Jump to content

Biale z nieba leci!


Recommended Posts

Wczoraj widziałem we Wrocławiu pod jakimś parkiem wodnym sporą grupkę "inteligentów" wywijających na lewo i prawo.

No no! Niech kolega nie obraza, tylko nastepnym razem dolaczy, bo zazdrosc moze do wrzodow zoladka prowadzic :twisted:

Jeden na zaciągniętym ręcznym i z gazem w podłodze bawił się kierownicą :roll: o kierowcach BM2U nie chce mi się pisać...

 

...na zakrętach - przez mostek...

O właśnie! :twisted: I to jest prawdziwe zimowe upalanie i wykorzystanie subarowego SAWD a nie jakieś bączki czy wygłupy na placu. :razz: :mrgreen:

Nie jest tak łatwo obrócić się na drzewie nie zaliczając płotu i lasu :wink: na skrzyżowaniu też trzeba mijać samochody :wink:

Link to post
Share on other sites
  • Replies 11.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Coś tam spadło...        

No raczej, że nie nie pałę wjazd na lód nawet ja tak głupi nie jestem powierciłem każdą część jeziora i min 25cm i ciągle mrozi więc sezon w kwietniu chyba się skończy Dzisiaj awionetką miałem okaz

Prosze admina o potraktowanie tego typu wpisow jako zwykle przeklenstwo i bluznierstwo

Posted Images

Arti, zawsze leciales przez mostek i pomiedzy polmetrowymi murkami kamiennymi, czy tez zaczynales kiedys od placu?

Zaczynałem na mostkach tyle, że w trochę ( :mrgreen: ) tańszym aucie. Nie martwiłem się zbytnio, że urwę koło czy wyląduje na dachu. :twisted:

 

Jazda po zakrętach to (tak mi sie wydaje) całkiem coś innego niż bączki na placu. :idea:

Link to post
Share on other sites
Jeden na zaciągniętym ręcznym i z gazem w podłodze bawił się kierownicą :roll: o kierowcach BM2U nie chce mi się pisać...

A byla tam wtedy stara srebrna beemka kombi? Bo kumpla wyciagnalem na placyk i instruowalem co zrobic, zeby nie zatrzymac sie po jednym zarzucie tylem tylko kontynuowac jazde ;-)

 

[ Dodano: Pon Sty 05, 2009 9:28 pm ]

Arti, zawsze leciales przez mostek i pomiedzy polmetrowymi murkami kamiennymi, czy tez zaczynales kiedys od placu?

Zaczynałem na mostkach tyle, że w trochę ( :mrgreen: ) tańszym aucie. Nie martwiłem się zbytnio, że urwę koło czy wyląduje na dachu. :twisted:

No to jest jedno.

A takie miejsce i do tego malo uczeszczane, to drugie. Ze swieca we Wroclawiu sie takiego nie znajdzie... procz placow wlasnie :P

Jazda po zakrętach to (tak mi sie wydaje) całkiem coś innego niż bączki na placu. :idea:

Jasne. I dlatego dzis trenowalem to drugie, bo pierwsze juz mi wczoraj ladnie wyszlo :P

Jeszcze troche cwiczen i bede mogl wrzucic dwojke :lol:

Link to post
Share on other sites
Jak wracałem Legasiem z Hamburga trochę przysypało i przymroziło. Wiedziałem, że jest ślisko, no ale "bez przesady" - pomyślałem wyprzedzając ośki jadące po 30 km/h, aż zajechałem na Wild Bean Cafe na BP. Wychodzę w bucikach - gleba :)

 

:-)

Podobnie miałem rok temu, w Ostródzie. Gdyby nie relingi byłoby auć. :mrgreen: Niebezpieczne to Subaru. ;-)

Link to post
Share on other sites

Odkąd mam Subaru to od tego czasu w mojej "wiosce" czekam na śnieg, no i jak po 4 latach spadł, to ja mam akurat przednie łyse zimówki :roll:

Dziś to zmieniłem i kilowałem na mieście , boki zapinałem, bączki kręciłem po prostu świetnie się bawiłem tak na pół baku :P

 

Szkoda tylko że samotnie :(

Link to post
Share on other sites
Zaczynałem na mostkach tyle, że w trochę ( :mrgreen: ) tańszym aucie. Nie martwiłem się zbytnio, że urwę koło czy wyląduje na dachu. :twisted:

Najlepszy jest tekst z opisu filmiku:

I really regret I don't have The Only Right Car In The World - The Subaru Impreza :) But some day.... :)

No to już masz :)

 

Jeszcze troche cwiczen i bede mogl wrzucic dwojke :lol:

Wpadaj na bielany, tam jest tyle miejsca, że mi się przy niektórych slajdach prawie dwójka kończyła :) Ale od niedzieli nie byłem, więc nie wiem, czy jeszcze jest śnieg... dziś późnym wieczorem może mi się uda podskoczyć..

