Jump to content

nyndz

Użytkownik
  • Content Count

    216
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

16 Dobry

About nyndz

  • Rank
    ..:: Bywalec :..

Profile Information

  • Gender
    mężczyzna
  • Skąd
    Warszawa
  • Auto
    2.5RS & STI Spec C

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. nyndz

    Jakie opony do STI

    Panowie, odkopię kotleta - na co dzień + trochę wygłupów czasem co lepiej (rozmiar 225/45R17): - conti sportcontact5 - pirelli pzero
  2. nyndz

    Kubica w F1

    człowiek czekał, człowiek czytał, człowiek wierzył... i jest. Słów brak.
  3. Miałem niedawno podobny dylemat, siedziałem, czytałem, już prawie te 600zł wydałem na przód na Hawki czy inne takie - ale powiedziałem sobie w ostatnim momencie basta, na co to komu do daily...? Założyłem ostatecznie OMP R&S na przód i tył (plus zaciski po pełnej renowacji - przód 4tłok 294mm, tył 2 tłok 290mm) - i hamuje to bardzo przyzwoicie, sporo lepiej niż się spodziewałem. Nie zauważyłem odczuwalnej różnicy między praktycznie takim samym rozmiarowo zestawem jaki miałem w STI typeR lżejszym o 200kg (tam miałem OEM tarcze i DS Performance). Ogółem - złego słowa nie mogę powiedzieć, wyczucie pedału bdb, da się ładnie auto do zakrętu ustawiać (dopiero po wymianie zacisków, wcześniej "nie ufałem" autu bo było totalnie nieprzewidywalne przy hamowaniu), na co dzień super (ale tu tylko najgorszy chłam nie ogarnia), w sytuacjach awaryjnych oraz w trasie przy wyższych prędkościach też bez zająknięcia. Za klocki zapłaciłem odpowiednio 220zł za przód i 180 za tył. PS. Tak jak ktoś już wspomniał - bardzo ważne są sprawne hamulce z tyłu (!). Wnioski wyciągnij sam.
  4. nyndz

    Audio w subaru

    Będę przekładał boczki w blobie 2005 niedługo, postaram się pomierzyć - ten zestaw faktycznie wygląda dość kusząco
  5. Tu nie bardzo jest wybór, ile można sobie kosztów robić i czasu tracić? To je daily, nie chce jeździć z ciągłą myślą z tyłu głowy, czy mi się zaraz zacisk nie urwie przy hamowaniu w trasie. Tyle dobrze, że kumpla z pracy rodzina ma pod ręką laser, dzisiaj zrobiliśmy rysunek techniczny, jutro może będą już dystanse wycięte.
  6. Kupione tu na forum od dość rozpoznawalnego forumowicza - z tego co mówi zdjął je sam z WRX'a, a nie mam powodów by mu nie wierzyć. Gdyby nie to, że moje Kosei na normalny 4tłok wchodzą na styk (1-1.5mm od felgi) to bym pewnie nawet nie zauważył, że coś jest nie halo. Na OEM felgach z WRX śmigało normalnie. Odpada - mierzyliśmy zewnętrzną część zacisku (składa się z dwóch), i ta zewnętrzna jest 2mm szersza niż w drugim. Jeśli chodzi o sam zacisk, Hawk miał od razu naklejki: https://www.ebay.com/itm/2006-2007-Subaru-Impreza-WRX-Front-L-R-Brake-4-Piston-Caliper-SET-RED-OEM-NEW-/321968519548 Znam temat, ale z tego co wygooglowałem to się różnią przetłoczeniem (zakładając, że ktoś spiłował napis "nissan"): Mój nieszczęsny: Nissanowski:
  7. Właśnie przeglądałem wczoraj internet i na tych zdjęciach gdzie cokolwiek widać nie widać było tego czterotłoczka. Czyli wracamy do punktu wyjścia - i całkowitym braku racjonalnego wytłumaczenia - wczoraj byłem w warsztacie, czterotłoczek jest skręcany z dwóch części, ta zewnętrzna w jednym z nich jest 2mm szersza niż w drugim, bez żadnych wątpliwości. Szukam teraz na cito dystansów 4mm, które są na ten moment najrozsądniejszym rozwiązaniem. Ech, człowiek chce świętego spokoju, zostaje przy OEM co by nie było problemów, a potem takie "cuda" się dzieją... ach to Subaru
  8. To by brzmiało rozsądnie - nie różnią się optycznie?
  9. Nie, felgi są proste. Zmierzyli dziś zaciski po zdjęciu z auta. Też mi to przez myśl przeszło, ale to nie rozwiązuje zagadki - na starszym modelu zacisków (wystające napisy) te felgi jeździły bez problemu, a jeżeli ktoś spiłował zacisk to powinien tym bardziej się mieścić a jest odwrotnie.
  10. Właśnie te moje są na pewno żeliwne, ale z płaskim napisem/naklejką (czyli zakładam, że WRX hawk). Z tego wynika, że aluminiowe były chyba tylko tylne 2 tłoki z WRX (i one faktycznie są leciutkie).
  11. Panie i Panowie, Pytanie brzmi dość kuriozalnie - czy 4 tłoki mogą się różnić szerokością/osadzeniem? Spotkała mnie w piątek totalnie zaskakująca i nie ukrywam irytująca sytuacja. Trzecie subaru, na które zakładam te same felgi (nie wzór, komplet), każde wcześniej miało założonego 4 tłoka. Ostatnie, kupione na forum zaciski z WRX hawk (gładkie, bez wystającego napisu "subaru") jak się okazało, się od siebie różnią - jeden z nich jest o około 2mm szerszy od drugiego (mierząc od środka zacisku do jego brzegu co ciągnie za sobą pewne konsekwencje. Ewidentnie, optycznie to takie same dwa zaciski, klocki tak samo pasują itd. - do tej pory żyłem przekonany, że 4 tłoki wszystkie są taki same. Jak widać się myliłem, pytanie czy jest na to racjonalne uzasadnienie (bo to, że mam pieprzonego pecha to nie ulega wątpliwości, skoro dwa zaciski są różne). Ta drobna anomalia sprawiła oczywiście, że zacisk nie wchodzi mi pod felgę... Będę bardzo wdzięczny za rozwikłanie tej tajemnicy, bo chwilowo mnie krew zalała. Mechanik założył jako pierwszy oczywiście ten dobry, a że zakręcił kołem i nie było problemu to naturalnie przy drugim założył, że skoro to to samo, to się nie pofatygował i już nie sprawdzał. Co się stało, jak chciał zjechać z podnośnika mówić nie muszę...
  12. nyndz

