Jump to content

solidarność korkowa


Knurek1111

Recommended Posts

Jako że krakowskie drogi ostro się remontują a jeżdżąc do pracy zaliczam Rondo Ofiar Katynia (czyli największy chyba remont na drodze wlotowej do miasta) mam sporo czasu na obserwacje...

Widzę więc ile inwencji wykazują kierowcy z duszami działaczy komitetów kolejkowych, którzy blokują wolny pas ruchu żeby żaden cwaniak / krawaciarz / cyklista nie ominął ich w oczekiwaniu. Czyli: stoi kolejka na prawym pasie a lewy jest wolny na odcinku 100m. Tzn. zwykle blokuje go jakiś porządkowy.

Jeśli jednak jest wolny, jadę nim ja. I robię to z premedytacją bo gdyby wszyscy tak robili to:

1) kolejka byłaby krótsza (co niestety nie oznacza krótszego oczekiwania)

2) kolejka byłaby bardziej sprawiedliwa (tzw. "suwak" o dziwo działa bez problemów)

3) nie będę stał i patrzył jak mi się cwaniacy wciskają :mrgreen:

 

No i nie wiem już sam czy dobrze robię.

 

Pozdr.

Link to comment
Share on other sites

  • Replies 50
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

oczywiście skoro jest to pas do jazdy we właściwym kierunku to trzeba z niego korzystać 8)

Nie, oba pasy do jazdy na wprost, zwężenie do jednego.

Dzięki za słowa pocieszenia :P

 

Pozdr.

Link to comment
Share on other sites

dopóki nie będzie to ustawowo nakazane a niestosowanie karane mandatem (jak w Niemczech) to zawsze będą tacy porządkowi jak piszesz - to jest dla mnie niezrozumiale zjawisko - banda baranów stoi w kilkusetmetrowym korku, jakiś kretyn blokuje wolny pas ale to ten, ktory nim jedzie jest wyzywany od najgorszych

Link to comment
Share on other sites

STIFF Policja ma prawo karać takiego delikwenta za utrudnianie ruchu - kiedyś bodajże TVN Turbo albo inna TV próbowała nawet podjąć akcję uświadamiającą ale jak widać przyniosło to niewielki skutek.

Blokują głównie TIRy i jak zatrzymywali gości to byli mocno zdziwieni, że tak nie wolno robić.

Link to comment
Share on other sites

Mi sie jeszcze nie zdarzylo w Krakowie, zeby ktos nie wpuscil mnie albo zachowywal sie wobec mnie chamsko w tego typu sytuacjach. :mrgreen:

Bo pewnie Twój numer rej. zaczyna się od NOL a nie KR. Jesteśmy bardzo uprzejmi wobec przyjezdnych bo mogą wrócić do siebie i nas obgadać...

Ale ogólnie, faktycznie jest coraz lepiej.

 

Pozdr.

Link to comment
Share on other sites

Mi sie jeszcze nie zdarzylo w Krakowie, zeby ktos nie wpuscil mnie albo zachowywal sie wobec mnie chamsko w tego typu sytuacjach. :mrgreen:

Bo pewnie Twój numer rej. zaczyna się od NOL a nie KR. Jesteśmy bardzo uprzejmi wobec przyjezdnych bo mogą wrócić do siebie i nas obgadać...

Ale ogólnie, faktycznie jest coraz lepiej.

 

Pozdr.

 

W istocie. Chociaz nawet gdy powoze jakies KR czasem to tez nie jest jakos zauwazalnie 'gorzej'. :wink:

A ja myslalem, ze uprzejmosc jest z natury cecha wrodzona a nie objawem bojazliwosci. :P:mrgreen:

Jedyne co mnie denerwuje to tzw. 'podjezdzanie'. W zadnym innym miescie tego nie widzialem...

:evil:

Link to comment
Share on other sites

Ostatnio na wylocie z Wrocławia trafił mi się jakiś baran "społeczniak edukator"

Też non stop środkiem - dwoma pasami na raz.

Chyba założę kamerkę i będę wysyłać filmiki gdzie trzeba :evil:

A jak się posłucha nieraz na CB to jeszcze mają się za bohaterów narodowych :evil: :roll:

Link to comment
Share on other sites

Ostatnio z kulturą jazdy w Krakowie sporo się poprawiło, jazda na suwak coraz lepiej opanowana.

