Jump to content

Michał W.

Użytkownik
  • Content Count

    801
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Michał W.

  1. Fajnie prezentuje się Twój niebieski Forester. Też przewiduje kilka lat użytkowania Subaru, min. 3 ale może 6 lub więcej. Już z poprzednim Outbackiem miałem pokusę by go zostawić na dłużej niż 6 lat ale to był diesel i było to zbyt ryzykowne. Forester ma szansę zagościć u mnie na dłużej ale to zależy od wielu czynników. Mimo to przygotowałem się na ewentualność pozostawienia sobie obu obecnych aut na wiele lat. Wybierając je kierowałem się między innymi kryterium ograniczenia ryzyka poważnych awarii, która jest mało prawdopodobna w dużym silniku wolnossącym. Mój miejski japoński Maluch ma czterocylindrowy motor 1.5 litra co jest sporą rzadkością w obecnych czasach. Tak więc jeśli porzucę wszystko i wyprowadzę się do lasu w Bieszczady to będę używał oba Japończyki przez wiele, wiele lat.
  2. Spoko, nie przejmuj się tym. Każdego lub prawie każdego może coś takiego spotkać. Swoją drogą Twoja fotka rozgrzała wątek do czerwoności.
  3. Obecnie prawie każdy producent ma takie systemy, choć ES jest na prawdę dobry i większość raczej goni taki standard niż go obecnie oferuje. Tak przynajmniej wynika z testów tego systemu w USA i Japonii.
  4. Na tej trasie tylko w korkach i kolumnach pojazdów używałem. Na jednym odcinku około 15 km jechałem w ciągu pojazdów za starym autobusem po krętej i pagórkowatej drodze, cały czas ciągła linia i brak szans na wyprzedzanie. W takim momencie aktywny tempomat był nie oceniony. Zamiast się denerwować niemożliwością wyprzedzenia jechałem automatycznie popijając kawę z termosu i zajadając kanapki oraz kręcąc leniwie kierownicą. Oczywiście dało by się jechać bez EyeSight bo całe życie tak jeździłem ale po co skoro mogę czasem odpocząć. Na trasach około 1000 km i więcej po autostradach to jego zalety jeszcze rosną. W kolejnym aucie pewnie doświadczysz tego luksusu to zrozumiesz co mam na myśli.
  5. Ciężko określić czas bo nad morze jechaliśmy w sumie osiem godzin ale było dużo postojów z córką na jedzenie i zabawy (pewnie z dwie godziny przerw) Powrót 6.5 godz. i tylko dwa postoje, może 40 minut? Jechaliśmy drogami : krajowymi - mało wojewódzkimi - więcej gminne i powiatowe - dużo szybkiego ruchu - wcale pojechaliśmy najkrótszą drogę z kilometra a około godziny dłuższą jeśli chodzi o czas względem najszybszej i najdłuższej proponowanej (około 530 km) Generalnie było sporo powolnych pojazdów, ciężarówki, traktory i inni nie ogarnięci kierowcy. Tak czy owak na powrocie wyprzedzałem non top bez ustanku gdzie się tylko dało bezpiecznie to zrobić i zależnie od sytuacji jechałem np. 40, 60, 90 lub gdy byłem pierwszy to 110-150. Czułem się dobrze, pogoda była ładna i zrobiłem pewnie kilkadziesiąt wyprzedzeń powolnych pojazdów. Subaru często wchodziło na wysokie obroty, cicho nie było ale na tych mniejszych drogach szedłem jak burza. Spalanie niczego sobie ale u @Paweł J. zdecydowanie niższe te średnie. Z tego co widzę do tej pory to jest to dość ekonomiczny samochód zważywszy na pojemność silnika i gabaryty auta poza prędkościami powyżej autostradowych i korków wielkomiejskich gdzie dochodziło mi okazjonalnie pod 12 l./ 100 km. U mnie w trasie też jakiś bałagan powstaje ale nie jest tak źle, dużo postojów załatwia sprawę.
  6. Jestem w domu. Moja średnia w drodze nad morze to 8.6 Wracając 9.0 Dystans około 400 km w jedną stronę. Forester bez zarzutu. 6000 obrotów było dziś nie raz. Mój las jest jeszcze bardziej zielony niż przed wyjazdem.
