Jump to content

rydzada

Użytkownik
  • Content Count

    1300
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by rydzada

  1. rydzada

    E-Boxer

    Całkiem niegłupie A na poważnie: co do realnego zasięgu, dla mnie to ważny parametr. Jak jadę w trasę, zwłaszcza sam, nie przepadam za postojami (wiem, trochę słabe podejście). Jak zatankuję w Słubicach, fajnie, jakbym np. do Dortmundu dojechał. A to nie takie oczywiste, zwłaszcza w autach na Pb.
  2. rydzada

    Cesky raj

    Rewelka. Miejsce-pensjonat polecam. Okolica fajna. Każdy coś znajdzie dla siebie, oprócz oczywiście wysokich gór. Zameczki, ruiny, skałki, leśne szlaki, fajna rzeka Izera, jaskinia, kajaki, tanie piwo w knajpach, pyszne jedzenie na mieście w normalnych cenach. Mało turystów-to największa zaleta. Dość blisko Harachov, Spindlerov Mlyn. 45 minut autostradą do "park and ride" w Pradze - wsiedliśmy w metro i do samego centrum było coś ok.15 minut, za parę groszy. Dla zainteresowanych- na legalu można kupić wszelkie wyroby z konopii, jak w Holandii. Tanie nie są, ale ...pełen legal !!!! Niedoczekanie w naszym kraju
  3. Byłem też w Szwajcarii parę godzin. Ani jednego nie spotkałem. Stamtąd też wszystkie poszły już do Polski , a nowych jakoś nie widać na ulicy. Jak byłem tam pierwszy raz, w 2010r., Subaraków kilka jednak było. Zresztą mój Forek też był ze Szwajcarii W każdym razie, pozdrawiam wszystkich spotkanych na mojej wakacyjnej trasie. Razem 3600 km. Niestety ze świnią nie było żadnego.
  4. Będąc kilka dni w Czechach zauważyłem, że jeździ tam bardzo dużo Subaraków, wszelkiej maści, najwięcej Forków. Na pewno więcej, niż w Polsce. Za to podczas 12 dni pobytu w Niemczech widziałem jedynie może z 5 sztuk.
  5. Mam chyba w garażu taki moduł, z Allegro. Nie zdążyłem założyć do Fusiona. W Forku też miałem. Działał bez zarzutu. Przypomnij mi za dnia na priv. Sprawdzę, poszukam i podeślę Ci link, jeśli chcesz oczywiście nabyć niedrogo.
  6. Ale brzydotą nie pobił fatalnej kierownicy, która wygląda jak panel kuchenki mikrofalowej albo chiński boombox z lat 90-tych. Co im przyszło do głowy, żeby tak popsuć środek mega fajnego auta? A może się mylę i takie są teraz "tryndy" stylistyczne wśród młodzieży?
  7. rydzada

    LPG w Subaru

    Że wyczyścić to rozumiem, ale że nie trzeba kalibrować ???
  8. rydzada

    E-Boxer

    Najfajniejszy jest hałas V8 z fajnym wydechem ....w górnym zakresie obrotów
  9. rydzada

    E-Boxer

    Zgadza się: 1. Nawet jak tnę przez całe Niemcy 180-190 to ostatecznie średnia wychodzi mi w okolicach 140 Wiadomo: ograniczenia do 100,120, remonty, tankowania, korki... 2. Forek świetny do miasta i wokół komina, ale za te pieniądze istnieje parę ciekawszych rozwiązań do takich celów. ....a taki fajny silnik 2,0 DiT montowali...
  10. rydzada

    E-Boxer

    Najczęsciej jadę na poludniowy zachód, na sam koniec Niemiec. Bardzo różnymi trasami. Na A-9, 7, 5, 6 jest stosunkowo mało ograniczeń. To samo na innych, mniej znanych autostradach na południu byłego RFN. Na A-2, 10, 12 fakt - gorzej. Dlatego staram się omijać. Jak jadę porządnym autem np. w niedzielę rano, gdy ruch jest niewielki, to prędkość przelotowa zarówno moja, jak i wielu, wielu kierowców na lewym pasie to 180-200 i każda poniżej 160 jest dla mnie po prostu męcząca, tzn. usypiająca. Wiadomo, jak jeszcze jeździłem Forkiek SG, ciąć szybciej niż 160 to był bezsens, z paru powodów, ale porządnym suvem, czy nawet młodymi: A4, bmw 3, czy Passerati prędkości w okolicach 200 przy małym ruchu to duży komfort i niemal cisza w aucie. Wracając do meritum wątku, nowy Forek jest jak widzę świetnym autem, ale dla mnie dyskwalifikuje go napęd, tzn. mała moc, przede wszystkim mało Nm, przy masie prawie 1700kg. Każdy ma jednak swoje preferencje i większości kupującym takie osiągi wystarczają.
  11. rydzada

