Jump to content
lewen

Dławienie 2.0 N/A - 2-3 tys RPM. Coś nowego?

Recommended Posts

czy reset ECU to zwykłe odpięcie akumulatora? Jezeli tak to na jak długo i kiedy to najlepiej zrobić?

Wystarczy odpiąć akumulator na minimum 10 minut, na noc zostawiać nie trzeba :wink:

 

rozpocząć od normalnego trybu miejskiego (niskie obroty) z porannym ssaniem, czy lepiej gdzieś na trasie na chwilę stanąć i przy dobrym spalaniu i wysokich obrotach go przegonić. Jezdze na 98, ale to chyba bez róznicy.

Ja po resecie do Legacy po prostu wsiadam i normalnie jeżdżę.

 

Jednak w tej kwestii może niech się lepiej wypowiedzą koledzy posiadający Imprezę, bo u nich może być inaczej (vide: dziwne zachowanie Forestera u kolegi crem).

Share this post


Link to post
Share on other sites
vide: dziwne zachowanie Forestera u kolegi crem

 

Ja to mam ewidentnie przepustnicę i wtryski do czyszczenia (auto 3 pierwsze lata jeździło za naszą wschodnią granicą na Ukrainie na średnim paliwie bo takie tam tylko są - stąd pewnie ten efekt). W tym momencie to nawet autem do pracy nie jeżdżę ze względu na budowę II linii metra koło mojej pracy. Już bym to zrobił i dał znać o efekcie ale niestety ze względu na trudności obiektywne logistyka dowozu auta do serwisu u mnie nawala...:) .

 

Poza tym jak zalałem E98 to efekt dławienia ustał.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po odłączeniu akumulatora podobno dobrze kilka razy nacisnąć hamulec, by całkowicie rozładować instalację

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja w swoim subaru impreza zdecydowałem się na wyczyszczenie układu paliwowego (wtryskiwaczy) i zalanie pełnego baku Shell VPower racing. Problem dławienia się pojazdu po tych modyfikacjach raz się pojawia a raz nie. Jestem umówiony na czyszczenie przepustnicy i zmianę Softu, może to wyeliminuje problem.

 

Jak coś się zmieni dam znać!

 

Pozdrawiam,

 

Michał

Share this post


Link to post
Share on other sites

OK, dzieki - ja w takim razie wypinam akumulator, resetuje ECU i dopiero po tym przystapie do dalszych czynnosci. Następnie przypuszczam, że niestety bede musial sie poddac kolejnym zabiegom: soft, przepustnica, wtryski. Najgorszcze jest to, że zjawisko to wystepuje w róznym nasileniu. To samo tankowanie/paliwo, warunki jazdy itp. Raz niewyczuwalne a raz aż irytuje. To jest jakis przepal, ze w takiej marce nikt nie moze sobie z tym poradzic. Dzialania ASO raczej przypominaja tryb pracy pana Zenka w stodole, ktory dla rozwiazania problemu zaleca kolejne wymiany i naprawy poszczegolnych czesci. A nuż pomoże.

CREM współczuje - ja w porę zamieniłem Bemowo na Mokotów, ufff.

Pozostanę na forum i jak tylko zaobserwuje w swoim subaru jakieś zmiany (mam nadzieję, że na pozytywne) to dam znać

Share this post


Link to post
Share on other sites
CREM współczuje - ja w porę zamieniłem Bemowo na Mokotów, ufff.

 

Też z łatwo nie masz - Warszawa to teraz wielki plac budowy. Z urodzenia to właśnie z Mokotowa jestem :) . Bemowo jest cool - tramwaj mam prawie z pod domu, a lotnisko (koncerty, rajdy, itd.) przez okno :) .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mojemu Foresterowi pomogło odłączenie od prądu, a problem pojawiał się i znikał od jakichś 3 miesięcy. Po podłączeniu akumulatora i przepracowaniu przez silnik pełnego cyklu (do włączenia wentylatora chłodnicy) ja i Forek odetchnęliśmy :D

Mam nadzieję, że ten stan potrwa...

Share this post


Link to post
Share on other sites
...Mam nadzieję, że ten stan potrwa...

