Skocz do zawartości
Azrael

LPG w Subaru

Rekomendowane odpowiedzi

Ja u Jako byłem dowiedzieć się co i jak. Najdroższy na okolicę a specyfikacja średnia ;) A co gorsza podczas rozmowy zadzwonił mu telefon i poprostu mnie zlał. Podczas pokazywania jak wygląda założona już instalacja w outbacku odwracam się i nikogo nie ma, wszedłem na warsztat i również go nie było. 

Jednym słowem podejście do klienta lekko zlewcze ;)

Dzięki Jako za pomoc w wyborze bo naprawdę się zastanawiałem czy dołożyć te 500zł i zakładać u Ciebie;)

Warto było z Toba (nie)pogadać ;)

Założyłem w AutoDakar posesje obok :) 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niestety, czasem w natłoku spraw...., staram się jakoś pogodzić wszystkich. No i tak wyszło.

Kiedy wyszedłem z biura Pana już nie było.

Ale cieszę się, że mogłem pomóc.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No trudno żebym stał i czekał aż sobie Pan pogada i o mnie przypomni :p

Wystarczyło powiedzieć, sorry za chwilkę wracam, mam tel a nie odebrać, odwrócić się i sobie bez słowa pójść ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Waćpan raczy wybaczyć

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Michał Górski napisał:

Ja u Jako byłem dowiedzieć się co i jak. Najdroższy na okolicę a specyfikacja średnia ;) A co gorsza podczas rozmowy zadzwonił mu telefon i poprostu mnie zlał. Podczas pokazywania jak wygląda założona już instalacja w outbacku odwracam się i nikogo nie ma, wszedłem na warsztat i również go nie było. 

Jednym słowem podejście do klienta lekko zlewcze ;)

Dzięki Jako za pomoc w wyborze bo naprawdę się zastanawiałem czy dołożyć te 500zł i zakładać u Ciebie;)

Warto było z Toba (nie)pogadać ;)

Założyłem w AutoDakar posesje obok :) 

u Jako gazowałem 5 aut z rodziny (w tym 2 swoje Subaru + ostatnio nawet nie Subaru) i zawsze byłem bardzo zadowolony. Jak to się potocznie mówi jest to "marka sama w sobie" i jeśli ktoś szuka sprawdzonego zakładu i nie chce mu się szukać na zasadzie kto gdzie taniej zrobi to Jako będzie zawsze najlepszym wyborem :)

Jak widać po ilości aut, które zawsze widziałem przy okazji na montaż lub w poczekalni nie tylko ja wolę wstawić auto do fachowca i nie mieć problemu na głowie czy wszystko będzie dobrze działało bo w przypadku tego zakładu tak na pewno będzie ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja broń Boże nie neguję umiejętności bo nie mam ku temu podstaw ani powodów a opinie na na forum każdy zna :)

Edytowane przez Michał Górski

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 13.12.2018 o 13:27, markos007 napisał:

Jak to się potocznie mówi jest to "marka sama w sobie" i jeśli ktoś szuka sprawdzonego zakładu i nie chce mu się szukać na zasadzie kto gdzie taniej zrobi to Jako będzie zawsze najlepszym wyborem :)

Nie gloryfikuj, nie ma ludzi niezastąpionych.

Vicia też ogarnia grube fury mocowo, np. 100KM z cylindra.

Jest zakład w PL, który daje gwarancję na 100kkm.

Subaru to nie prom kosmiczny i dużo zakładów potrafi odpowiednio dobrać instalację i ją wyregulować.

"Jest ktoś kto może zwolnić każdego w firmie, od zwykłego pracownika po szefa, jest nim klient wydający swoje pieniądze u konkurencji."

@Michał Górski

Ile zapłaciłeś za instalację i co zamontowali?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zapłaciłem 3300zl, założyli Nevo, yeti+, gold gts i zbiornik 70l w miejsce koła. Na fanpage u nich są fotki. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja miałam kiedyś Legacy, zagazowane u Jako, i śmierdziało gazem w środku niestety. Jako nic nie czuł, wszyscy inni czuli. Także jego podjeście do mnie, jako klienta, było słabe. Także drugi raz już nie przyjadę. 

Edytowane przez Ewelina Rokitnicka
  • Haha 1
  • Downvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pani Ewelino dziękuję za opinię. Już w piątym poście napisanym po rejestracji na Forum.

 

Ponad osiemset adaptacji Subaru na zasilanie gazem LPG. Zwracam szczególnie dużą uwagę na jakość i staranność zabudowy. Odpowiedni dobór elementów systemu tak aby zapewniał bezproblemową późniejszą eksploatację. Staram się również pogodzić obsługę Klienta z wykonywanymi czynnościami przy samochodach, które robię samodzielnie. 

