Skocz do zawartości
Eskulap2000

Nowy XV II-generacji

Rekomendowane odpowiedzi

2 hours ago, PawelP76 said:

Ja w swoim mam czujniki przód i tył o nazwie OMEGA PRO-OES (montowane przez ASO przy zakupie samochodu z pakietem Comfort).

Na ostatniej stronie instrukcji jest informacja o firmie, chyba producencie: EXPERO, www.expero.com.pl

Działają do jakiejś tam prędkości, nie piszczą bez powodu, chociaż czasem mogły by się zamknąć jak samochód jest na P i tuli się do thuji pod domem.

 

 

Widzę, że kolega z tych samych okolic. A co do czujników - powinien być wyłącznik dezaktywujący przód kiedy jest taka potrzeba.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sprawdziłem w dokumentach - ja także mam czujniki przód i tył OMEGA PRO-OES. W instrukcji zapisano "system jest aktywny i ostrzega o przeszkodzie tylko jeżeli pojazd porusza się z prędkością poniżej 15 km/h".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
16 hours ago, Pitter said:

Sprawdziłem w dokumentach - ja także mam czujniki przód i tył OMEGA PRO-OES. W instrukcji zapisano "system jest aktywny i ostrzega o przeszkodzie tylko jeżeli pojazd porusza się z prędkością poniżej 15 km/h".

Dziękuję wszystkim Kolegom za pomoc.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Kilka słówek o wyciszaniu auta. Ostatecznie zrobiłem więcej, niż planowałem na początku. Do drzwi i dachu doszły nadkola i silnik.

I w sumie... to dobrze zrobiłem, zwłaszcza z silnikiem. Efekt jest naprawdę niezły, odgłos jest dalej przyjemny (wręcz przyjmniejszy), a słychać jednak mniej.

Nadkola przez dość głośne opony wciąż słychać najbardziej, tylko ciszej.

Drzwi.... samego efektu wyciszenia drzwi w kontekście hałasu wewnątrz nie słychać aż tak bardzo, za to słychać GIGANTYCZNĄ poprawę brzmienia głośników, nawet mnie nie korci wymieniać fabrycznych, tak dobrze teraz grają. Na początku nawet sprawdziłem, czy nie pozmieniali mi czegoś w korektorze, żeby tak grało - ale nie, wszystkie poziomy wciąż na "0". No i podbicie basów w korektorze skutkuje buczeniem, nie głębią dźwięku ;) Słuchanie muzyki weszło na kompletnie inny poziom :ok:

No i dach. Miałem okazję porównać wyciszenie wszystkiego poza dachem przez dwa tygodnie i dach to konieczność - nie zdajecie sobie sprawy, jak bardzo kompletny brak wyciszenia tego elementu (na zdjęciach nie było nawet mm2 maty) wpływa na ogólny poziom hałasu! (przy okazji sprawdziłem moją poprzednią skodę - tam na całej powierzchni dachu jest mata :blink: - nie dziwię się, że nigdy nie miałem uwag do hałasu od dachu w Yeti, choć przecież też ma relingi).

 

Ogólnie: cudów nie ma, i wciąż coś słychać. Hałas jest, tylko jakby oddalony od nas. Poniżej 80 km/h trzeba jechać po złej/chropowatej nawierzchni, żeby nie było praktycznie pełnej ciszy, ale w zakresie 130-150 km/h nie trzeba w ogóle podnosić głosu by porozmawiać, radio też może grać na 9-10 i da się spokojnie zrozumieć słowa. Nie jest to poziom Dodge Charger, gdzie hałasu po prostu... nie ma, ale po 6 godzinach jazdy zmęczenie jest mniejsze, a pod koniec drogi wręcz robiłem się śpiący, co wcześniej skutecznie powstrzymywał hałas :D

Edytowane przez jfidelk
  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Sprawdziłem w dokumentach - ja także mam czujniki przód i tył OMEGA PRO-OES. W instrukcji zapisano "system jest aktywny i ostrzega o przeszkodzie tylko jeżeli pojazd porusza się z prędkością poniżej 15 km/h".
W ASO w WRC twierdzą, że nie ma jeszcze czujników, które potrafią dogadać się z XV co do prędkości po can, będę do niech dzwonil raz jeszcze pod koniec tygodnia.

