Jump to content

Kolejny temat pt. Jaki samochod wybrac :)


boorek

Recommended Posts

Witam! Powolutku zaczynam szukac nowego wozidla dla siebie... Po erze malych hothatch zacząłem tesknic za odrobiną komfortu (clio 182 zostaje do poszalenia po torze) . Tak wiec zalozenia: auto musi byc jakieś, nie chce nudnego passata, a4 czy innej skody, budzet do 30k pln mniej wiecej, segment najlepiej D. Bardzo wstepnie wytypowalem Alfe 159/brere bo ladne i maja fajne diesle i Citroena C5 z hydropneumatyka (po2008), moze jeszcze Laguna coupe... Macie jakies inne propozycje? Moze ktos z Was użytkował wyzej wymienione samochody?

Pozdrawiam serdecznie

Edited by boorek
Link to comment
Share on other sites

Proponuję Mazdę "szóstkę" II generacji. Miałem i używałem w latach 10-13 i bardzo dobrze mi służyła. Nigdy nie zawiodła. Mam wrażenie, że jest "jakaś". W trakcie jej używania miałem na jeden dzień C5 i się bałem, że się wykopyrtnie na zakręcie, tak się bujał ;).

Link to comment
Share on other sites

Mazdę bardzo lubiła ruda - m.in. dlatego wziąłem nudną Avkę, ;) a cytryna nie bujała się na zakrętach tylko w ten sposób objawiała swój luksus i komfort ;) Cytryna C5 - dla mnie wizualnie wspaniałe auto, boję się jednak o niezawodność serce mówi - weź Alfę albo Cytrynę - rozum - kup Volvo albo coś niemieckiego ;)

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

Ruda lubiła Mazdę 6, ale chyba tę pierwszą. Też ją zresztą miałem - w latach 07-10 i mojej akurat nie lubiła. I również był to fajny samochód.

Link to comment
Share on other sites

Ja mam C5 z 2009r. Kupiłem ją w lutym 2015 z przebiegiem 109kkm teram mam trochę ponad 134000km, W tym czasie wymieniłem:

- linki do podnoszenia drzwi z przodu  - lubią strzelić

- moduł bsi/bsm - nowy w aso kosztował 300zł

- jakieś pierdółki w zawieszeniu

- kabel wchodzący do klapy bagażnika przetarł się.

 

Czyli same pierdółki na kwotę trochę ponad 1000zł. Więc (odpukać) nie jest źle, szczególnie kiedy wezmę pod uwagę mojego poprzedniego Forka, który w pierwszym roku pożarł 10kzł.


Do zawieszenia hydropneumatycznego trzeba się przyzwyczaić. Na początku jak parkowałem miałem odczucia jakbym siedział w łódce. Teraz delektuję :D  się jazdą.

Edited by iron
Link to comment
Share on other sites

Wcześniej rozglądałem się za Mazdą 6 przed liftingiem z benzynowym silnikiem 2.0 (do silnika przed liftem można wsadzić gaz). Podczas rozmowy przez telefon z salonem który sprzedawał to auto, przyszedł klient i je kupił...


Jak widac nie taki diabel straszny jak go maluja :D

Zgadza się.

C5 ma ten plus, że oferuję dużo za niewygórowaną cenę  :):D

Link to comment
Share on other sites

U mnie w rodzinie jest laguna coupe od nowości.Obecnie ma 140.000km przejechane.Generalnie to odpukać,ale nie miała ŻADNEJ awarii.Diesel 180km jest fajny do tego auta.Elastyczność przy wyższych prędkościach naprawdę sympatyczna,spalanie niskie.Jedyna wada-strasznie słaba kultura pracy tej jednostki.Nie wiem czy coupe jest tak słabo wyciszona jeżeli chodzi o silnik czy co,ale naprawde to aż nie wypada.Zawieszenie twarde,dobrze trzyma się to drogi poza faktem,że ciężki przód płóży.Na plus zestrojenie układu kierowniczego.Ogólnie niezłe auto.Wersja którą jeździłem to monaco gp.

