Jump to content

Kristofor

Użytkownik
  • Content Count

    156
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Kristofor last won the day on March 21

Kristofor had the most liked content!

Community Reputation

178 Wspaniały

About Kristofor

  • Rank
    ..:: Bywalec :..

Profile Information

  • Gender
    mężczyzna
  • Skąd
    Trójmiasto
  • Auto
    Był: FXT MY 13, jest: OBK MY 19

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Wizualnie z zewnątrz super, ale jak siądziesz w środku to szybko do Subaru pobiegniesz, nie mówiąc już o Audi czy Volvo. Poza tym ze Scoutem był duży problem cenowy. Obserwowałem tę wersję, i co prawda w cenniku nie było podwyżek, ale ze standardu co jakiś czas wypadały elementy wyposażenia. I tak już niedawno w standardzie Scout, a więc dość drogiej wersji nie było automatycznej klimatyzacji, która była wcześniej. Niby nic, ale tu 2 tys. tam 2 tys. i nagle prawie 150 tys. za dobrze wyposażoną Octavię się robiło. Przy możliwości wzięcia OBK za niecałe 10 k więcej nie było chwili zastanowienia, choć skoda 2.0 TSI miała lepszą dynamikę.
  2. Kristofor

    E-Boxer

    Tu chodzi głównie o prędkości. Jadąc FXT ok. 80 - 90 km/h na prostym i pustym odcinku Suwałki - Sejny miałem raz jeden spalanie ok. 7,5 l/100. Jednak przy 140 km/h ten sam FXT spalał już min. 11/100 a pod wiatr nawet więcej. E-boxer ma elektryczne wspomaganie, które im niższa prędkość tym prawdopodobniej działa efektywniej więc podane przez Ciebie dane są jak najbardziej wiarygodne. Jednak nie zmienia to faktu, iż na autostradzie e-boxer nie jest autem ekonomicznym. Oczywiście jeśli dwa razy w roku robisz "przelot" na wakacje to zbytnio tego nie odczujesz, jeśli jednak raz - dwa razy w tygodniu to trzeba sobie zrobić wyliczankę zalety/wady. Niewykluczone że zalety przeważą, np. w Twojej działalności ważny jest duży bagażnik z wysokim dostępem.
  3. Według stronyhttps://www.motortrend.com/cars/subaru/outback/2020/2020-subaru-outback-limited-2-5-liter-first-test/ 0-60 mil/h osiąga w 8,7 sek. nawet przyjmując że to nie jest "pełna setka" to widać poprawę.
  4. Kristofor

    E-Boxer

    Ale w trybie x-mode ma wysoki moment prosto z elektryka. To może być jedna z większych zalet tego auta. Oczywiście większa moc XT ma znaczenie (pamiętam jak przyspieszał do 80 km/h na poniemieckim torowisku) ale przy pełzaniu po przeszkodach terenowych e-boxer może być dobrym autem. Nie przesądzam, ale uważam że na starcie nie ma co go spisywać na straty, szczególnie po tym co już pokazał @Czarne_Koronkowe w swoich produkcjach
  5. Poza cłem, vatem i akcyzą trzeba jeszcze w cesarstwie ptaka mutanta zapłacić podatek od wywozu. Robiłem rozpoznanie w obwodzie i ceny uwzględniają ulgi, których równowartość należy zwrócić przy wywozie. Robiłem to pod kątem założenia oddziału firmy w Kaliningradzie (u kolegi w kancelarii), i wzięcia auta w leasing. Jako mieszkaniec Gdańska mający jako - takie kontakty po drugiej stronie liczyłem się przykładowo z robieniem przeglądów w Kenigu i wyjazdem co 6 miesięcy, oraz rejestracją z 39 z przodu, ale Commonwealth to nie Eurosojuz, mały ruch graniczny pogrzebany w związku z czym każdy wjazd/wyjazd jest w reżimie wizowym z odnotowaniem auta. Przepisy administracyjne nie do przeskoczenia. Do czasów liberalizacji przepisów wizowych, ewentualnie zapowiadanej w TVP 3 aneksji Pomorza nic się raczej nie zmieni. A szkoda, bo jestem często na rosyjskiej stronie i nie mogę uwierzyć że tak blisko a taka przepaść (w różnych kierunkach).
  6. Kristofor

