RadziejS

Użytkownik
  • Zawartość

    629
  • Rejestracja

  • Ostatnio

O RadziejS

  • Ranga
    ..:: Profi ::..

Profile Information

  • Płeć
    mężczyzna
  • Skąd
    WPR
  • Auto
    2.5XT 2006+LPG (dawniej s-turbo MY99)
  1. W moim przypadku nie miało to związku z akumulatorem. Ostatnio na PW pisał do mnie forumowicz, któremu przytrafiło się to samo. Jemu też pomogło przywalenie w rozrusznik . Dlatego też powróciłem do wątku, żeby wskazać przyczynę. Mam nadzieję, że przyda się innym, tym bardziej, że mrozy trwają i takie sytuacje mogą się zdarzać.
  2. Wrócę do starego tematu, którego nie zamknąłem. Wtedy pomogło stukanie czymś solidnym w rozrusznik. Najwyraźniej zawiesił się. Takie sytuacje zdarzyły mi się kilka razy, wyłącznie zimą w silne mrozy. Nie było potrzeby jakiejkolwiek naprawy. Dziękuję AK za trafną diagnozę na odległość.
  3. Jaki to był reduktor? Gazownik powiedział, że tylko Magic'ki miały taką przypadłość.
  4. Tego właśnie bym chciał uniknąć. Mechanik, który może być bardzo dobry w skutecznym usuwaniu problemu, dokładny, skrupulatny, nie oszczędzający, wcale nie musi być tak samo sprawny w diagnozowaniu. Mi osobiście chciano wymieniać wtrysk gazu, ale poprosiłem, że najpierw może niech wymienią filtry - i już wtrysku nie było potrzeby wymieniać Zamówiłem test CO2, jeżdżę, obserwuję, zbieram doświadczenia.
  5. A czytaliście na forum przypadek remontu panewek, po remoncie silnik nadal klekotał i okazało się że jedna świeca była slabo dokręcona? Wolałbym gruntownie zdiagnozować i wyeliminować wszelkie inne możliwości (tym bardziej że to daily car i 5000 rpm raczej nie przekraczam)
  6. Mam zamiar kupić testy CO2 i samodzielnie je zrobić. Jeśli dobrze myślę, to jeśli bąble są z zapowietrzenia test powinien wyjść negatywny. No i jak na UPG nie pasuje mi wielkość i częstotliwość tych bąbli oraz to, że na podniesionych obrotach ustają.
  7. Forek MY2007 2,5XT, 163kkm, LPG Zaczęło się od tego, że forek zaczął odrobinę później przełączać się na gaz – zawsze było tak, że jak tylko drgnęła wskazówka temperatury, był cyk i gaz się załączał. W ciągu kilku dni forek na lpg przełączał się odrobinę później (tak, że początkowo nie zdawałem sobie z tego sprawy) Potem doszło do tego, że na wolnych obrotach nikło ogrzewanie, grzało dopiero przy podniesieniu nieco obrotów. Trwało to ok. 5 dni. Zorientowałem się, że za dużo jest płynu w zbiorniku wyrównawczym a za mało w chłodnicy. Płyn wróciłem do chłodnicy i teraz ciekawe. W zbiorniczku przelewowym widzę czasem bąble, stosunkowo spore (jak ziarnko grochu), z częstotliowścią wg mnie rzadką, 1-2 szt. na sekundę i nie zawsze. I co dalej ciekawe, obserwuje je na wolnych obrotach (nie zawsze); przy podnoszeniu obrotów do 4000 rpm, brak pęcherzyków. Po wróceniu płynu do obiegu wiatraki się włączają, jeżdżę i obserwuje poziomy płynów. Bąble nadal czasem na wolnych widać. UPG robiłem rok temu i nie chciałbym tego powtarzać . Ponoć obecne reduktory LPG (AC R01) nie powinny puszczać bąbli do układu chłodzenia (była to domena reduktora Magic). Ale czy te objawy mogą świadczyć o nieszczelności układu i zapowietrzaniu? Może układ jest zapowietrzony, z forum wynika, że właściwe odpowietrzenie bywa problematyczne. Przerzucanie płynu do zbiorniczka występowało również zaraz po zrobieniu UPG rok temu - wtedy winny był korek chłodnicy, którą wymieniałem z powodu rozszczelnienia przed remontem UPG.
