Jump to content

Zabezpieczenie podwozia na zime


JotEn
 Share

Recommended Posts

Mnie w piątek przy odbieraniu auta blacharze powiedzieli że mam przyjeżdżać podwozia na przegląd do nich na wiosnę i że przy tym będą zabezpieczać też. Pozostaje mi im zaufać bo na blachach się nie znam.

 

a gdzie masz swoich blacharzy którym Ci pozostaje zaufać ? :)

Link to comment
Share on other sites

a gdzie masz swoich blacharzy którym Ci pozostaje zaufać ?

 

 

No, aktualni są w kierunku Pruszkowa.

 

 

Czekam jeszcze na opinię Dżanka na temat ich roboty ale mi się podoba. Kwiatek ma pooglądać to co robili to może się wypowie bezstronnie.

Link to comment
Share on other sites

Mnie w piątek przy odbieraniu auta blacharze powiedzieli że mam przyjeżdżać podwozia na przegląd do nich na wiosnę i że przy tym będą zabezpieczać też. Pozostaje mi im zaufać bo na blachach się nie znam.

 

a gdzie masz swoich blacharzy którym Ci pozostaje zaufać ? :)

 

Polecam warsztat w Lomiankach na ulicy Kaktusowej 2D. Swoje auto wlasnie tam zabezpieczalem. A'propos tego czy warto to odpowiedz jest jedna, TRZEBA :D

Jeden z forumowiczow byl w tym warsztacie i moze sam sie wypowie na temat kwalifikacji wlasciciela :)

Link to comment
Share on other sites

Co prawda nie Warszawa ale nie daleko bo Lomianki ul. Kaktusowa 2D, wlasciciel to Jan Widlak tel. 501 762985. Pierwsze zabezpieczenie bylo zrobione srodkami kauczukowymi, zdjecia przedstawiaja drugie, ktore bylo zrobione woskiem stosowanym do oldtimerow.

Link to comment
Share on other sites

  • 10 years later...

Ponieważ temat w o zabezpieczeniu podwozia na zimę został usunięty postanowiłem odkopać ten .

Tak wygląda "zabezpieczanie" w nowiutkim foresterze , zwracam uwagę również na brak osłony termicznej nad częścią wydechu .

Jak myślicie robić to we własnym zakresie ?

post-25602-0-13203500-1479759896_thumb.jpg

post-25602-0-50223900-1479759898_thumb.jpg

post-25602-0-16720600-1479759902_thumb.jpg

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

 

 

To jakaś fabryczna niedoróbka :o To co widać prosi się o korozję. A może to nowa technologia odporna na odpryski?

 

Niestety , dużo firm teraz tak robi.

Samochód ma szybciej skorodować - trzeba będzie kupić nowy.

 

 

 

brak osłony termicznej nad częścią wydechu

 

Moim zdaniem tam nie musi być osłony. Jeżeli wydech byłby blisko karoserii, to tak.

A tam jest jeszcze wał - więc dużo przestrzeni.

Link to comment
Share on other sites

No troszkę lipnie ten spód wygląda..... ta goła blacha mnie przeraża  :huh:

 

Uważam, że w dzisiejszych samochodach, które są jednak słabo zabezpieczone antykorozyjnie, taka "własna poprawka" ma sens. Tym bardziej jeśli zamierzasz użytkować samochód przez dłuższy czas..... i ma znaczenie dla Ciebie w jakim stanie będziesz go odsprzedawał.

 

Jeżeli już decydujesz się na zabezpieczenie to najlepiej teraz (!).....na nowym, niezasyfionym i nieskorodowanym podwoziu. 

 

Moim zdaniem najlepiej oddać auto to dobrego warsztatu, który tym się zajmuje..... 

 

Na Twoim miejscu ja bym się tym zajął bo to co widać na fotkach nie napawa optymizmem  :)

Link to comment
Share on other sites

Co prawda nie Subaru, ale Mazda, czyli też problemy z korozją:

Wybieram się na oględziny podwozia do gościa z Zakopanego, który robi konserwacje, jak trzeba to nawet piaskuje itp. Termin mam na 1.12 to zdam relację. Jak będzie dobry, to i Subaru może też do nich zawiozę.