  7. Postój nad Wartą w drodze do domu z nad morza. Ładne naklejki @Paweł J.
  8. Właśnie o to mi chodziło. Wiem, że jeśli ktoś ma budżet około 170 tyś. lub więcej to raczej nie zainteresuje się wolnossącym Forkiem ale wyobraźmy sobie 120 tyś. i potrzebę znalezienia prawdziwego SUVa. Ciekaw jestem jakie macie propozycję w tej cenie lub niższej?
  9. Nad Bałtykiem pięknie, od trzech dni nie wsiadałem za kółko. A przed wyjazdem wszystkie prognozy zapowiadały codziennie deszcz. Jak kupowałem Forestera to było co najmniej pięć egzemplarzy XT i różnica w cenie była jak pisałem wcześniej. Co to zmienia, że wcześniej te różnice były mniejsze? W 2014 miałem rocznego Outbacka i nie myślałem wcale o Foresterze. XT jest super autem ale nie uważam, że jest wart aż 175 tyś. gdy mój z EyeSight był za 120 tyś. Dużo forumowiczów skupia się na wadach tej wersji względem turbo a ja się koncentruje na jego zaletach wobec innych ofert za 120 tyś. Ja nie mam problemu z dynamicznym się poruszaniem nawet na drogach krajowych gdzie bez wielu wyprzedzań nie da się sprawnie jechać. Oczywiście manewr wyprzedzania muszę planować bardziej uważnie niż gdybym miał więcej mocy ale wszystkie powolne pojazdy wyprzedzam a z szybkimi po prostu się nie ścigam tylko jadę im na ogonie. Motoryzacją interesuje się od dziecka i jakoś tak mam, że od aut typu SUV nie oczekuję wyścigowych parametrów a bardziej sprawności poza szosą. Natomiast w autach o dynamicznym i sportowym wyglądzie liczę na nadwyżkę mocy, w limuzynach też. Podobają mi się SUVy z wielką mocą ale tam gdzie ja jeżdżę to byłby przerost formy nad treścią, pomijając kwestie ceny i ich wielkich felg z nisko profilowymi oponami.
  10. Cena wyprzedaży Forestera 120 tyś. Cena XT w styczniu 2019 roku (wtedy kupowałem) 175 tys. Różnica w cenie 45% Moim zdaniem te wersję występują w innej klasie i bezpośrednie ich porównywanie jest bez sensu. Dla przykładu, nie wiem ile kosztuje Wrangler ale powiedzmy 230 tyś. I teraz porównujmy go do auta o 45% czyli za około 333 tyś. i zobaczmy jak wypada? Nie wiem czy tylko mi to wydaje się to inną półka cenowa? Porównujmy auto za 120 do aut o kilka procent droższych i tańszych.
  11. Szykuję się właśnie do podróży nad nasze morze, sprawdzam auto i powoli się pakuję. Na liczniku niecałe 6300 km więc trochę ich przybędzie, najkrócej bocznymi drogami to około 430 km. Pogoda oczywiście nie rozpieści mnie za bardzo. Wszystkie pięć dni, które spędzę w Zachodniopomorskim ma padać, na szczęście ma się ocieplić. Cieszę się na samą myśl drogi w Subaru a wypoczynek nad Bałtykiem to dodatkowy bonus. Po trzech i pół miesiącach jazdy nowym Foresterem nadal mam radochę jak nim jadę. Dziś po deszczowych kilku dniach auto się przybrudziło i co dziwne dopiero teraz dostrzegłem owoc moich prób na bezdrożach w postaci rysy na prawym błotniku. Podczas podjazdu pod górkę usłyszałem nieprzyjemny pisk trącej o maskę gałęzi ale nic wtedy nie znalazłem na czystym aucie a teraz po mocnym ubrudzeniu ukazała się. Na szczęście nie jest głęboka ale za to długa. Ceramika którą mam nałożoną podobno w letnie słoneczne dni sama regeneruje drobne ryski, zobaczymy czy jest w tym źdźbło prawdy. Bak zalany do pełna, olej sprawdzony, płyn do spryskiwacza dolany oraz bagażnik w większości już spakowany. Chciałem jeszcze umyć auto ale aura mnie zniechęca, trudno pojadę brudnym. Rano ruszam w drogę, długi weekend siedziałem w lesie to teraz sobie odbije. Jutro też wyląduje w lesie, tylko takim blisko plaży.