 

A tak z innej beczki - Wczoraj w nocy wyjeżdżając od dziewczyny chciałem kilka zakrętów pocisnąć bokiem... ale zauważyłem na jednej z uliczek, na którą miałem wjeżdżać stojący samochód z zapalonymi światłami.. Taryfa, pomyślałem.. Dopiero tuż przed zarzuceniem tyłu zauważyłem, że to na dachu to nie jest reklama firmy tkasówkarskiej, tylko kogut.. Więc grzecznie skręciłem, ale zauważyłem, że radiowóz ruszył leniwie za mną...

"Przypadek?" Pomyślałem skręcając w lewo na główną.. Chłopaki grzecznie za mną... "Subaru nie widzieli, czy co?" Po kilkuset metrach okolicę rozświetlił niebieski blask.. Jako że była noc, nie mogły być to odbłyski od mojego lakieru :mrgreen: więc kontrolnie zerknąłem w lusterko i już wiedziałem, że chłopaki coś ode mnie chcą... Przejechałem przez rondo (ale nie bokiem, tak jak to było zaplanowane) i zjechałem w zatoczkę. Chłopaki wzięli papiery i oddalili się do ciepłego radiowozu, każąc mi czekać w moim jeszcze nie nagrzanym samochodzie z 5 minut albo więcej.. po czym oddali papiery...

-Rutynowa kontrola? -zapytałem.

-Wie Pan, kradną takie autka.

 

KONIEC.

 

Pozdrawiam tym samym Pana policjanta i jego uroczą koleżankę za to, że dbają, aby nam naszych zabawek nikt obcy z piaskownicy nie zabrał, uchodząc z tym na sucho. :)

Link to post
Share on other sites

Ech, białe znowu poleciało i zrobiło jatkę na drogach w mojej okolicy. Niecała godzina jazdy do pracy i naliczyłem koło 20 rozwalonych aut. Jedno z pierwszych to było srebrne WRX kombi (04-06 mniej więcej) przy wjeździe na autostradę gdzie prawie 10 aut poobijanych było w różnych miejscach na przestrzeni jakiś 200 metrów często przeciwnie do kierunku jazdy. Potem widziałem policyjnego crown vic przepychającego się z rozwalonym przodem, następnego crown vic ale tym razem strażackiego z rozwalonym tylnym zderzakiem i stojącego w poprzek środkowego pasa, jakiś Jeep G Cherookie zaparkował na skarpie z latarnią na dachu, kilka zderzaków luzem na poboczach i aut w dziwnych pozach... Normalnie jatki i nawet nie wiem za bardzo czemu. A na mnie trąbili kilka razy jak się wciskałem przed inne auta z zapasem tylko jakiś 30 metrów przy prędkościach koło 80 km/h. Ech.... :roll:

Link to post
Share on other sites
trochę więcej w Lipkowie - przepraszam sąsiadów i księdza proboszcza

 

dookoła drzewa, wypad w kierunku Lipkowa i na tym trójkątnym skrzyżowaniu... znów "donaty"

 

Te zakręty na mostku na OES-ie Lipkowo rządzą :mrgreen:. Mój kuzyn mieszka w Osiedlu Kampinos, czasem tamtęd jeżdżę i nigdy nie przepuszczę tej szykanie na mostku :mrgreen:.

Link to post
Share on other sites

A w Warszawie jak zwykle pada najmniej... wrrrr... czy nie po to mamy najbogatsze miasto w kraju i płacimy zbójeckie podatki, żeby mieć prawo domagać się śniegu w zimie??

Link to post
Share on other sites

RafałW, czy mi się wydaje, czy to opis z Hameryki? Kwestia tego, że oni chyba w ogóle nie potrafią jeździć to jedno, automat to drugie, ale czy oni w ogóle zmieniają opony na zimowe?

Link to post
Share on other sites
A w Warszawie jak zwykle pada najmniej... wrrrr... czy nie po to mamy najbogatsze miasto w kraju i płacimy zbójeckie podatki, żeby mieć prawo domagać się śniegu w zimie??

