Jump to content
legaś 2001

po czyszczeniu przepustnicy ?

Recommended Posts

Witam Wszystkich! Przeszukałem całe forum i nie udało mi się znależć rozwiązania mojego problemu. Czyżby nikt takiego nie miał :)? Mam Subaru Legacy 2.0, z roku 2001r Podczas wymiany silniczka krrokowego podkusiło mnie, żeby wyczyścić przepustnicę. Zaczęło się od tego, że wyświetlił mi się check engine, a na komputerze wyszedł błąd czujnika biegu jałowego. Gasł on po kilkakrortnym zapaleniu silnika, ale co jakiś czas się ponawiał. Wymieniłem więc ten czujnik, czyli silniczek krokowy i wszystko jest z nim ok. Nie wyświetla żadnych błędów, cała procedura kasowania błędów przebiegła ok. Niestety wyczyszczona została też przepustnica i tu zaczął się problem. Niby wszystko jest ok, auto pali, jeździ, ale: po zapaleniu zimnego silnika obroty skaczą wyżej niż poprzednio, czyli ciut powyżej 2000, i jakby wilniej spadają. Po chwili wszystko jest w porządku do czasu gdy ruszę. Przy wciskaniu sprzęgła w celu zmiany biegu obroty rosną do powyżej 3000 i tak się utrzymują. Czasami pomaga "zduszenie" ich na biegu, czasami dodanie gwałtownie gazu. Tak czy inaczej wstyd stać np. przed przejściem dla pieszych z ryczącym silnikiem :(. Poza tym jadąc np. w korku, w Krakowie ich wiele auto czasami "skaczy" i szarpnie. Dodam lekko gazu szarpnie do przodu, puszczę z gazu też szarpnie, ale nie zawsze. Problem z obrotami praktycznie ustępuje po przejechaniu ok. kilometra. Ciekawostka jest też taka, że aby problemy się pojawiły, nie wysrtarczy, aby samochód postał z godzinę a silnik wystygł. Musi postać z osiem godzin, i gdy już na prawdę straci temperaturę wtedy problem wraca. I co ja biedny mam z tym zrobić?

Dziękuję za wszelkie porady i pozdrawiam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

czemu do serwisu nie podjedziesz ?:) niż się :evil: na forum

Share this post


Link to post
Share on other sites

W serwisie byłem, powiedzieli, że przepustnicy nie powinno się czyścić, bo teraz może brać lewe powietrze i wzbogacać mieszanke. Po podpięciu pod komputer nie wykazuje żadnych błędów. Przepustnica zamyka się dobrze. Mam już załatwioną używaną przepustnicę z innego legacy w komplecie z silnikiem krokowym. Chyba nie była czyszczona :). Spróbuje przełożyć i zobaczę co się stanie. Jak będzie to samo, to może jakiś czujnik temperatury:(?

Share this post


Link to post
Share on other sites

może wystaczy akumulator odpiąć na kilka minut :idea: :?:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Akumulator odłączyłem. Stał całą noc bez prądu :) i nie pomogło :(. Była też przeprowadzana procedura kasowania błędów poprzez spięcie zielonych kostek pod kierownicą. Check engine mruga miarowo bez żadnych informacji o błędach :(. Ale dzięki za radę :). Dzisiaj wymieniam przepustnice na inną, zobaczymy co będzie. Napisze, może pomoże to kiedyś innym z takim problemem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

legaś 2001, może to zbieg okoliczności akurat z tym czyszczeniem i objawami szarpania / wysokich obrotów po uruchomieniu... :idea: Ja czyściłem przepustnicę dwukrotnie (bo za pierwszym razem bez pełnego demontażu i nie doczyściłem od strony kolektora i potem poprawiłem i jest super lśniąca i wyczyściłem nawet szczeliny przy samym wałku sprawdzając pod lupą.. :grin: ) i nic się nie stało - może szczęście miałem :grin: a objawy szarpania, nierównej pracy i niechętnych reakcji na gaz miałem kiedy mi do służbowozu zalano 15W-40 minerał - po zamianie tego syfu po kilku dniach na syntetyk 5W-30 wszystko wróciło do normy, nic nie szarpie przy dodawaniu/odejmowaniu gazu i auto reaguje na najmniejszą zmianę położenia pedału gazu z ogromną lekkością (choć to Toyota więc ma prawo się zacinać.. :mrgreen: ) no ale fakt, że skoków >3k rpm po wciśnięciu sprzęgła nie kojarzę...

