Jump to content

marka wspaniała, produkt też a dealer do kitu


Guest legacyfan
 Share

Recommended Posts

  • Dyrekcja SIP

 

W połowie roku np. Imprezy potaniały o 4.000€. Nic dziwnego, że brakowało aut. Prawie wszyscy od początku roku czekali z zakupem do maja. To chyba najlepszy maj i czerwiec dla SIP. :smile:

 

Nie. Najwyższą sprzedaż w maju i czerwcu (podobnie zresztą jak w lipcu i - to już teraz wiadomo - sierpniu) osiągnęliśmy w tym roku.

 

Pozdrowienia

Link to comment
Share on other sites

  • Replies 180
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • Dyrekcja SIP
Nie. Najwyższą sprzedaż w maju i czerwcu (podobnie zresztą jak w lipcu i - to już teraz wiadomo - sierpniu) osiągnęliśmy w tym roku.

To efekt prezentacji Imprezy MY08 :evil:

 

Nie. Przyrost sprzedaży dotyczy głównie Forestera i Legacy.

Imprez sprzedaliśmy w tym roku (7 miesięcy) tylko o 5 szt więcej, niż w analogicznym okresie roku ubiegłego.

 

Pozdrowienia

Link to comment
Share on other sites

Bardzo ciekawy wątek. Biorąc pod uwagę moją aktywność forumową od początku 2006 roku, widze jak wiele się zmieniło od tamtego czasu i widzę jak dużo jest jescze do zrobienia. Aktywność Dyrekcji na Forum to ogromny plus jeżeli chodzi o kreowanie wizerunku marki, ktoś przecież jest za nią odpowiedzialny i przy tym nie pozostaje anonimowy :smile:

Osobiście nie zawsze przebieram w słowach, są chwile, w których puszczę ciętą ripostę, ale zawsze staram się wyjść ze wszystkiego z twarzą, mając na uwadze fakt, że reprezentuję Subaru i jestem z tego dumny :mrgreen:

Ciekawym jest fakt, że rok 2004 był, jak się doczytałem, rokiem gdzie wręcz brakowało samochodów. W żadnej wypowiedzi nikt nie skarżył się na ceny. Każdy chciał kupić, nikt nie mógł. Teraz jest na odwrót. Samochody są, ale zdaniem niektórych, zdecydowanie za drogie :roll:

No cóż Szanowna Dyrekcjo, ciężko uczynić "wilka sytego i owcę całą" :wink:

 

Pozdrawiam wszystkich serdecznie

 

Gadasz i gadasz a mój młodszy brat szuka nowego STI MY07 po niemieckich salonach bo u nas już ponoć nie do dostania... :D To tak offtopowym wstępem.

 

Teraz do tematu: Subaru jako marka nigdy mnie nie interesowała. Zawsze wolałem wyścigi od rajdów :D Moje Legacy kupiłem przypadkiem. W mobile.de zadałem parametry: cena do..., moc od 200koni w zwyż, napęd na tył lub 4x4, w okolicach berlina. Cena Legasia przebiła wszystko inne, choć wizualnie odstawał (teraz twierdzę inaczej :D) od Audi, BMW czy MB. Pojechałem, pojeździłem, kupiłem. Niemiecki dealer wykazał się pod każdym względem: kontakt e-mail bez zarzutu (po angielsku!), fax papierów bez problemu, jazda próbna - choćby cały dzień. Przed odbiorem samochód wypolerowali, dali nowe zimowe opony, wymienili krzywe tarcze (12.500 km przebiegu :D) + dali nowe klocki.

 

Na forum naczytałem się na temat jakości naszych rodzimych serwisów. Mój lokalny (ASO Agrykolex) też oberwał. Dlatego gdy zaszła potrzeba, pełen potrzeb pojawiłem się w ich drzwiach. Okazało się, że co prawda forum nie czytają, ale prezesem jest bardzo sympatyczny Pan, który nie tylko nie zraził się do Subaraka kupionego w Niemczech, ale pomógł mi w sprawdzeniu czy niemiecka gwarancja będzie respektowana (i w paru innych drobiazgach związanych z naprawą gwarancyjną).

Do tej pory jak obiecają - to zadzwonią. Samochód podstawiam na umówioną godzinę - od razu idzie na warsztat. Odbieram również o umówionej.

Kawa, herbata, woda, rozmowa o Subaru i motoryzacji w ogóle - gratis.

