Jump to content

beemowiec

Użytkownik
  • Posts

    238
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by beemowiec

  1. Miałem w tej firmie leasing przez 4 lata. Zastrzeżeń i uwag w zasadzie brak. Wszystko sprawnie i przejrzyście.
  2. beemowiec

    Co zamiast XV???

    W przypadku mb glc 2.0 z miekka hybryda trzeba przyjac realne 10-11 litrow.Tak mowil mi znajomy sprzedawca i tak wychodzilo podczas testow. Przy szybszej jezdzie roznice sa jeszcze wieksze. Wedlug mnie i benzyna i diesel niezle sie zbieraja (czasy przyspieszen podobne),ale ten nowy motor wysokoprezny to jest majstersztyk pod wzgledem kultury pracy (jak na diesla).Dziwi mnie koncepcja tej hybrydy bo ekonomii w tym za grosz.... Co do awaryjnosci to ja wzialem rozszerzona gwarancje na 4 lata (taki mam leasing),a pozniej arrivederci roma. Jedynym autem w ktorym mialem pewnosc,ze nic nie zawiedzie bylo xv 2.0i.Tam nie potrzebowalem dodatkowych gwarancji bo za caly okres uzytkowania auta przez zone nawet zarowka nie chciala sie spalic:) Ogólnie czytajac fora to mercedes glc nie ma powazniejszych usterek,czego o niektorych markowych konkurentach powiedziec nie mozna,ale ja dmucham na zimne.
  3. beemowiec

    Co zamiast XV???

    Myślę, że samo miasto to tak jak piszesz. Trzeba jednak mieć na uwadze stały napęd 4 matic, automat, wagę auta która mała nie jest no i te 194 km do nakarmienia. Zaznaczam, że przez pierwsze 2000 km spalanie było wyraźnie wyższe i później zaczęło spadać. Silnik się "ułożył". Tak czy inaczej dla mnie te 8L/100 km przy mieszanej jeździe to jest bardzo przyzwoity wynik i traktuję go jako spory plus meśka. XC60 D5 przy takiej samej jeździe to litr więcej.
  4. beemowiec

    Co zamiast XV???

    To jest wykres z apki mercedes connect na tel. 7.9L/100km od poczatku uzytkowania.Jazda normalna 50% trasa 50% miasto.
  5. beemowiec

    Co zamiast XV???

    Jezeli chodzi o osiagi glc to uzytkuje model po fl w wersji 220d 194 km i autko daje rade.Nie czuc zadyszki,elastycznosc polaczona z bardzo dobrym zestopniowaniem skrzyni robi robote.Nie jest to scigacz,ale od tego sa inne wersje.Do codziennej i w miare dynamicznej jazdy jest naprawde ok. Silnik jest niesamowicie wyciszony. Subiektywnie glc zbiera sie troszke lepiej niz Q5 2.0 tdi. Co ciekawe podczas jazd probnych jezdzilem tez 2.0d 163 km i powiem szczerze,ze nie odczulem specjalnej roznicy na plus dla wersji 194.Moze powyzej 140km/h cos tam bedzie widocz e,ale sam sie zaskoczylem,ze roznica nie jest az tak wyczuwalna.
  6. Ma ktoś doświadczenie z Mercedesem A250? Zastanawiam się nad zmianą volviaka żony i szukam czegoś żwawego, ale AMG jest poza budżetem. Rozważam jako alternatywę giuliettę QV. Jakieś opinie, spektakularne awarie, cokolwiek? Forum skarbnicą wiedzy:)
  7. Przy kupnie swojego mietka jeździłem a35 i powiem szczerze,że micha cieszyła się niesamowicie.Mega fajne auto dające kupe radochy.Prawdziwy teraźniejszy synonim hh w ładnym i porządnym opakowaniu.Wzgledem a250 nie ma co porównywać.
  8. Ja miałem styczność z autami demo końcem 2019 roku.W alfie przy jezdzie próbnej stelvio sprzedawca siedzac na prawym prosil o rozgrzanie silnika i ogólnie widać było,że zależy mu na tym żeby nie jechać metodą full atack bynajmniej na początku.Podobnie było w maździe podczas jazd cx5. Lekki szok przeżyłem w vw-nowiutki tiguan tsi i gość od razu mówi żebym przeszedł na tryb sport i łoogień.Dziurska,wyboje,a on do mnie - niech Pan daje śmiało,trzeba sprawdzić. W audi odniosłem wrażenie,że gość jest tak wyczilowany,że mógłbym tą q5 rolke zrobić,a on skwitowałby to chrząknięciem.W mercu sprzedawca był neutralny,ale podobnie jak w alfie patrzył co i jak robię. Gorsza sprawa jest taka,że każde z tych aut można było zabrać na jazdę solo.Tam to już wolna amerykanka.Ja jednak mam szacunek do cudzych rzeczy i staram się robić wszystko z głową.Czy po tych doświadczeniach kupiłbym auto demo?Chyba nie,ale może skusiłaby mnie spora okazja....
  9. beemowiec

