Jump to content

2010 - kontrolka poziomu oleju


SOLO

Recommended Posts

Znienacka przy próbie porannego odpalenia zapaliła mi się kontrolka poziomu oleju (pomarańczowa). Po sprawdzeniu poziomu okazało się, iż jest go trochę powyżej minimum więc profilaktycznie dolałem 0,5l. Niestety niczego to nie zmieniło. Po konsultacji z serwisem i assistance mój czerwienic został zapakowany na lawetę i odwieziony do ASO. Po 1,5h serwis postawił diagnozę "komputer się zawiesił".

 

Moje szczęście trwało 3 dni.

 

Odpaliłem, przejechałem 5km i było wszystko OK. Przy próbie odpalenia po ok 5 min znowu zaczęła się świecić. Niestety musiałem kontynuować podróż. Przy kilku odpaleniach kontrola sama od siebie zgasła i przez ostatnie 3 dni się nie zapala.

 

Czy mieliście podobne problemy i co obstawiacie?

 

Dodaj jeszcze, że wszytko się działo przy zimnym silniku w temp -4C. Przy mrozach -15C nie było problemów.

 

PS.

Moja żona właśnie zobaczyła rachunek za opony i się załamała.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Znienacka przy próbie porannego odpalenia zapaliła mi się kontrolka poziomu oleju (pomarańczowa). Po sprawdzeniu poziomu okazało się, iż jest go trochę powyżej minimum więc profilaktycznie dolałem 0,5l. Niestety niczego to nie zmieniło. Po konsultacji z serwisem i assistance mój czerwienic został zapakowany na lawetę i odwieziony do ASO. Po 1,5h serwis postawił diagnozę "komputer się zawiesił".

Po dolaniu oleju i uruchomieniu silnika kontrolka zgasnie dopiero po uzyskaniu przez silnik własciwej temp. pracy :idea: ( nagrzaniu )

....tak ma być..... :mrgreen:

Link to comment
Share on other sites

Zgadza sie. Przejechalem ok 20 km i nie zgasla. Stad moj niepokoj i holowanie.

I niespodzianka dlaczego po kilku dniach sama od siebie sie zapalila i tez samoczynnie zgasla?Zadnych dolewek nie bylo.

Zauwazylem , że czasem zapala sie zaraz po uruchomieniu np. na zjeżdzie czy podjezdzie...Jeżeli stan oleju jest ok. (pomiar robiony zgodnie z instrukcją) to mozna jezdzic aż tą temp.(90 stopni :roll: ) silnik osiagnie i powinna zgasnąć. Przy obecnych temp. moze to troche trwać... :wink: .

Link to comment
Share on other sites

tez raz mi sie zdarzylo na urlopie auto stalo zaparkowane na zboczu pewnie z 30° i sie zapalila i nie chciala zgasnac nawet po dolaniu i rozgrzaniu. No to ja odpielem baterie i zrobilem system restart .... w windows 95 zawsze pomagalo ... to i w subaru pomoglo :twisted:

Link to comment
Share on other sites

Dla wyjaśnienia. Auto stało w poziomie. Poziom oleju sprawdzany po 5 min od wyłączenia silnika.

Za pierwszym razem zapaliła się rano. Przy wieczornym parkowaniu nic nie było sygnalizowane.

Za drugim razem zapaliła się po powtórnym przekręceniu kluczyka po przejechaniu 5km i po ok 20km sama od siebie zgasła.

 

Zgodnie z instrukcją zapala się ona w zależności od ilości oleju innej podczas pracy silnika i innej (mniejszej) przy wyłączonym.

Jeżeli nie zapaliła się przy pracującym silniku (gdzie jest oleju powinno być więcej) to dlaczego pali się przy wyłączonym (gdzie teoretycznie powinno go być mniej)?

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

Cholera, też mam ten problem. I chyba generalnie z konsumpcją oleju - dolewam ok. 1 litra na 2 000 km.

Poprzednio dolewałem tydzień temu. No fakt, chyba zrobiłem później ze 2 000 km, nie sprawdzałem.

