Jump to content

beemowiec

Użytkownik
  • Content Count

    221
  • Joined

  • Last visited

About beemowiec

  • Rank
    ..:: Bywalec :..

Profile Information

  • Gender
    mężczyzna
  • Skąd
    Bielsko-Biała
  • Auto
    XC60 D5, V40 D2, XV 2.0
    Były imprezka GD i GT
  • Zainteresowania
    rajdy,judo

Recent Profile Visitors

593 profile views
  1. Mam okazje co roku ciągnąć coś troche lżejszego,ale dosyć odczuwalnego na aucie na Croatie.Kilka aut już z takim zestawem przerobiłem,był też forek III 2.5 N/A. Z ta elastycznoscia to była niezapomniana podróż.Spalanie wyszło tyle co w łodzi:D czyli dużo.Pod góry myślałem,że ten silnik się zapali po prostu.Brak niutków w n/a przy ciągnięciu czegoś cięższego jest niestety katorgą.
  2. Trochę taki I 30 N z tyłu.
  3. Te auta bronia sie wszystkim.Moje 3 najlepsze jazdy w zyciu odbyly sie wlasnie w prosiakach.Bjutiful:)
  4. I to jest news!Gość namiesza,że aż miło.Robie printscreen i jak wyjmie majstra to wkleje i zaczne bawić się w bukmacherke;)
  5. Ja nie zazdroszcze tylko pisze o tym co w subaru fajne i mniej fajne:)
  6. To już subiektywne odczucia - dla mnie osobiście jest dużo za głośno.Nie twierdze,że w innych samochodach w podobnej cenie jest cisza bo nie mam porównania.Jeśli jest równie głośno to szkoda.Dla mnie to minus.Da sie zrobić zrobić auta wysokie (xc 60 ma 23 cm prześwitu wiec chyba troszke wiecej niż forek),a przy jeździe autostradowej różnica między szwedem,a xv jest gigantyczna.Po przesiadce wydaje się,że w xv jest cały czas otwarte okno. Wiadomo,że pułap cenowy inny,ale przynajmniej czuć za co się dopłaca. Co do dynamiki i jej „wystarczalności” to tak jak pisałem- w codziennym miejskim użytkowaniu nie brakuje mi mocy,jednak podczas jazdy autostradowej lub próby szybszego wyprzedzania to jest kolejny minus-auto wyje,jechać nie chce,a swoje żłopie. Pocieszam się tak jak pisałem wyżej tym,że po 80.000km awarii 0.To jest duży atut tego silnika.Odpalam i nie martwie się,że gdzieś po drodze stane.
  7. Powoli do przodu:) w XV jest spory niedosyt wiec wyobrazam sobie jak jest z dynamika w wiekszym forku. Trzeba sie przyzwyczaić do prawego pasa na trasie i tyle. Ogólnie auto nie jest stworzone do autostradowych predkosci i przejazdzek i mam wrazenie,ze na takiej drodze po prostu sie meczy.Mowie tu zarówno o silniku jak i wrażeniach akustycznych docierających do naszych uszu.Plusem jest to,że w mieście jeździ się przyjemnie,a nasz egzemplarz jest kompletnie bezawaryjny.
  8. Kończąc mały off- jk racing,Tychy.To sa jedni z najlepszych specjalistow od podkrecania łosi w PL.Wiem to z wielu źródeł. Co do silnika to jeśli ujeżdżasz 2.4d to masz pod maską jeden z lepszych silników wysokoprężnych ever.5 cylindrów gada pięknie,nie psuje się (nowe diesle mogą pomarzyć o takich przebiegach jakie robią te silniki) i ma bardzo fajne odejście przy stosunkowo niskim spalaniu. Gdyby subaru miało w ofercie coś takiego i włożyło to do forka to nie zastanawiałbym się ani chwile. Niestety alternatywy brak. A co do 2.0 n/a subaru to nie uważam go za jakiegoś strasznego zamulacza (na przykładzie xv którego mamy 1.5 roku).Start spod świateł jest ok,gorzej z dynamiką na trasie.Tam ten czynnik kuleje w całej rozciągłości i jak dla mnie jest trudny do zaakceptowania.Szczęście,że użytkowniczka xv (moja mama) porusza się głównie w ruchu miejskim,a na trasie nie przekracza 120km/h:)
  9. Sorry literówka mi się wkradła - chodzi o RICA nie ROCA. To jest znany tuner szwedzkich łosi. ASO Volvo tego nie honoruje więc jeśli masz gwarancje to taki krok odpada. Oczywiście rośnie zarówno moc jak i moment. Polestar to delikatne podniesienie mocy, ale za to bez utraty gwarancji. Niestety cenowo faktycznie troche odlatują w kosmos;) Cały program ROCA ze sprawdzeniem stanu silnika to w zależności od silnika wydatek rzędu 2000-2400 zł więc sporo taniej niż oferta ASO.
  10. Ja z kolei zastanawiam sie nad programem roca - w 2.4d można uzyskać „bezpiecznie” około 285 km.Zastanawiam się tylko czy skrzynia aisin to przetrwa.Póki co zostawiam serie bo wiecej mi nie trzeba:)
  11. Ile ludzi tyle zdań.Ja jestem do dzisiaj pod dużym wrażeniem silnika 1.6d (to tożsamy motor z 1.6 hdi) który żona ma w v40.Relacja spalania do kultury jazdy i osiągów jest rewelacyjna.Stawiam ten motor duużo wyżej od 2.0 które mamy w xv.
  12. Poprzednie subaru ktore mielismy to byl forester III 2.5 z archaicznym idiotoodpornym automatem.Silnik wolnossacy,niby mocniejszy niz ten 2.0,ale szczerze to nie dostrzegam różnicy w osiągach.Na pewno wina w tym 4 biegowego automatu,który pochłaniał połowę mocy... Myślę,że jedynym sensownym rozwiązaniem dla kogoś komu zacznie doskwierać brak mocy jest zmiana na 2.5 xt.
  13. Tak się składa, że tak. Kupuję auta wyłącznie ze znaną historią i każdy z tych automatów był serwisowany zgodnie z faktycznymi zaleceniami dotyczącymi każdej ze skrzyń. Najmniej problemów było z aisinem - pomogła odradzana przez wielu dynamiczna wymiana oleju.W sumie to można uznać, że nie była to naprawa, a czynność eksploatacyjna. Skrzynia do dzisiaj ma się dobrze. DSG i automat od BMW wymagały naprawy i poniesienia dużych kosztów.Żadne z aut nie miało więcej niż 150.000 km.
  14. CVT ma jeden niezaprzeczalny atut wzgledem wielu innych skrzyn automatycznych - wzgledna trwałość i bezawaryjność.Wiem co mowie bo od kilku lat w kazdym aucie ktorym jeżdże był problem z automatem (dsg,aisin volvo i automat w bmw).Subaru XV ktore mamy w rodzinie wydaje sie byc pod tym wzgledem pancerne.W zwiazku z tym jestem w stanie przyjąć „dziwne” działanie cvt-przynajmniej bezproblemowo dojade do celu.Tak jak napisał kolega powyżej - jeśli jest wystarczająco mocy pod butem to i z cvt można coś wykrzesać.Gorzej jak do dyspozycji mamy gromadę 150 wolnossących koni mechanicznych tak jak w naszym xv.
×
×
  • Create New...