    Co zamiast XV???

    Gwarancja w dzisiejszym nowych autach to podstawa.Ja w 14 dniowym glc jestem po wymianie uszczelki w drzwiach pasazera.Szum powyzej 100km/h byl taki jakbym mial zamontowany box dachowy.Serwisant z ktorym jechalem nie widzial nic dziwnego.Dopiero po aferce i interwencji kierownika salonu zamowili i wymienili czesc...
  10. beemowiec

    Co zamiast XV???

    Niestety podobno zmiana silnika odbiła się na trwałości (w złym znaczeniu)....Tak czy inaczej obstaje przy swoim-2.4d to ogolnie dobre motory.Mialem 2,tesc mial 1 + 2 kolegow z pracy wczesniej i wszyscy zadowoleni.
  11. beemowiec

    Co zamiast XV???

    Musiales byc pechowcem.Gdzie nie popytasz i nie poczytasz ten silnik ma bardzo dobre opinie.Ja mialem wersje 215 km i wiecej do xc60 nie trzeba bylo.Nie byl to scigant,ale jechal przyzwoicie.Duzy moment spokojnie ogarnial tego klocka. Tak czy inaczej porownujac zywotnosc sbd do 2.4d to patrzac chocby przez pryzmat opisywanych na forum subaru i forum volvo historii roznice w awaryjnosci sa zasadnicze.
  12. beemowiec

    Co zamiast XV???

