Jump to content

Nosek kreseczka

Nowy
  • Content Count

    93
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Nosek kreseczka last won the day on June 20 2017

Nosek kreseczka had the most liked content!

Community Reputation

88 Wspaniały

About Nosek kreseczka

  • Rank
    ..:: Swojak ::..

Profile Information

  • Gender
    mężczyzna
  • Skąd
    wwa
  • Auto
    forester

Recent Profile Visitors

563 profile views
  1. Dla zainteresowanych, kabina wysuszona do sucha. Test szlaucha nie wykazał przecieków, wszystkie wymienione rzeczy w tym poście również są OK. Będę obserwował to miejsce na co dzień i zobaczymy czy coś wyniknie.
  2. Zastanawiam się nad BRZ dla siebie, miałoby być autem na co dzień. Napewno wiem, że w lato miałbym gwarantowany fun ale pojawia się pytanie: czy w stolicy będę się nim męczył w zimę bardzo czy tylko trochę? Użytkujecie BRZ jako daily również w zimie?
  3. Przedni dywanik kierowcy i dywanik z tyłu bezpośrednio za nim są mokre. Miejsca z prawej strony auta (przód i tył) są całkowicie suche. W świetle dnia będę oglądał wszystkie wymienione rzeczy
  4. Karcher pod ciśnieniem nie wykazał przecieków przy szybie czołowej. @koziolek od butów jest to zupełnie niemożliwe.
  5. Legacy IV, nie ma relingów. Czy przy wymianie silnika można było zapomnieć/źle założyć jakieś uszczelki pomiędzy kabiną a silnikiem?
  6. Tyle wody nanieść butami to nawet intencjonalnie byłoby trudno. Do tego stopnia namokła wykładzina, że w zakrętach było słychać chlupanie (i nie było to z baku ) Już kilka razy suszyłem tę podłogę ale żodyn spec nie wie skąd to się wlewa do kabiny...
  7. Kilkukrotnie zalało mi lewą stronę auta (Legacy IV) - wycisnąłem 30 litrów wody! (Podłoga po prawej stronie tył i przód suche) Wyciągnięta podłoga, nie ma dziur. Samochód cały zlany wodą pod ciśnieniem z każdej strony, uszczelki przy szybie szczelne, progi i nadkola również, odpływy wody drożne. Z klimatyzacji tez nie wygląda jakby się lało (brak odbarwień). Wyciągana woda była czysta, nie jest tłusta. Samochód non stop użytkowany na zewnątrz, a tylko co 2 miesiące jest zalany, czyli nie wygląda jakby miało to coś wspólnego z opadami. W czerwcu przeszedł wymianę silnika, od tego czasu zaczęły się zalania. Czy ktoś miał podobny problem? Gdzie ewentualnie warto jeszcze poszukać?
  8. Warsztat działa legalnie, nie mam pewności co do rozliczeń z US ale nie chciałbym nikomu robić koło pióra... Szczególnie, że sąsiad do wyrozumiałych nie należy i po co potem mam się denerwować. Jak zaparkuję sobie zgodnie z przepisami po swojej stronie ulicy, nie na jego chodniku i nikomu nie będzie to przeszkadzało to będe zadowolony Dzieki za odpowiedzi
  9. sprawdzone, ostatnim razem gdy znajoma przyjechała i zostawiła auto przy "jego" chodniku to wyjechał swoim i zaczął jej samochód przepychać swoim
  10. Obraz wyraża więcej, niż tysiąc słów. Tu mój samochód zaparkowany w ten sposób, co przeszkadza sąsiadowi. https://imgur.com/a/kvZM71W
  11. Sam chodnik nie ma 1,5m szerokości Brak linii, nawierzchnia jest niepomalowana To co w przypadku, gdybym zaparkował po swojej stronie posesji na ulicy a sąsiad po swojej stronie na chodniku. Jak policja ma dojść kto utrudnia przejazd i kto pierwszy zaparkował
  12. Mam problem z uporczywym sąsiadem - upiera się, że nie mam prawa parkować pod jego domem za to on przed moją działką może... Sprawa wygląda tak jak na schematycznym rysunku. Ulica z chodnikiem po jednej stronie. Sąsiad prowadzi warsztat samochodowy i denerwuje się gdy zostawiam samochód po "jego" stronie (na chodniku) naprzeciwko jego posesji. Natomiast swoje samochody, które naprawia, zostawia przy "moja posesja 2". Do tej pory nie było problemu bo wszystkie samochody garażowaliśmy ale gdy przybył samochód w mojej rodzinie i nie mamy na niego miejsca w garażu to teraz postawienie go na chodniku przy mojej posesji przez samochody sąsiada jest niemożliwe. Pytanie jest takie, czy w takim razie mogę zaparkować na ulicy po stronie swojej posesji bez chodnika? Dodam tylko, że mieszkańcy w okolicy zwykle parkują równolegle do jezdni dwoma kołami na chodniku tak jak na rysunku i tak jak wskazywałaby logika. Rozumiem, że z miejscami na ulicy wg. prawa jest tak, że kto pierwszy ten lepszy więc w teorii parkuję tam gdzie jest wolne i zmykam do domu. Jeśli jest inaczej to wyprowadźcie mnie z błędu. Pozdrawiam
  13. Takiego to bym przytulił. Ciekawe jak cenowo
×
×
  • Create New...