 

Reasumując:

 

Do tej pory testowałem już serwisy Forda, Opla, BMW, MB, Fiata i Renault. Subaru plasuje się w górnej trójce. Zapewne i w Agrykolexie spotka mnie kiedyś jakaś nieprzyjemność, ale jak to Dyrekcja pisała - ludzie są ludźmi. Do tego Subaru ma firmowe forum - coś, czego naprawdę nie uświadczy się nigdzie indziej.

Link to comment
Share on other sites

Witam.

 

Mam zamiar w przyszlym roku kupic Legacy 2,0 kombi.Salon we Wrocławiu pomimo obietnic nie udalo im sie zorganizowac jazdy probnej.Pojechalem wiec do Krakowa,uprzednio umawiajac sie telefonicznie.Jestem czlowiekiem mlodym (21 lat) lecz moje zasoby finansowe pozwalaja mi na zakup auta na tym poziomie cenowym.Obecnie jezdze Corolla 2003.Odbylem jazde Legacy,poprosilem tez o Impreze 2,0 GX,nie bylo zadnego problemu,oba auta moglem sam przetestowac.Myslalem ze mimo mlodego wieku zostane przyjety nie milo lecz nic bardziej blednego!!! Pan wzial ode mnie telefon,pytal kiedy chce wziac auto i czy u kupilbym u nich czy u siebie.Zaproponowal iz auto zostanie przygotowane do oddania w Centrali tzn doposazenie w opcje,ogolnie przygotowanie auta i wyslanie do mojego dealera w formie gotowej do oddania.Dodał iz przed ewentualna data zakupu do mnie zadzwoni i powie jak wyglada dostepnosc Legacy na ten moment.Bylem bardzo zadowolony z wizyty w Centrali i calkiem mozliwe ze auto kupie wlasnie tam a nie u swojego dealera.

 

Pozdrawiam

 

 

kilka miesięcy temu postanowiłem zmienić autko. wybór padł na Forka 2.0. oficjalna strona SIP informowała o pakiecie WIN, oponach zimowych - gratis. szczęśliwy złapałem telefon i od szanownych Panów z salonu z Wrocławia usłyszałem : pakiet WIN może i jest ale opony "sie skończyli". ponadto alarm za 2kpln oraz dywaniki dostanę za... kolejne kilkaset pln. a na odczepne usłyszałem : wie pan... jak ktoś chce to i tak kupi. I tu po raz pierwszy mieli rację : kupiłem forka 2.0. W Krakowie. (Pozdrowionka dla miłej blond Pani z salonu)

 

pzdr

Link to comment
Share on other sites

Witam.

 

Mam zamiar w przyszlym roku kupic Legacy 2,0 kombi.Salon we Wrocławiu pomimo obietnic nie udalo im sie zorganizowac jazdy probnej.Pojechalem wiec do Krakowa,uprzednio umawiajac sie telefonicznie.Jestem czlowiekiem mlodym (21 lat) lecz moje zasoby finansowe pozwalaja mi na zakup auta na tym poziomie cenowym.Obecnie jezdze Corolla 2003.Odbylem jazde Legacy,poprosilem tez o Impreze 2,0 GX,nie bylo zadnego problemu,oba auta moglem sam przetestowac.Myslalem ze mimo mlodego wieku zostane przyjety nie milo lecz nic bardziej blednego!!! Pan wzial ode mnie telefon,pytal kiedy chce wziac auto i czy u kupilbym u nich czy u siebie.Zaproponowal iz auto zostanie przygotowane do oddania w Centrali tzn doposazenie w opcje,ogolnie przygotowanie auta i wyslanie do mojego dealera w formie gotowej do oddania.Dodał iz przed ewentualna data zakupu do mnie zadzwoni i powie jak wyglada dostepnosc Legacy na ten moment.Bylem bardzo zadowolony z wizyty w Centrali i calkiem mozliwe ze auto kupie wlasnie tam a nie u swojego dealera.

 

Pozdrawiam

 

 

kilka miesięcy temu postanowiłem zmienić autko. wybór padł na Forka 2.0. oficjalna strona SIP informowała o pakiecie WIN, oponach zimowych - gratis. szczęśliwy złapałem telefon i od szanownych Panów z salonu z Wrocławia usłyszałem : pakiet WIN może i jest ale opony "sie skończyli". ponadto alarm za 2kpln oraz dywaniki dostanę za... kolejne kilkaset pln. a na odczepne usłyszałem : wie pan... jak ktoś chce to i tak kupi. I tu po raz pierwszy mieli rację : kupiłem forka 2.0. W Krakowie. (Pozdrowionka dla miłej blond Pani z salonu)