 

Ale wracając do kontrolki - zapaliła się rano, kiedy zjeżdżałem do garażu w robocie. Po pracy dolałem 1 litr. Wyjechałem - świeciła się. Odczekałem aż zgaśnie niebieska lampka od temperatury silnika. Kontrolka poziomu oleju nie zgasła. Zatrzymałem się, sprawdziłem poziom - w połowie. Dolałem jeszcze z 0.5 l. Przejechałem z 15 km - kontrolka dalej się świeciła. Sprawdziłem poziom - full. Przejechałem kolejne 25 km (do domu). Sprawdziłem poziom - full (nawet trochę więcej). Kontrolka konsekwentnie się świeci.

 

Ki czort :?:

Link to comment
Share on other sites

Raz tak miałem, zapaliła się znienacka przy poziomie oleju prawie pod górną kreską, na wszelki wypadek dolałem odrobinę, nadal się franca paliła. Zahamowałem gwałtownie (hamulec w podłogę), zgasła :D

Link to comment
Share on other sites

Zresetowałem zasrańca :!:

 

Kontrolka przestała się świecić :mrgreen:

 

Swoją drogą - jeśli kontrolka powinna zgasnąć po uzupełnieniu oleju i po osiągnięciu właściwej temperatury, to może on faktycznie na mrozie (wczoraj było -6) nie osiąga takiej temperatury :?: Czy się po prostu coś tam zawiesiło :?:

Link to comment
Share on other sites

to może on faktycznie na mrozie (wczoraj było -6) nie osiąga takiej temperatury :?:

Bazując na moich doświadczeniach - nawet na pewno w takich "arktycznych" warunkach nie osiąga temperatury roboczej. Chyba, że robisz długą szybką trasę.

Link to comment
Share on other sites

Hej

 

Qurcze dziś u mnie dokładnie to samo jadę sobie z Bydzi do Torunia a tu ciach kolorowo na zegarze ładnie pomarańczowo się świeci franca cóż zajechałem do serwisu nabyłem ów drogi olej SLX wracam do subaryny zapalam a tu suprajs nie świeci franca jak tak to ja ją bagnetem troszkę mniej aniżeli połóweczka dolałem 05 l i zobaczymy co dalej się będzie dziać, a swoją drogą nigdy nie miałem z tym problemu ani accordzie ani w avenie ani nawet w oplu jak dla mnie to obciach i tyle ....

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Hej

a swoją drogą nigdy nie miałem z tym problemu ani accordzie ani w avenie ani nawet w oplu jak dla mnie to obciach i tyle ....

 

Oj, ja miałem. W Alfie (156) - żarła 1 l na 500 km, skończyło się wymianą silnika (fakt, przy ponad 220 kkm, Alfiszon dalej na służbie :lol: ) i w fabrycznie (przejechane jakieś 5 kkm) nowej :shock: Vectrze (uszczelniacze).

 

A tak w ogóle, to faktycznie jakiś fuckup...

Link to comment
Share on other sites

(przejechane jakieś 5 kkm) nowej :shock: Vectrze (uszczelniacze).

 

Hi hi hi Vectry już tak mają :-) Zapytaj się o pompę wody ponoć bardzo się przydaje :-)....Ja pzelatałem raczej Japońcami sporo kilometrów generalnie nic się nie działo dlatego mam nadzieję, że z subaryna też tak będzie :-) Zobaczymy :-)

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

temat oleju i dla mnie zrobił się intrygujący ...

Od początku :

OUTBACK MY10 2.0D, przebieg 9800 km.

Wczoraj wyjazd z garażu, pojechaliśmy z "połowicą" po znajomych i dalej mieliśmy jechać do kina.

Cały czas "po płaskim".

Dojechaliśmy do znajomych (ok 6km) - wszystko ok.

Ruszyliśmy dalej i zapaliła się żółta kontrolka.

Po kolejnych ok 8 km zgasła.

Niemniej jednak po dojechaniu do kina postanowiłem sprawdzić poziom - zgodnie z procedurami - odczekane ok 7 minut, na bagnecie niemalże idealnie pomiędzy MIN a MAX - czyli że niby OK.

Na wszelki wypadek dolałem 0,5L, teraz wskazanie na bagnecie jest bardzo blisko MAX.

Kontrolka zgasła.

 

Czy to oznacza że realnie należy utrzymywać poziom oleju MAX aby wszystko było OK ?

 

Niemniej jednak jestem tym lekko zaskoczony - poprzedni samochód , TOYOTA RAV4, używana od nowości i sprzedana przy przebiegu 180 Kkm nigdy ni ewymagała uzupełniania oleju między przeglądami.