Bzdura. U was przynajmniej pada... :roll:

 

A propos mrozow - nie macie wrazenia, ze jak temperatura spada ponizej 15°, to snieg i lod sie robia znacznie bardziej przyczepne? Normalnie ciezko mi bylo w ogole wejsc w poslizg dzis wieczorem...

Link to post
Share on other sites

A propos mrozow - nie macie wrazenia, ze jak temperatura spada ponizej 15°, to snieg i lod sie robia znacznie bardziej przyczepne? Normalnie ciezko mi bylo w ogole wejsc w poslizg dzis wieczorem...

ja w swojej dwu napędówce nie odniosłem takiego wrażenia :mrgreen::mrgreen:

Link to post
Share on other sites
A propos mrozow - nie macie wrazenia, ze jak temperatura spada ponizej 15°, to snieg i lod sie robia znacznie bardziej przyczepne? Normalnie ciezko mi bylo w ogole wejsc w poslizg dzis wieczorem...

 

Absolutnie... koło 1 w nocy zahaczyłem o bielany sprawdzić, czy służby porządkowe nie zepsuły mi "piaskownicy"... Boki szły aż miło, a termometr wskazywał -20 :) No ale to może kwestia mocy.. :twisted:

Także Olleo, jeśli chcesz poćwiczyć boki na większych prędkościach, jedź pod Auchan. :)

Link to post
Share on other sites

Kurna chcialbym dzis pojechac, ale nie wiem, czy czasowo wyrobie. Jeszcze mi jakis ksiadz sie na kolende dzis zapowiedzial, czy cos... :roll:

Link to post
Share on other sites

Ponieważ to moja pierwsza zima z Forkiem, zaczynam uczyc się jazdy na sniegu boczkiem :) - na razie niesmiało pod realem tylko plac strasznie mały. czy ktoś z Was doświadczonych Warszawiaków zna jakieś fajne miejsce do pierwszych kroków na śniegu plus jakiś placyk z zakretami jakoś wyznaczonymi. Moze ktoś chciałby udzilić mi kilku porad i przy okazji pojeżdzić?

pozdr

Link to post
Share on other sites
trochę więcej w Lipkowie - przepraszam sąsiadów i księdza proboszcza

 

dookoła drzewa, wypad w kierunku Lipkowa i na tym trójkątnym skrzyżowaniu... znów "donaty"

 

Te zakręty na mostku na OES-ie Lipkowo rządzą :mrgreen:. Mój kuzyn mieszka w Osiedlu Kampinos, czasem tamtęd jeżdżę i nigdy nie przepuszczę tej szykanie na mostku :mrgreen:.

Jakbyś nie przepuszczał też tym zakrętom za kościołem w Babicach, to przypomnę, że kiedyś namierzył mnie pod domem rodziców "sympatyczny sąsiad" i obiecał, że zamontuje tam kamerę :mrgreen: ...ale śliczne miałby ujęcia :cool:

Link to post
Share on other sites

Znalazłem:

-inna historia z Lipkowa:

http://www.forum.subaru.pl/viewtopic.php?p=244782#244782

-kolejna, jedna z wielu :roll: :mrgreen:

http://www.forum.subaru.pl/viewtopic.php?p=611872#611872

Niektórzy (ja) mają po prostu ciężkie dzieciństwo :wink:

 

A żeby było w temacie, to obiecuję, że jak tylko spadnie świeży śnieg, to mieszkańcy Warszawy znów mnie wspomną :twisted: :wink:

Link to post
Share on other sites
czy ktoś z Was doświadczonych Warszawiaków zna jakieś fajne miejsce do pierwszych kroków na śniegu plus jakiś placyk z zakretami jakoś wyznaczonymi. Moze ktoś chciałby udzilić mi kilku porad i przy okazji pojeżdzić?

 

 

wookie76 - w ten weekend masz wybór - w sobotę lotnisko Ułęż z Wróblem, lub w niedzielę lotnisko Modlin z Rulakiem (sam się tam wybieram) - zajrzyj do "Spotkań Forumowych"

 

Poza tym, codziennie (poza środą i sobotą) możesz pojechać do Wróbla na szkolenie na Bemowo (www.rspw.of.pl )

Link to post
Share on other sites

Siedzę w biurze, za oknem wszystko powoli robi się biało :mrgreen: koledzy coś pod nosem przebąkują, że znowu pada to białe g...... i trzeba będzie powoli do domu jechać bo ślisko że "ło boże" a ja im na to, że dzisiaj chyba dłuższą drogą do domu będę wracał, bo tam nie odśnieżają :mrgreen:

Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.


×
×
  • Create New...