Jump to content

klimatyzacja


sosmar
 Share

Recommended Posts

pozdrawiam wiosennie forumowiczów

mam pytanie natury etycznej :), pacjent to Forester MY 2016 , kupiony w marcu 2017 więc auancjęto na gwarancji.przestała działać klima,brak chłodzenia,sprężarka nie działa,kaput.

oczywiscie serwis i diagnoza : brak czynnika chłodzącego.z 350 ml zostało 50 więc nie dziwota , że sprężarka nie działa.wpuszczono czynnik barwiący i NIE zauważono nieszczelnosci,ja też go nie wypiłem.po roku czasu wyparowało.

skasowano 350 złotych polskich.

pytanie do koleżeństwa:etycznie czy nie?czy to powinno oprzeć się o gwarancję czy  to czysta eksploatacja.

powiem szczerze , że czułem się lekko wydymany :(

 

Link to comment
Share on other sites

Ja mam w innym autku właśnie podobny problem :)

I procedura teraz jest taka:

Napełniono czynnikiem z kontrastem i za tydzień na spradzenie nieszczelności, jak nie będzie nic to później za miesiąc itp...

Nieszczelności teoretycznie mogą się pojawiać w specyficznych warunkach, jak pojedzie się po kilku miesiącach od wycieku to raczej z kontrastu nic nie zotanie na rurkach.

Link to comment
Share on other sites

Prawidłowo to przed wpuszczeniem czynnika powinno się sprawdzić szczelność, czyli odpompować cały układ do pewnego poziomu próżni i wtedy sprawdzać czy w zadanym czasie próżnia się zmienia (pogarsza). Zależy czy pojechałeś tam tylko wymienić/uzupełnić czynnik czy umowa dotyczyła całej operacji :) Kwestia na co się umówiliście

 

Link to comment
Share on other sites

U mnie to było diagnoza i sprawdzenie szczelności ale nieszczelność jest zbyt mała by cokolwiek na miejscu dało się namierzyć.

Link to comment
Share on other sites

Na nic się nie umawialem, przyjechałem zmienić gumy na letnie, przy okazji poprosiłem o sprawdzenie klimy bo nie działa. 

Ja rozumiem,  że układ trzeba dopelniac, w poprzednich autach zawsze to robiłem raz na jakiś czas ale żeby po roku zszedł cały? 

Polecam dobry artykuł o klimatyzacji w auto-swiat.pl.

Okazuje się, że drogo to dopiero będzie 

 

ciąg dalszy nastąpił.klima po dwóch dniach znowu nie działa.piłka po stronie serwisu.

Link to comment
Share on other sites

Zazwyczaj serwisy uzywaja do diagnostyki i obslugi klimy takich automatycznych kombajnow. Nie jest to najlepsze rozwiazanie bo takie urzadzenie robi proznie i sprawdza czy sie utrzymuje... Ale - uklad chlodniczy pracuje przy nadcisnieniu, uszczelki moga sie ukladac inaczej, wiec ta metoda nie jest jedyna i najlepsza. Porzadny serwis napelni uklad azotem i kontrastem, i dopiero bedzie szukal wycieku. Temat przerabialem osobiscie. Poszukaj profesjonalnego warsztatu ktory klima sie zajmuje. To ze czynnika ubywa to normalne, raz na ok. 2 lata powino sie zrobic porzadny serwis-tyle zalecen specjalistow  z ktorymi mialem do czynienia-poki co wszystko hula jak nalezy.

Link to comment
Share on other sites

11 godzin temu, tremba napisał:

Nie jest to najlepsze rozwiazanie bo takie urzadzenie robi proznie i sprawdza czy sie utrzymuje...

kolego próżnię robi się w celu osuszenia układu, sprawdzenie czy trzyma szczelność jest niejako pobocznym efektem.

11 godzin temu, tremba napisał:

Porzadny serwis napelni uklad azotem i kontrastem, i dopiero bedzie szukal wycieku.

to się robi jeżeli jest podejrzenie nieszczelności, nie ma tego w podstawowej procedurze obsługi klimy, bo i nie ma powodu żeby było.

Link to comment
Share on other sites

Układy klimatyzacji w samochodach nie mają lekkiego życia. O ile w domowej czy też stacjonarnej klimatyzacji czynnik prawie nie ucieka w czasie. To w samochodzie występują drgania, naprężenia itp. to powoduje mikro wycieki. Przez 2 lata nie robiłem w Ignisie serwisu klimy, bo chłodziła i nie śmierdziało, samochód mało jeździł itd. A trzeciego roku już prawie nie chłodziła. Gdy pojechałem na serwis okazało się że zostało 50g z 450g, które powinny być w układzie. Także roczny ubytek nawet na poziomie 100g-150g można chyba uznać za normalna akceptowalną sprawę.