 

pzdr

 

widzę, że nic się we wrocławiu nie zmienia :cool: . kolejny odpowiednio "zachęcony" klient kupuje auto dużo dalej, niż wyglądałoby to na pierwszy rzut oka na mapę rozmieszczenia dealerów :wink:

Link to comment
Share on other sites

Znowu piszescie bzdury na salon we Wrocku a ja nadal bede go bronil.Czlowieku,czego Ty oczekujesz oprocz auta? Opony sie skonczyly to sie skonczyly ,co w tym dziwnego? Alarm i dywaniki za kilka set zlotych?Chyba wydaja 100 tys na auto wydajac taka kwote nie zbiedniejesz:) Co do cen,to wiem ze byly przypadki ze sprzedawali auta klientom np z Lodzi wiec na ceny nie ma co narzekac. Ja dostale -2% i dywaniki,za alarm doplacalem i krzyku nie robie. Ogolnie salon nie ma co narzekac,byly miesiace ze sprzedawali 20-30 aut wiec jak widac klienci kupuja u nich.Co do rabatow to chyba latwiej uzyskac rabat na auto ktore od jakis czas jest w kraju niz takie na ktore jest skladane zamowienie produkcyjne albo na to ktore plynie na statku.

Odnosnie stwierdzenia "kto ma kupic ten kupi",wiem ze Pan Robert TROSZKE do tego tak podchodzi.Moze ma zbyt wielu spekulantow ktorzy robia tylko sztuczny tlum w salonie,nie wiem.

Link to comment
Share on other sites

Znowu piszescie bzdury na salon we Wrocku a ja nadal bede go bronil.Czlowieku,czego Ty oczekujesz oprocz auta? Opony sie skonczyly to sie skonczyly ,co w tym dziwnego? Alarm i dywaniki za kilka set zlotych?Chyba wydaja 100 tys na auto wydajac taka kwote nie zbiedniejesz:) Co do cen,to wiem ze byly przypadki ze sprzedawali auta klientom np z Lodzi wiec na ceny nie ma co narzekac. Ja dostale -2% i dywaniki,za alarm doplacalem i krzyku nie robie. Ogolnie salon nie ma co narzekac,byly miesiace ze sprzedawali 20-30 aut wiec jak widac klienci kupuja u nich.Co do rabatow to chyba latwiej uzyskac rabat na auto ktore od jakis czas jest w kraju niz takie na ktore jest skladane zamowienie produkcyjne albo na to ktore plynie na statku.

Odnosnie stwierdzenia "kto ma kupic ten kupi",wiem ze Pan Robert TROSZKE do tego tak podchodzi.Moze ma zbyt wielu spekulantow ktorzy robia tylko sztuczny tlum w salonie,nie wiem.

 

DOBRY sprzedawca potrafi odróżnić sztuczny tłum od napalonego na zakup klienta, który niezrażony podejściem dealera nieszanującego kupującego jedzie gdzie indziej, choćby i kilkaset kilometrów, żeby auto jednak kupić :cool:

Link to comment
Share on other sites

Znowu piszescie bzdury na salon we Wrocku a ja nadal bede go bronil.Czlowieku,czego Ty oczekujesz oprocz auta? Opony sie skonczyly to sie skonczyly ,co w tym dziwnego?

 

:shock: :shock: :shock:

Nie no, nic dziwnego. Pamiętam takie czasy, kiedy pani w spożywczym podobnie się odzywała do wszystkich. I to było zupełnie normalne. Skończyły się to nie ma - no nic dziwnego przecież ;-)

Link to comment
Share on other sites

Znowu piszescie bzdury na salon we Wrocku a ja nadal bede go bronil.Czlowieku,czego Ty oczekujesz oprocz auta? Opony sie skonczyly to sie skonczyly ,co w tym dziwnego? Alarm i dywaniki za kilka set zlotych?Chyba wydaja 100 tys na auto wydajac taka kwote nie zbiedniejesz:) Co do cen,to wiem ze byly przypadki ze sprzedawali auta klientom np z Lodzi wiec na ceny nie ma co narzekac. Ja dostale -2% i dywaniki,za alarm doplacalem i krzyku nie robie. Ogolnie salon nie ma co narzekac,byly miesiace ze sprzedawali 20-30 aut wiec jak widac klienci kupuja u nich.Co do rabatow to chyba latwiej uzyskac rabat na auto ktore od jakis czas jest w kraju niz takie na ktore jest skladane zamowienie produkcyjne albo na to ktore plynie na statku.