    E-Boxer

    A co do mikrosilniczka, to zgadza się. To samo w moim 1,0 EB, czyli połowę (!!) mniejszym od Forka. Dzięki wiatrakowi i małej masie auta jest w nim tyle pary, że spokojnie można się "ścigać" nawet z Forkami XT. Po prostu inna klasa (waga) auta. Nieporównywalne.
  12. rydzada

    E-Boxer

    OK. Tylko, że 3008 130 KM ma 230 Nm od 1750 obr., więc jest "mała" różnica Do tego waży 1250 kg, a nie 1650 a to już przepaść.
  13. rydzada

    E-Boxer

    Nie z mchu i paproci, tylko z autopsji. Jeżdżę po niemieckich autostradach regularnie od 25 lat i widzę, jak się zmieniły prędkości przelotowe, zaznaczam, że lewym pasem. I właśnie o ten "Ein Drittel" mi chodzi. I to nie na autobahnie, gdzie są ograniczenia, tylko tam, gdzie ich nie ma, np. znaczne odcinki A-2, A-9, A-7, A-5, itd.....
  14. rydzada

    E-Boxer

    Auto ładne, pakiety ciekawe, cena kosmiczna, ale inni producenci wiele "lepsi" nie są. Takie czasy. Najgorsze, że za taką cenę dostajemy na prawdę niewielką dynamikę. Niech nikt mi nie mówi, że w aucie o masie prawie 1,7tony, 150 koni i moment 194 Nm to fajne parametry. Czasy się zmieniają. Z taką dynamiką dobrze się jeździło 10-20 lat temu. Teraz przelotowe prędkości nawet na dwupasmowych obwodnicach w Polsce to 130-150 km/h. W Niemczech najczęściej 160-200. Zgadza się, nie każdy musi tak jeździć i można wolniej, albo jedynie wkoło komina na drogach wojewódzkich i powiatowych, ale wyprzedzanie czegoś przy prędkościach powyżej 100 km/h na dwupasmówkach to albo tamowanie płynności ruchu na lewym pasie albo wycie silnika z pedałem gazu w podłodze. Dodajcie do tego pierwszy lepszy autostradowy podjazd w górzystym terenie i te 194 Nm, zaznaczam: w w aucie które waży 1700kg+wakacyjne obciążenie, to za mało w tych czasach. Co do przyspieszenia 0-100 ja również jestem zdania, że to słaby wyznacznik dynamiki w codziennym poruszaniu się. Może w mieście przy starcie od świateł do świateł, ale w trasie ważniejsza jest elastyczność, Nm i osiągi przy prędkościach 80 km/h wzwyż.
  15. A co w sytuacji, gdy kupujesz nowe auto z salonu, które w papierach ma załóżmy 350 KM, a na rolkach wychodzi 310-320 ?? Czy może to być podstawą do reklamacji, wręcz zwrotu auta ? Testowali, m.in. hamowali jakiś czas temu właśnie Cuprę, ale nie pamiętam jaką odmianę i miała mega obniżoną rzeczywistą moc względem katalogowej.
  16. Zakładam, że gazownik użył jakiegoś daleko idącego skrótu myślowego i może chodziło mu o to, że nie odpowiedniego map-sensora w dolocie, albo cuś Tak jak piszą koledzy, trzeba zadbać o ogólny stan techniczny, włącznie ze sprawdzeniem/regulacją luzów zaworowych, a potem zabrać się za serwisowanie instalacji gazowej. Wtedy musi być dobrze.
  17. ... i daje objawy dokładnie takie o jakich piszesz, czyli przegrzewanie i zielony płyn testowy. Jak uszczelka puści bardziej (jeśli to uszczelka), płyn momentalnie robi się zielony albo i zółty-brązowy, a w zbiorniczku tym przy turbinie widać bąbelki w dużej ilości. Jeśli tak będzie po porządnym przygazowaniu, jak pisze Koziołek, albo po zrobieniu testu CO2 dłużej - przez kilka minut na podwyższonych obrotach, masz w zasadzie pewność, że trzeba wyciągać silnik. I oby to była "tylko" UPG. Uważaj też z tymi testami z pałowaniem silnika, żeby go nie przegrzać jak Ci wyrzuci w końcu płyn chłodniczy, bo ugotujesz głowice, mogą popękać.
  18. Racja. Przerabiałem to samo w moim XT. Nie warto dłubać dalej i wymieniać i sprawdzać wszystkiego jak leci. Zacząłbym od zmierzenia kompresji na cylindrach i w drugiej kolejności, jak Kolega pisze, sprawdzenia parametrów przez OBD. Tylko musi to zrobić ktoś dobrze ogarnięty w Subaru, bo samo sprawdzenie korekt nie wystarczy. Pomimo prawidłowo złożonego rozrządu może być coś nie tak np. z kołami zmiennych faz. Powinien to wychwycić dobry diagnosta.
  19. Popieram. Sprawdzić ustawienie rozrządu i koła zmiennych faz rozrządu. Może to go boli.
  20. rydzada