Wysłane z mojego Mi Note 2 przy użyciu Tapatalka

Przy okazji, przetestowałem tempomat w korku na autostradzie, gdzie prędkość spadała do zera i działa to bardzo dobrze, po zatrzymaniu auta przez tempomat, włącza się autohold, aż dziw że tej funkcji nie "wyciągnięto" poza i byłoby miło gdyby dłuższe przytrzymanie wciśniętego stóp nie włączało go automatycznie - potencjał jest

Wysłane z mojego Mi Note 2 przy użyciu Tapatalka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, jfidelk napisał:

Kilka słówek o wyciszaniu auta. Ostatecznie zrobiłem więcej, niż planowałem na początku. Do drzwi i dachu doszły nadkola i silnik.

I w sumie... to dobrze zrobiłem, zwłaszcza z silnikiem. Efekt jest naprawdę niezły, odgłos jest dalej przyjemny (wręcz przyjmniejszy), a słychać jednak mniej.

Nadkola przez dość głośne opony wciąż słychać, tylko ciszej.

Drzwi.... samego efektu wyciszenia drzwi w kontekście hałasu wewnątrz nie słychać aż tak bardzo, za to słychać GIGANTYCZNĄ poprawę brzmienia głośników, nawet mnie nie korci wymieniać fabrycznych, tak dobrze teraz grają. Na początku nawet sprawdziłem, czy nie pozmieniali mi czegoś w korektorze, żeby tak grało - ale nie, wszystkie poziomy wciąż na "0".

No i dach. Miałem okazję porównać wyciszenie wszystkiego poza dachem przez dwa tygodnie i dach to konieczność - nie zdajecie sobie sprawy, jak bardzo kompletny brak wyciszenia tego elementu (na zdjęciach nie było nawet mm2 maty) wpływa na ogólny poziom hałasu! (przy okazji sprawdziłem moją poprzednią skodę - tam na całej powierzchni dachu jest mata :blink:).

 

Ogólnie: cudów nie ma, i wciąż coś słychać powyżej 100 km/h (poniżej trzeba jechać po złej/chropowatej nawierzchni, żeby nie było praktycznie pełnej ciszy), ale w zakresie 130-150 km/h nie trzeba w ogóle podnosić głosu by porozmawiać, radio też może grać na 9-10 i da się spokojnie zrozumieć słowa. Nie jest to poziom Dodge Charger, ale po 6 godzinach jazdy zmęczenie jest mniejsze, a pod koniec drogi wręcz robiłem się śpiący, co wcześniej skutecznie powstrzymywał hałas :D

Nieźle zbudowałeś napięcie, a teraz powiedz ile to kosztowało ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
6 godzin temu, jfidelk napisał:

Kilka słówek o wyciszaniu auta. Ostatecznie zrobiłem więcej, niż planowałem na początku. Do drzwi i dachu doszły nadkola i silnik.

I w sumie... to dobrze zrobiłem, zwłaszcza z silnikiem. Efekt jest naprawdę niezły, odgłos jest dalej przyjemny (wręcz przyjmniejszy), a słychać jednak mniej

Nadkola przez dość głośne opony wciąż słychać, tylko ciszej.

Drzwi.... samego efektu wyciszenia drzwi w kontekście hałasu wewnątrz nie słychać aż tak bardzo, za to słychać GIGANTYCZNĄ poprawę brzmienia głośników, nawet mnie nie korci wymieniać fabrycznych, tak dobrze teraz grają. Na początku nawet sprawdziłem, czy nie pozmieniali mi czegoś w korektorze, żeby tak grało - ale nie, wszystkie poziomy wciąż na "0".

No i dach. Miałem okazję porównać wyciszenie wszystkiego poza dachem przez dwa tygodnie i dach to konieczność - nie zdajecie sobie sprawy, jak bardzo kompletny brak wyciszenia tego elementu (na zdjęciach nie było nawet mm2 maty) wpływa na ogólny poziom hałasu! (przy okazji sprawdziłem moją poprzednią skodę - tam na całej powierzchni dachu jest mata :blink:).

 

Ogólnie: cudów nie ma, i wciąż coś słychać powyżej 100 km/h (poniżej trzeba jechać po złej/chropowatej nawierzchni, żeby nie było praktycznie pełnej ciszy), ale w zakresie 130-150 km/h nie trzeba w ogóle podnosić głosu by porozmawiać, radio też może grać na 9-10 i da się spokojnie zrozumieć słowa. Nie jest to poziom Dodge Charger, ale po 6 godzinach jazdy zmęczenie jest mniejsze, a pod koniec drogi wręcz robiłem się śpiący, co wcześniej skutecznie powstrzymywał hałas :D

Gratuluję decyzji. Ja także jestem zadowolony z wyciszenia samochodu. A co do fabrycznego wyciszenia, to jest jedynie polożony materiał na przedniej grodzi. To wszystko co dostajemy w standardzie. Reszta już należy do nas. Najlepiej jest się przekonać o sensie takiej roboty po jedzie samochodem wyciszonym i bez wyciszenia. Zauważyłem, że teraz hałas "atakuje" mnie od górnej połowy samochodu - szyby, z którymi nic nie zrobimy:(

Czy też to czujesz?