Wysłane z mojego m2 przy użyciu Tapatalka

Link to comment
Share on other sites

3 minuty temu, ewemarkam napisał:

Przez 2 lata nie robiłem w Ignisie serwisu klimy, bo chłodziła i nie śmierdziało, samochód mało jeździł itd. A trzeciego roku już prawie nie chłodziła. Gdy pojechałem na serwis okazało się że zostało 50g z 450g, które powinny być w układzie.

to było głównym powodem Twoich problemów, klima musi chodzić bo olej krąży w układzie natłuszcza uszczelki i doszczelnia połączenia. Jak klimy nie używasz to ta szczelność spada. Dużo mniejsze ubytki są w autach gdzie ludzie klimę włączą i o niej zapomną niż w tych gdzie zapominają ją włączać ;)

6 minut temu, ewemarkam napisał:

Także roczny ubytek nawet na poziomie 100g-150g można chyba uznać za normalna akceptowalną sprawę.

to jest duży ubytek i totalnie nieakceptowalny (1/3 objętości w przywołanym ukł) czy to z pkt widzenia ekonomii, przepisów czy ekologii.

W świetle aktualnych przepisów >60g ubytku to jest wyciek ponadnormatywny i musi być rejestrowany, a zakład bierze odp i niejako potwierdza, że układ został należycie sprawdzony i jest szczelny.

Link to comment
Share on other sites

to jest duży ubytek i totalnie nieakceptowalny (1/3 objętości w przywołanym ukł) czy to z pkt widzenia ekonomii, przepisów czy ekologii.
W świetle aktualnych przepisów >60g ubytku to jest wyciek ponadnormatywny i musi być rejestrowany, a zakład bierze odp i niejako potwierdza, że układ został należycie sprawdzony i jest szczelny.
Owe 60g to w skali jakiego okresu czasu? Według niektórych producentów zużycie oleju silnikowego do 1 litra na 1000km jest akceptowalne...

Wysłane z mojego m2 przy użyciu Tapatalka

Link to comment
Share on other sites

A może to wina stosowania czynnika 1234YF, bo taki jest chyba w nowych Foresterach. Zmienili czynnik a układ zostawili ze starego r134 i są ubytki bo nowy ma mniejsze cząsteczki. Oczywiście nie ma problemu żeby układ na nowy czynnik nabić starym r134 bo polacy jakieś przejściówki wyrzeźbili na zawory 1234yf.

Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, ewemarkam napisał:

Owe 60g to w skali jakiego okresu czasu?

roku. Poczytaj sobie aktualne prawo tzw F-gazy

Godzinę temu, ewemarkam napisał:

Według niektórych producentów zużycie oleju silnikowego do 1 litra na 1000km jest akceptowalne...

to są zwykłe 'dupochrony' gwarancyjne i nie mają nic wspólnego z rzeczywistością.

Link to comment
Share on other sites

F- gazy to tylko rodzaj uprawnień tak jak popularne SEP. Jaka ustawa mówi o tym? Pod tą frazą "f-gazy" znajduje tylko szkolenia i egzaminy. Rozumiem że kolega ozarek jest po takim szkoleniu.

 

Poza tym jak aktualne przepisy mają się do 20 letnich samochodów? A najstarsze Forestery mają aktualne 21 lat.

 

Wysłane z mojego m2 przy użyciu Tapatalka

 

 

 

 

 

 

Link to comment
Share on other sites

5 godzin temu, ewemarkam napisał:

F- gazy to tylko rodzaj uprawnień tak jak popularne SEP.

nie kolego, F-gazy to kategoria określająca gazy fluorowe cieplarniane.

Chcesz sobie poczytać to https://www.mos.gov.pl/srodowisko/ochrona-powietrza/zarzadzanie-emisjami-gazow-cieplarnianych/ochrona-warstwy-ozonowej-i-fluorowane-gazy-cieplarniane/fluorowane-gazy-cieplarniane/aktualnosci/szczegoly/news/weszla-w-zycie-nowelizacja-ustawy-o-szwo-i-f-gazach/

W bardziej przystępnej formie http://www.chlodnictwoiklimatyzacja.pl/artykuly/269-wydanie-05-2017/4136-nowelizacja-ustawy-o-f-gazach-w-2017-r.html

5 godzin temu, ewemarkam napisał:

Poza tym jak aktualne przepisy mają się do 20 letnich samochodów? A najstarsze Forestery mają aktualne 21 lat.

nikt się tym nie przejmuje, R134a to auta nawet kilkuletnie, zasada układu, materiały, szczelność jest ta sama, jedyne co się na przestrzeni lat zmieniało to trochę wydajność.

Starsze auta mają dużo więcej gazu niż te współczesne. Stare Forestery mają trochę ponad 700g czynnika, stara Omega koło 1000g, współcześnie przy większych gabarytach aut rzadko jest >500g.