Link to comment
Share on other sites

Mam C5 2010r. i nie powiem złego słowa. Auto ma teraz 160kkm i ma się b. dobrze. Super komfort i poki co nic się od 1,5 roku nie dzieje. Silniki są dośc pancerne to fakt, pneumatyka też a jak już coś pójdzie to bańki po 200-250 tysiącach. Koszt porównywalny z dobrymi amorami. Z przygód to linka maski lubi się zakleszczyć ale podobno TTTM - WD40 czy inny syf i tyle - nawet nie ma co wymieniać bo nowa też się zaraz będzie przycinać. Po zakupie zrobiłem wszystkie gumy w zawieszeniu - zrobiłem 35kkm i nic sie jeszcze nie objawiło a sprawdzam go profilaktycznie co 3-4 miesiące.

ostatnio zmieniłem sprzęgło na jednomasowe - niewiele ponad 2200pln z fakturą etc. - 2-masa 3,5k.

Wielki, super wygodny, pakowny a przy tym dośc ekonomiczny. jak na moją mocno ciężką noge jestem miło zaskoczony - mój ma140 koni więc bez szału ale mieszczę się w 7 litrach w jeździe miasto/przedmieścia/ autostrada (przelotowo 160) w proporcjach 30/30/40.

z wad - wolałbym jednak więcej koni bo czuć czasem przy wyprzedzaniu, ze trzeba jednak odpuścić. jeździłem wersją 163 konie i jest sporo lepiej ale trafiłem b.dobrą sprawdzoną sztukę za dobre pieniądze więc nie ma co narzekać.

Mam jeszcze 607 2.7HDI 9ten sam silnik i skrzynia są też w C5) - szału nie ma. Optymalny wybór to 2.0 163 ew z odrobiną szaleństwa 2.2 200KM ale trzeba sie liczyć ze sporo droższym serwisem.

 

Nad alfą dużo myślałem ale dla mnie za mała choć fajniutka, nietuzinkowa i z dobrymi silnikami. Dobra i sprawdzone 1.9 150koni a nowe 2.0JTDM bajka. W sumie po mału zaczynam takiego szukać dla żony.

Link to comment
Share on other sites

Z C5 miałem trochę do czynienia. Osobiście uważam za jeden z lepszych wyborów, bardzo przyjemny cruiser :)  Do szybkiej jazdy stworzony nie jest, ale do bezstresowego i komfortowego połykania kolejnych km jest idealny. Ale zasugeruję coś jeszcze - Superb. Poza ty, że to Skoda, czyli lepsze od Subaru, to naprawdę fajny pojazd, który bardzo miło wspominam.

Link to comment
Share on other sites

Dla mnie jak c5 to z pięknym 3 litrowym silnikiem. Kolega ma z 2009 przyjechaliśmy nim wiele km. Usterki zawieszenie, poziomice 3x, akumulator, zawory zmiennych faz 2szt po 800zl. Wymiana w skrzyni zaworów koszt 2400zl, reszta to jakieś duperele

 

Wysłane z mojego Honor 7.

Link to comment
Share on other sites

 

 

Alfę 159 można dostać z bardzo fajną benzyną 1.75TBi - bardzo chwalony silnik.

 

owszem ale chleje sporo więc trzeba to brac pod uwagę

 

 

 

Z C5 miałem trochę do czynienia. Osobiście uważam za jeden z lepszych wyborów, bardzo przyjemny cruiser :) Do szybkiej jazdy stworzony nie jest, ale do bezstresowego i komfortowego połykania kolejnych km jest idealny.

Co masz na myśli o szybkiej jeździe? Ja uważam, że daje rade - trasy typu Mazury, gorru etc. wiadomo - tak jak pisałem za mało koni ale autostradowo bajkowo się jedzie. Przeloty na autostradzie 160-180 bez bólu, ładnie sie napędza.

Link to comment
Share on other sites

Z mojej strony polecę Accorda Type S - 2.4l, 190KM - wygląda, jeździ komfortowo, dobrze się prowadzi i nie jest zawalidrogą. Awarii praktycznie brak, jak to Honda.