Edytowane przez art5525

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kiepski materiał. A teorii z 40% gazu faktycznie pan z filmiku nie zrozumiał...

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
12 godzin temu, art5525 napisał:

A co do fabrycznego wyciszenia, to jest jedynie polożony materiał na przedniej grodzi. To wszystko co dostajemy w standardzie.

 

Jeszcze jest kawałek maty (tak z 40x40cm) pod bagażnikiem, we wnęce na zestaw naprawczy ;)

Plus kawałeczki jakiejś takiej watoliny na drzwiach (ale to malutki prostokącik naprawdę) i na tylnych nadkolach. No i wykładzina podłogi od spodu ma fakturę filcu - to też jakoś zatrzymuje hałas :ok::D

 

Tak na serio, to największym problemem XV w kwestii hałasu jest grubość blach - im cieńsza, tym lepiej przenosi wszystkie hałasy. To ogólny problem współczesnych samochodów w sumie (choć blachy w "japończykach" są chyba najcieńsze). 

Blachy są coraz cieńsze, lub wręcz zastępowane tworzywami i innymi materiałami. I to przez to leciwy Peugeot 205, którym kiedyś jeździłem, był w środku tak cichutki, a dzisiejsze auta klasy średniej są całkiem głośne (z chlubnym wyjątkiem Chargera, którego będę wychwalał przy każdej okazji, bo to jest samochód z innej bajki - jeździłem S Klasse i tam było wyraźnie głośniej niż w Dodge :cry:)

 

12 godzin temu, art5525 napisał:

Zauważyłem, że teraz hałas "atakuje" mnie od górnej połowy samochodu - szyby, z którymi nic nie zrobimy:(

Czy też to czujesz?

 

Przede wszystkim teraz słychać wiatr w lusterkach :) Nie są one jakimś cudem aerodynamiki. I fakt, przez szyby sporo hałasu leci, choć naprawdę, bez wyciszenia dachu było znacznie gorzej - to jednak wielka powierzchnia, przez którą wpadają odgłosy otoczenia (na przykład przejeżdżających TIRów, które silnik mają powyżej dachu XV) - różnica (obok silnika) jest chyba największa.

Ja mam też głośne dość opony (choć i tak to najcichsze całoroczne jakie miałem), więc szum opon, jeśli jadę po chropowatej drodze, jest wciąż dominujący - cichszy, ale wciąż go słychać.

 

13 godzin temu, Blixten napisał:

Nieźle zbudowałeś napięcie, a teraz powiedz ile to kosztowało ;)

 

Ceny są ogólnie dostępne na stronie warsztatu (wielokrotnie na tym forum przywoływane ciche-auto.pl) :)

Oczywiście udało się wynegocjować rabat (i powołanie się na to forum pomogło!), ale zostałem poproszony o niepodawanie jego wysokości ;) 

Edytowane przez jfidelk

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
19 godzin temu, jfidelk napisał:

a pod koniec drogi wręcz robiłem się śpiący, co wcześniej skutecznie powstrzymywał hałas 

 

Zawsze twierdzę, że jak za cicho, to niebezpiecznie :rolleyes:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
14 godzin temu, GREGG napisał:

Kiepski materiał. A teorii z 40% gazu faktycznie pan z filmiku nie zrozumiał...

Poziom tego filmiku jest porażający. Pan ma problemy z wysłowieniem się wiec nie ma co oczekiwać zrozumienia operowania gazem w cvt. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
22 godziny temu, Zyzol napisał:

 

Zawsze twierdzę, że jak za cicho, to niebezpiecznie :rolleyes:

 

Eeee, od czego jest EyeSight :superhero:

 

 

 

 

Żartuję ;)

 

 

Jak jadę sam w dłuższą trasę, to skutecznie pomaga śpiewanie :blush:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
On 8/8/2018 at 8:58 AM, jfidelk said:

Ja mam też głośne dość opony (choć i tak to najcichsze całoroczne jakie miałem), więc szum opon, jeśli jadę po chropowatej drodze, jest wciąż dominujący - cichszy, ale wciąż go słychać.

Możesz zdradzić jakie to sa opony? W rozmiarze homologowanym 225/55/18?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Vredestein Quatrac 5. Tak, w rozmiarze identycznym jak fabryczny (225/55/R18).

