Jump to content

Forester SG dolewki oleju?


PrezesKrecina
 Share

Recommended Posts

Mam szybkie pytanie w sprawie dolewek oleju auto Forester SG 2.0 n/a.

 

Jaka objętość oleju odpowiada wskazaniom na bagnecie pomiędzy minimum a maksimum? Pytam bo przy ewentualnym uzupełnianiu nie chciałbym nalać za dużo.

 

Drugie pytanie kiedy i jak dolewać? Czy starać się utrzymywać zawsze poziom max. Czy jeżeli jest np. na połowie skali to jeździć i tylko obserwować?

Link to comment
Share on other sites

Dolewać najlepiej po nocy kiedy auto stało na płaskiej powierzchni.

Nie wiem jaką szkołę mają inni forumowicze, ale ja np. nigdy nie dolewam oleju na rozgrzanym silniku. Zawsze dolewam do poziomu max by łatwiej było obserwować ilość jaka ubywa na 1000 km.

Edited by slim2102
Link to comment
Share on other sites

Czytamy tylko z lewej strony tam gdzie mamy oznaczenia. Samochód musi powtarzam musi stać na płaskiej powierzchni, to nie skoda to nie Opel to subaru musi stać idealnie na płaskim. Min a max to 1litr oleju. Zalecany stan to około 80%, nigdy nie leje max zostawiam to na błąd pomiaru. Jak mówią specjaliści mniejsze ryzyko uszkodzenia upg.

 

Wysłane z mojego PLK-L01 przy użyciu Tapatalka

Link to comment
Share on other sites

Czytamy tylko z lewej strony tam gdzie mamy oznaczenia. Samochód musi powtarzam musi stać na płaskiej powierzchni, to nie skoda to nie Opel to subaru musi stać idealnie na płaskim. Min a max to 1litr oleju. Zalecany stan to około 80%, nigdy nie leje max zostawiam to na błąd pomiaru. Jak mówią specjaliści mniejsze ryzyko uszkodzenia upg.

 

Wysłane z mojego PLK-L01 przy użyciu Tapatalka

Jaki związek ma max poziom oleju z ryzykiem wydmuchania UPG?
Link to comment
Share on other sites

Wzrost ciśnienia

 

Wysłane z mojego PLK-L01 przy użyciu Tapatalka

akir, nie rozumiem. Wzrost ciśnienia oleju nie może mieć wpływu na uszkodzenie uszczelki. Poza tym ciśnienie raczej zależy od sprawności pompy oleju a nie zawartości zbiornika, z którego zasysa olej do układu.

Ciekaw jestem dlaczego miałby istnieć taki związek. Mógłbyś opisać to dokładniej?

Link to comment
Share on other sites

 

 

Wzrost ciśnienia

Ale ciśnienia czego?

Oleju? Sprężania?Czy u kierowcy? :P  ;) 

A sam sobie odpowiem.Ciśnienie oleju nie wzrośnie,będzie takie samo przy poziomie oleju na minimum jak i przy maximum. 

Ciśnienie sprężania również się nie zmieni w zależności od poziomu oleju,nawet gdyby poziom oleju przekraczał maximum,no chyba,że zalejemy silnik pod korek z napisem 710.Ale zaraz,zaraz,też nie wzrośnie. :P

Ciśnienie u kierowcy podniesie się gdy poziom oleju będzie poniżej minimum,to pewne. :P

Jedynym realnym zagrożeniem,chociaż przy spełnieniu kilku warunków,jest uszkodzenie uszczelniaczy na wale korbowym,a te dodatkowe warunki wystąpią wtedy,gdy poziom oleju będzie sporo powyżej max,będą też potrzebne spore przedmuchy do skrzyni korbowej silnika i niedomaganie układu odpowietrzania skrzyni korbowej,choć te mogą wystąpić gdy oleju jest zbyt dużo. ;)

Ale nie jestem specjalistą. ;)

Link to comment
Share on other sites

Stara szkola PRL:

 

Zawsze 5 milimetrow ponizej max.

