Jump to content

Plejady - kilka pytań (trasa szosowa)


Blue76
 Share

Recommended Posts

Dziękuję za rewelacyjną imprezę, naprawdę wspaniale się bawiliśmy. Próby ciekawe, atmosfera rewelacyjna, zlot zaliczamy do bardzo udanych.

 

Teraz kilka pytań:

 

1. Kiedy poznam(y) prawidłowe wyniki? Niestety (nie jestem wyjątkiem) opublikowane wyniki nie odzwierciedlają rzeczywistości. Niektórzy są wpisani z wynikami innych załóg, my np. mamy dopisane dwie taryfy których nie dostaliśmy i nie było ich w książce drogowej... Z niecierpliwością czekam na oficjalne, poprawione wyniki.

 

2. Dlaczego na szkoleniu dla pilotów tak bardzo podkreślano znaczenie PKC? Myślę, że większość z nas starała się dojechać w zadanym czasie, często kosztem jedzenia, picia i jakichkolwiek przerw. Nie wspominam też jak bardzo dostawało się czasami samochodom, wszystko po to żeby nie dostać kary za spóżnienie. I po co to wszystko? Po nic, skoro PKC i tak zostały anulowane. Przyznam szczerze, że nie jestem zachwycony takim (naprawdę mało profesjonalnym) podejściem.

 

3. Nastawiliśmy się na zabawę. Skoro to miała być zabawa, to dlaczego jednej z załóg która przebyła kilkaset kilometrów (w celu dobrej zabawy) nie pozwolono wystartować z powodu nieznacznego spóźnienia?

 

To tyle w kwestii krytyki, mimo wszystko warto było przyjechać. Nie mogę się doczekać piątych plejad.

Link to comment
Share on other sites

  • Replies 161
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Podzielam pozytywne opinie na temat Plejad, które ogólnie były bardzo udane.

 

Co do PKC - faktycznie, to jakaś paranoja. Były chwile, gdy goniłem na PKC na złamanie karku, permanentnie łamiąc przepisy - dotyczy to w szczególności późniejszych PKC. A przecież Ojciec Dyrektor sam na odprawie mówił, że poza próbami ma być wolno i bezpiecznie... :roll:

 

Druga sprawa: nie wiem, jak inni uczestnicy traktują swoje samochody, ale ja o swój dbam. Po tym, jak zobaczyłem nawierzchnię na próbie "Miasteczko Ruchu Drogowego", odpuściłem sobie jakąkolwiek rywalizację. Skatowane zawieszenie, poprzebijane opony i pogięte felgi to było najmniej, ile mogłem sobie wyobrazić, próbując tam kręcić dobry czas... :roll:

 

Ale żeby nie krytykować, a coś zaproponować: według mnie dużo większy sens miałoby jeżdżenie technicznych, ale "bezpiecznych" dla wozu, prób dwa, a nawet trzy razy (np. w różnych konfiguracjach, zamiana kierunku jazdy start--> meta itp.). Byłby przy tym czas chociaż na obejrzenie próby, na chwilkę przerwy itp. Odniosłem wrażenie, że w tym roku chodziło o to, by prób było jak najwięcej, a nie o to, by wszystkie były sensowne. Jedyne próby, które ja uważam za rozsądnie niszczące samochód to:

- lotnisko (SZ1)

- lotnisko (SZ2)

- targowisko (SZ7)

 

A potem i tak się okazywało, że całe to katowanie wozu jest psu na budę, bo o wynikach decydowały przypadkowe akcje typu strzelanie z łuku, czy pseudo-golf.

 

Powtarzam: nie chodzi mi o krytykę, bo Plejady były SUPER, ale zdecydujmy się:

- albo na trasie szosowej mierzymy czasy i wówczas zapewniamy kierowcom bezpieczne dla samochodu warunki (i rozsądnie rozstawione PKC) oraz wynagradzamy tych, którzy "poświęcają" wozy w walce o sekundy. Ja akurat odpuściłem, ale dowiedziawszy się, że osoby typu Beben, Blue76, inni, nie dostali nic za dobrą i szybką jazdę, zastanawiam się, o co tu chodzi...

