Jump to content

Kristofor

Nowy
  • Content Count

    5
  • Joined

  • Last visited

About Kristofor

  • Rank
    ..:: Świeżynka ::..

Profile Information

  • Gender
    kobieta
  • Skąd
    Trójmiasto
  • Auto
    FXT MY 13

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Czuję się wywołany do tablicy. Sam napisałem że myślę o szybkim aucie dającym radość z jazdy. Z uwagi na mój przerób i jazdę typowo miejską zakup mocnego turbo SUV-a jest przerostem formy nad treścią, ale cały czas mam w tyle głowy, że drugie, mniejsze auto powinno mieć ten tzw. pazur. (Ciekawie zapowiada się Alfa Romeo Tonale). Jeśli mam gdzieś wyjazd, gdzie autem dojadę znacznie szybciej, a po drodze są tzw. krajówki, to takie autko jest jak znalazł. Co ciekawe, nowym Forkiem z grupy podmiotów niezaangażowanych jeździł tylko @Czarne_Koronkowe i Jego decyzja daje mi wiele do myślenia. Na pewno będę musiał porządnie przetestować nowego e-boxera pod kątem oczekiwań, i na pewno nie wyłącze go z porównania z uwagi na katalogowe przyspieszenie, które bez pełnego obciążenia będzie ok. 10 sek.Czas pokaże. Odnośnie zaś czasów przejazdu na autostradach - obie strony mają rację, choć każda odpowiednio dobiera argumenty. Prawdziwa jest teza, że wolniejsze auto dojedzie później. Miałem Opla Corsę, 12, ok. 80 km, 5MT, który przy 130 km/h wył, a przy 140 km/h obroty wynosiły 4500 rpm. Tak więc prędkość przelotowa wynosiła ok. 120 - 130 km/h. Spalanie przy 140 km/h 10-11 l. Następne moje auto było najlepsze na świecie, czyli Skoda Yeti - 1.4 TSI, 122 km. przy 140 km.h miał 3500 rpm, spalanie ok. 10 l. Prędkość przelotowa wynosiła od 130 do 160 km/h w zależności od potrzeb. Najważniejsze że nocna jazda pustą autostradą przy 160 km/h nie męczyła silnika i uszu. No prawie. Kupując FXT byłem pewien, że odczuwalnie poprawię osiągi na trasie, jednak nic takiego nie miało miejsca. Jeśli pomiędzy Oplem a Skodą różnica była odczuwalna, to pomiędzy Skodą a Subaru (wiem, brzmi jak prowokacja) dużej różnicy nie ma, ponieważ w obu przypadkach prędkość przelotowa wynosi 130 - 160 km/h, zaś prędkość handlowa wychodzi końcowo ok. 100 - 110. Różnica jest w przypadku boxa dachowego - Skoda z małym, wyżyłowanym silnikiem ledwo dawała radę powyżej 120 km/h czuć było opór powietrza, zaś FXT z boxem i rowerami na haku idzie jak zły, tylko wskaźnik zużycia paliwa przypomina o dodatkowych gabarytach. Teraz warto zauważyć, iż argumenty @Dyrekcja na temat braku odczuwalnej różnicy dotyczą aut o mocy od 116 do 240 KM, i taki argument jest tak samo trafny jak ten, że jest różnica pomiędzy autami słabszymi. Podobnie ma się kwestia z czasami przejazdu na autostradach. W moim odczuciu szybki jeździ się w Polsce na A1, w Niemczech A9 odc. brandenburski i A11 na Szczecin. Pewnie są inne puste odcinki, np. Berlin - Hamburg, ale im bardziej popularne trasy, to ograniczenie do 120 - 130 i wszyscy grzecznie + 10 km/h. W Austrii podobnie, choć autostrada przez Tyrol ma prawie zawsze 100 - 110 km/h i eco driving po całości. We Włoszech od granicy do Rzymu czuję się jakbym obwodnicą Trójmiasta jechał, ciasno, wąsko i do tego drogo. Tak więc na pewno na tzw. szybkich autostradach, które w mojej ocenie stanowią ok. 30 % "zaliczonych" tras bardzo szybkie auta mają przewagę, zaś na pozostałych jadą zgodnie rządkiem. Podsumowując, szybkie auto z turbo przydaje się bardzo w miejscowościach, gdzie sieć dróg jest taka sobie, i konieczne jest codzienne, częste wyprzedzanie. Mieszkając w Giżycki, Wałczu czy Biłgoraju bym się na pewno dłużej zastanawiał nad zasadnością zakupu choćby jednego auta tzw. statecznego, bez wiatraka.
  2. Od dłuższego czasu przyglądam się dyskusji na temat nowego Forka, ponieważ mój FXT MY 13 "dobija" do 190 tys. przebiegu i pytanie jest jedno - czy za rok, dwa - może trzy jak szczęście pozwoli - poszukiwać używanego FXT czy też kupić e-boxera. Chociaż przebiegi mam zacne, ok. 30 tys. rocznie, to dobre 80 % jest po mieście, albo na drogach dwujezdniowych (Trójmiasto). Służbowo jeżdżę pociągiem - szybciej i wygodniej - a drogami krajowymi przemieszczam się średnio raz - dwa razy w miesiącu. Kilka razy w roku wyjazdy rowerowe lub narciarskie, ale głównie autostradą. Tak więc na codzień nie mam potrzeby wykonywania szybkich manewrów, i z tego co czytam do może być naprawdę fajne auto, szczególnie że w ruchu miejskich ta skrzynia biegów jest świetna. Nie da się ukryć, że pozostaje tzw. "ale". Ale 200 KM byłoby fajniejsze, szybsze itp. Patrząc na przebiegi auta mojej lepszej połowy, myślę że kupno jako drugiego auta czegoś z turbo na te 10 kkm rocznie jest dobrym rozwiązaniem. Co prawda świat jest okrutny, i los FXT podzieliła też Fabia RS (taki żart), ale ponoć Alfa Romeo ma wyskoczyć z małym, szybkim i wściekłym SUV-em. Z uwagi na wyjazd nie załapałem się na pierwsze jazdy w Gdańsku, więc kolejne podejście na przełomie roku, jak już docelowe demówki przyjadą. Na koniec taka refleksja - rynek nie lubi próżni. Czekam tylko, jak po zbliżeniu gospodarczym z Ukrainą powstaną - tak jak w Czechach - podmioty oferujące długoterminowy najem aut rejestrowanych we Lwowie. Jazda na ukraińskich blachach nowym, nie bitym Outbackiem 2.4 z comiesięczną fakturą i opcją wykupu używanego auta i jego formalnego transferu do kraju. Wbrew pozorom przy współpracy z serwisami może to być działalność komplementarna dla SIP...
  3. Kristofor