Edytowane przez jfidelk

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Też myślałem o kupnie tych opon, bo na portalach oponiarskich sa opinie, że Vredesteiny sa właśnie ciche i komfortowe, a Ty masz inne odczucia. W rozsadnych cenach dla 4x4 sa jeszcze Yokohamy Geolandary G015 (ale one sa A/T) no i Micheliny Crossclimate, ale te sa juz drozsze

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Odczucia mam właśnie takie jak donoszą internety - jak na całoroczne, są wyjątkowo ciche (komfortowe w zasadzie też - nie jakoś nadprzeciętnie, ale nie mam co do tego uwag).

 

Co nie oznacza, że przy cichych letnich nie są głośnawe - taki urok tego typu opon :) 

 

Duuużo też zależy od typu nawierzchni - na zwykłych drogach krajowych w PL są najczęściej prawie niesłyszalne. Na autostradach asfaltowych też nie jest źle. Gorzej robi się na nowych drogach szybkiego ruchu z nawierzchnią betonową (wciąż mówię o Polsce).

 

Za granicą sytuacja się zmienia.

W Austrii stara (powooooooli wymieniana) nawierzchnia autostradowa generuje spory hałas na tych oponach (na cichych letnich jest sporo ciszej), podobnie jak drogi krajowe (aczkolwiek tam się jedzie wolniej więc to tak nie przeszkadza).

W Czechach to już w ogóle jest masakra, poza najnowszymi kawałkami autostrad - hałas, że głowę chce urwać (przejechałbym się chętnie po Czechach Chargerem :D)

Edytowane przez jfidelk

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ok, jedyne całoroczne jakie miałem to Crossclimate i były ciche, jak letnie, choć zima jakoś nie miałem do nich zaufania (moje odczucie). 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
22 minuty temu, peteres napisał:

Yokohamy Geolandary G015

 

Trzymaj się od tego z daleka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, GREGG napisał:

Trzymaj się od tego z daleka

jeździłeś na tej oponie???

Każdy producent ma lepsze i gorsze wyroby. To że akurat g95 montowane w poprzedniej generacji XV forkach i OBK są słabe nie oznacza ze inny model też taki jest. Przykład geolandary montowane fabryczne do mazd cx5 chyba g98A są podobno całkiem przyzwoite. Jak to się mówi jedna jaskółka wiosny nie czyni

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pomyliło mi się, myślałem że mowa o tym samym modelu Geolandarów co kiedyś 

Niemniej ja już opon tej marki nie kupię, doświadczenie z 95 zrobiło swoje 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No właśnie, podobno G015 sa lepsze niz “słynne” 95, ale najlepiej byłoby, aby ktoś porównał.

 

Gregg, może się poświęcisz dla The Forum?:P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, peteres napisał:

Gregg, może się poświęcisz dla The Forum?:P

 

Ja nie używam wielosezonowych, więc może lepiej zostawię tobie rolę królika doświadczalnego :P :lol: 

 

A może Karas się skusi, skoro tak się udziela w obronie Geolandarów :P :biglol:

  • Haha 1
  • Sad 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
26 minut temu, GREGG napisał:

A może Karas się skusi, skoro tak się udziela w obronie Geolandarów :P 

nie samych geolandarów a opon firm Yokohama. W poprzednich autach miałem Yokohamy S drive , i jakieś tam Advany i były to jedne z lepszych opon na jakich śmigałem w życiu .

Natomiast na temat G95 swojego zdania nie zmienię -imo opona tragiczna, wyjątkowo niebezpieczna w szczególności na mokrym a że szkoda wyrzucić komplet opon za 2k pln i za bardzo nikt ich kupić nie chce to trzeba było je zjeździć ;)

Ogólnie jestem przeciwnikiem opon wielosezonowych bo ani to wybitne w lecie ,a w zimie ledwo trzyma. Opona to chyba najbardziej kluczowy element w aucie- zapewnia kontakt z podłożem więc warto dla bezpieczeństwa swojego i innych zainwestować w dobre gumy tzn.na lato oponę typowo letnią , na zimę oponę typowo zimową, w teren oponę typowo terenową :)

panowie kupujecie auta za ładne parę monet a teraz wam szkoda na wulkanizatora? ;)

Edytowane przez Karas

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

O, wątek oponowy się robi? :)

Już to raz pisałem, nie będę się powtarzał, dla mnie opony wielosezonowe, na jakich jeżdżę, to większe bezpieczeństwo niż dwa komplety. I wcale na tym nie oszczędzam. Chyba, że czas.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×