- albo z góry informujemy, że kluczem do zwycięstwa są pozostałe zawody, a próby sportowej jazdy samochodem są tylko dodatkiem rekreacyjnym.

 

Nie chcę tu pisać peanów pod adresem Andrzeja Kopra, ale organizatorzy odcinków sportowych na Plejadach powinni się od niego uczyć organizacji tego typu imprez (vide: ostatni Cynamonowy Slajd).

Link to comment
Share on other sites

Jako nowincjusz ktory bladego pojecia wczesniej nie mial jak organizuje sie tego typu "rajdy" dziekuje przede wszystkim za jasne i czytelne wskazowki dojazdu (mimo ze jestem z Bialegostoku i trase znam na pamiec), widac ze poswiecono temu duzo czasu. Poraza tez profesjonalizm calej obslugi i niewyobrazalna wrecz chec pomocy i cierpliwosc.

 

Nie podobaly mi sie nawierzchnie. Wczesniej tak sobie myslalem co organizatorzy tutaj u nas wynajda, okazalo sie ze nic ciekawego pod katem nawierzchni, a raczej niebezpiecznego. Czarna Bialostocka byla karygodna mimo ze akurat tam nie popelnilem zadnego bledu. Z kolei Sokolka, wysmienita!

 

Doceniam fakt zrobienia na szybko filmu z Plejad. Mimo wpadek czysto technicznych ktorych nikt nie pamieta, warto bylo obejrzec.

 

Szkoda tylko ze impreza sobotnia miala takie opoznienie. Nie moglem sie doczekac czesci oficjalnej ale niestety po tak dlugiej obsuwie i zmeczeniu po calym dniu nie mialem juz sily docenic walorow tej kapeli weselnej, nie liczac probki jaka dali przed ogloszeniem wynikow. Czy cos potem jeszcze gralo?

Link to comment
Share on other sites

jak widac duzo szosowcow ma ten sam wniosek co ja. Bez sensu było katowac samochód skoro wygrana lezała na golfi, luku itp. Jestem jak najbardzie za takim przerywnikiem, chetnie wysiade z samochodu i w wesołej atmosferze sie pobawie, ale jedna trasa turystyczna juz jest, tam liczą sie tego typu próby

Link to comment
Share on other sites

Skoro to miała być zabawa, to dlaczego jednej z załóg która przebyła kilkaset kilometrów (w celu dobrej zabawy) nie pozwolono wystartować z powodu nieznacznego spóźnienia?

to (chyba) o mnie :roll: , wiec napisze kilka slow. niestety :idea: sie nie spoznilismy. dlaczego niestety :?: bo jakby to bylo moja (zalogi) wina, to nie ma dyskusji :!: . zgodnie z numerami powinnismy startowac 10:44 (auta mialy byc puszczane od 8:00 co dwie minuty). oczywiscie zdawalem sobie sprawe, ze moze byc jakies opoznienie, ale i przyspieszenie (wypadajace numery). na starcie zjawilismy sie 10:15 (zgodnie z "naszym" czasem, u sedziego bylo o minute pozniej). podjezdzam i pytam pania, ktora to zaloga teraz odjechala. kobieta odpowiedziala, ze dopiero 65, na co ja odparlem ze chyba mamy duzo czasu bo to prawie 20 numerow (z wyliczen na szybko wynikalo, ze wystartujemy zgodnie z wczesniejszym liczeniem godziny "na sucho"). zapytalem czy w zwiazku z tym mozemy jechac na serwis, bo przeciez sporo czasu nam zostalo. pani zdecydowanie odparla, ze oczywiscie mozemy jechac. na serwisie zabawilismy niecale 15 minut i zebralismy sie spowrotem. drugie podescie do stolika wykonalismy 10:31. choc dalej bylismy zbyt wczesnie, pytam znow pania startujaca zalogi ile mamy czasu i czy mozemy sie powoli ustawiac. kobieta patrzy na numer, liste, zegar (10:31) i sie pyta gdzie my chcemy jechac, jak juz po czasie. ja na nia wywalilem oczy i pytam o co chodzi, przeciez mielismy startowac okolo 10:40. ona nagle mowi, ze jakie 40 jak 24 (czyli jak bylem u niej pierwszy raz to mialem 9min a nie fure czasu na serwis i dlubanie w nosie...) przeciez, jestem 7 min po czasie i juz taryfy mi nie moze wpisac tylko wykluczenie i koniec. zamienilem z nia jeszcze kilka slow, ale ze "sciana" kiepsko sie rozmawia wiec dalem spokoj. jakbym byl przypalony na walke jak kilku kolegow :mrgreen::twisted: , to skladalbym protest. pewnie oparloby sie o kogos z organizatorow, wszystko trwaloby kupe czasu, atmosfera bylaby podla itd. odpuscilem.