Odnosnie stwierdzenia "kto ma kupic ten kupi",wiem ze Pan Robert TROSZKE do tego tak podchodzi.Moze ma zbyt wielu spekulantow ktorzy robia tylko sztuczny tlum w salonie,nie wiem.

 

Lisek, sorry ale nie masz racji.

Oprócz auta oczekuję miłej i kompetentnej obsługi oraz możliwości wynegocjowania jak najbardziej korzystnych warunków - w końcu to ja płacę.

 

Do Legacy dostałem oprócz rabatu parę innych dodatków, w tym alarm.

Do Imprezy - oprócz rabatu - opony zimowe (zima była) i parę innych gadżetów.

 

A przede wszystkim przemiłą obsługę przy sprzedaży i w serwisie - czyli - można jak się chce...

Link to comment
Share on other sites

...

Odnosnie stwierdzenia "kto ma kupic ten kupi",wiem ze Pan Robert TROSZKE do tego tak podchodzi.Moze ma zbyt wielu spekulantow ktorzy robia tylko sztuczny tlum w salonie,nie wiem.

 

ROTFL :!:

 

Zaprawdę ciężką pracę ma więc pan Robert, jeśli na dnie jego sumienia pojawiaja się myśli o tym, że ludzie robią mu sztuczny tłum w salonie, denerwują go, narzekają, marudzą, negocjują, zabierają czas, proszą o radę, itd. Dobrze, że na świecie niewiele jest takich absorbujących zawodów, bo możnaby sobie strzelić w głowę, prawda? :mrgreen:

 

Mimo, że zasada "kto ma kupić to kupi", jest w zasadzie w 99% słuszna (podobnie jak "na każde auto jest tylko jeden klient"), to jednak sprzedawca, który wyraziłby taki pogląd na głos, byłby idiotą :grin:

Link to comment
Share on other sites

  • Dyrekcja SIP

Opony zimowe gratis sa oferowane od lat tylko w sezonie zimowym.

Powyższ jest spowodowane faktem, że większość klientów nie jeździła jeszzce z napędem

AWD i częste jest (absolutnie błędne !) przekonanie, że w przy takim napędzie zimówki nie są potrzebne.

A więc w trosce o bezpieczeństwo, które jest dla nas w dalszym ciągu ważniejsze niż obrót częściami blacharskimi) "od zawsze" prowadzimy tzw. Akcję Zima.

 

Dealer nie ma wyboru - ponosi część kosztów.

 

Pozdrowienia

Link to comment
Share on other sites

Znowu piszescie bzdury na salon we Wrocku a ja nadal bede go bronil.Czlowieku,czego Ty oczekujesz oprocz auta? Opony sie skonczyly to sie skonczyly ,co w tym dziwnego? Alarm i dywaniki za kilka set zlotych?Chyba wydaja 100 tys na auto wydajac taka kwote nie zbiedniejesz:) Co do cen,to wiem ze byly przypadki ze sprzedawali auta klientom np z Lodzi wiec na ceny nie ma co narzekac. Ja dostale -2% i dywaniki,za alarm doplacalem i krzyku nie robie. Ogolnie salon nie ma co narzekac,byly miesiace ze sprzedawali 20-30 aut wiec jak widac klienci kupuja u nich.Co do rabatow to chyba latwiej uzyskac rabat na auto ktore od jakis czas jest w kraju niz takie na ktore jest skladane zamowienie produkcyjne albo na to ktore plynie na statku.

Odnosnie stwierdzenia "kto ma kupic ten kupi",wiem ze Pan Robert TROSZKE do tego tak podchodzi.Moze ma zbyt wielu spekulantow ktorzy robia tylko sztuczny tlum w salonie,nie wiem.

 

Kolego sympatyczny Ty to tak na poważnie piszesz??? Jeśli tak to napiszę raz jeszcze w prostych żołnierskich, słowach :

Oczekuję :

-najzwyklejszego ZAINTERESOWANIA swoją osobą będąc w salonie

-ceny alarmu na poziomie cen innych dealerów 1000pln - a nie 2000pln

-opon zimowych. skoro wawa,krak,b.biała ma to dlaczego nie wrocław?

-zgodności w zeznaniach panów z salonu. raz forek miał kosztować X a raz X+4500pln!

 

To tak wiele? Sorry, upierdliwy jestem. Nie zrozum mnie źle - ja na wrocławski salon nie narzekam. Ja mam ich po prostu w d.... . (zasada wzajemności).

