  • Auto
    SUBARU XV 1.6 MY19
  • Zainteresowania
    żeglarstwo

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. W Międzychodzie pod Dolskiem jest, na dokładkę możesz wjechać z prawego 90 st. zakręktu A wcześniej, jeszcze na płaskim 2 zakręty, prawy, lewy, też po płycie ślizgowej Jak będziecie mieli możliwość, poproście instruktora, żeby pokazał, jak on to robi. Trochę będzie popisówki, ale warto zobaczyć, co tak naprawdę można zrobić. A później równać do najlepszych
  2. Nie do końca - może nie trafić na podobne warunki
  3. Hmmm, też mam Cooper'y, ale te: http://us.coopertire.com/tires/discoverer-at3-4s. Nie zawiodły mnie jeszcze ani razu w różnych, naprawdę różnych, ciężkich warunkach. Samochód idzie jak przyklejony, tu wyższy środek ciężkości niewiele ma wpływu. Nie chcę drażnić kierowcy, jego oceny nawierzchni, etc., ale może rzeczywiście było za szybko do panujących warunków na drodze? Czasami i 40km/h, a czasami 10km/h to za szybko... Polecam też SJS, również te odpłatne szkolenia. Zauważ, że zjazd w dół pomiędzy pachołkami i późniejasza komenda STÓJ nie są w kij dmuchaj. Masz uruchomić systemy, bo człowiek aż tak szybko nie zareaguje, jeżlei nie jest wyszkolony. Jak będziesz na takim szkoleniu z SJS to polecam poobserwować w tym ćwiczeniu inne marki. Świnak czy każdy inny czteronapędowiec przejedzie ćwiczenie nawet z blokowaniem kół i co najwyżej lekko się przekątuje. Pachołków nie zahaczy. A inne, dwunapędowe - nieważne - przód czy tył - albo zahaczą pachołki, albo staną tyłem do kierunku jazdy. Uwierz, że jak wykonasz to ćwiczenie wielokrotnie, to poczujesz samochód i przejedziesz bez hamowania. Bo w Twoim przypadku może właśnie hamowanie było błędem? Nie wiem tego, nie było mnie tam. A szkolenie to powtarzanie do znudzenia. Przykładem jest używanie przez nas hamulca - płacimy kupę kasy za ABS, a nie korzystamy z niego. Jak hamować (ładnie to się nazywa jazdą defensywną), to pedał w podłogę, niech system działa, bo pomoże. My poprzez pedał hamulca wysyłamy sprzeczne komunikaty do systemów - nie tylko ABS, ale i innych, współpracujących, bo jesteśmy w większości nauczeni jeżdżenia z tzw. hamowaniem pulsacyjnym. NIe umiemy jeździć z tymi wszystkimi systemami bezpieczeństwa. I tu żadna opona nie pomoże, jak nie NAUCZYMY się własnego samochodu. Aaaa... nie jestem instruktorem SJS czy żadnej innej szkoły, ale corocznie jadę przypomnieć sobie odruchy oraz zawsze(!) poćwiczyć nowe auto. Sprawdzić możliwości, zakresy, zachowania. I "wbudować" siebie w to wszystko. Odruchy wypracowane to jedno (tu zapewne pomogło, jak piszesz), ale drugie to odruchy w konkretnym samochodzie, nawet jednostce. Przecież każdy z nas waży inaczej, inaczej ustawia fotel, ma obciążony bagażnik, etc. To, oczywiście nieznacznie, ale ma wpływ na środek ciężkości, a także na jego umiejscowienie pomiędzy osiami. Opona z asfaltem styka się tylko powierzchnią porównywalną z kartką pocztową (x4), stąd tyle dodatkowych systemów wspomagających jazdę. @yarthecat - nie mogę się z Tobą zgodzić do końca, pierwsze przejazdy rzeczywiście są do max. 40km/h, a nawet mniej. Miałem możliwość ćwiczenia z wjazdem na płytę ślizgową do jazdy w dół z większymi prędkościami, ale czułem auto. Uwierz, da się nawet przy większych prędkościach, i to bez hamulca. Trzeba tylko słuchać auta i mu nie przeszkadzać
  4. Czy mógłbym prosić, aby wpisać mnie, zamiast pod 1, pod numerem 7? Oczywiście o ile będzie tyle ekip (w co nie wątpię). Z góry dziękuję.
  5. Ha! Wysokich nie słyszę od dawna, 40% utraty słuchu, głównie wysokich tonów. Toś mi bratem. Na marginesie - stażu zaobrączkowania to za chwilę nazbiera się na nagrody od prezydenta :)
  6. Oczywiście później jej podniesionym tonem docierało do mnie, że ZNÓW (sic!) jej nie słucham Ehhh.... ta głośność Świnek
  7. @Blixten - z boxem na dachu wolno tylko do 120 km/h, zapewne panowie od projektowania świnki wzięli to pod uwagę - robi się głośno - acha - znaczy przekroczyłem 120 km/h A już na poważnie - swego czasu woziłem na dachu kantówki, któe z racji bycia kantówkami nie są specjalnie opływowe. Nawet 60km/h stwarzało problem rozmowy z moją lepszą połową bez uwagi, że dlaczego podnoszę na nią głos
  8. Przeniosę tu doświadczenie z jazdy enduro - przednia/e opona/y przejmuje/ą w hamowaniu większość masy - stąd "ząbkowanie" poprawnie nazywane klockowaniem. Na "zwykłych" oponach tego nie zauważymy - układ bieżnika - ale już w oponie AT czy MT jak najbardziej. Tu duży wpływ ma mieszanka gumy (bardzej miękka), żeby opona dobrze zagryzała nawierzchnię, po której się porusza. Jeżeli korzystalibyśmy z opon AT lub MT tylko w terenie, to efekt klockowania byłby mniej zauważalny. Ale asfalt robi swoje - hamujemy, ciężar idzie na przednie opony, guma się drze... Napęd 4x4 nie ma tu znaczenia, hamując zdejmujemy wszak napęd z kół Jedyną sugestią jest przekładanie opon przód tył co ok. 5k km. Wtedy równo się wyklockują A i tak żywotność opon AT jest dużo niższa niż opon szosowych. Oczywiście wpływ ma tu styl jazdy, delikatniejsze hamowanie, hamowanie silnikiem, takie tam... W ostateczności tylko ABS Tak na marginesie - wyłączacie ABS i EPS w terenie? I czy da się w naszych świnkach? Szukałem w instrukcji i mam możliwość zrobić OFF dla SRC - tyle, że nie wiem, co to jest...
  9. nohol