 

Nowa szkola ARAL:

 

Do maxa by uniknac zejscia ponizej minimum w ostrych zakretach, na zjazdach,  podjazdach i przechylach.

 

...a tak naprawde zeby czesciej ludzie jadacy po autostradach kupili wiecej oleju na ich stacjach

 

Moj 2.0i  bierze troche oleju jezeli choc minimalnie jest powyzej max. 

Tak sie zdarza jak sie odwiedza ASO Subaru w moim miescie (No i znowu Subaru Deutschland dostal w leb ode mnie).

 

Zostaje minimalnie ponizej max bierze 300 ml na 10.000 Km 

 

Doswiadczenia z malucha:

 

W lecie max

W zimie polowa

 

Dlaczego?

Latem wiecej oleju lepsze chlodzenie

W zimie mniej oleju latwiejszy rozruch

 

A tak do rzeczy:

 

Potwierdzam: min-max 1 litr.

 

A to ze na jednej stronie pokazuje mniej a na innej wiecej to dlatego ze bagnet wchodzi do miski pod katem.

 

Wedlug instrukcji nalezy uwzgledniac strone na ktorej pokazuje mniej.

 

Ja biore pod uwage strone na ktorej pokazuje wiecej zeby nie przelac.

 

Wedlug instrukcji sprawdzac po 5-20 minut od wylaczenia silnika dolewac na cieplym zeby uwzglednic rozszezalnosc cieplna cieczy 

 

Ja sprawdzam na zimno i dolewam na zimno uwzgledniajac strone bagnetu pokazujaca wiecej.

 

Ale rytual co? 

 

Jak to sie mowi w Polsce

"Kto smaruje ten jedzie"

 

Nemcy mowia :

"Wer liebt der schiebt"   / Kto kocha ten pcha / ...cholera, chyba mieli do czynienia z service Subaru "od zawsze"  :mrgreen:

 

Jak tak dalej bede po nich "jezdzil" to Niemcy pozbawia mnie obywatelstwa a Japonczycy wizy ;)

 

...ojtam ...ojtam - zawsze moge kupic Czeskie auto  :mrgreen:

Edited by J23
Link to comment
Share on other sites

Nic nie niszczy uszczelniaczy bardziej niż zimny(gęsty) olej i wysokie obroty. No i może przegrzanie. Parę ml za dużo oleju nie powinno bałaganu narobić, szczególnie w N/A.

Przy jakich obrotach zmieniasz biegi jak masz zimne auto po nocy?

 

Wysłane z mojego SM-G903F przy użyciu Tapatalka

Edited by slim2102
Link to comment
Share on other sites

Olej sprawdzam po nocy, biorę wskazanie z lewej strony bagnetu (tam gdzie są oznaczenia i tam gdzie pokazuje mniej), staram się utrzymywać olej co najmniej na poziomie 3/4 wskazań bagnetu. Zdarzało mi się nalać za dużo, zdarzyło się też że po wyjęciu bagnet był niemal suchy (po 2 dniach upalania na Plejadach + dojazd przez całą Polskę). To było wiele tysięcy km temu, auto dalej jeździ bezproblemowo. Ostatnio na 10000 km dolałem 2L oleju.

Link to comment
Share on other sites

Czy u Was też są tak duże różnice wynikające z nachylenia terenu? U mnie na placu z delikatnym spadem (pewnie kilka stopni), w zależności od tego czy zaparkuję przodem czy tyłem, na bagnecie widzę niemal skrajne ekstrema wskazań.

 

Kontrola poziomu oleju w Subaru jest wyjątkowo trudna. Wygląda to Tak, jakby bagnet przebiegał niemal poziomo.

Edited by dr.elich
Link to comment
Share on other sites

Czy u Was też są tak duże różnice wynikające z nachylenia terenu? U mnie na placu z delikatnym spadem (pewnie kilka stopni), w zależności od tego czy zaparkuję przodem czy tyłem, na bagnecie widzę niemal skrajne ekstrema wskazań.

 

Kontrola poziomu oleju w Subaru jest wyjątkowo trudna. Wygląda to Tak, jakby bagnet przebiegał niemal poziomo.