A może silnik musi się nauczyć pracy z nowym silniczkiem krokowym i czystą przepustnicą - z czasem... :idea: :?: Kiedyś był taki sposób "programowania" że rano się odpinało akumulator na kilka min a następnie uruchamiało się silnik na biegu jałowym (wszystkie urządzenia i nawiewy/klima wyłączone) do czasu aż się nagrzeje i włączy się wentylator na chłodnicy - wtedy, jak wentyalor skończył pracę wyłączało się silnik i ponownie uruchamiało - bywało lepiej po takim zabiegu (może to zająć z 15 min rano pewnie..)

Share this post


Link to post
Share on other sites
W serwisie byłem, powiedzieli, że przepustnicy nie powinno się czyścić, bo teraz może brać lewe powietrze i wzbogacać mieszanke.

 

Ciekawe :shock: , bo mnie ASO czyściło kiedyś przepustnicę...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Też czyściłem i nic złego :twisted: się nie stało.

BTW Po przeciwnej stronie do silnika krokowego jest czujnik położenia przepustnicy, on też może szwankować, choć raczej dawałby sygnał i zapalał check.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ha,Ha, chyba już wiem w czym rzecz :). Przepustnicy nie wymieniłem, bo okazało się, że ta druga używana ma inny jeden kruciec na jakiś wężyk podciśnieniowy. Zacząłem więc szukać innej, ale w tym czasie postanowiłem po koleji wymieniać inne rzeczy i chyba udało mi się trafić. Wymieniłem jeszcze raz silniczek krokowy na inny i cud :), objawy ustąpiły jak ręką odjął. Oglądnąłem dokładniej ten wymontowany i okazało się, że na gumce, która pewnie działa jak zaworek są jakieś nierówności i ogólnie mówiąc jest wyskubana. Pewnie ona nie przylegała tak dokładnie do powierzchni, jak powinna i gdzie powinna. Wniosek z tego, że pierwszy silniczek miał jakąś usterkę elektroniczną i pomimo tego, że działal "na oko" poprawnie powodował wyświetalnie się błędu, natomiast drugi miał usterkę mechaniczną stąd te dziwne objawy z obrotami. Na razie pojeździłem dwa dni i z tym trzecim jest wszystko ok. Mam nadzieje, że tak już zostanie. To są niestety przyjemności związane z wymienianiem części używanych na używane :). Dzięki Waszystkim za porady.

Share this post


Link to post
Share on other sites

legaś 2001, gratulacje, wrzuć może fotki tej "wyskubanej gumki".. :idea: :grin:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Spróbuje zamieścić jakieś poglądowe fotki, ale nie wiem czy będę umiał :(.

Share this post


Link to post
Share on other sites

czy może ktoś mi potwierdzić czy dobre części znalazłem (subaru legacy 2005 2.5L kombi bez turbo)? 

silnik krokowy - https://www.ebay.co.uk/itm/FOR-SUBARU-LEGACY-IMPREZZA-BAJA-TURBO-IDLE-CONTROL-VALVE-STEPPER-MOTOR-ICV/142730021796?hash=item213b5f4ba4:g:uFwAAOSw-09aCb3f

przepustnica - https://www.ebay.co.uk/itm/372160523098?ssPageName=STRK%3AMEBIDX%3AIT&fromMakeTrack=true

 

schemat od przepustnicy http://opposedforces.com/parts/legacy/en_b13/type_59/intake_and_supply_system_turbocharger/intake_manifold/illustration_5/

 

schematu od silnika krokowego - stepper motor nie mogę znaleźć

20171103_225207.jpg

Edited by CZAJA48

Share this post


Link to post
Share on other sites
38 minut temu, CZAJA48 napisał:

Ślij VIN na PW.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, WOJO napisał:

Ślij VIN na PW.

wstawiłem załącznik po edycji.

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, CZAJA48 napisał:

wstawiłem załącznik po edycji.

Przepustnica - 16112AA010.

Podkładkę masz w komplecie na aukcji.

Na co Ci ten krokowiec i co się stało z przepustnicą?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czyli dobre są to aukcje które wybrałem ?

Ten korkowiec tez jest dobry ?

 

Mój mechanik powiedział ze trzeba je wymienić.