Drugi samochód - SUZUKI Grand VITARA - w tej chwili ok 55 Kkm, również nie dotykam oleju.

SUBARU - niecałe 10Kkm i trzeba dolewać.

Niby nie ma z tym dramatu, ale jednak sytuacja zdecydowanie inna.

 

Czy to norma dla tych silników ??

Link to comment
Share on other sites

...

SUBARU - niecałe 10Kkm i trzeba dolewać.

...

 

Prędzej wymienić już.

 

Wymienic ? Przy 10 tys km. ?

Byl zmieniany po ok 1500 km-tak profilaktycznie ...

Link to comment
Share on other sites

...

SUBARU - niecałe 10Kkm i trzeba dolewać.

...

 

Prędzej wymienić już.

 

Wymienic ? Przy 10 tys km. ?

Byl zmieniany po ok 1500 km-tak profilaktycznie ...

 

 

czyli następna wymiana przy 15k km. Zgodnie z zasadami.

Link to comment
Share on other sites

Mnie też się ostatnio zapaliła pomarańczowa w trasie. Przystanąłem, a czekając, aż spłynie - dzwoniłem namiętnie na Assistance, które nie odpowiadało. Dolałem z pół litra, odpaliłem, ujechałem kawałek, wyłączyłem, zgasło. Uff. Pojechałem.

 

Znów zadzwoniłem na Assistance - tym razem się udało. Zapytano mnie o kolor kontrolki. Na odpowiedź, że pomarańczowa (nie czerwona) polecono mi jechać dalej (nie wspominając o dolewaniu i takich tam). W domu poczytałem sobie instrukcję, która zaleca to wyraźnie.

 

Generalnie trochę nędza, bo podobna sytuacja zdarzyła mi się tylko w dwóch autkach, spośród wielu, jakimi śmigałem (w zafirze i A-klasie). Mechanik z ASO Subaru uspokaja, że boxery tak mają, kiedy się w palnik daje, ale do końca mu nie wierzę... Zobaczymy...

Link to comment
Share on other sites

Przed dolaniem sprawdziłeś poziom oleju ? Na jakim oleju jeździsz ?

W poprzednich wersjach OBK miały czujniki ciśnienia oleju co dla mniej doświadczonego użytkownika czasami kończyło się zatarciem silnika.

W obecnej wersji przynajmniej nie ma takiego zagrożenia. Lekki brak i masz info na zegarach.

Odnośnie "diagnozy" mechanika z ASO to polemizowałbym ale może podszedł do sprawy globalnie. ja staram się pilnować poziomu oleju i ani razu nie miałem takiego przypadku a przebieg mam 130k km MY06 + 21k.MY10 + 50k km WRX'em.

Link to comment
Share on other sites

Jeżdżę na błogosławionym przez SIP Quartzu

Błogosławiony był już Vlavoline, Castrol, teraz Quartz - ważne by spełniał parametry, naklejka na butelce to sprawa wtórna ;)

Zakładam, że pomiar poziomu robiłeś po właściwej stronie bagnetu, który był właściwą stroną wsadzony do silnika (pozycja konewki na bagnecie ma znaczenie).

Druga sprawa, to diesle mają ten nieszczęsny DPF, i co jakiś czas miejski użytkownik auta zgłasza, że mu oleju przybywa.

Link to comment
Share on other sites

ważne by spełniał parametry, naklejka na butelce to sprawa wtórna ;)

Poważnie? A ja dolałem słonecznikowego... :mrgreen:

 

pomiar poziomu robiłeś po właściwej stronie bagnetu, który był właściwą stroną wsadzony do silnika (pozycja konewki na bagnecie ma znaczenie).

Cholera, to była chyba taka giętka, karbowana rurka. I olej był zielony... :mrgreen:

 

to diesle mają ten nieszczęsny DPF, i co jakiś czas miejski użytkownik auta zgłasza, że mu oleju przybywa.

Mam drugie auto z takim filtrem tej samej generacji. Nie jeżdżę emeryt-stylem. Tam przy przebiegu +100 kkm delikatnie przybywa, w OBK MY2010 przy 9 kkm niedelikatnie ubywa. Na szczęście mam skutecznego prawnika :D

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...