Mam tak samo. Loteria :)

 

Wysłane z mojego SM-G903F przy użyciu Tapatalka

Link to comment
Share on other sites

Pomiar na gazetę ☺. Przyjeżdżasz na poziom, najlepszy garaż.Wyjmujesz bagnet i wycierasz. Kładziesz gazetęna dywaniku kierowcy i na niej bagnet. Rano, albo po wystudzeniu na wszelki wypadek wycierasz bagnet i mierzysz uważając na konewkę. Czytasz po stronie znaków. Masz profesjonalnie zmierzony poziom☺

Link to comment
Share on other sites

Czy u Was też są tak duże różnice wynikające z nachylenia terenu? U mnie na placu z delikatnym spadem (pewnie kilka stopni), w zależności od tego czy zaparkuję przodem czy tyłem, na bagnecie widzę niemal skrajne ekstrema wskazań.

 

Kontrola poziomu oleju w Subaru jest wyjątkowo trudna. Wygląda to Tak, jakby bagnet przebiegał niemal poziomo.

 

Niestety tak, bagnet wchodzi pod sporym kątem do miski, stąd te różnice... Auto zawsze parkuję w tym samym miejscu, więc z pomiarem problemu nie mam. Gorzej jest teraz, jak jestem na wyjeździe (Słowacki Raj, polecam - super drogi   :rolleyes: ), auto na 100% spaliło trochę oleju na autostradach i miejscowych patelniach, ale ile - nie wiem, bo za cholerę nie moge znaleźć równego miejsca do parkowania na noc. Dolałem "na oko" 200 ml, bo tyle średnio mi wychodzi za 1000km i tyle... ale fakt, jest to upierdliwe :)

Link to comment
Share on other sites

To chyba dość sporo Ci bierze. Masz 2.0 czy 2.5?

Ja musiałem pierwszy raz w życiu dolać 200 ml do Imprezy NA po 9,5 kkm, w tym 1kkm po autostradach - 170 km/H w upale. Aha, i kiedyś dawno temu po lotnisku - wówczas był mega skwar.

 

 

Forek trochę mi pije - dolane 300ml przez serwis na przestrzeni 6kkm. Ale jak na turbo to chyba norma... Poprzedni właściciel ponoć dolewał 1 zakretke na 1 kkm

Edited by dr.elich
Link to comment
Share on other sites

2.5. Zużycie na tym poziomie mam od samego początku jak auto kupiłem, nalatałem już 60k (auto ma 165k). Regularnie sprawdzam, jak trzeba to dolewam i się nie przejmuję :) Poprzedni Forek (2.5 NA) brał średnio niecały litr na 10000. Ogólnie nie widzę w tym problemu, choć pewnie fajnie mieć egzemplarz który pod tym względem jest bezobsługowy... 

Link to comment
Share on other sites

Powiem Ci, że Impreza niby nie brała wcale, co uśpiło moją czujność. Na szczęście moje nie-DO sprawdza zawsze i ten moment kiedy poziom spadł nieco poniżej połowy wyłapali. Od tego czasu sprawdzam co ok. 7 dni. Żona też ma ten nawyk i zwykle sprawdza jak jedzie dalej niż po bułki.

 

Jak na 2,5 to chyba norma. O 2.0 różnie piszą. Widzę, że jesteś z 3 miasta - gdzie się serwisujesz? Jaki olej Ci leją?

Link to comment
Share on other sites

 

 

Nic nie niszczy uszczelniaczy bardziej niż zimny(gęsty) olej i wysokie obroty. No i może przegrzanie. Parę ml za dużo oleju nie powinno bałaganu narobić, szczególnie w N/A.

Przy jakich obrotach zmieniasz biegi jak masz zimne auto po nocy?

Wysłane z mojego SM-G903F przy użyciu Tapatalka

 

Aż mi się samo ciśnie na klawiaturę że przy 6 tyś  :facepalm:

Pisałem o tym co niszczy uszczelniacze a nie o tym przy ilu zmienia się biegi na zimnym silniku.

Po za tym trzeba maksymalnie oszczędzać PB zanim się na LPG przełączy :)

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...