    E-Boxer

    Widziałem wcześniej ten test, jednak z pewnych powodów nie wydaje mi się przesądzający. Pojazdy produkowane na rynek japoński (pewnie i chiński) są oferowanie równolegle w wersjach 2,5 Di oraz 2,0 Di e-boxer. Przy tym silnik e-boxer jest nieco bardziej zachowawczy od wersji europejskiej posiadając odpowiednio 145 KM/6000/rpm i moment obr. 188 Nm przy 4000 obr. do tego silnik elektryczny daje nam dodatkowo 65 Nm momentu od zaraz oraz 13,6 KM. Natomiast wersja europejska według producenta to 150 KM przy 5600 - 6000 rpm. z max momentem 194 Nm przy 4000 obr. oraz silnik elektryczny dający 16,7 KM (brak danych odnośnie momentu). Jeśli porównany silniki oferowanie na rynku RUS/UA bez "wsparcia" elektrycznego oraz - prawdopodobnie - bez filtra cząstek stałych, to sprzedawane 160 km. od Gdańska i 80 km. od Przemyśla silniki 2.0 Di mają 150 KM przy 6000-6200 z maksymalnym momentem 196 Nm przy 4000 rpm i razgonem 0-100 w czasie 10,3 sek. Wydaje się, że osiągi jednostki oferowanej na rynek europejski to jednak wielka niewiadoma, co może wskazywać na ciągłe próby z "kagańcem" w postaci filtra cząstek stałych, który jak wiadomo odbiera kilka KM. Ponieważ pomiędzy czasem 9,5 zmierzonym przez duńskich dziennikarzy a czasem 11,8 podawanym wyrywkowo w katalogach jest bardzo duża różnica, pozwoliłem sobie sprawdzić inne wersje i jak widać ciężko wyciągnąć sensowne wnioski. Samo auto, gdyby było nieco bardziej żwawe od aktualnego stanowiłoby fantastyczne rozwiązanie dla kogoś kręcącego 30 - 40 tys. rocznie w 80 % po mieście, nie muszącego codziennie walczyć o życie na drogach krajowych. Jeśli to dych 80 % dołożymy 2-3 dłuuugie przeloty po autostradach, i jeden - dwa kursy po drogach krajowych to wtedy można "demona" szybkości kupić dla lepszej połowy, kręcącej 5 tys. rocznie, ze z góry ustalonymi warunkami korzystania:)
  4. Kristofor

    E-Boxer

    Jako nowy użytkownik, i jednocześnie weteran obserwujący ten wątek od początku zwracam się do tut. Dyrekcji z pytaniem o możliwość ogólnego choćby wskazania parametrów przyspieszenia nowego Forestera w specyfikacji UE. Jak wynika z udostępnionych danych, nowy silnik 2.0 DI oferowany na Ukrainie i w Rosji ma bardzo fajne parametry, między innymi przyspieszenie 0-100 km/h wynoszące ok. 10,3 sek. Nadto, jak wynika z duńskich testów, e-boxer pozwala osiągnąć "setkę" po około 9,5 sekundach. Te dane korespondują z informacjami przekazanymi przez @Fiji dnia 04 czerwca, uzyskanymi w litewskim oddziale Subaru. To jedna strona medalu. Natomiast w katalogach spółek grupy Subaru Nordic oraz w angielskich publikacjach podawany jest wskaźnik 0-100 km/h jako 11,8 sek. a więc dokładnie taki jaki ma "przestarzały" silnik 2,0 i. Zwracając uwagę na to, iż są to z jednej strony oficjalne dane, zaś z drugiej strony na brak pozostałych informacji możliwych do uzyskania dopiero po procesie homologacji na danym rynku zwracam się z pytaniem, czy możliwe jest wskazanie, w jakim kierunku należy oczekiwać osiągów nowego auta, to znaczy czy bliżej mu będzie tego co mówią Duńczycy czy Anglicy? Oczywiście zagadnieniem nie jest kwestia czy będzie to 9,7 czy 10,3 sek. i zdaję sobie sprawę, że równie ważny, a nawet ważniejszy jest parametr 0-50 km/h, szczególnie przy wsparciu elektryka, ale jako były posiadacz Opla Corsy z przyspieszeniem zbliżonych do Subaru XV 1,6 i. jestem subiektywnie przewrażliwiony na tę kwestię. Z pozdrowieniami, K.
  5. Dzień dobry! Po dłuższym okresie obserwowania Forum ja i mój Forek XT witają wszystkich użytkowników.
×
×
  • Create New...