Co się stało hmmm ...

gdy jeżdżę po mieście są to objawy najbardziej dołujące mnie, gdy na luzie podjeżdżam na światła i obroty spadają samochód zaczyna lekko trząść (1 raz na 8) i obroty schodzą bardzo nisko (100) a czasem nawet zgaśnie mi. Więc to jedna sprawa że obroty falują mi ciągle gdy one spadaj a druga to że zaczyna tracić moc, gaz a on nie idzie dopiero po chwili się zbiera. Dosłownie wczoraj to już przeszedł samego siebie, skręcam w prawo i od razu jest górka, więc 1 lecę 2.5 tys obr i 2 i nagle nie miał siły wjechać na górkę (nie długa i nie za stroma) zamulił się i musiałem stanąć i odnowa ruszyć. Od 4 tyg jest coraz gorzej.

 

Co do adaptacji już to przerabiałem 4 razy.

Mechanik mówi ze łapie lewe powietrze i dlatego tak się dzieje i że to na 90% przepustnica a jak już mam to wymieniać to już też wymienię krokowy na nowy, nie kosztuje jakoś absurdalnie dużo.

Edited by CZAJA48

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 godzin temu, CZAJA48 napisał:

Czyli dobre są to aukcje które wybrałem ?

Ten korkowiec tez jest dobry ?

 

Mój mechanik powiedział ze trzeba je wymienić.

Co się stało hmmm ...

gdy jeżdżę po mieście są to objawy najbardziej dołujące mnie, gdy na luzie podjeżdżam na światła i obroty spadają samochód zaczyna lekko trząść (1 raz na 8) i obroty schodzą bardzo nisko (100) a czasem nawet zgaśnie mi. Więc to jedna sprawa że obroty falują mi ciągle gdy one spadaj a druga to że zaczyna tracić moc, gaz a on nie idzie dopiero po chwili się zbiera. Dosłownie wczoraj to już przeszedł samego siebie, skręcam w prawo i od razu jest górka, więc 1 lecę 2.5 tys obr i 2 i nagle nie miał siły wjechać na górkę (nie długa i nie za stroma) zamulił się i musiałem stanąć i odnowa ruszyć. Od 4 tyg jest coraz gorzej.

 

Co do adaptacji już to przerabiałem 4 razy.

Mechanik mówi ze łapie lewe powietrze i dlatego tak się dzieje i że to na 90% przepustnica a jak już mam to wymieniać to już też wymienię krokowy na nowy, nie kosztuje jakoś absurdalnie dużo.

Mechanik Ci powiedział, że masz silniczek krokowy na wyposażeniu? :D

Jak łapie "lewe" powietrze, to trzeba poszukać nieszczelności w układzie dolotowym, a nie bawić się w bezsensowne wymiany.

Co do chwili obecnej zostało zrobione/sprawdzone?

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

o krokowym to ja mowie bo czytałem ze to tez czasem jest wina.

 

hmmm a co on ma sprawdzać, mówi ze się wymieni i będzie dobrze, wiec nic a nic nie było jeszcze robione.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, CZAJA48 napisał:

o krokowym to ja mowie bo czytałem ze to tez czasem jest wina.

 

hmmm a co on ma sprawdzać, mówi ze się wymieni i będzie dobrze, wiec nic a nic nie było jeszcze robione.

 

Zmień mechanika, bo jeżeli na początku chce wymieniać przepustnicę, bez jej fizycznego sprawdzenia, wyczyszczenia i ewentualnego uszczelnienia, to tylko wydasz niepotrzebnie forsę, a on dalej będzie szukał przyczyny.

Na aukcji krokowca jest taka informacja "2002-2004 Subaru Legacy". Serwisówka nie wskazuje byś posiadał taki wynalazek u siebie.

Co do przepustnicy, to jeżeli nie została mechanicznie zepsuta (rozebrana do czyszczenia i źle poskładana), to nie widzę sensu kupowania drugiej, używanej za 65£.

Poświęć pół godziny na zdjęcie dolotu przed przepustnicą i zrobienie fotek przepustnicy, albo kup pędzelek, oryginalną uszczelkę i preparat do czyszczenia przepustnic/gaźników i poświęć 2 godziny, oszczędzając na niepotrzebnych wydatkach.

I dlaczego zacząłeś diagnostykę od przepustnicy?

Kiedy wymieniane były świece?

Jak zachowuje się na biegu jałowym po nagrzaniu - wskazówka obrotomierza jest na jednej pozycji obrotów, czy faluje?

Kiedy wymieniałeś filtr powietrza?