Link to comment
Share on other sites

to (chyba) o mnie

 

Podziwiam Cię, za stalowe nerwy. Kiedy zobaczyłem Cię na pierwszych dwóch próbach, sprawiałeś wrażenie wyluzowanego. Też bym chciał tak umieć... :roll:

Link to comment
Share on other sites

moze sie myle ale ma przepisu w regulaminie pzmot który w przypadku niestawienia sie załogi na start przyspieszałby start kolejnych

 

fakt abt był nad wyraz wyluzowany, ja bym sie raczej zagotował

Link to comment
Share on other sites

Abt, współczuję - nie wiedziałem...

... Xbike chyba miał podobnie

 

Co do PKC

Napisze o największym Błędzie:

czas przyjazdu był równocześnie czasem, od którego liczono objazdówkę do następnego PKC - czyli próba zabierała juz ten czas (SIC!) i właśnie potem zostawało tak jak Przemeq napisał np 7 minut na przejazd 22 kilometrów.

 

Czas powinien być zatrzymany w momencie wjazdu na PKC, potem powinna odbyć sie próba i na końcu powinien być wpisany czas wyjazdu z PKC od którego liczyłaby sie dojazdówka - tak zresztą było w latach poprzednich....

 

alei tak było warto...

pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

No więc i ja straciłem swoją plejadową cnotę i po raz pierwszy udało się pojechać. Impreza była super, my - dorośli plus nasze całe stado dzieci - wszyscy jesteśmy bardzo zadowoleni, bo każdy znalazł coś fajnego dla siebie.

 

Z całą życzliwością i z pozytywnym nastawieniem pozwolę sobie podzielić się swoimi uwagami, tak, żeby impreza była coraz bardziej udana i jeszcze lepsza w przyszłości.

 

Z mojego punktu widzenia (trasa turystyczna) wszelkie konkurencje typu segway, strzelanie z łuku, pumpbike są kompletnie odjazdowe i punktowanie ich na trasie turystycznej jest świetnym pomysłem. Nie wyobrażam sobie jednak podobnie jak poprzednicy, aby ludzie, którzy poświęcają swoje auta na trasie szosowej albo terenowej, łapią te ułamki sekund kosztem swoich dopieszczonych aut, byli punktowani w/w konkurencjami. Jest w tym jakiś zgrzyt. Szczerze mówiąc nie rozumiem po kiego grzyba te atrakcje dla ludzi chcących się ścigać.

 

Sam pomysł trzech tras jest bardzo dobry, bo pozwala połączyć na jednej imprezie zainteresowania ludzi chcących się autentycznie pościgać, z tymi, którzy przyjechali spędzić weekend bez grama adrenaliny.

 

Nie czuję się uprawniony do dawania rad komukolwiek, ale z punktu widzenia zadowolonego plejadowicza, w następnych edycjach poprawiłbym:

 

1. Piątkową kolację. Dostępny był taki fajny sprzęt do prezentacji. Można było rzucić na ścianę jakieś filmy z poprzednich plejad, może jakieś ujęcia rajdowe. Żeby coś się działo. Do tego muzyka z odtwarzacza i byłoby chyba fajnie. Trochę nie było chyba koncepcji na ten wieczór.

 

2. Ogłoszenie wyników. Wszyscy na nie czekali i czekali. Wyglądało tak jakby nikt z organizatorów nie miał pomysłu na to co zrobić z tym czasem. Czy na poprzednich plejadach to było o czasie? Spóźnienia są normalne, ale trzeba wiedzieć, jak sobie z nimi poradzić. Co gorsza, o 22 odwołano panie do dzieci. I do północy te lejące się przez ręce dzieci trzeba było jakoś rozbudzać ;-)

 

Niezależnie od powyższego sama koncepcja placu zabaw dla dzieciaków jest rewelacyjna. Dla tych co chcą wziąć udział w rywalizacji, to wielkie, wielkie udogodnienie...

