Jump to content

Podnoszenie mocy w wolnossaku


dec
 Share

Recommended Posts

Cześć, chciałbym w miarę tanio podnieść moc w subaru imprezie z '96 jeszcze przedlift, wolnossące 2.0 115KM fabrycznie. Mam zapewnioną hamownię na koniec modyfikacji dlatego tym bardziej motywuje mnie to do działania ;) Nie mam nie wiadomo ile $$$ bo jakbym miał to kupiłbym imprezę turbo ;P więc na razie z modyfikacji mechanicznych w aucie jest duży końcowy wydech. Moc chciałbym podnieść do 150KM i teraz nie wiem od czego zacząć, co polecacie, tak żeby różne fabryczne podzespoły dawały radę. No i poprawcie mnie jeśli osiągnięcie 150KM będzie wręcz niemożliwe w tym silniku. Myślałem o czip-tuningu który zapewne dałby max +20KM ale co dalej? Coś co będzie w miarę przystępne cenowo i podnosiło jakoś moc. Liczę na Waszą pomoc ;)

Link to comment
Share on other sites

Przystępnie cenowo będzie włożyć silnik 2,2 (136 koni), bo modzenie dwulitrówki niema sensu- duże nakłady, mały efekt.

Chyba, że pobawisz się w prekursora i zamontujesz kompresor :D

Link to comment
Share on other sites

Coś co będzie w miarę przystępne cenowo i podnosiło jakoś moc.

 

Najwiecej mocy Ci da w tym przypadku wydanie owych pieniedzy na paliwo, opony i jakis kurs jazdy.

Link to comment
Share on other sites

Hm.....wolne ssaki to nie są demony tuningu. Moc delikatnie podniesiesz poprzez:

- minimalne zwiększenie kompresji

- wypolerowanie kanałów dolotowych

- delikatne poszerzenie kanałów dolotowych w głowicy

- prezycyjne obrobienie zaworów i gniazd.

- do tego większe wtryskiwacze

 

Z nominalnych 115 KM mooooże zrobisz tym sposobem 130-140 KM

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

Moc chciałbym podnieść do 150KM

 

napiszę najprościej , jak się da - nie ma co nawet próbować, bo nic z tego nie będzie - tzn będzie, ale taniej Cię wyjdzie kupno GT Turbo....

 

Hm.....wolne ssaki to nie są demony tuningu. Moc delikatnie podniesiesz poprzez:

- minimalne zwiększenie kompresji

- wypolerowanie kanałów dolotowych

- delikatne poszerzenie kanałów dolotowych w głowicy

- prezycyjne obrobienie zaworów i gniazd.

- do tego większe wtryskiwacze

 

Z nominalnych 115 KM mooooże zrobisz tym sposobem 130-140 KM

 

...może to morze będzie...

 

nie da się, i nie ma sensu, nie robić nadzieja.... dać sobie siana

Link to comment
Share on other sites

Na

Moc chciałbym podnieść do 150KM

 

napiszę najprościej , jak się da - nie ma co nawet próbować, bo nic z tego nie będzie - tzn będzie, ale taniej Cię wyjdzie kupno GT Turbo....

 

100% prawdy. Modzenie silnika wolnossącego nie ma sensu kiedy za niewiele więcej kupisz gotowe takie samo auto z turbo. Będzie kosztowało majątek a efekt będzie żaden. A jak zacznie przyspieszać to okaże się, że nie hamuje. I tak będziesz rzeźbił bez końca żeby uzyskać w niepewny sposób to co mogłeś gotowe taniej kupić.