    Bieg "L"

    NIe do końca mogę się z Tobą zgodzić - jeżeli zaczniemy "wachlować" pedałem przyspieszenia, to komputer nie wie, co ma liczyć, bo dostaje sprzeczne informacje. I nawet jak to trwa pomijalne części czasu, to mnogość obliczeń spowalnia proces doboru najoptymalniejszego rozwiązania. Stą projektanci założyli (moim zdaniem słusznie), że trzeba temu komputerowi dać szansę Do tego jeszcze dochodzi już fizyczny czas przesłania komendy do skrzyni, jej mechanika, etc.. Nie upieram się przy otwarciu przepustnicy do 30-40% (do ok. 3-3.3k obrotów), jeżdżąc sporo (od lipca19 16k km) potwierdziłem praktycznie te zalecenia producenta. Dodam też, że ten sposób jazdy wpływa korzystnie na spalanie - przepustnica (czy raczej wtryski) nie dają nadmiaru paliwa, bo pedał gazu nie daje takiej komendy. Średnie spalanie utrzymuję na poziomie 7,4l, każdorazowo kasując odczyty przy tankowaniu, aby siebie nie oszukiwać dystansami i spalaniem Jeżdżę mniej więcej w proporcji 70:30 miasto/trasa. Samochód jest przy tym dynamiczny, nie czuję się też zawalidrogą, choć już zapewne jeżdżę jak starszy pan
  10. nohol

    Bieg "L"

    Tak, praktykuję to w mojej śwince i daje to najkorzystniejsze przyspieszenia. DO tego silnik nie wyje nie oddając tego na koła. Musimy pamiętać, że komputer, nawet najszybszy, potrzebuje chwili na przeliczenia. Panowie z Subaru tak to wymyślili, żeby przy słabym jednak silniku (mam na myśli 1.6) to skrzynia ma zrobić robotę przełożenia mocy silnika na siłę napedową. Popróbujcie, będziecie zaskoczeni - oczywiście mam na myśli szczęśliwych posiadaczy XV 1.6
  11. nohol

    Bieg "L"

    Suplement o biegu L - ten bieg służy do na przykład ciągnięcia przyczepy lub podjazdu pod bardzo stromy podjazd - ma na celu, aby skrzynia nie przełączyła na wyższy bieg, tylko trzymało "moc" na kołach - to po prostu duże przełożenie przy stosunkowo słabym silniku. W błotku oprócz X-mode też się przyda Do wyprzedzania tego biegu nie użyjesz, on nie przekłada się na szybki wzrost prędkości, a raczej na duży wzrost mocy na kołach w bardzo krótkim zakresie pracy biegu. Polecam, szczególnie od 17 minuty:
  12. nohol

    Bieg "L"

    Bieg L niewiele pomoże, natomiast bardzo ważne przy skrzyni CVT jest umiejętne używanie pedału przyspieszenia (tak też miałem wcześniej w Suzuki SX4) - akurat dla parametrów tej skrzyni najkorzystniejsze jest wciśnięcie pedału do ok. 30-40% aby ustawić obroty na 3,0-3,3k i tak trzymać! Skrzynia przy tym zakresie obrotów sama dobierze przełożenia, silnik nie wyje, samochód najlepiej przyspiesza - taka sugestia z korzystania ze skrzyni automatycznej z wirtualnymi biegami. Tu nie ma zębatek, wszystko idzie na pasku. Ufam, że powyższe będzie pomocne, warto poćwiczyć i nauczyć się jazdy ze skrzynią CVT
  13. Jeżeli nie pomyliłem daty, 25.11.2019, g. 00:00, to wygląda, że jestem pierwszy - 2 osoby.
  14. A na jakich felgach jeździsz? Ja założyłem na razie na fabryczne.
×
×
  • Create New...