 

Czy to taki wielki wysiłek intelektualny (a może i fizyczny) podejść, przywitać się, przedstawić? Zapytać czym jest klient-szaraczek zainteresowany?

A .... nie chce mi się więcej gadać szkoda słów.

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Wy tu gadu gadu a w Mercedesie w 3city jest podobnie...i w Oplu...i w Peugeocie...i w Fordzie...Jedynie Honda potraktowała nas poważnie... :roll:

 

I co z tego wynika? Będąc w jednym z dalekowschodnich państw widziałem jak jeden z pracowników salonu mercedesa załatwiał pewne potrzeby fizjologiczne tuż za rogiem salonu. I co? Mamy sie klepać z radości po "wentylkach" że u nas tak nie ma? opisane tu przypadki olania klientów nie dotyczą nie wiadomo jakich fanaberii. Nikt nie żądał obsługi w niedzielę o 6 rano najlepiej z pomocą cycatej blondynki ubranej jedynie w skarpetki. Większość chciała być potraktowana NORMALNIE. Nie wymagałem jazdy testowej - chciałem po prostu kupić samochód. Dowiaduję się że za "alarm" mam zapłacić 1000 pln więcej , oraz że opony (promocja jeszcze trwała) mogę ew. kupić, a cena którą podano mi przez telefon nagle urosła o 4,5kpln. Chciałem Forestera i kupiłem go w Krakowie. Dostałem opony, alarm w normalnej cenie, kilka gadżetów i pełny bak benzynki. Okazuje się że jednak można. tylko trzeba chcieć.

pzdr

Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...
Opony zimowe gratis sa oferowane od lat tylko w sezonie zimowym.

 

Jesli mozna ... w jakim przedziale czasowym oferowane sa opony zimowe? decyduje data odbioru samochodu?

 

Powyższ jest spowodowane faktem, że większość klientów nie jeździła jeszzce z napędem

AWD i częste jest (absolutnie błędne !) przekonanie, że w przy takim napędzie zimówki nie są potrzebne...

 

... ciekawe ... bo na wlasne uszy slyszalem od jednego z pracownikow salonu (wymienionego juz wczesniej w tym watku) ze "... wbrew pozorom ten samochod (chodzilo o forestera 2.5XT) swietnie zachowuje sie w zimie na letnich oponach ..." :?: :mrgreen:

Link to comment
Share on other sites

P@dre , to prawda . Seryjne opony w Foresterach to nie sa opony letnie a raczej wielosezonowe , więc przy nagłej zmianie pogody spokojnie dojedziesz do celu nawet po śniegu czy lodzie.Oczywiście droga hamowania i inne parametry gorsze od opon typowo zimowych ale autem daje się "sterować " co nie zawsze wystepuje przy typowo letnich oponach...

Pozdr.AK

Link to comment
Share on other sites

Testy pokazują, że opony wielosezonowe to najgorszy chłam na rynku. Ni to hamuje w lecie, może mniejsza podatność na aquaplaning (zimówka i tak ma lepszą) a w zimie to już wogóle nie jeździ. Przypuszczam, że właściciele nowych niszowych Subaru stać na wymianę opon 2 raz w roku :)

Link to comment
Share on other sites

Testy pokazują, że opony wielosezonowe to najgorszy chłam na rynku. Ni to hamuje w lecie, może mniejsza podatność na aquaplaning (zimówka i tak ma lepszą) a w zimie to już wogóle nie jeździ. Przypuszczam, że właściciele nowych niszowych Subaru stać na wymianę opon 2 raz w roku :)

 

To trzeba się zastanowić po co są produkowane i dlaczego większośc aut typu SUV ma takie opony zalozone fabrycznie :?: Sprawdz przez ciekawośc jakie opony stosuje sie na rynku amerykańskim i pomyśl czy jeżdząc zgodnie z przepisami (a zanosi sie że w RP niedługo tak bedziesz jeżdzil) takie wielosezonowy "chłam" spełni swoje zadanie :mrgreen:

90 % właścicieli Subaru zmienia opony , chociaż po ostatniej zimie pewnie częśc z nich spróbuje pojeżdzic na fabrycznych - wielosezonowych (zależy gdzie kto użytkuje auto)

AK

Link to comment
Share on other sites

wielosezonowy "chłam" spełni swoje zadanie :mrgreen:

Człowiek uczy się całe życie.

To ja teraz wiem dlaczego po zmianie na P7 samochód zaczął jeździć,

wszak do tej pory śmigałem na wałkach od tapczanu.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.


×
×
  • Create New...