Jestem tylko człowiekiem. Spotykam się z różnymi problemami, które staram się rozwiązywać. Jednocześnie zdaję sobie sprawę, że nie da się dogodzić wszystkim.

Dla Pani wiadomości, spotkać mnie można codziennie przy ul. Mechaników 11.

 

  • Upvote 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja w 2010 roku gazowałem u JAKO swego Forestera 2.5XT. 2 razy w roku jestem  u niego na przeglądzie. Zna się człowiek na rzeczy, miły i z bardzo dobrym podejściem do klienta. Ja nigdy nie miałem takich problemów jak przedmówcy.

120 tyś. km przejechane na lpg.  Mogę polecić JAKO z czystym sumieniem.

Robercie pozdrowienia z Łomży :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam posiadam Subaru Imprezę z 2014 roku silnik 2.0 150 KM. Chcę założyć instalację gazową w Warszawie. Proszę o podanie sprawdzonych miejsc, gdzie warto to zrobić i jaka jest cena takiej przyjemności. Pozdrawiam

20171009_134512.jpg

Edytowane przez Mike Patryk Andrzejczyk

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 16.12.2018 o 22:18, jako napisał:

Pani Ewelino dziękuję za opinię. Już w piątym poście napisanym po rejestracji na Forum.

@jako, a tak z drugiej strony to czy ilość postów uprawnia/nie uprawnia do napisania swojej opinii? Czy można tylko pozytywne jak się ma tylko 5 postów? Ja mam więcej, więc napiszę coś od siebie: przemyślany sposób montażu, rozmieszczenie elementów - to zawsze w moich samochodach było na wysokim poziomie, co zresztą często podkreślali mechanicy pracujący przy silniku. Ale u mnie na przykład też był problem z zapachem gazu w środku samochodu. I też Ty tego nie czułeś i mocno musiałem Cię przekonywać, że coś jest na rzeczy. Oczywiście, zajmowałeś się tematem - żeby nie było, ale miałem cały czas wrażenie, że uważasz że "się czepiam". Problem udało się rozwiązać przypadkiem, jak się ukręcił gwint przy wielozaworze i trzeba było go wymienić. Więc to co pisze @Ewelina Rokitnicka niekoniecznie musi być marudzeniem świeżynki ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz takie pytanie. Bo zaglądając na forum LPG, większość użytkowników jest przeciwna lubryfikakacji. A mniejszość zaleca. Od jednego gazownika słyszałem że ponoć zna dwa przypadki samochodów, podobne silniki przebiegi itd. w obu "ręczna" regulacja luzów. Jeden na lubrze a drugi bez. W obu po podobnym przebiegu skontrolowany luz zaworowy. Z tym na lubryfikakacji luz był jeszcze akceptowalny a w tym bez, konieczna była regulacja. Chciałbym usłyszeć opinie tutaj, bo dużo ludzi ma tutaj te same silniki.

Wysłane z mojego m2 przy użyciu Tapatalka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja tam nie wiem, ale .... miałem Forka 2,5XT z BRC i lubrą, który bez regulacji zaworów przeleciał z powodzeniem jakieś 100.000. W końcu wypluł uszczelkę p.g., ale to inna bajka.  Wywaliłem przy remoncie tą lubrę na śmieci, bo i tak żyła swoim życiem, do tego oplute wszystko było tym kleikiem. Teraz mam w "trudnym" silniku Forda dotrysk Pb, ale lubry już nie. Wierzę w dotrysk, bogatą mieszankę, dobre strojenie,  regularny serwis, czasem z AFR, regulację zaworów co jakiś czas niestety. Dziś sprawdzałem luzy w Fordzie. To tak przy okazji :) Bosze.... jakie to łatwe i przyjemne w porównaniu do Forka DOHC. I kosztuje 200, a nie 2000 zł :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
16 godzin temu, ewemarkam napisał:

Teraz takie pytanie. Bo zaglądając na forum LPG, większość użytkowników jest przeciwna lubryfikakacji. A mniejszość zaleca. Od jednego gazownika słyszałem że ponoć zna dwa przypadki samochodów, podobne silniki przebiegi itd. w obu "ręczna" regulacja luzów. Jeden na lubrze a drugi bez. W obu po podobnym przebiegu skontrolowany luz zaworowy. Z tym na lubryfikakacji luz był jeszcze akceptowalny a w tym bez, konieczna była regulacja. Chciałbym usłyszeć opinie tutaj, bo dużo ludzi ma tutaj te same silniki.