 

3. Transport autobusami. To w ogóle kolejny świetny pomysł, żeby pozwolić napić się piwa wszystkim kierowcom w teamie. Jednak tej konkretnej firmie przewozowej bym potrącił z 40% wynagrodzenia. Kurs powrotny którym miałem "przyjemność" wracać do "Puszczy" to historia na osobne opowiadanie. Kierowca zamknął przed nosem drzwi jakimś rodzicom z dwojgiem ledwo trzymających się na nogach dzieciaków. Dopiero gdy ktoś zrobił awanturę, wpuścił ludzi do środka. Potem, żeby pokazać nam kto tu rządzi jechał przez las tak, że mało nie zostawiliśmy na tapicerce zawartości kolacji. A na koniec wystawił nas na kilometr przed "puszczą" mówiąc, że w ośrodku nie zawróci, bo podobno tam za mało miejsca. No i niosąc śpiące dzieciaki na rękach zasuwaliśmy ten ostatni kilometr. Szkoda, że ta próba nie była punktowana... ;-)

 

Poza tymi małymi niedociągnięciami impreza była super. Wydałem zgoła kawiorową ilość pieniędzy na stroje i gadżety... Zestaw startowy był też ponad naszymi oczekiwaniami. Dla dorosłych to ma niewielkie znaczenie, ale dzieci były zachwycone. Bawiliśmy się świetnie i za rok jesteśmy na bank.

 

p.s. dzieci mnie męczą jedynie o prawidłowe odpowiedzi na pytania. Czy ktoś je zna?

Link to comment
Share on other sites

Abt, współczuję - nie wiedziałem...

... Xbike chyba miał podobnie

Poczatkowo troche sie wkurzyliśmy /to lipa byla, tymbardziej, ze wjechalismy zgodnie z czasem z ksiazki drogowej, ale ok - regulaminu faktycznie nie czytalismy/. Potem okazalo sie to zbawienne. Bez urwania przodu przejechalibysmy raptem odcinek w miasteczku ruchu drogowego i tyle. Koncept odkrecenia przedniego zderzaka upadl bo straszyli, ze na dojazdowkach moze byc cienko z panami milicjantami.

Tak czy inaczej proby sportowe sugerowaly nieco inną klasyfikacje. Gt-ka z 16-tką nie widzielismy, ale Beben zapi....al na maxa, Az tez jechal jakby schowal mózg do schowka, ale zostawil jednak odrobine rozsadku /coupe rulez/.

Pozdrowienia dla wszystkich.

Link to comment
Share on other sites

 

3. Transport autobusami. To w ogóle kolejny świetny pomysł, żeby pozwolić napić się piwa wszystkim kierowcom w teamie. Jednak tej konkretnej firmie przewozowej bym potrącił z 40% wynagrodzenia. Kurs powrotny którym miałem "przyjemność" wracać do "Puszczy" to historia na osobne opowiadanie. Kierowca zamknął przed nosem drzwi jakimś rodzicom z dwojgiem ledwo trzymających się na nogach dzieciaków. Dopiero gdy ktoś zrobił awanturę, wpuścił ludzi do środka. ?

 

Witam

 

Akurat jechaliśmy tym autobusem i sytuacja była zupełnie inna- kierowca powiedział wyraźnie że zjeźdza tylko na pobocze aby nie blokować drogi i samochodów stojących za nim chcących wyjechać z ośrodka.

Był bardzo uprzejmy, tym bardziej że wyjechał punktualnie i zatrzymał się jeszcze raz by zabrać tych owych "spóźnialskich".

 

 

Wracając do samej trasy- kwiatków było znacznie więcej:

 

np: dla pana ze strzelnicy 19+24=33 i liczył tak 3 razy...