 

Potrwa... Miesiąc :P ... Najwyżej dwa... :wink:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sluchajcie. U mnie po wielu problemach i kombinacjach rozwiązano ten wkur$#!@cy problem w bardzo prosty sposób na nie-ASO - było to jakies 2-3 lata i ze 100k km temu. Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites
Sluchajcie. U mnie po wielu problemach i kombinacjach rozwiązano ten wkur$#!@cy problem w bardzo prosty sposób na nie-ASO - było to jakies 2-3 lata i ze 100k km temu. Pozdrawiam

a jaki to prosty sposób :idea: :?:

 

ps. a czy ktoś spróbował tego uziemienia przepustnicy bo ja to zrobiłem niedawno j.w. (1m grubego złotawego kabelka głośnikowego od najbliższej śruby w przepustnicy do klemy "-" akumulatora) - bez resetu ECU było jakby lepiej ale po resecie ECU już wg mnie git - bardzo dobra reakcja na pedał gazu i bardzo płynne przyspieszenie na każdym paliwie a ja tankuję dość często :cry: i na różnych stacjach...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moje kompendium wiedzy dotyczące dławienia:

 

Ułożę chronologicznie czynności jakie wykonałem w Subaru:

 

1. Zmiana paliwa na VPower racing - BRAK POPRAWY

2. Czyszczenie wtrysków maszyną Jet Tronic Liqui Molly - BRAK POPRAWY

3. Zmiana paliwa na PB98 i potem na PB95 - BRAK POPRAWY

4. Czyszczenie przepustnic i wgranie nowego softu - BRAK POPRAWY

 

Serwis zaproponował czyszczenie kolektora ssącego, może to pomoże. Zastanawiam się nad tym.

 

ps. a czy ktoś spróbował tego uziemienia przepustnicy

 

Ja będę próbował :D Dam znać jak coś się zmieni. Jak poprowadziłeś kabel z przepustnicy do aku? Przymocowałeś go do przewodów? Nie stopił się?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jak poprowadziłeś kabel z przepustnicy do aku? Przymocowałeś go do przewodów? Nie stopił się?

1 obraz > 1000 słów.. :wink:

http://img69.imageshack.us/img69/7112/img00165i.jpg

jeśli masz przewód gruby i 2-żyłowy to nie rozdzielaj żył a skręć je razem (aby było jak najgrubiej), ja "oczka" na śruby polutowałem aby się nie strzępiły, nic się nie topi (prąd niewielki i temp też bez przesady - oby nie dotykał do niczego gorącego).

 

Powodzenia (choć w NA to krótka piłka.. :wink: ale z turbo gdzieś pod IC trzeba podejść będzie ładnie..) i daj znać czy lepiej :wink:

Na śrubę od przepustnicy (od niej zacznij bo przy aku to już bułka z masłem a w tym czasie reset ECU się zrobi :idea: ) nie lutuj zamkniętego oczka przy turbo bo śruba pewnie nie wyjdzie cała bez zwalania IC - może owiń śrubę 2-3 razy oblutowanym przewodem aby nie spadł i porządnie dokręć i tyle - jak się sprawdzi to i tak będziemy pewnie kupować profeska przewody uziemiające grube jak kciuk :mrgreen:

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Analizowałem ten problem, wykańczał mnie, znienawidziłem samochód. Już miałem zepchnąć go do jeziora. Doszedlem jednak powoli do sedna sprawy ponosząc przy tym zupełnie niepotrzebne koszty wymian różnych elementów. Przyczyną jest czujnik spalania stukowego, ale jego wymiana nie pomaga. Nic nie trzeba wymieniać.

 

a jaki to prosty sposób :idea: :?:

 

Niestety nie mogę zdradzić, dalem Zbyszkowi slowo.

 

-- 30 wrz 2010, o 14:28 --

  • Downvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Niestety nie mogę zdradzić, dalem Zbyszkowi slowo.

 

No to ANTYPOMUK :?

 

Po co wpisujesz posta, skoro nie chcesz pomóc? :shock:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziś zresetowałem komputer (odpiąłem akumulator i złączkę za obudową filtra powietrza na 10 min). Po odczekaniu 10 minut auto nie chciało zapalić za 1 razem. Udało się to zrobić za drugim. Po odpaleniu obroty falowały (max do 2tys obrotów a minimalnie na tyle, że aż szarpało motorem jakby miał zaraz zgasnąć. Problem nie znikał przez około 3 km. Po tym dystansie problem dławienia się auta zniknął! Narazie przejechałem z 50km i jest cacy :) dziwne jest tylko uczucie kiedy motor wkręca się w zakres 2000 do 3000 obrotów i nie ma dławienia :)

 

Podsumowując moje działania:

1. Zmiana paliwa na VPower racing - BRAK POPRAWY

2. Czyszczenie wtrysków maszyną Jet Tronic Liqui Molly - BRAK POPRAWY

3. Zmiana paliwa na PB98 i potem na PB95 - BRAK POPRAWY

4. Czyszczenie przepustnic i wgranie nowego softu - BRAK POPRAWY

5. odpięcie aku i wtyczki przepustnicy (czy tego co jest zamiast niej :P ) na 10min. - - - - >> BRAK DŁAWIENIA!