    Szczerze o 2,5T STI

    I bardzo dobrze, że nie kupujesz bo to jest jeden wielki bullshit. Szwagier Fordem S-maxem w diesel'u (2.2l, 200KM) Polskę wzdłuż i wszerz wielokrotnie przejechał (taka specyfika pracy, eventy), prędkość na trasie zwykle 200+ km/h, jeździ tak 3 czy 4 lata i zero problemów z autem. W dzisiejszych czasach nie potrzeba sportowych albo luksusowych aut, wystarczy byle diesel żeby płynnie te 200km/h po autostradach latać. Ja z kolei śmigałem ostatni rok wspomnianym tu wyżej Audi RS6 C5 - mimo 5 biegowej skrzyni podróże z prędkością 150-200 km/h były przyjemne (przy 2000obr było bodajże 100 km/h na liczniku), silnika nie słychać praktycznie, tylko szum powietrza. A i tu wystarczyło włączyć niezłe jak na tamte czasy, seryjne audio. Samochód dawał też przede wszystkim duże poczucie bezpieczeństwa - był zwarty, "przyklejony" przy tych prędkościach, nie dawał żadnych niepokojących sygnałow - ale to dość zrozumiałe, bo do tego został stworzony. O tym, że świetnie przyśpieszał i hamował - a to dwutonowy pocisk na kołach - wspominać nie muszę Jedynie hamulce szybko się kończyły (tarcze i klocki), bo jednak wysokie prędkości i duża masa robi swoje. Większość czasu na autostradach jeździłem jednak na tempomacie na 130 lub 150 nastawionym, bo dość spokojnie jeżdżę zazwyczaj - i nie miałem nigdy problemu z jazdą prawym pasem i byciem wyprzedzanym przez Fabie TDi W dodatku powyżej 200 km/h już jednak komfort malał wraz ze wzrostem prędkości. Co do spalania, moja ex Impreza STI typeR paliła mi w cyklu mieszanym (głównie miasto) 11.0-12.5 l/100km. W trasie (z niewielką częścią jazdy miejskiej) schodziło do 8.5-9.0, zimą średnio 13.5-14.0. Dla porównania, Audi po mieście 17-25 l/100km, choć w trasie potrafiłem nawet do 14-14,5 zejść. Zwykła jazda mieszana, najczęściej koło 16-17 wychodziło (tu warto przypomnieć, że to auto o masie 1900kg, silniku 4.2, dwoma turbinami i 450km mocy - na pocieszenie dodam, że mój przyjaciel od którego je kupiłem miał spalanie zawsze wyższe niż 22l/100km, więc jak zawsze głównie chodzi o to kto i jak prowadzi).
  13. nyndz

    Kubica w F1

    To zgrabna parafraza słów Ayrtona Senny Ogólnie między tymi Panami można znaleźć dużo podobieństw... może to jeden z powodów, dlaczego RK wzbudza tyle emocji, szczególnie tych dobrych.
  14. To auto mojego kolegi, pasjonata NSX'ów - egzemplarz ze zdjęcia był kupiony jako zabezpieczenie, potencjalny dawca części dla jego drugiego NSX'a w specu typowo wyścigowym. Przerzucił się jednak jakiś czas temu na CRZ od Wyszomirskiego bodajże więc z racji, że rozbicie mu już nie grozi to oba są na sprzedaż. Fajny egzemplarz ogólnie, przede wszystkim to oryginalna Honda a nie Acura ze zmienionymi znaczkami. Ma jeszcze trzeciego, polifta niebieskiego w tardze, aktualnie oklejonego folią w zbliżony do oryginalnego, pomarańczowy kolor. Takie hobby Dżapanrejsingi zostały po wyścigowym, jak składali i testowali auto nie widzieli powodu by narażać na uszkodzenie felg za gruby hajs. Tym śmiga sobie po mieście często więc OEM felgi leżą pewnie pod kocem - tak jak napisał na aukcji: "Posiadam wszystkie oryginalne części do tego samochodu - możliwość przywrócenia do stanu 100% oryginalnego". Właściciel ogólnie jak wspomniałem pasjonat, ani rozumu ani $$ mu nie brakuje więc wszystkie jego auta są bardzo zadbane. Nie ukrywam, że gdybym miał wolne środki to bym sam go przygarnął, bo od pierwszej przejażdżki się zakochałem w tym modelu.
  15. Teraz najprościej aliexpress, w Polsce masz +300% prowizji na allegro czy innym sklepie a towar ten sam. Tak to raczej na forach szło kupić coś porządnego, kiedyś na CKPL jeden gość robił nam na zamówienie przedłużki.
×
×
  • Create New...