  12. Moim zdaniem im więcej wersji silnikowych danego modelu tym lepiej i dawało mi to pewien komfort gdy kupowałem swojego wolnossącego Forestera. Mając wybór między zwykłym motorem a doładowanym dokładnie przestudiowałem wady i zalety jednego i drugiego ale moment, w którym go kupowałem zdecydowanie faworyzował wersję 2.0 n/a. Z XT sytuacja była prosta, super zaleta - moc i dwie wady - cena i brak EyeSight a tani model oczywiście wśród zalet miał to co w turbo było wadą a główny problem był z mocą. Różnica w cenie była jednak kolosalna (55tys.) a z chłodnej kalkulacji wynikało, że XT jest świetnym modelem ale według mnie powinien być droższy o nie więcej niż 20-25 tyś. Oczywiście tak duża różnica w cenie wynikała z obniżki ceny na na zwykłą wersję i jej braku na turbo. Do tego dochodził fakt, że wolnyssak był dostępny w tańszej konfiguracji (Exclusive) a ostatnie sztuki XT były w droższej wersji (chyba Sport). Dlatego doskonale rozumiem Kolegów forumowiczów, że kupując w innym momencie gdy te różnicę były dużo mniejsze nie wyobrażali sobie zakupu tańszego modelu. Naprawdę zakup przeze mnie XT byłby bardziej zgodny z moim charakterem ale duże kwoty staram się wydawać raczej racjonalnie a zakup turbo na ten moment takie nie było. Zgodnie z zasadą, że jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma jeżdżę szczęśliwy Subaru i uważam, że wyjątkowo dobrze wybrałem. W przypadku Forestera z wyprzedaży nie jest to trudne bo ma on dużo zalet i tu staram się o nich pisać ale nie próbuje nikogo przekonywać, że wolnyssak jest lepszy od doładowanej wersji.
  13. Co Wy z tym turbo? Motoryzacja faktycznie zmierza w stronę turbo ale są jeszcze fani trwałych wolnossących jednostek. Gdyby wszyscy mieli turbo to nie mieli byście frajdy ze swoich pojazdów bo nie było by kogo objeżdżać na światłach. Serwisy samochodowe z pewnością też by się cieszyły bo z turbo problemy statystycznie są z pewnością częstsze niż z wolnossącymi jednostkami. 700 postów raczej zadowolonych użytkowników Forestera, który wiadomo, że nie jest idealny ale ma sporo zalet a mało kosztuje i dla tych co nie mają zbyt dużej nadwyżki w budżecie to ma znaczenie. Dziękuję bardzo, za miłe życzenia. Mam nadzieje na wiele lat bezawaryjnej jazdy. Bardzo fajny wynik i super trasa, też myślałem kilka razy o Zatoce Biskajskiej ale zawsze kończyło się na Lazurowym. Licytowanie się na paliwo nie ma sensu bo ja zawsze mogę powiedzieć, że nie kupując XT oszczędziłem około 55000 co daje mi powiedzmy 10000 litrów. Przepraszam, że zwracam się Wy do Ciebie ale piszę też do wielu innych użytkowników XTeka, którzy co jakiś czas z uporem przekonują mnie, że turbo jest lepsze. Pewnie jest bo więcej kosztuję ale nie dla wszystkich wysoka moc jest celem nadrzędnym. Zaskakujące są dla mnie Twoje wyniki, pogratulować. U mnie za ciężka noga chyba.
  14. Znajdę chwilę to tam podjadę, nie jeżdżę tam raczej bo nic tam nie ma poza polami i sadami a droga strasznie kurzy a mój Forester często lśni czystością. Pogoda faktycznie nie najlepsza a ja za kilka dni jadę nad Bałtyk i pewnie zgodnie z zasadą będzie padało. Ostatni raz nad naszym morzem w lecie byłem w poprzednim stuleciu, czasem bywam w innych porach roku i najczęściej pada. Forester przekroczył już wyraźnie dystans 6000 km przebiegu i średnia trzyma się na poziomie 9.2 litra na 100. Nie jest to dużo, szczerze to przed zakupem nastawiałem się na liczby dwucyfrowe a tu taka niespodzianka choć nie udało mi się zbliżyć do wyników kolegi @Blixten w XV 2.0 to na pojedynczych krótkich trasach dochodziłem do okolic 7 litrów.
  15. Michał W.