Link to comment
Share on other sites

Chyba jestem namowiony na ta c5, tylko ze w UK malo jest samochodow z hydro :(

 

Jeszcze jedno pytanko do wlascicieli.... Macie fotele z masazem? Warto tego szukac czy raczej zbedny gadzet? Bo jak sie zorientowalem masaze sa tylko przy pelnej skorze?

Edited by boorek
Link to comment
Share on other sites

nudnego passata

hehe, nie jest taki nudny ;)

 

ja też rozważam zmiane auta, w gre wchodzi touareg i tiguan, choć ten pierwszy z racji silnika raczej odpadnie....

 

uzywane_gau-486532-2-400-270.jpg

 

nie chcesz takiego? Tylko że budżet troche większy :P

Edited by Pawel Szuszu
Link to comment
Share on other sites

Brat parę tygodni temu wciągł tę C5 z hydrobajerami, skrzynia automat nóweksa z salonu.

Wizualnie środek i zewnatrz bardzo ładnie, wygoda wewnątrz dizajny kokpitu jak najbardziej.

Komfort jazdy tak samo. Z tyłu słusznego wzrostu osoba pod sufitem się nie zmieści.

Generalnie fajna ładna furka.

Link to comment
Share on other sites

 

 

Macie fotele z masazem? Warto tego szukac czy raczej zbedny gadzet?

 

Nie mam ale wg mnie zbędny. Pisze na podstawie 2 aut, ktore użytkowałem z masażem i grzaniem - użyłem może ze 2 razy w życiu. Plus, nie przepadam za skórą a welur u francuzów jest wyjątkowo milutki.

Ja w ogóle mam dziwnie skonfigurowaną wersję - typowo gość, który ja kupował musiał sie zmieścić w budżecie bo auto było korpo we Francji. Mam np. fuul audio z navi, dużym wyswietlaczem, drugim wyświetlaczem w zegarach, HDD, telefonem etc. Za to nie mam elektrycznych foteli, które są w 90% modeli ale mnie to grzeje bo za często fotela sobie nie przestawiam.

Z innych gadżetów fajne są roletki w tylnych drzwiach - jak masz dziecko ofc.

Link to comment
Share on other sites

Witam! Powolutku zaczynam szukac nowego wozidla dla siebie... Po erze malych hothatch zacząłem tesknic za odrobiną komfortu (clio 182 zostaje do poszalenia po torze) . Tak wiec zalozenia: auto musi byc jakieś, nie chce nudnego passata, a4 czy innej skody, budzet do 30k pln mniej wiecej, segment najlepiej D. Bardzo wstepnie wytypowalem Alfe 159/brere bo ladne i maja fajne diesle i Citroena C5 z hydropneumatyka (po2008), moze jeszcze Laguna coupe... Macie jakies inne propozycje? Moze ktos z Was użytkował wyzej wymienione samochody?

Pozdrawiam serdecznie

Z ta brera aktualne? Mój szwagier dorósł do sprzedaży czerwonej 2.2 diesel ;)
Link to comment
Share on other sites

Dlaczego nie bierzesz pod uwagę Legacy?


 

Witam! Powolutku zaczynam szukac nowego wozidla dla siebie... Po erze malych hothatch zacząłem tesknic za odrobiną komfortu (clio 182 zostaje do poszalenia po torze) . Tak wiec zalozenia: auto musi byc jakieś, nie chce nudnego passata, a4 czy innej skody, budzet do 30k pln mniej wiecej, segment najlepiej D. Bardzo wstepnie wytypowalem Alfe 159/brere bo ladne i maja fajne diesle i Citroena C5 z hydropneumatyka (po2008), moze jeszcze Laguna coupe... Macie jakies inne propozycje? Moze ktos z Was użytkował wyzej wymienione samochody?
Pozdrawiam serdecznie

Z ta brera aktualne? Mój szwagier dorósł do sprzedaży czerwonej 2.2 diesel ;)

 

Tylko, że kierownik nie po tej stronie... :)

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...