Czy zostanie podana jakaś informacja jak były liczone punkty karne za strzelanie z łuku i golf?? bo 3 załogi mimo zdobycia takiej samej ilości punktów w łucznictwie w ostatecznych wynikach ma różnice sięgającą 30 sek- a to przepaść...

Link to comment
Share on other sites

Jednak tej konkretnej firmie przewozowej bym potrącił z 40% wynagrodzenia. Kurs powrotny którym miałem "przyjemność" wracać do "Puszczy" to historia na osobne opowiadanie. Kierowca zamknął przed nosem drzwi jakimś rodzicom z dwojgiem ledwo trzymających się na nogach dzieciaków. Dopiero gdy ktoś zrobił awanturę, wpuścił ludzi do środka. Potem, żeby pokazać nam kto tu rządzi jechał przez las tak, że mało nie zostawiliśmy na tapicerce zawartości kolacji. A na koniec wystawił nas na kilometr przed "puszczą" mówiąc, że w ośrodku nie zawróci, bo podobno tam za mało miejsca. No i niosąc śpiące dzieciaki na rękach zasuwaliśmy ten ostatni kilometr. Szkoda, że ta próba nie była punktowana... ;-)

 

Fido, to akurat jest do zalatwienia (z tym potraceniem) :wink:

Link to comment
Share on other sites

Panie Dyrektorze, do glowy mi te pytanie przyszlo juz w trakcie Plejad: Dlaczego SIP nie ankietuje uczestnikow Plejad i nie sprawdza stopnia zadowolenia aby na przyszlosc moc poprawic impreze i wyciagnac wnioski? Forum na pewno jest dobrym zrodlem informacji ale to tylko mala grupka Plejadowiczow - zdecydowana wiekszosc uczestnikow nie korzysta z Forum a przeciez klinetami SIPu sa wszyscy od 18 do 80 lat z roznymi potrzebami. Takie Satisfaction Survey to koniecznosc IMHO.

Link to comment
Share on other sites

Jak to wkońcu jest z tym łucznictwem. Jak dojechaliśmy do tej próby zerwał się wiatr, zaczeło padać i była burza. Organizator powiedział, że próba jest odwołana.... coś wpisał na karte drogową i ok. A teraz się okazuje że jednak próba była brana pod uwagę. Jak to w końcu jest?????

 

Wiecej napisałem tutaj... http://www.forum.subaru.pl/viewtopic.php?p=458725#458725

Link to comment
Share on other sites

Panie Dyrektorze, do glowy mi te pytanie przyszlo juz w trakcie Plejad: Dlaczego SIP nie ankietuje uczestnikow Plejad i nie sprawdza stopnia zadowolenia aby na przyszlosc moc poprawic impreze i wyciagnac wnioski?

 

Słusznie! To prosta technika stosowana na wszystkich szkoleniach, konferencjach itp., a więc cyklicznych imprezach, gromadzących różnych ludzi, którzy przyjechali tam z własnej woli z jakimiś oczekiwaniami. Dając im do wypełnienia ankiety z pytaniami w skali np. od 1 do 5 plus z miejscem na uwagi ogólne organizatorzy dają im szansę wypowiedzenia się, a sobie możliwość zebrania uwag i wyeliminowania na przyszłość rzeczy, które w opinii największej liczby uczestników były niedobre...

 

Może by taką ankietę rozesłać pocztą? Przecież SIP ma dane adresowe uczestników, a przy łącznym koszcie Plejad koszt czegoś takiego byłby drobiazgiem... :idea:

Link to comment
Share on other sites

A ktoś się przyglądał dokładniej wynikom? Może były też pomyłki kropek z przecinkami jak w zeszłym roku?

 

Ja się przyjrzałem liście na jednym PKC i widziałem że miałem wpisany numer 24 a nie 25 .... pani skreśliła i poprawiła. Do tego na starcie mieli listę od trasy terenowej albo turystycznej, a nie szosowej. Już podczas wyścigu miałem złe przeczucia co do liczenia wyników, nie uspokoił mnie nawet autorytet najszybszej kobiety na rajdach....

 

Podejrzewam że wystarczyło wpisać czasy z kart, a nie z list i problem z głowy... no ale z list sie wygodniej i szybciej pisze...