 

Oczywiście zdarzają się zawistne buraki pt.: "dlaczego On ma mieć lepiej i wjechać przede mnie, niech stoi i poczeka, aż jakiś naiwniak go wpuści" :roll:

 

ROK pokonuję kilka razy w tygodniu i różne akcje się tam dzieją, jadąc od strony Olkusza do "wyprzedzania stojących naiwniaków" przez "super spryciarzy" nagminnie wykorzystywane jest pobocze, najczęściej przez BUS'iarzy i kierowców ciężarówek, którzy później po prostu wjeżdżają na właściwy pas, bo kto się sprzeciwi 40tonowemu klocowi, najwyżej będzie miał zarysowaną ramę naczepy.

Poza tym akcja: "nie widziałem zakazu :roll: ", przy wjeździe z każdego możliwego kierunku skutecznie blokująca ruch.

P1070611.jpg

:arrow: by sprenzynaKRK skyscrapercity.com

Link to comment
Share on other sites

Który to już raz poruszany jest ten temat na forum... :roll: My to wiemy ale 80% pacanów o tym nie wie. Jedni może nie chcą się nauczyc, inni z założenia nie będą tak jeździc i bądź tu człowieku mądry. :roll:

Link to comment
Share on other sites

Jedyne co mnie denerwuje to tzw. 'podjezdzanie'. W zadnym innym miescie tego nie widzialem...

:evil:

Czyli co?

 

Pozdr.

 

Zapala sie czerowne swiatlo. Samochody zatrzymuja sie w odstepach dwumetrowych. Nagle kierownik III auta stwierdza, ze to chyba nie do konca ok i 'podjezdza' 40cm do przodu. Nastepny za nim tez podjezdza, tyle ze 45 cm. Ten III w kolejce zaraz stwierdza, ze jednak podjedzie blizej. Wrzuca drugi raz jedynke i pyr pyr do przodu. Ten za nim (czyli IV w kolejce) tez zdazyl sie zatrzymac i po raz drugi wrzuca jedynke by podjechac. Kierownik V w kolejce auta w tym czasie jedynke wrzuci 3 razy, poniewaz oprocz 'podwojnego podjezdzania' dwu geniuszy w autach III i IV wykona 'podjazd indywidualny' wczesniej... Wystarczy paru takich miszczow i kolejka 10 aut zamiast 50 mb. bedzie miala dlugosc 70 mb.

 

Nigdy nie bede w stanie zrozumiec dlaczego nie potrafia od razu zatrzymac sie w odstepach polmetrowych. I ruszyc jak sie zapali zielone... Zamiast czekac na upewnienie sie, ze to nie fatamorgana.

Link to comment
Share on other sites

Który to już raz poruszany jest ten temat na forum... :roll: My to wiemy ale 80% pacanów o tym nie wie. Jedni może nie chcą się nauczyc, inni z założenia nie będą tak jeździc i bądź tu człowieku mądry. :roll:

Ale bardzo słusznie, że przypominany.

Sam kiedyś czasem byłem takim blokującym burakiem, co ze wstydem przyznaję :oops::oops::oops: Jak tylko zacząłem jeździć z CB wysłuchiwałem tyrad tirowców w tym temacie i myślałem, że takie blokowanie coś daje. Zacząłem jednak myśleć logicznie, że to mocno psuje płynność ruchu więc przestałem.

Przecież taki blokujący i tak ciągnie za sobą sznur aut i jak sam zostanie wpuszczony na prawy pas, to ci za nim wjeżdżają "na zamek", i wtedy jest OK.

Wkurzają te ciągłe nawoływania tirowców "który pas idzie?" Pchają się potem taki jeden z drugim na ten, co idzie i a potem pretensje, że ten pas jest najwolniejszy.

 

A tych podjeżdżających po pół metra (ale i tych, co na każdych światłach zostawiają 5-cio metrowy odstęp) to bym czołgiem...... :evil:

Link to comment
Share on other sites

A ja bym temat rozszerzył o parę innych zasad.

Nie rozumiem czemu oprócz ogólnopolskich akcji typu znicz czy inny długi weekend, promowania bezpiecznej jazdy, zapiętych pasów, jazdy na trzeźwo itd. nikt nie zorganizuje promocji paru prostych haseł:

1) Jazda na zamek

2) Nie wjeżdżaj baranie na skrzyżowanie, jak nie możesz z niego zjechać

3) Miej auto na biegu jak zapala się zielone, nawet jak jesteś dziesiąty od sygnalizatora, a nie czekaj aż auto przed tobą ruszy.

4) Jak masz wolny prawy, to nim jedź

 

Kilka znanych twarzy na plakaty i jak by się ruch drogowy uspokoił i zbliżył kulturą do Europy zachodniej.