 

To, że w jednym aucie była lubryfikacja a w drugim nie, nie oznacza, że to jej brak spowodował konieczność  regulacji zaworów w tym drugim. Wystarczy, że instalacja była inaczej wystrojona i warunki spalania były gorsze. Równie dobrze mogło być odwrotnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
On 12/16/2018 at 10:18 PM, jako said:

Pani Ewelino dziękuję za opinię. Już w piątym poście napisanym po rejestracji na Forum.

 

Ponad osiemset adaptacji Subaru na zasilanie gazem LPG. Zwracam szczególnie dużą uwagę na jakość i staranność zabudowy. Odpowiedni dobór elementów systemu tak aby zapewniał bezproblemową późniejszą eksploatację. Staram się również pogodzić obsługę Klienta z wykonywanymi czynnościami przy samochodach, które robię samodzielnie. 

 Jestem tylko człowiekiem. Spotykam się z różnymi problemami, które staram się rozwiązywać. Jednocześnie zdaję sobie sprawę, że nie da się dogodzić wszystkim.

 Dla Pani wiadomości, spotkać mnie można codziennie przy ul. Mechaników 11.

  

 

Być może i 5 postów teraz, ale Legacy było gazowane dobrych parę lat temu. Cena była KOSMICZNA, spodziewałam się usługi na najwyższym poziomie. Nie oceniam techniki i jakości montażu, bo się na tym nie znam. Jeździł dobrze (jak każdy inny, mieliśmy już co najmniej 10 samochodów z gazem). Nie śmierdziało w żadnym, oprócz tego, który robił Pan! Ale Pan nic nie czuł... :)

Popsuł Pan przyjemność jazdy tym samochodem, i taka jest prawda. Nota bene dawno sprzedany.

 

A na forum wróciłam, bo kupiłam nowe (stare) subaru, i tak mi się podczas czytania wątku o LPG przypomniało, jak to było nie za przyjemnie. Mimo wszystko uważam, że jest Pan specjalistą wysokiej klasy, ale za cenę dwa razy wyższą niż gdziekolwiek indziej, wypadało by nie popełniać tak kardynalnych błędów, albo je szybciutko i grzecznie usuwać, szczególnie, że często ludzie jadą do Pana spore odległości, tracąc swój czas i pieniądze, a nie palić głupa...

 

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To jak tak przy opiniach, to jakie opinie macie o "klinice LPG" w Warszawie?

 

Mam instalację tam robioną przez poprzedniego właściciela i kilka kwiatków wyszło.

Nie wiem czy się przejmować czy nie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
19 godzin temu, rydzada napisał:

Dziś sprawdzałem luzy w Fordzie. To tak przy okazji :) Bosze.... jakie to łatwe i przyjemne w porównaniu do Forka DOHC. I kosztuje 200, a nie 2000 zł :)

 

ktoś Cie skasował 2000zł za kontrolę luzów zaworowych w Forku?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, LosioDriver napisał:

To jak tak przy opiniach, to jakie opinie macie o "klinice LPG" w Warszawie?

 

Ja ich nie znam ale mój kumpel ich chwali i poleca. Gazował tam swoją Honde, Honde swojego kumpla i teraz gazuje kolejna. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, LosioDriver napisał:

To jak tak przy opiniach, to jakie opinie macie o "klinice LPG" w Warszawie?

Mam instalację tam robioną przez poprzedniego właściciela i kilka kwiatków wyszło.

Nie wiem czy się przejmować czy nie.

Zależy jakie to kwiatki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
56 minut temu, hugo napisał:

Zależy jakie to kwiatki.

 

W zasadzie to poza tym, że nie zabezpieczyli blachy po montażu wlewu co skutkowało głęboką korozją to nic groźnego... chyba... ;) Nie wiem jak z wierceniem kolektora bez zdejmowania :) Kilka jeszcze drobnych rzeczy musiałem poprawiać ale nic groźnego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
17 minut temu, Michał Górski napisał:

No to jak nic groźnego to chyba nie masz się czym przejmować ;)

 

Już nie mam czym, ale było groźnie ;)

IMG-20181212-WA0005.thumb.jpg.e0680178dac931a233bd864813962e26.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, lutek34 napisał:

 

ktoś Cie skasował 2000zł za kontrolę luzów zaworowych w Forku?

W DOHC żeby zrobić to porządnie, wypada wyjąć motor, dolicz parę uszczelek, płyny i z łatwością dochodzi do 2000

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...