Coś czytałem u Ciebie o sondach lambda - wymieniałeś na nieoryginalne, czy są oryginalne?

Share this post


Link to post
Share on other sites

dziwna ta informacja bo IV jest od 2003-2009 wiec jak jest 2002-2004 to znaczy ze to jest do III i IV jakiś bezsens.

 

ja nie zacząłem diagnostyki od przepustnicy tylko mechanik mi powiedział ze to na 90% to, bo z doświadczenia jego zawsze była to wina przepustnicy.

 

Świece były wrzesień 2017

 

na jednaj pozycji, wariuje tylko gdy obroty spadają (z 2-3 tys obr) gdy zwalniam na światła.

 

filtr wrzesień 2017

 

mam teraz oryginalne denso dox-0362 do mojego modelu 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 30.04.2018 o 18:12, CZAJA48 napisał:

dziwna ta informacja bo IV jest od 2003-2009 wiec jak jest 2002-2004 to znaczy ze to jest do III i IV jakiś bezsens.

 

ja nie zacząłem diagnostyki od przepustnicy tylko mechanik mi powiedział ze to na 90% to, bo z doświadczenia jego zawsze była to wina przepustnicy.

 

Świece były wrzesień 2017

 

na jednaj pozycji, wariuje tylko gdy obroty spadają (z 2-3 tys obr) gdy zwalniam na światła.

 

filtr wrzesień 2017

 

mam teraz oryginalne denso dox-0362 do mojego modelu 

 

I mechanik naprawia za pomocą wymiany przepustnicy?

Ja bym jednak spróbował najpierw ją wyczyścić.

Znalazłeś wątek, w którym umieściłem zdjęcia swojej przepustnicy.

Od momentu wyczyszczenia, wszystko działa jak powinno.

Swoją zdjąłem, wyczyściłem pędzelkiem, chemią i założyłem na nowej uszczelce.

Ten sposób polecam - masz najmniejsze szanse na zepsucie czegokolwiek.

Edited by WOJO

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 30.04.2018 o 18:12, CZAJA48 napisał:

dziwna ta informacja bo IV jest od 2003-2009 wiec jak jest 2002-2004 to znaczy ze to jest do III i IV jakiś bezsens.

 

ja nie zacząłem diagnostyki od przepustnicy tylko mechanik mi powiedział ze to na 90% to, bo z doświadczenia jego zawsze była to wina przepustnicy.

 

Świece były wrzesień 2017

 

na jednaj pozycji, wariuje tylko gdy obroty spadają (z 2-3 tys obr) gdy zwalniam na światła.

 

filtr wrzesień 2017

 

mam teraz oryginalne denso dox-0362 do mojego modelu 

 

W opisie widać LPG. Jeśli tak to czy te objawy są na obu paliwach?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak czytam takie historie, to mam wrażenie, że ci wasi mechanice to debile.

Zamiast posiedzieć chwilę nad autem i zrobić diagnostykę, jazdę próbną z odczytem parametrów - to kup to, kup tamto, kup nie wiem co....:facepalm:

 

Za wiedzę niestety trzeba zapłacić i z autem, tak jak z własnym zdrowiem - naprawy przez internet tylko czasem się udają. W większości "trudnych" przypadków potrzebna jest solidna diagnostyka. I tyle.

Share this post


Link to post
Share on other sites

To w większości nie są mechanicy, to wymieniacze części. Dają radę jak trzeba wymienić klocki, amortyzatory czy łącznik stabilizatora. Kiedy trzeba pomyśleć, czytaj zrobić diagnozę, to już tak fajnie nie jest :(

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 minut temu, house_1 napisał:

Jak czytam takie historie, to mam wrażenie, że ci wasi mechanice to debile.

Zamiast posiedzieć chwilę nad autem i zrobić diagnostykę, jazdę próbną z odczytem parametrów - to kup to, kup tamto, kup nie wiem co....:facepalm:

 

Za wiedzę niestety trzeba zapłacić i z autem, tak jak z własnym zdrowiem - naprawy przez internet tylko czasem się udają. W większości "trudnych" przypadków potrzebna jest solidna diagnostyka. I tyle.

Czy teraz rozumiesz, dlaczego tak wielu ludzi nie ufa "mechanikom" i woli samemu zrobić coś, za co chętnie by zapłacili, gdyby mieli pewność, że będzie zrobione dobrze?

Pomysł na program "Będzie pan zadowolony" nie wziął się z sufitu.:D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...