    CVT - awarie

    Super gwarancja na CVT, a jak jest z resztą gwarancji?
  16. Michał W.

    Filmy

    Super patent na zamocowanie zapasowego koła w Foresterze SF
  17. Leśna droga wygląda na zdjęciach niepozornie ale z perspektywy kierowcy czujacego te wyboje przy wiekszej prędkości jest fajnie. Około kilometr od mojego domu jest miejsce, w którym mógłbym zrobić prawie identyczne zdjęcie tylko z białym Foresterem.
  18. Ciekawe dlaczego zdjęcia robione są przez siatkę ogrodzeniową, czyli płot. Może ktoś chce sprzedać auto sąsiada?
  19. Forester jest jednym z najlepszych SUVów do jazdy po bezdrożach, doskonale się czuje na leśnych i polnych drogach. Na dowód później dodam fotki leśnej drogi prowadzącej do naszego domu, którą jak się dowiedziałem wczoraj moja żona potrafi jechać 90 km/h. Sam nie jechałem tam szybciej niż 70 starym Outbackiem i zapewniam, że już wtedy wrażenia są mocne. Na krętych górskich serpentynach też lepiej sobie radzi od wielu konkurentów na rynku dzięki niskiemu środkowi ciężkości a jedynie jazda autostradowa powyżej 160 km/h nie jest jego mocną stroną. Przy 140 km/h jest całkiem dobrze, przynajmniej w wersji MY19.
  20. Jak masz hak to moim zdaniem najwygodniejsze miejsce do mocowania rowerów. Dobry bagażnik na hak z miejscem na tablicę rejestracyjną i własnym oświetleniem. Jest wygodnie bo nie trzeba się wspinać, jak potrzebujesz zajrzeć do bagażnika mając rowery to lepsze modele mają funkcje odchylania platformy z rowerami. Sam posiadam Westfalia BC-60 na dwa rowery z opcją trzeciego po dokupieniu dostawki. Są tańsze modele ale mi zależało by można go przechowywać w bloku, składa się do małych rozmiarów, podobny model od Thule jest sporo droższy (za swój płaciłem około 1600, Thule sporo ponad 2000). Ale są to ceny modeli składanych. Jak masz garaż to można kupić sporo tańsze modele.
  21. Dzięki, nieskromnie dodam że wiem o tym. W tej cenie i do moich potrzeb jest idealny, oczywiście dodatkowa moc by się przydała ale biorąc pod uwagę ile dostałem za ile, to ciężko coś równie fajnego znaleźć. Wcześniej miałem Outbacka a teraz chciałem kupić XV 2.0 ale nie zdążyłem. Być może dobrze się stało bo żona lubi mieć sporą część garderoby na wakacjach a do tego dziecko dla którego też sporo gratów się wozi. Zapewne w XV bez boxa na dach nie dał bym rady, ale dla singla XV jest jak najbardziej z dużym zapasem w razie czego. XV e-boxer na pewno wejdzie do sprzedaży więc jak budżet pozwala to fajna opcja. Zawsze tych niutonometrów przybywa, chyba 70 a to nie mało. Spoko, nie przejmuję się, lubię prowadzić potyczki na argumenty. Staram się ukazywać niezaprzeczalne atuty tego auta bo odnoszę wrażenie, że zbyt surowo jest oceniane przez ogół forumowiczów i brak kilku głosów pozytywnych może kogoś zniechęcić po lekturze forum do jednak bardzo konkretnego pojazdu za sensowne pieniążki, przynajmniej okazjonalnie.
  22. Odświeżyłem pamięć. Ceramika na całe auto, koła, wnętrze i specjalna powłoka na okna Przyciemnienie szyb Wypinany hak Nakładki nadkoli przód i tył Chlapacze przód i tył Nakładka tylnego zderzaka Osłona na dyferencjał Mata do bagażnika Naklejki na lusterka Naklejki ochronne na klamki Wstawka na progi z logo Subaru Być może coś jeszcze ale nie pamiętam. Na akcesoria ze sklep.subaru.pl dostałem 10 % rabatu.
  23. Dokładnie nie pamiętam ale w myśl zasady, że auto biorę z wyprzedaży dokładam to na co mam ochotę byle nie przekroczyć znacznie kwoty rabatu. Tym razem udało mi się wydać mniej ale jak kupowałem w 2013 r. Outbacka to rabat wynosił 18 tyś. a wydałem 20500. Jak sobie przypomnę to Wam napiszę, być może już w tym wątku o tym pisałem ale muszę chyba znaleźć papiery.
  24. Takie życie, teraz młodzi po zrobieniu prawa jazdy wsiadają do powiedzmy 200 KM w BMW a w czasach gdy ja robiłem prawko wsiadało się do F125p i było się dumnym, że to nie F126p. Od tamtej pory każde moje auto miało więcej mocy aż do teraz gdy 150 KM z Diesla zmieniłem na wolnossącego więc moim zdaniem to naturalne, że inaczej to wszystko dobieram o kogoś kto np. uczy się jazdy z 200 KM pod stopą lub na co dzień ma 300 KM. Nie napisałem, że ledwo jedziesz XT tylko: Słowa chyba i kompromis znaczą jednak co innego.
×
×
  • Create New...