    E-Boxer

    Miałem podobnie. Tam chodziło o FXT który też nie jechał tak jak trzeba, oczywiście skład narzekających był inny. Mam pewną roboczą hipotezę, po prostu aby wpaść na pomysł kupna Subaru (niezależnie takiego co jedzie i takiego co nie jedzie) trzeba mieć nieco szersze horyzonty myślowe. W związku z tym na tym forum nie widać sieczki debilnych wypowiedzi na jakie natknąłem się na forach Skody, Alfy czy nawet Fiata. Po prostu inny typ człowieka. Jak już to zobaczysz, niniejsze forum staje się bardziej portalem społecznościowym niż motoryzacyjnym, i byli właściciele Subaru z żalem opuszczają szacowne grono, bo takiego poziomu dyskusji na innych platformach w mojej ocenie nie znajdą, chyba że weźmiemy ściśle techniczne portale dla zapaleńców. W związku z tym taki odsetek posiadaczy Mercedesów, Lexusów, BMW, którzy wśród współużytkowników własnych aut nie mają za bardzo z kim i o czym rozmawiać.* *Teoria subiektywna, niepoparta badaniami naukowymi a wyłącznie spostrzeżeniami dotyczącymi kultury wypowiedzi na forach Alfa Romeo i Bmw. Jeśli chodzi o Skodę to było niewiele gorzej niż na TF.
  7. Kristofor