 

 

Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Link to comment
Share on other sites

Co prawda nie Subaru, ale Mazda, czyli też problemy z korozją:

Wybieram się na oględziny podwozia do gościa z Zakopanego, który robi konserwacje, jak trzeba to nawet piaskuje itp. Termin mam na 1.12 to zdam relację. Jak będzie dobry, to i Subaru może też do nich zawiozę.

 

 

Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

 Ile wiosen ma mazda, jeśli mogę spytać ?

Link to comment
Share on other sites

Witam robiłem 2 lata temu konserwacje podwozia swojego Forestera (rocznik 2004) w sztukawyciszania.pl/antykorozja na Targówku (jest to serwis Mazdy), zapłaciłem coś koło 1400 zł (po roku podjechałem na bezpłatne uzupełnianie ale nie było czego uzupełniać), z perspektywy tych 2 lat mogę powiedzieć że jestem zadowolony (jeżdżę trochę po terenie wiec samochód nie ma łatwo) -zero rdzy a samochód ma już prawie 12 lat. Z minusów to oczywiście cena i to że samochód zostawiłem na 3 dni w warsztacie. Na stronie jest opisany cały proces i dlaczego tak długo to trwa.

Link to comment
Share on other sites

Tak wygląda to podobno w każdej nowej subarynie. Za 2 tyg jestem już umówiony na kuracje w profi warsztacie koszt 1100zl bo nowe auto i nie trzeba odrdzewiać. Myją , suszą na hali potem nakładają inhibitor korozji a na to baranek tecyl valvoline zresztą już tam jeden samochód robiłem .

Co do roboty we własnym zakresie to można to zrobić mam nawet kompresor ale całą sztuką jest umyć auto i dokładnie je osuszyć więc takie zabawy zostają na lato . 

Edited by Karenz
Link to comment
Share on other sites

w XV jest podobnie. Jeżeli chcesz autem jezdzic dłużej rób we własnym zakresie. Pisałem Ci już kiedys ze obecne Subaraki to bardzo ekonomicznie wykonane wozidła ( nie wiem czy nie bardziej niż duster którym smigałes) Takie mamy czasy...

Link to comment
Share on other sites

No niestety zabezpieczenie jest nędzne można się tylko pocieszać że w suzuki jest jeszcze gorsze a mercedes w ogóle poleciał w "kulki" bo zrobili same osłony z tkaniny które ciągle są mokre .

w porównaniu do tego prawie pół centymetrowa  warstwa baranka na rumuńskim powozie robi wrażenie (ale i tak go zabezpieczyłem dodatkowo ) 

 

Radze posiadaczom forków zadbać o tylny zderzak , po tygodniu miałem tam masę błota a metal również jest goły . Dziś założyłem sobie chlapacze powinno być lepiej . 

Link to comment
Share on other sites

Niestety , dużo firm teraz tak robi.

Samochód ma szybciej skorodować - trzeba będzie kupić nowy.

 

I to jest niestety prawda..... :(

 

Dzisiaj samochody mają wytrzymać pewien swój czas i do wymiany.... tak to ma się kręcić

 

 

 

Dlatego trzeba na własną rękę poprawiać fabrykę..... a znów producent zdaje mi się, że nie bardzo dopuszcza jakąś ingerencję we własnym zakresie  :krecka_dostal:

 

Ja mimo wszystko jakbym był właścicielem nowego forka to oddałbym samochód do rozgarniętych ludzi celem zabezpieczenia...... na dłuższą metę nie rokuje to dobrze.......

Link to comment
Share on other sites

Aso oferuje usługi dodatkowej konserwacji koszt ok 1200 zł .  Więc nie wiedzę problemu aby wykonał to ktoś inny szczególnie że w aso w którym byłem nie mielli podstawowego sprzetu do tego więc po prostu pośredniczą . 

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...