 

Ale to wszystko to na razie wołanie na puszczy, bo najważniejsze że po raz 10 z rzędu w przedłużony weekend zatrzymano 1000 pijanych kierowców.

Link to comment
Share on other sites

1) Jazda na zamek

2) Nie wjeżdżaj baranie na skrzyżowanie, jak nie możesz z niego zjechać

:!:

 

Krakowska. Mieszkam w Raszynie. Prawy pas kończy się ze 2 kilometry (od Janek aż do kościoła). Zainam prawym, by zmniejszyć korek. Kierowca ciężarówki zjeżdża :!: na pół prawego pasa, by uniemożliwić mi przejazd. Włączam CB :twisted: Słyszę co następuje:

 

- Nie Wpuszczajta ich tam, nie wpuszczajta!!!

- Niby czemu?

- Bo oni tam jadoł i jadoł.

 

:mrgreen::mrgreen::mrgreen:

 

Po to są trzy Pasy, żeby korek był o... zaraz... 3/2 raza krótszy! :)

 

POPIERAM!!!

Link to comment
Share on other sites

1) Jazda na zamek

2) Nie wjeżdżaj baranie na skrzyżowanie, jak nie możesz z niego zjechać

:!:

 

Krakowska. Mieszkam w Raszynie. Prawy pas kończy się ze 2 kilometry (od Janek aż do kościoła). Zainam prawym, by zmniejszyć korek. Kierowca ciężarówki zjeżdża :!: na pół prawego pasa, by uniemożliwić mi przejazd. Włączam CB :twisted: Słyszę co następuje:

 

- Nie Wpuszczajta ich tam, nie wpuszczajta!!!

- Niby czemu?

- Bo oni tam jadoł i jadoł.

 

:mrgreen::mrgreen::mrgreen:

 

Po to są trzy Pasy, żeby korek był o... zaraz... 3/2 raza krótszy! :)

 

POPIERAM!!!

 

 

aż za dobrze znam to miejsce i zachowanie buraków na drodze :|

 

ale rozmowa z kierowcą tira poprawiła mi humor jadoł jadoł :lol::mrgreen:

Link to comment
Share on other sites

Dokładnie tak powiedział! :). Nie wpuszczajta ich tam, bo oni jadoł i jadoł :D. Mysłałem, że spadnę z fotela :twisted: . No ale cóż. I tak ostatnimi czasy sie bardzo poprawiło. Jadę do końca, i nie ma tak, żeby mnie ktoś nie wpuścił. A jak mnie ktoś wpuśi, to mrygam kilku innym, żeby wskakiwali. Ogólnie wyznaję zasadę: "Im większy korek, tym bardziej wpuszczam, bo i tak nic na tym nie stracę..." 8)

Link to comment
Share on other sites

1) Jazda na zamek

2) Nie wjeżdżaj baranie na skrzyżowanie, jak nie możesz z niego zjechać

3) Miej auto na biegu jak zapala się zielone, nawet jak jesteś dziesiąty od sygnalizatora, a nie czekaj aż auto przed tobą ruszy.

4) Jak masz wolny prawy, to nim jedź

 

 

Ja zmienił bym kolejność.

 

1. Nie wjeżdżaj baranie na skrzyżowanie, jak nie możesz z niego zjechać

2. Jak masz wolny prawy, to nim jedź

Link to comment
Share on other sites

raczej byśmy nie przeszkadzali w ruchu autobusom :D

 

 

Mow za siebie. Ja bym im zlosliwie podstawial noge. :P

 

 

 

3) Miej auto na biegu jak zapala się zielone, nawet jak jesteś dziesiąty od sygnalizatora, a nie czekaj aż auto przed tobą ruszy.

 

Motyla noga!

 

Ruszanie autem bez czekania az gosc z przodu wykona to samo konczy sie blizszym spotkaniem zderzak w zderzak. Generalnie nie polecam. :wink:

Link to comment
Share on other sites

popieram 100% uwag przez was zgromadzonych a w zwiazku z tym ze czesto jezdze na CB w sluzbowozie to czesto slysze takie gadanie o blokowaniu pasa ktory sie konczy.... nie raz mialem juz takie akcje ze pofatygowalem sie do tego bohatera i zazwyczaj wiazanka wraz z niemilym spojrzeniem kruszyly delikwenta. Najgorsi sa w tym kierowcy cioezarowek ktorym wiecznie cos nie pasuje...

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...