 

*Obecnie auto jeździ na PB98

**Działania były rozłożone w czasie około tygodnia i nie następowały bezpośrednio jedno po drugim

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mike_gda, uziemienie przepustnicy pociągnąłeś :idea: :?: :mrgreen:

Share this post


Link to post
Share on other sites

No to ANTYPOMUK :?

 

Po co wpisujesz posta, skoro nie chcesz pomóc? :shock:

 

Przyjacielu, nie zdradzę publicznie jaki to patent bo dałem słowo, że nie powiem, a dane słowo to dla mnie rzecz święta.

Napisałem kto , gdzie (nie-ASO) w prosty sposób (za cenę średniej klasy flaszki) rozwiązał najgorszy wtedy chyba problem w moim życiu. Ostro przejeździłem już parę długich lat i silnik się nie rozleciał ani nie stracił swoich cnót.

POMUK, POMUK!

Share this post


Link to post
Share on other sites
Mike_gda, uziemienie przepustnicy pociągnąłeś :idea: :?: :mrgreen:

 

nie było takiej potrzeby ale chyba to zrobię dla wiedzy naukowej :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
kto , gdzie (nie-ASO)

 

OK, muszę podjechać do Zbyszka, nie-ASO z flaszką... :wink:

Share this post


Link to post
Share on other sites
kto , gdzie (nie-ASO)

 

OK, muszę podjechać do Zbyszka, nie-ASO z flaszką... :wink:

 

 

 

Jak podjedziesz i pomoże to daj znać i prześlij koniecznie namiary na nie-ASO

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niestety nie mam pojęcia kto to jest i co to jest nie-ASO... :cry:

 

:wink:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niestety u mnie jest to samo ! Dzisiaj to odczułem wyraźnie :( .

Czytając posty o sposobach radzenia sobie z tym problemem wysnułem sobie taką teorię:

- zakładam, że problem wynika z nieprawidłowego wyniku pomiaru spalania stukowego

- niektórym pomaga doprowadzenie masy do okolic przepustnicy

- niektórym pomaga ingerencja w obwód sygnałowy czujnika (tłumienie sygnału, ale i szumów)

- czujnik jest blisko przepustnicy

- czujnik ma 1 wyprowadzenie - masa idzie przez chassis

- sygnał z czujnika może być wobec tego zakłócany w dowolnym punkcie obwodu

- zakłócenia mogą pochodzić od niewłaściwego (szumiącego) połączenia w obwodzie mikrofonu (czyli cała pętla obwodu czujnika ECU-chassis-mikrofon-kabelek-ECU)

- zakłócenia mogą pochodzić od innych elementów silnika (np. impulsy WN ?), co zwłaszcza potęguje się przy 'słabym' obwodzie sygnałowym czujnika.

 

Z powyższego nasuwa mi się wniosek, że należy zadbać o jakość uziemienia czujnika spalania stukowego. Zrównoleglić a być może nawet zastąpić istniejące połączenie nowym, dobrym połączeniem z masą (biegun aku?) a może nawet doprowadzić gdzieś w pobliże elektroniki mierzącej sygnał z czujnika (ECU ?).

 

Czy wg. Was ma sens ta teoria ?

Share this post


Link to post
Share on other sites
- niektórym pomaga doprowadzenie masy do okolic przepustnicy

- niektórym pomaga ingerencja w obwód sygnałowy czujnika (tłumienie sygnału, ale i szumów)

- niektórym pomaga "olanie" problemu :mrgreen:

 

U mnie problemy z dławieniem pojawiają się ostatnio bardzo rzadko. Kiedyś ten problem występował częściej, szczególnie po zbyt "wolnej" jeździe :twisted:

Jak samo nie przechodziło po zalaniu nowego paliwa to wystarczyło dolać dodatku STP (butelka za kilkanaście zł na pełen zbiornik) i po 20 km było po problemie :D

Dodam tylko, że auto ani razu nie było z tą usterką w ASO, nie był wgrywany żaden nowy soft itp. po prostu silnik się chyba zahartował :mrgreen:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dokładnie jak wyżej. Ja właśnie ostatnio przelałem STP do wtrysków + paliwo 98 i po jakimś czasie samo przeszło :roll:

 

Subaru = self-reparing vehicle... :mrgreen:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...