Jump to content

hemi112

Użytkownik
  • Content Count

    2342
  • Joined

  • Last visited

About hemi112

  • Rank
    ..:: Jego Forumowatość ::..

Profile Information

  • Gender
    nie powiem :-P
  • Skąd
    Bolesławiec
  • Auto
    Było Justy,była Impreza GF, jest GC :)

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Skoczyłem na grzyby ,a że w jeden las prowadzi fajna szutrowa trasa ,to pojechał ,i pobawił się na nawrotach
  2. Na JDM nie dotarłem ,bo grupa normalnie zechciała sie zintegrować Normalni ludzie
  3. Któż to parkuje w Łodzi (parking ul.1 maj,6 sierpień) mocno Subariadowym i Plejadowym Forkiem w miejscu gdzie się akurat szkole
  4. Witam ,pozdrawiam i miło było się z wami spotkać i zamienić parę słówek Z tego co gadał Dziedzic ,to i tak frekwencja była zadziwiająco duża . Pozdrawiam serdecznie i do następnego
  5. Po spocie to raczej za późno będzie Wyjdzie w praniu Raz miałem grupe ,co prowadziła wieczorno-nocne życie dzień w dzień, a innym razem totalni abstynenci. Inna kwestia,ze szkolenie dość konkretne i lepiej z rana być w dobrym stanie ,a nie "gasnąć" podczas wykładów,których zresztą będzie mało. Zionięcie na instruktorów może też mocno skrócić kurs..
  6. Środa 11.09? Jutro zawitam na Boat City na szkolenie i wychodzi na to,że byc może podjadę gościnnie na spota No chyba,że w środę nowo zapoznana grupa zechce chlać integracyjnie
  7. Zaś się zjawię w Łodzi,i będzie okazja pojawić się, tylko pytanie,czy na spota autem,czy integracyjnie z buta w Irish Szkolenie mam długie bo 10-18.09 Opel przecudny !!
  8. Jakbyście chcieli poszukać właściciela ,to na priv podam ,bo fikcyjne rodo srodo
  9. Śniadanie & Gablota Wrocław 1.09.19r. Pozdro dla ludzi Aczkolwiek ,nie pamiętając imienia znamy się z człekiem z czerwonego i pogadali my trochę,bo to nie pierwszy wspólny spot
  10. WOJO są różne mity ,ale i wiele rzeczy sie słyszy. Co do kwesti ,ze stopniowo trzeba wyhamowywać z oddawaniem krwi ,to są dwa obozy ,jedni,że hamujemy stopniowo,a inni ,ze można spokojnie nagle przestawać (czasem to względy chorobowe). Z drugiej strony skoro organizm sam się reguluje i ogarnia,to i po przestaniu oddania krwi sam sobie poradzi ,bo się zregeneruje i działa spokojnie dalej. Odlecieć przy oddawaniu krwi może zdarzyć się każdemu. Lepiej oczywiście coś zjeść,wypić,wypocząć itd,ale na odjechanie może mieć różniasta niedyspozycja,której nawet nie czujemy. Ostatnie oddawanie krwi: 30.08 ,po dobie na dyżurze (7-7), upał,temperatura po oddaniu ok 28 stopni, szybkie zakupy tu i tam ,i spokojnie bez problemu. Raz wyspany przez 10h,październik ,12 stopni na zewnątrz, konkretna kolacja, i śniadanie , po oddaniu krwi jade autem ,a tu mroczki po może 2-3 min, zjazd na chodnik połową auta, zyby w dół ,kilka oddechów i po ok.30s wsio elegancko
  11. Korton ,sądzę z drugiej strony,że to idzie się dogadać, bo z jednej strony sprzedający odsiewa "pojeżdżaczy",a z drugiej pewnie idzie ze sprzedającym się dogadać co do warunków jazdy i zadatku. Takie hasło odsiewa tych napalonych.Tak myślę.
  12. Odsiewa pojeżdżaczy ,którzy chcą sie przejechac ,a później udaja,ze się zastanowią ,bo jadą zobaczyć dwa inne,ze auto za twarde ,radio nie taki a kierownica za gruba. Inna rzadka kwestia,to dzwon na jeździe próbnej , słynna sytuacja jak gośc podczas jazdy po mokrym rozpiętrolił kilometr od sprzedającego Hondę S200,która chętny zakupu chwilę wcześniej ruszył.
  13. U żony się skończyła pół roku temu ,u mnie zaczyna marudzić (ciemny obraz ,mruganie) ,to kupiłem dwie kamerki do świni i "kota",zony Może w środę będzie chwila czasu na "montażowanie" (kabelki za plastikami ,aby nie wisiał makaron zapalniczka-góra szyby). Co do kamery: poczytałem troche ,pooglądałem filmy , jakość dobra co do ceny ,a i kąt 140 stopni to jest to
  14. Akurat jestem w temacie i powiem Ci,że to bzdura(nie obrażając Ciebie ,tylko stwierdzając ,ze krąży wiele mitów), bo słyszałem juz różne mity,ze oddawanie powoduje nadciśnienie ,powoduje osłabienie immunologiczne itd. Ogólnie ,to regeneracja organizmu zaczyna się praktycznie od razu ,a po ok.12h od oddania krwi jest taka sama w organiźmie jak normalnie. Jedyne co ,to niektóre źródła podają ,że jak ktoś intensywnie oddaje krew po 4-6 razy na rok i chce zaprzestać ,to lepiej stopniowo zmniejszając częstotliwość,aczkolwiek patrząc na powyższe stwierdzenie,ze organizm sie regeneruje po ok.12h max więc nie ma "zapamiętanej" nadwyżki produkcji składników krwi i nie wpływa to na produkowanie krwi kiedy ktoś oddaje regularnie i zaprzestanie. Rosaskc : byłeś normalnie przygotowany tj.coś zjadłeś ,wypiłeś ,wyspany itd?Raz Ci sie to zdarzyło,czy zdarza się częściej? Mam kolege ,co jest dawca ,ale przed zdawaniem zapala ciągiem 2 fajki ,bo sie denerwuje ,i podczas oddawania mówi ,ze musi troszke dłużej posiedzieć na leżaku ,bo odleci Jak mu nie dadzą posiedzieć z 0 min ,to omdlewa sobie ,a jak posiedzi dłużej, poodycha ,to luz
  15. Odświeżenie tematu Pykło mi dziś 20 litrów A jak z wami? Coś cisza w temacie
×
×
  • Create New...