Link to comment
Share on other sites

Co do tuningu wolnossących to chyba ja się mogę wypowiedzieć.Silnika 2.2 nie zakładaj bo twój model ma chyba przepływkę i więcej z tego będzie problemów niż koni.Tuning wolnossaka to naprawdę niedobry pomysł,straciłem kupę siana i czasu a autko ledwo dawało radę hondzie civic 1.6 ;) .Jeśli uprzesz się bo lubisz,bo chcesz bo tak ci się podoba to popracuj jak wyżej napisano nad "oczyszczeniem" dolotu,jeśli masz przepustnicę 50 to załóż 60,pasują p&p.Zawias od gt lub wrx-a najlepiej kąpletny ze stabami.I teraz najważniejszy mod:WAGA,to ona nada najwięcej "koni",wywal ABS,klimę,zdrap wygłuszenia z całego auta,wywal halogeny,radio,uchwyty pod sufitem wraz z mocowaniami,koło zapasowe zastąp kołem w "spraju",kanapę tylna jeśli masz dzieloną zastąp monolityczną itd.itp.Trzy najważniejsze sprawy w wolnymssaku:dolot,waga,sztywność budu i nadwozia,wydawanie kasy na stożki,czipy i ostre wałki to marnotrastwo,lepiej wydać na "bogatszą" wachę do auta.Nie zapomnijmy o dobrym oleju i sprawnych,nie zakleszczajacych się, hamulcach i łożyskach w kołach,pozdro.

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

no cóz

chciałbym w miarę tanio podnieść moc w subaru imprezie z '96 wolnossące 2.0 115KM fabrycznie

jak już koledzy napisali, zamiast podnościć moc w NA, lepiej zainwestować w zawias, heble i opony.

mówie z doświadczenia. swojego i forum.

Link to comment
Share on other sites

Czyli nie zabieraj pasażerów, tankuj na przelot od stacji do stacji (mus te najbliżej siebie). Koniecznie podepnij się szelkami pod Porsche - po dobrym naciągnięciu lepiej niż na nitro wystrzelisz.

Wolnossak to wolnossak (sam mam takiego) i z wróbla orła nie zrobisz........... Szkoda kasy

Ja już pierwszy krok mam za sobą - hamulce wymienione i był to strzał w "10".

Link to comment
Share on other sites

najtaniej podniesiesz tak:

http://www.marktplaa...previousPage=lr

 

13 tyś za 30% przyrostu mocy i dalej brak hamulców? W dalszym ciągu taniej wyjdzie sprzedać to co się ma i kupić GT z turbo i mieć 90% więcej.

Nie wspominając, że jak wydasz te 13 tysięcy + (...) to i tak cena auta dalej pozostaje ta sama przy sprzedaży, a jak już kupisz GT to sprzedasz w cenie GT.

To już lepiej przepić tą kasę. :)

Link to comment
Share on other sites

nie chodzi o to że się nie da, bo można modzić N/A ... tylko to się po prostu nie opłaca i "zysk" będzie znikomy w porównaniu z poniesionymi kosztami ... łatwiej zrobić swap 1.6->2.0->2.5->2.0 turbo -> itd, niż kombinować z wolnossącym silnikiem

Pomijając zmianę auta (...) najtaniej będzie poprawić zawias i hamulce i nauczyć się korzystać z seryjnej mocy.

Link to comment
Share on other sites

Kolejny temat o modzeniu ssaka :facepalm: Jedną opłacalną opcją modzenia silnika jest kompresor, chociaż i tak będzie to tylko trochę szybsze od seryjnego WRX'a, więc po co, skoro można kupić WRX'a i mieć spokój -_-

Link to comment
Share on other sites

Ok, czyli zostałem zjedzony :P Ogólnie w autku już jest zawiast od GT, paliwo na rajdy leci 98. Co do wagi to auto za fotelami kierowcy i pasażera ma gołą blachę, kanapa i wszystkie badziewia z tyłu wyleciały. Ktoś napisał kurs jazdy.. na pewno by nie zaszkodził ale zdarzyło się ostatnio wygrać kjs w klasie4 na łysych oponach w deszczu ;) Ok czyli rozumiem że mam kupić jeszcze fajne opony(jakie polecacie 15" ile bieżnika) i dobre hamulce. Tylko że felgi zmieniam na 15" i teraz powiedzcie jakie heble najelepiej tu włożyć, maksymalna wielkość która mi się zmieści. Aha i czy dużo dadzą poliuretany i górne rozpórki (na dolne na pewno nie będzie mnie stać)

