Skocz do zawartości

Skodziarz

Użytkownik
  • Zawartość

    360
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

O Skodziarz

  • Tytuł
    ..:: Bywalec :..

Profile Information

  • Płeć
    mężczyzna
  • Skąd
    Wiedeń
  • Auto
    Subaru XV 2.0 MY18

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Skodziarz

    Nowy XV II-generacji

    No awaria by była, gdyby się coś popsuło A tutaj wymienili zanim zdążyło się popsuć To błąd konstrukcyjny, i to poważny, temu nikt nie może zaprzeczyć. Nie powininen się pojawić w ogóle, ale jak jest z projektowaniem czegokolwiek dzisiaj - to wiadomo. Podobało mi się natomiast podejście producenta (albo importera - nie wiem, kto ma ostatnie słowo w takich przypadkach), ponieważ serwisy dostały instrukcje, jak odpowiednio wcześnie wykrywać problemy i żeby wymieniać te łańcuchy. Inna sprawa, że poprawiony łańcuch też okazał się wadliwy No ale znowu wymieniali na swój koszt bez żadnych dyskusji, i to już po gwarancji... W związku z tym, nie mam poczucia, że zostałem przez producenta jakoś oszukany. I Skodę (czy ogólnie VAGa) brałem po raz kolejny pod uwagę przy zmianie samochodu. Że nie zainteresowała mnie ich oferta, to już zupełnie inna historia. Gdyby mi padło sprzęgło w SBD i musiałbym z własnej kieszeni zapłacić za naprawę - w życiu bym już do Subaru nie wrócił - tutaj jest różnica. Bo błędy konstrukcyjne zdarzają się każdemu producentowi, kwestia, jak się do nich podchodzi. Z wszystkich 3 ASO Skody, które przez ten czas odwiedzałem byłem bardzo zadowolony, więc do nich po prostu jeździłem jak mi samochód zaczynał krzyczeć, żebym się udał na przegląd.
  2. Skodziarz

    Nowy XV II-generacji

    To nie jest awaria - pojechałem na przegląd i... wymienili mi łańcuch. Nie jeździłeś na przeglądy?
  3. Skodziarz

    Nowy XV II-generacji

    Ale co to zmienia? Wciąż nie wiesz, jak samochód by się zachował podczas 150 kkm. Yeti przez pierwsze 60 kkm też nie zaliczył awarii. Możemy tak się słownie przepychać przez następne 500 postów, tylko po co?
  4. Skodziarz

    Nowy XV II-generacji

    Niepoważne to wady konstrukcyjne nowego silnika, które producent (lub importer) wziął na siebie. Nawet mimo ich, ten silnik jest tak udany, że całokształt wyszedł lepiej niż w jakimkolwiek innym silniku, który miałem w samochodzie
  5. Skodziarz

    Nowy XV II-generacji

    No ja przepraszam, ale Sunny to "trochę inne czasy" - samochody się wtedy projektowało inaczej (nie tylko japońskie). XV masz tyle czasu, że trochę za wcześnie na wypowiadanie się o awariach.
  6. Skodziarz

    Nowy XV II-generacji

    No to.... nie mamy o czym rozmawiać porównując z takimi przebiegami... Pierwsza poważna usterka w Skodzie była przy 120 kkm, do tego czasu w Hondzie i Maździe bokiem może wał korbowy wyjść Parafrazując handlarzy: "Proszę tylko o poważne porównania" Mylisz pojęcia - chodzi o podejście importera/producenta - zauważa się w samochodach usterkę, identyfikuje egzemplarze, które może ona trapić (nie zawsze jest to problem konstrukcyjny całego modelu, czasem pojedyncze serie cierpią przez wadliwą partię od poddostawcy), a następnie rozsyła do dealerów informację, aby wezwali klientów do serwisu.
  7. Skodziarz

    Nowy XV II-generacji

    Takie pytanie z ciekawości - jakie przebiegi porobiliście tymi bezawaryjnymi samochodami? No ale ja na żadnej akcji naprawczej ze Skodą nie byłem? Jedynie zaglądałem na przeglądy okresowe... Inna sprawa, że XV (Crosstrek) w USA miał już akcje przywoławcze. Kwestia, czy egzemplarze w Europie są inne, czy po prostu w naszych warunkach te problemy się olewa?
  8. Skodziarz

    Nowy XV II-generacji

    Tak się kupuje samochody, które później sprawiają najwięcej problemów: "Paaaaanie, ja przy nim przez 5 lat nic nie robiłem, nawet się nie dotykałem!". A potem się okazuje, że trzeba wymienić "nieco" więcej niż eksploatację...
  9. Skodziarz

    Nowy XV II-generacji

    Olej chociaż wymieniłeś?
  10. Skodziarz

    Nowy XV II-generacji

    Wow! To ciekawe, nie pomyślałbym, ostukam dziś sobie Karoq dostał 3 gwiazdki, innej Skody na liście nie było. Co ciekawe, VW i Seaty dostały wszystkie 4 gwiazdki, więc pod tym względem Skoda faktycznie w koncernie jest niżej pozycjonowana Na samym szczycie najwyraźniej stoi Audi, każde z wynikiem 5 gwiazdek. BTW: przy 2 gwiazdkach zalecali dodatkowe zabezpieczenie antykorozyjne na własną rękę - bawi się w to ktoś?
  11. Skodziarz