    E-Boxer

    Trochę nawiązując do równoległego wątku, jak powiedział @Czarne_Koronkowe musimy sobie uzmysłowić do czego potrzebujemy auta. Nawiązywałem już do włoskich radiowozów, które na potrzeby patroli autostradowych mają ścigacze z niskim zawieszenie, zaś na bezdroża bliskie naszym duszom Forki:) również te IV generacji, i to w wersjach które nie jadą...
  8. Tak, ale auto ma przynajmniej jakąś linię nadwozia, o tym już pisałem przy okazji Superba czy Passata, które wyglądają jak gospodarna wiejska żona vs. Sofia Loren. Po drugie mam w rodzinie Fiata 500 i naprawdę wiem że auto może mieć 14 do setki, kosztować mniej niż 10 k Euro, być w bazowym biel gelato, i całą mocą 69 KM dawać mi wielką przyjemność z jazdy. Nieprzerwanie od ośmiu lat cieszę się siadając do auta wyglądającego jak połączenie tostera z ekspresem do kawy. A że zrobili Multiplę, to znaczy że mają naprawdę niesamowitą wyobraźnię. Czesi zrobili Roomstera, i patrząc na te dwa wynalazki czyli jeden pojechany po całości, drugi zaprojektowany do połowy miałbym sporo ubawu wybierając jeden z nich.
  9. Ale po pierwsze tam się mówi drutem kolczastym nie zaś mową Umberto Eco, po drugie Pandy 4x4 są jednak często spotykane - poczta, budżetówka, energetyka, auto dla córki itp. Ale fakt, SUV-y typu Opel Mocca czy Tiguan są tam znacznie częściej spotykane niż w Lazio. Generalnie Włosi są bardzo uporządkowani w pewnych sferach. Oddziały karabinierów do jazdy po górach mają skutery śnieżne, radiowozami na bezdroża są czarne Forestery, prowadzą czasem konwoje ciężkiego sprzętu, zaś ścigaczami autostradowymi są czarne Giulie z czerwonym paskiem. Takie same czarne Giulie bez czerwonego paska są radiowozami Cosa Nostry, a Polizia coraz częściej jeździ Skodami Octaviami.
  10. Jeśli uważasz że SUV-y są bardziej przystosowane do jazdy po autostradach niż kombi, choćby podniesione, to pozostaje mi tylko uszanować Twoje zdanie. Podobnie sprawa ma się z rozwojem segmentu SUV. Tak jak pisałem, są kraje w których ten segment nie jest przedmiotem ślepego podziwu mas, podałem konkretny przykład Włoch. Oczywiście u nas jest inaczej, i każdy pogromca trójmiejskiej obwodnicy marzy o wielkim aucie, najlepiej szybkim i tak dużym żeby ze dwa miejsca postojowe zajmowało. Silnik min. 4 litry benzyna w gazie, i wszystkie kompleksy dnia codziennego są zaleczone. Warto jednak zauważyć, że są miejsca na świecie, wbrew pozorom bardziej cywilizowane, gdzie duży samochód świadczyć może wręcz o braku gustu. Ale to już kwestia tego ostatniego o którym się nie dyskutuje, niech każdy kocha jak lubi.
  11. Ciężko mówić że atrapa. FXT był szybką wersją bardzo porządnego auta dla rolnika/leśnika/turysty. Do tego jego cena sprawiała, że często był kupowany z myślą o turystyce może nie offroadowej, ale z takim "akcentem". Natomiast Lexusa RX to jak raczej w lesie nie spotkałem, bo to auto do lansu. Co ciekawe powołujesz przykład NX-a co do którego się wypowiadałem że to bardzo dobre auto, i dużo bardziej rozsądny wybór do miasta. Co do wykorzystywania SUV-ów na autostradzie to moje zdanie już wyraziłem, może OBK ma słabszy silnik ale jeśli chodzi o przejazdy na autostradach to różnica jest kolosalna na korzyść OBK. P.S. Cały czas się zastanawiam, jaki jest cel sprzedawania aut wyglądających jak terenowe z napędem na jedną oś? Początków mody na SUV-y upatruję w modzie rosyjskich oligarchów jeżdżących po Moskwie lat 90 właśnie w konwojach terenowych aut, których nie zatrzyma ani dziura w jezdni ani kolczatka rozłożona przez konkurencję. Ale to były przynajmniej Nissany, jeśli nie Land Cruisery, często jadące w oficjalnej eskorcie prowadzonej przez stare Żiguli. Zwracam uwagę, że są kraje gdzie moda na SUV-y się nie przyjęła, choćby u Włochów, których na brak zmysłu estetycznego ciężko posądzać. Oczywiście urbanistyka robi swoje, ale to nie jest jedyne wytłumaczenie, przecież nie wszyscy mieszkają na starym mieście.
  12. No właśnie, wszystkie wymienione przez Ciebie zalety dotyczą właściwości wewnętrznych pojazdu, czyli wyciszenie, fotele, audio i osiągi/spalanie. Szukając auta na przeloty szosowe też zacząłbym od tych elementów, wszystko inne, a w szczególności "opakowanie" to już kwestia wtórna. Ja byłem bardzo blisko Audi A6 jednak prześwit i dobry 4x4 (na działce Forek XT miewał chwile słabości) ma wersja A6 Allroad która jest mocno powyżej moich możliwości. Stąd OBK jako miś na miarę możliwości. Piszę to, ponieważ świadomie zrezygnowałem z SUV-a. A propos Lexusa - mają też świetne hybrydowe sedany, też brałem pod uwagę, nawet jeździłem takim. Auto poezja, zwinne, zgrabne, świetnie wyposażone i kosztuje normalne pieniądze. Naprawdę nie wiem dlaczego trzeba dopłacać do SUV-a, ale chyba po prostu taka moda, i wiele osób nawet nie patrzy na klasyczne auta jako na przeżytek.
  13. Tylko nie rozumiem po co się kupuje takie auta. Producenta rozumiem - jest popyt. Ale z punktu widzenia odbiorcy to jest kupno atrapy samochodu terenowego. I nie jest to typowy wkręt "kup Subaru", ale nie rozumiem powodów dla których do jazdy po szosie kupuje się wielkiego kolosa, z olbrzymim prześwitem i tragiczną aerodynamiką. Jeśli dla lansu to ok, ale przecież do tych zastosowań jest tyle fajnych aut. Pamiętam moje wczesne przygody w Skodzie Yeti z napędem na przód kiedy ze zdziwieniem odkryłem że auto na śliskiej nawierzchni zachowuje się znacznie gorzej niż Opel Corsa czy Fiat 500. Po prostu wielkie, ciężkie klocki z wysoko położonym środkiem ciężkości powinny mieć dobry napęd 4x4 nie dla lansu ale dla bezpieczeństwa. Jeszcze ten mniejszy NX może być uznany jako zwinne miejskie auto, ale RX to do miasta duży, na autostradę wysoki a w teren zwyczajnie słaby. Chyba że przyjmiemy zwyczaje z płw. Arabskiego - im większe auto i ciemniejsze szyby tym większy prestiż. P.S. I naprawdę nie zamierzam nikogo przekonywać do Subaru. Przed kupnem podwyższonego kombi długo myślałem o sedanie, świetne Julie robi Alfa Romeo, Audi A6 Sedan też można znaleźć w cenie średniego SUV-a, co tylko pokazuje, iż ten segment jest wyraźnie przewartościowany, gdyż kupujemy głównie walory nazwijmy to estetyczne.
  14. Ciekawe czy premier Szwecji też się tak rozbija na autostradach Im bardziej na wschód, tym orszak musi być większy i bardziej kolorowy. Jak Miszka CIA Saakaszwili jechał do daczy pod Tbilisi to całą drogę Policja zamykała, wszystkich na boczne uliczki wyrzucano, a jeździł tak codziennie. Jak do Mongolii delegacja Gazpromu przyleciała, to na drodze przez step konwój był pilotowany przez dwa radiowozy, jeden jechał prawym pasem, a drugi lewym, wymuszając zjazd na pobocze wszystkich uczestników ruchu. A prezydent Słowacji, chyba Szuster, to rychlikiem 2 kl. z Koszyc do Bratysławy jeździł. Premier Islandii też by tak chciał, ale nie ma tam kolei. W Polsce jechał zwykłym Pendolino, a że kraj zamożny to mu podatnicy bilet 1 kl. kupili, coś niemożliwego do strawienia dla naszej bandy.
  15. Kristofor