    E-Boxer

    Z większością tez się zgadzam, właściwie chyba ze wszystkimi. Jak patrzę na auto mojej żony to fakt, dla niej taki elektryk to strzał w 10, bo robi max 700-1000 km miesięcznie. Do tego za chwilę będę miał panele na dachu, więc nic nie stoi na przeszkodzie, żeby ładować w ciągu dnia prąd bezpośrednio do auta, a resztę, nadwyżkę - do sieci. Technicznie wykonalne. Do tego mam taryfę weekendową, więc kWh w nocy i przez całą sb-nd mało mnie kosztuje. Wtedy to się fajnie finansowo spina, jednak na razie koszt zakupu nowego elektryka poraża i nigdy się nie zwróci względem np. nowego Dustera na Pb. Co innego w moim przypadku. Ja MUSZĘ mieć normalny napęd przy moich przebiegach i trybie życia (jeżdżenia). Dziś zrobię 50 km, a jutro np. 600km po A1, przyznam się niestety, że nie patrząc na ograniczenie do 140. A wtedy zasięg przy dużym v mam na poziomie max 300km. To nie dla mnie Podoba mi się pomysł plug-in, który daje radę na prądzie przez np 40km. Tyle mam do pracy, więc Pb na co dzień nie muszę wcale używać o ile gdzieś dalej nie jadę. Ale to nadal 150tysi - taki powiedzmy Outlander. Nigdy się nie zwróci. Trzeba poczekać z 10 lat albo więcej na taki zakup. Może sytuacja na rynku zacznie się zmieniać.
  21. rydzada

    Upg 2.5xt

    W Wawie znajdziesz odpowiednie warsztaty. To jest najważniejsze. Szpilki ARP, uszczelki nie grubsze, ale ewentualnie mocniejsze niż ori, choć ori Subaru też się dobrze sprawdzają. Grunt to robocizna prawdziwego fachowca
  22. rydzada

    E-Boxer

    Czyste elektryki to porażka. Na razie hybrydy będą na topie. Przeczytałem test Audi e-tron w ostatnim Motorze. Tragedia. Cena z dobrym wyposażenie w okolicach 450 tysi, realny zasięg na autostradzie trochę powyżej 200km, a szybkie ładowanie to koszt równy zużyciu 12litrów benzyny na 100km !!! Gdzie tu sens???
  23. Nie kupuj tego. To gów... Miałem i obie sztuki się rozszczelniły po około pół roku. Masakra. Dołóż i kup porządne Osram, Philips, itp. Niestety są droższe. A co do plusa, to przekręcasz stacyjkę i w skrzynce bezpieczników pod maską miernikiem sprawdzasz, gdzie jest napięcie, potem patrzysz, czy po zwolnieniu stacyjki 12V znika, sprawdzasz co to za obwód i czy wystarczy amperów i do niego np. na kostce się łączysz.
  24. rydzada

    E-Boxer

    Wyć wyje, ale to wycie brzmi całkiem przyjemnie, boxerowo nawet. Za to te 11 sekund.... no cóż.... Trochę taki Dziadkowóz i tyle. To i tak lepiej niż 13,8 w nowym XV
×
×
  • Create New...