    Co jak co ale porównanie diesla subaru do pancernej 5 cylindrowej symfonii szwedów jest trochę bezsensu. Dyszle szwedów są mega dobre, porządne i będą jeździć jeszcze wiele lat. O SBD nie można tego powiedzieć. Miałem 2.4d w xc 60 - jeden z najlepszych motorów jakimi jeździłem. Świetny dźwięk, odpowiednia dynamika, dobre spalanie i niskie koszty utrzymania. Faktycznie volvo robi auta które wydają się lekko przyciężkawe, ale to taki ich charakter. Były i są synonimem bezpieczeństwa. Ja nie zdecydowałem się na kolejne volvo tylko dlatego, że w 2017 r. przestali produkować 2.4 (ekologia....). Te ich nowe diesle do mnie nie przemawiają. Owszem - są oszczędne, w miare dobrze połączono je z automatem geartronic, ale brakuje tego czegoś co miały wcześniejsze motory. Mamy w rodzinie nowe xc60 i mimo, że to poprawne auto, to mnie nie przekonuje.
  13. Potwierdzam.Salmopol zabielony i sliski:)
  14. Prosze uprzejmie.Cena jest przed rabatem. To co oznaczone jest kwota 0zl jest w standardzie. 5 lat gwarancji w cenie. GLC.pdf
  15. Mój egzemplarz glc daleko ma do golasa,ba mysle,ze jest dopasiony (według Twoich wytycznych - skóra jest,nawet z alcantara),a cena nie przekroczyla 180.000zl. Z tym odchodzeniem od diesla nie do konca sie zgodze.Nadal sporo ludzi sie nimi interesuje i nie sadze,ze w najblizszym czasie się to zmieni.
  16. Cena wyjściowa to 204.751,09 zł brutto. Rabat na rocznik plus jakiś dodatkowy bonus (pakiet przedłużonej gwarancji) dał sumę łączną 180.000 zł. Może i gnojowóz, może i napęd nie S - AWD, może i jestem fanem subaru, ale wierzcie mi, że po przejażdżkach i testach meśka z nieodżałowanym uśmiechem ulokuję bądź co bądź niemałą dla mnie sumę na rzecz nie plejady gwiazd, a jednej dużej gwiazdy;) Żeby nie było nie twierdzę, że OBK to zły samochód, ale mam wrażenie, że nasza marka pogubiła się trochę w swojej polityce i po prostu nie nadąża za konkurencją. Celowo mówię o konkurencji bo pułap cenowy jest podobny, a i rodzaj auta zbliżony. Odpowiadając na pytanie - auto do produkcji (czy tam w fazie produkcji), odbiór mam zaplanowany na ~ 10 grudzień br.
  17. W dniu dzisiejszym złożyłem podpis pod umową kupna GLC. Wersja 2.0d 4 matic. Odbiór grudzień 2019. W cenie 180.000 zł brutto mam wszystko co potrzebuję włącznie z kompletnym pakietem zewnętrznym i wewnętrznym AMG. Jeżeli chodzi o jakość wykonania i komfort podróżowania w porównaniu do subaru to..... nie ma czego za bardzo porównywać. Tak więc w cenie 180.000 zł można zdobyć naprawdę fajne, nowe auto.
  18. Mam okazje co roku ciągnąć coś troche lżejszego,ale dosyć odczuwalnego na aucie na Croatie.Kilka aut już z takim zestawem przerobiłem,był też forek III 2.5 N/A. Z ta elastycznoscia to była niezapomniana podróż.Spalanie wyszło tyle co w łodzi:D czyli dużo.Pod góry myślałem,że ten silnik się zapali po prostu.Brak niutków w n/a przy ciągnięciu czegoś cięższego jest niestety katorgą.
  19. Trochę taki I 30 N z tyłu.
  20. Te auta bronia sie wszystkim.Moje 3 najlepsze jazdy w zyciu odbyly sie wlasnie w prosiakach.Bjutiful:)
  21. I to jest news!Gość namiesza,że aż miło.Robie printscreen i jak wyjmie majstra to wkleje i zaczne bawić się w bukmacherke;)
  22. Ja nie zazdroszcze tylko pisze o tym co w subaru fajne i mniej fajne:)
  23. To już subiektywne odczucia - dla mnie osobiście jest dużo za głośno.Nie twierdze,że w innych samochodach w podobnej cenie jest cisza bo nie mam porównania.Jeśli jest równie głośno to szkoda.Dla mnie to minus.Da sie zrobić zrobić auta wysokie (xc 60 ma 23 cm prześwitu wiec chyba troszke wiecej niż forek),a przy jeździe autostradowej różnica między szwedem,a xv jest gigantyczna.Po przesiadce wydaje się,że w xv jest cały czas otwarte okno. Wiadomo,że pułap cenowy inny,ale przynajmniej czuć za co się dopłaca. Co do dynamiki i jej „wystarczalności” to tak jak pisałem- w codziennym miejskim użytkowaniu nie brakuje mi mocy,jednak podczas jazdy autostradowej lub próby szybszego wyprzedzania to jest kolejny minus-auto wyje,jechać nie chce,a swoje żłopie. Pocieszam się tak jak pisałem wyżej tym,że po 80.000km awarii 0.To jest duży atut tego silnika.Odpalam i nie martwie się,że gdzieś po drodze stane.
  24. Powoli do przodu:) w XV jest spory niedosyt wiec wyobrazam sobie jak jest z dynamika w wiekszym forku. Trzeba sie przyzwyczaić do prawego pasa na trasie i tyle. Ogólnie auto nie jest stworzone do autostradowych predkosci i przejazdzek i mam wrazenie,ze na takiej drodze po prostu sie meczy.Mowie tu zarówno o silniku jak i wrażeniach akustycznych docierających do naszych uszu.Plusem jest to,że w mieście jeździ się przyjemnie,a nasz egzemplarz jest kompletnie bezawaryjny.
×
×
  • Create New...