 

P.S. Jestem chyba coś umysłowo ograniczony, albo mam coś z oczyma, nie potrafię ulic na znaku i na rondzie liczyć... :cry:

Z tego co widziałem było więcej takich upośledzonych jak Ja ....

Link to comment
Share on other sites

Panie Dyrektorze, do glowy mi te pytanie przyszlo juz w trakcie Plejad: Dlaczego SIP nie ankietuje uczestnikow Plejad i nie sprawdza stopnia zadowolenia aby na przyszlosc moc poprawic impreze i wyciagnac wnioski?

 

Słusznie! To prosta technika stosowana na wszystkich szkoleniach, konferencjach itp., a więc cyklicznych imprezach, gromadzących różnych ludzi, którzy przyjechali tam z własnej woli z jakimiś oczekiwaniami. Dając im do wypełnienia ankiety z pytaniami w skali np. od 1 do 5 plus z miejscem na uwagi ogólne organizatorzy dają im szansę wypowiedzenia się, a sobie możliwość zebrania uwag i wyeliminowania na przyszłość rzeczy, które w opinii największej liczby uczestników były niedobre...

 

Może by taką ankietę rozesłać pocztą? Przecież SIP ma dane adresowe uczestników, a przy łącznym koszcie Plejad koszt czegoś takiego byłby drobiazgiem... :idea:

 

Stary, mam lepszy pomysl - wyslijmy swoje CV do SIPu, moze dostaniemy robote w dziale marketingu :mrgreen: i sluzbowa SPRT na codzien :twisted:

Link to comment
Share on other sites

 

Ja się przyjrzałem liście na jednym PKC i widziałem że miałem wpisany numer 24 a nie 25 .... pani skreśliła i poprawiła. Do tego na starcie mieli listę od trasy terenowej albo turystycznej, a nie szosowej. Już podczas wyścigu miałem złe przeczucia co do liczenia wyników, nie uspokoił mnie nawet autorytet najszybszej kobiety na rajdach....

 

Zle numery startowe byly juz na liscie startowej wywieszonej na flipczarcie w holu. Pomyslalem wtedy ze to tylko moze lista porzadkowa ale z drugiej strony czemu mialaby sluzyc? Potem podjezdzamy na PKC w Kruszynianach i Pani mowi ze ma mnie pod innym numerem - ladnie :-) Mysle ze calosc wynika z braku numery startowego 13 i ktos przepisujac po prostu o tym zapomnial.

 

P.S. Jestem chyba coś umysłowo ograniczony, albo mam coś z oczyma, nie potrafię ulic na znaku i na rondzie liczyć... :cry:

Z tego co widziałem było więcej takich upośledzonych jak Ja ....

 

No a jaka jest poprawna odpowiedz? 11 czy 12?

Link to comment
Share on other sites

No a jaka jest poprawna odpowiedz? 11 czy 12?

 

wg sedziow 12, a w rzeczywistosci 11,

 

12-ta nie dochodzila do ronda a jedynie do jednej z 11 drog w odleglosci kilku metrow od ronda :wink:

Link to comment
Share on other sites

wg sedziow 12, a w rzeczywistosci 11,

 

Moim zdaniem również 11, trzy razy objechałem powoli rondo :)

 

Pewnie posługiwali się Wikipedią :-) Tam napisano " W centralnej części Krynek znajduje się oryginalne, jedyne takie w Polsce i jedno z dwóch na świecie (drugie prawdopodobnie w Paryżu) rondo, od którego odchodzi promieniście 12 ulic."

 

Ale ta dwunasta zdecydowanie nie dochodziła do ronda, tylko kończyła się metr co najmniej do niego, dochodząc do jednej z 11 ulic wchodzących na rondo :-)

My wpisaliśmy 11 :-) Mamy za to punkt karny :-)

Link to comment
Share on other sites

Krzysiek_WAWA, pytanie czyorganizatorowi chodziło o to ile faktycznie odchodzi czy o to ile jest napisane. Tutersi mówili że kiedyś dochodziła jedna więcej, potem połączyli dwie razem. Faktycznie odchodziło 11 tylko do jednej tuż za rondem dochodziła 12., ale to nie byłą ulica odchodząca bepośrednio od ronda.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...