  8. Naprawiałem w s-turbo, na wiosnę będę przerabiał temat w obecnym XT MY2007 . A działała elegancko jeszcze rok temu....
  9. Ale równie dobrze może to być nieszczelność układu jak koledzy pisali wcześniej, lub na przykład wadliwy korek chłodnicy - mnie to rok temu spotkało - płyn uciekał do wyrównawczego i nie wracał do obiegu. Po wymianie korka ustało.
  10. UPG miałem rok temu na szpilkach ARP robioną, więc wolałbym drugi raz nie robić . Poza tym, problem uciekania płynu do zbiorniczka wyrównawczego przerabiałem po wymianie chłodnicy i takie akcje miały miejsce dopóki nie zastosowałem oryginalnego korka chłodnicy. Ten, który trafił pod maskę po wymianie chłodnicy musiał być trefny. Dlatego teraz szukam najpierw przyczyn poza UPG.
  11. Hej, czy spotkał się ktoś z Was z nieszczelnością reduktora i puszczaniem gazu w do układu chłodzenia? Pytam, ponieważ ostatnio spotkała mnie dziwna przypadłość - przelało mi za dużo płynu do zbiorniczka wyrównawczego (tego plastikowego przy chłodnicy). Działo się to najwyraźniej stopniowo w ciągu ok. 5-6 dni. Retrospekcja - w pierwszych dniach auto zaczęło przełączać się na lpg jakby później niż zwykle - tzn. kiedy wskazówka temperatury była wyżej niż dotychczas. Potem zauważyłem, że ogrzewanie działa wyłącznie gdy obroty są w okolicy 2000 rpm, na wolnych leci zimno. Okazało się, że część płynu z układu przelało się do zbiorniczka wyrównawczego i nie wracało. Podejrzewam, że reduktor może zapowietrzać układ. Reduktory mam 2 szt. AC R01. UPG robiona rok temu więc wolałbym w tę stronę nie analizować . Wróciłem płyn ze zbiorniczka do chłodnicy i na razie chcę pojeździć 300-400 km na benzynie, żeby sprawdzić co się dzieje. Czy moje podejrzenia mogą mieć sens?
  12. U mnie w XT był ściągany, dawniej w s-turbo nie - ten sam zakład
  13. 2.5xt w lpg daje radę. Na razie jestem po 30kkm. Poza tym, że wymieniłem wtryski lpg po zabrudzeniu, nic złego się nie dzieje. Wcześniej przejechałem ok. 75kkm s-turbo w lpg, również bez problemów.
  14. Dla potomności - w moim XT Forku wymieniono na gwarancji trzeci już wtrysk Hana. Ponoć bardzo zabrudzają się od brudnego gazu. Objawy - lekko nierówna praca na biegu jałowym i poszarpywanie do ok 2k rpm przy delikatnym traktowaniu pedału gazu, słaba kultura pracy. Po okresie gwarancji zamiast wymian są czyszczone myjką ultradźwiękową, bo, jak mi przekazano, tam się nie ma co zepsuć.
  15. Mój tydzień temu też zaczął się kołysać na wolnych (tylko na LPG) oraz poszarpywać w podobnym zakresie, kultura pracy słaba.... Kiedyś już miałem wymieniany wtrysk (ponoć felerne Hany), początkowe objawy były podobne, tylko wtedy szybko postępowało a teraz usterka jest delikatniejsza. Być może znowu się coś zepsuło...