 

Edited by ozarek
Link to comment
Share on other sites

10 godzin temu, ozarek napisał:

kolego próżnię robi się w celu osuszenia układu, sprawdzenie czy trzyma szczelność jest niejako pobocznym efektem

Jak najbardziej racja, niestety robia tak tylko nawet jesli podejrzewaja nieszczelnosc (i uwazane jest to za rownowazne za test szczelnosci ukladu-doswiadzenia wlasne). Podejrzenie nieszczelnosci jest zawsze jesli klima przestaje dzialac poprawnie. Dawno w zawodzie wyuczonym nie robie i nie mam zamiaru spierac sie z  nikim, moja wiedza z pewnoscia nieco juz zardzewiala. Pamietam natomiast ze charakterystyka tzw. freonow wyklucza 100% szczelnosci ukladu, stad tez okresowe sprawdzanie ilosci czynnika. Najpewniej cos sie juz pozmienialo od czasu moich egzaminow, niemniej z wlasnych doswiadczen zagladam do serwisu ktory profesjonalnie obsluguje klimatyzacje samochodowe i oni nie uzywaja tych "kombajnow" o ktorych wspominalem w poprzednim poscie. Moja klima tez ma sie dobrze :-).

Link to comment
Share on other sites

W dniu 12.04.2018 o 13:46, plazgut napisał:

Prawidłowo to przed wpuszczeniem czynnika powinno się sprawdzić szczelność, czyli odpompować cały układ do pewnego poziomu próżni i wtedy sprawdzać czy w zadanym czasie próżnia się zmienia (pogarsza). Zależy czy pojechałeś tam tylko wymienić/uzupełnić czynnik czy umowa dotyczyła całej operacji :) Kwestia na co się umówiliście

 

 

Weź pod uwagę, że nieszczelność w teście próżniowym może nie istnieć, pojawia się natomiast przy wzroście ciśnienia w układzie.

Link to comment
Share on other sites

Dziwne, jeżdżąc  wcześniej innymi autami z klimą nic im nie dolegało, a w poprzednim aucie Volvo s60 nic przy klimie nie  robiłem przez 12 lat, tylko systematyczne odgrzybianie. Po 12 latach na przeglądzie, serwis zaproponował by profilaktycznie klimę dobić czynnikiem czy coś w tym stylu.

A teraz pojawia się pytanie, że skoro nowy gaz do klimy jest bezpieczny dla ozonu, to układy nie muszą być tak szczelne, czyli jest kolejne źródło dojenia klientów.

Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, Licho napisał:

A teraz pojawia się pytanie, że skoro nowy gaz do klimy jest bezpieczny dla ozonu, to układy nie muszą być tak szczelne, czyli jest kolejne źródło dojenia klientów.

nowy czynnik ma mniejsze cząsteczki, a układy klimatyzacji zostały w starej specyfikacji stąd jest główny problem.

Link to comment
Share on other sites

Czyli rozumiem, że jak pojawią się problemy z klimą (z nowym czynnikim chłodzącym) a nieszczelności ewidentnej nie stwierdzono, wystarczy klimę nabić starym czynnikiem chłodzącym i po problemie, czyli długie lata spokojnej eksploatacji.

Link to comment
Share on other sites

3 godziny temu, Licho napisał:

Czyli rozumiem, że jak pojawią się problemy z klimą (z nowym czynnikim chłodzącym) a nieszczelności ewidentnej nie stwierdzono, wystarczy klimę nabić starym czynnikiem chłodzącym i po problemie, czyli długie lata spokojnej eksploatacji.

to nie jest tak, że stary czynnik będzie remedium na wszystko.

1234yf i R134a są zamienne jeżeli chodzi o konstrukcję układu, wymagana jest jedynie wymiana zaworów serwisowych, albo jakieś przejściówki.

Link to comment
Share on other sites

Ozarek, widzę że ogarniasz temat. Czy możesz mi wytłumaczyć dlaczego nie są stosowane klimy z czynnikiem na CO2. Kilka m-cy temu rozmawiałem z konstruktorem układów wentylacji i klimatyzacji do pociągów osobowych. Chciał zaprojektować eko wagony z klimą na CO2, rozmawiał z producentem urządzeń we Włoszech, odpowiedzieli, że nie ma żdnych przeszkód technologicznych by takie klimy na CO2 wyprodukować. Różnica dla CO2, to by efektywność była porównywalna to musi pracować z wyższymi ciśnieniami.

Czy tylko jedynym kryterium, że klimy na CO2 nie są produkowane, że dają mniejszy zysk dla koncernów, bo nie zarabiają na sprzedaży czynnika chłodzącego, CO2 nie opatentują. Przecież taka klima jest eco a wciskają nam na trujący i toksyczny (ale ozon friendly) 1234yf. O co chodzi?

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...