Link to comment
Share on other sites

To ja jeszcze dodam na podstawie własnych doświadczeń, że jak robi się mocne N/A to ma się potem samochód raczej nie do jazdy na codzień i kosztuje to krocie. Jest fajnie ale chce się więcej. No to myślisz : turbo! Jak porządnie uturbisz to już wtedy jeździ ale dalej nie hamuje. Więc ładujesz majątek w heble i zaczyna hamować. Masz wtedy możliwość w czasie jazdy dojść do wniosku, że jednak mimo szpery-srery i miliona dokonanych akrobacji i tak nie ma dalej jak mocy sympatycznie na asfalt przenosić. Zrozumiałeś wreszcie: za duża moc + FWD = zabawka na wprost. I dodatkowo masz cały czas auto eksperyment.

Mądrzejszy już o zmarnowany czas i kasę, kupujesz seryjne sti. Jesteś na równi zdumiony tym jak słabo to w serii przyspiesza jak i też jak latwo się to prowadzi. Ale też wiesz, że rzeźbiąc w Hondach zapłaciłeś za swoją głupotę i niewiarę w to co inni tak jak ja teraz już wiele razy napisali.

I lepiej z tego skorzystać żeby potem nie sprzedawać gotowego auta z hiper bajerami w cenie lekko większej niż seria albo sprzedawać je na śrubki żeby cokolwiek odzyskać z tego co się wydało. Jedna i druga perspektywa jest dołująca :/

 

Odpowiadając bezpośrednio na pytanie odnośnie poliuretanów : na tor tak, na dziurawe ulice moim zdaniem nie. Ale wszystko jest względne :D

A rozpórki zawsze pomogą, czyli warto.

Link to comment
Share on other sites

Aha i czy dużo dadzą poliuretany i górne rozpórki

zależy od "stanu budy" ... tylna rozpórka trochę usztywni kombiaka, ;)

 

mam kupić jeszcze fajne opony(jakie polecacie 15" ile bieżnika)

4 takie same, najlepiej nowe ;)

a jeśli muszą być używki, to też 4 jednakowe, jednakowo zużyte, bieżnika im więcej tym lepiej

Link to comment
Share on other sites

Co by nie kupił N/A,GT,WRX,STI i co by nie modził to z czasem mocy i tak zaczyna brakować :biglol: ,więc najlepiej od razu strzał w potylicę i kupić priusa :D .

 

A tak na poważnie to wszystko co będziesz robił przy swoim aucie,każdy wydany grosz na mody tak naprawdę nie pójdzie całkiem na marne,da ci coś czego nie kupisz za pieniądze,da ci doświadczenie i szacunek dla własnej pracy i wydawanej kasiorki. Dlatego jeśli cię stać,masz czas i zapał to baw się z autem a z czasem sam wyciągniesz odpowiednie wnioski,pozdro.

Link to comment
Share on other sites

  • 1 year later...

Kurczę, przypadkowo natknąłem się na ten temat założony przeze mnie dokładnie rok temu (mam wrażenie jakby to było wczoraj;) Także dla potomnych napiszę tu że koledzy piszący wyżej mieli całkowitą rację. Lucza trafił w sedno. A teraz napiszę co zrobiłem przez miniony rok i jakie to dawało efekty:

1. Poliuretan czerwony na przód - ogromna różnica, auto bardziej sterowne, przewidywalne, lepiej trzyma w zakrętach

2. Rozpórka przód góra - nie odczułem dużej różnicy pewnie dlatego że założona była razem z poliuretanami

3. Poliuretan czerwony na tył - znów ogromna różnica, auto dużo bardziej stabilne w zakrętach, tył równo ucieka, przewidywalny