    E-Boxer

    Tak czytam te opinie i przypomina mi się stare przysłowie: jak chcesz zbić psa, to kij się znajdzie. Forek jest mało dynamiczny na asfalcie. Ok - ale poza asfaltem jest świetny. Co z tego, skoro mało kto kupuje samochody uterenowione dla ich właściwości terenowych. I tu zgłupiałem. W mojej ocenie decydujący jest fakt, iż Forka NIE MOŻNA kupić bez napędu 4x4 a więc nie jest raczej rozważany jako atrapa SUV-a do ciężkich starć na chodniku pod przedszkolem małego Stasia czy Małgosi. Seryjne wstawienie napędu 4x4 i automatem zgranym z systemem X-Mode jest świetnym rozwiązaniem, jednak nieco wpływa na osiągi (pewnie dlatego jest 10,2 a nie 9,2), ale chyba o to chodzi w samochodzie uterenowionym. Jak ktoś potrzebuje czegoś do lansu to polecam Fiata 500X z litrowym turbo silnikiem już za ok. 100 tys. zł. oczywiście napędu 4x4 nawet w opcji nie ma. To jest fantastyczne, uniwersalne auto, które z założenia nie nadaje się na autostrady. Tak samo jak FXT nie nadaje się na autostrady, bo jest w nim głośno, i spalanie pow. 140 km/h jest stanowczo za wysokie. Zwracam też uwagę, że aktualna wersja OBK (szczególnie auta z 2019 r.) są dobrą alternatywą dla SUV-a. W OBK siedzi się wysoko, nad głową dużo miejsca, wsiada się jak do Audi Q5 a nawet lepiej, a to wciąż kombi i na autostradzie idzie PRAWIE jak kombi. A jak jeździmy głównie po asfalcie polecam Alfa Romeo Giulię - super auto z tylnym napędem albo 4x4.
×
×
  • Create New...