    Nowy XV II-generacji

    Nie wiadomo, co trafia na rynek szwedzki - z jakichs powodów może tam dają maskę aluminiową? Albo po prostu coś namieszali, nikt nie mówi, że oni mają rację
  12. Skodziarz

    Nowy XV II-generacji

    W ostatnim "Auto Świecie" (tak, wiem...) jest ciekawy artykuł o zabezpieczeniu antykorozyjnym dzisiejszych samochodów, badanym przez redakcję szwedzkiego pisma "Vi Bilägare". Przyznają gwiazdkową notę dla zabezpieczeń. Oto ocena wystawiona XV: Dwie gwiazdki to najniższy wynik, XV współdzieli go z takimi samochodami jak: Citroen C4 Cactus, Ford Ecosport, Focus, S-Max, Honda Civic, Kia Stonic, Nissan Leaf, Quashqai. Co ciekawe, Volvo są niewiele lepsze, otrzymały 3 gwiazdki Tyle samo dostała....uwaga, uwaga - Dacia Duster! 5 gwiazdek otrzymały Audi A6, A8, Mercedes S-classe oraz... Renault Espace Szczgóły w AŚ 46/2018
  13. Skodziarz

    Impreza MY2018

    Nie tylko - to też skutek obecnej mody na SUVy/Crossovery - one po prostu na czasie. Sam uważam siebie za ofiarę tej mody To znaczy, zastanawiam się, czy z tej konkretnie pary dobrze wybrałem, i piszę to jako posiadacz poprzednio wyraźnie podniesionego auta. Każda zaleta dodatkowego prześwitu w przypadku tej akurat pary aut, niwelowana jest przez wadę. Impreza na pewno będzie sie lepiej prowadziła, będzie w niej ciszej, będzie większy wybór i tańszych opon. Problemem przy tym przednim zwisie będą krawężniki - obstawiam, że przedni zderzak od spodu miałbym do tej pory solidnie porysowany No i kwestia zbiornika paliwa, to największa przewaga XV - 13 litrów więcej to dużo - w kwestii zasięgu jest znacznie lepiej.
  14. Skodziarz

    Nowy XV II-generacji

    No wiadomo - do Yeti. Mi spalanie XV, czy Yeti specjalnie nie przeszkadza, nie jestem dobrym dyskutantem na te tematy już, do spalania podchodzę na zasadzie "pali tyle ile wleję". ?W którym miejscu? Mieszkałem kilka lat w Krakowie, jeździłem wtedy Yeti Zależy gdzie. W Krakowie widywałem niemało. W Wiedniu jest tego całe mnóstwo, aczkolwiek nie będę pisał jaki jest profil typowego kierowcy Yeti Na pewno w obu miejscach było ich więcej niż XV. Inna sprawa - zauważ, że "swój" samochód jest znacznie łatwiej wypatrzeć na drodze niż taki, do którego nie jesteś w jakikolwiek sposób przywiązany. Na tej zasadzie na przykład widuję dość regularnie Hyundaia Matrixa, który faktycznie był białym krukiem (czemu zresztą nie można się dziwić, ponieważ był niemożliwie brzydki ). Więc takie stwierdzenie jak twoje jest równie prawdziwe jak to o bezwibracyjności bokserów Myślę, że pomogłyby tu jedynie dane z CEPiK. To może zrobić zakupy samochodów tylko na zaproszenie, żeby nie rozrzedzać stopnia uwielbienia marki? Albo egzamin na właściciela Subaru?
  15. Skodziarz

    Nowy XV II-generacji

    No ale ja non stop wyjeżdżałem za granicę - kompletnie nie rozumiem twojego podejścia. Yeti ani razu nie stanęło na drodze. Zawsze do celu dojechało. Dwa razy awarie były uciążliwe (cewka - ale padła pod domem, oraz oprogramowanie turbosprężarki), ale nie bardziej niż przebita opona. Więc nie przesadzaj... Rozrząd, zanim zrobiło się niebezpiecznie, przez pół roku hałasował. Co ciekawe, przy obu wymianach rozrządu, to serwis przy okazji przeglądu okresowego zwrócił mi uwagę na problem i na własny koszt go wymienił. Więc jest dokładnie odwrotnie od tego co piszesz - samochód był kompletnie bezproblemowy. A do XV na pierwszy przegląd już mam listę problemów i mam nadzieję, że przy każdym nie powiedzą mi TTTM, bo wtedy to będzie niezły wstyd. A jeśli okaże się, że będą naprawy, to gdzie ta japońska niezawodność? Spalanie jest godne pochwały przy 140 km/h - w pozostałych scenariuszach samochód pali dużo. Zagadka wyjaśniona Co do zawieszenia - każdy ma swoje preferencje. Ja lubię samochody twarde. Niektórzy moi pasażerowie też, z uwagi na tą chorobę lokomocyjną. No i na autostradzie prowadzi się lepiej po prostu. Nic nie poradzę, w tej sytuacji Yeti już było nie za fajne. XV ma ciężar optymalnego użytkowania przesunięty - Yeti jest doskonałe dla kogoś, kto nie jeździ autostradami, a XV tam się sprawdza, za to w mieście od Yeti dostaje mocno w tyłek Heh, no to niech Subaru przestanie sobie tyłek tą legendą podcierać, ponieważ wszędzie jest to podkreślane W ten sposób ją rujnują, ponieważ takich jak ja jest coraz więcej, a weterani będą się stopniowo wykruszać.
×