4. Sprężyny Eibach -30/-30 (mam amory GT) - w normalnej jeździe różnica znikoma, za to na ostro i w zakrętach auto nie płynie i nie gnie się tak jak na serii GT. Auto nieznacznie niżej (na pewno nie 3cm). Ogólnie mod KONIECZNY

5. Przednie hamulce mały dwutłoczek GT - różnica na plus ale bez szału, zwykły jednotłoczek nie odstępuje mu dużo.

6. Tylna rozpórka - OGROMNA różnica, auto odczuwalnie już na małych prędkościach ma sztywną dupę, na rondzie zaczyna być nadsterowne i trzeba delikatnie kontrować (przed modem było zdecydowanie nadsterowne)

 

Teraz bardzo kluczowe ale nie najważniesze:

7. opony - Semi slick (jakikolwiek by nie był na torze lepszy każdej letniej) w moim przypadku miałem okazję jeździć na "Profil XR01" wzmacniany, mieszanka średnia, na 10-25stopni, rozmiar 185/55/15. Te opony dały mi na ciasnym i technicznym torze (Niskie Łąki) dużo. Na zwykłej oponie czasy np. 1:35,00 a na semislicku 1:30,00.

 

Czas na najważniejszy mod:

8. Jazda jazda jeszcze raz jazda, nic tak nie poprawi czasów na torze jak częsta jazda swoim autem. Dodam że na codzień jeżdżę nim na uczelnię i raz czy dwa w miesiącu na torze. Umiejętności prowadzenia i wykrzesania wszystkiego co się tylko da ze swojego auta są kluczowe aby osiągnąć sukcesy ;) Obecnie po 3 rundach Rajdowych Mistrzostw Wrocławia prowadzę w klasyfikacji generalnej klasy4 1600-2000ccm. http://sparta-wroclaw.pl/readarticle.php?article_id=22 Rok temu nie stanąłem w żadnej rundzie nawet na podium a konkurencja była słabsza..

 

Uważam też że wszystkie wyżej wymienione mody są całkowicie zbędne do jazdy tylko na codzień. Jak robi się takie modyfikacje to powinno się przebywać tym autem na torze jak najwięcej się tylko da. Inaczej byłyby to pieniądze wyrzucone w błoto ;) Aha to tylko moje zdanie ale niektórym może dać do myślenia. Jednak polecam każdemu włożenie sobie poliuretanów (czerwonych-miękkich) na przód i tył, w miarę tania sprawa i spokój na długo (około 1000PLN + robota, nie wiem ile biorą za takie coś, ja wkładałem z kolegą po fachu). Polecam też zainstalowanie większych hamulców, jednak bezpieczeństwo to podstawa.

 

Pozdrawiam i zobaczymy co przyniesie kolejny rok;)

Link to comment
Share on other sites

Możesz pobawić się w soft turbo... koszta małe, a efekty dobre. Jednak nie wiem ile takie subarowe N/A wytrzyma, a apetyt rośnie w miarę jedzenia. Napompujesz mooooże z 0,5 bara pod 160-180KM to będzie koniec w N/A więcej nic już z tym setupem nie zrobisz. Potem już grube modzenie i dużo większa kasa. Po drodze pewnie jeszcze zmieli skrzynie i Bóg wie co jeszcze...

Link to comment
Share on other sites

Ale nie mam zamiaru w żadnym stopniu modzić silnika na moc, nie tędy droga w N/A. Lepiej wydać te pieniądze na paliwo i opony i wjazd na tor;)

Link to comment
Share on other sites

se czytam i popadam w przygnebienie - mam wolnego ssaka z 2007 i za kazdym razem jak przejedzie mi kolo domu wrx lub ten z wyzszej polki to dopada mnie depresja, przygnebienie i smutek ze to nie moje.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...