Jump to content

Najmniejszy przebieg auta na forum


lookita
 Share

Recommended Posts

To druga strona istniejacego juz tematu,czyli,jaki najmniejszy w zaleznosci od wieku auta moga miec forumowe ,spod znaku plejad auta.......

To wg.mnie,da do myslenia,jak mozna malo korzystac z auta....

Podziele sie info na temat mego auta.Kupilem je 6 letnie,przy jednym z ASO warszawskich,wowczas mialo 98 500,czy jakos podobnie km przebiegu.Pierwszy wlasciciel zrobil w ciagu 3 lat od kupna ok.65 000,drugi wlasciciel reszte przez 2 lata.Ja od kupna w 2012 r. do dzisiaj mam przebieg 113400 km.Jak widac,przez 2.5 roku tylko natluklem 15 kkm....Malo w por. z pierwszym wlascicielem.

Zatem auto,z 2006 r. 01. ma chyba maly przebieg,choc w pierwszych 2 latach eksploatacji zrobilo wiecej niz przecietnie....Gdybym ja je kupil od nowosci,to przebieg moj bylby raczej smieszny,nieprawdaz?

Dodam,ze auto bylo w leasingu ,wiec musialo odpracowac...Pozniej,cywilnym wozidlem zostalo...

Pewnie sobie gola zaladuje do bramki,ale ...auto malo uzywane,pewnie traci jakosc z biegiem czasu podobnie,jak ze wzrostem przebiegu...

Link to comment
Share on other sites

Mój (a właściwe żony) Forester MY07 (pierwsza rejestracja styczeń 2008) ma obecnie 70 kkm, kupowałem rok temu z przebiegiem 57 kkm (przebieg wiarygodny). Czyli zdarzają się się auta mało używane (nie znaczy, że nie intensywnie). 

Link to comment
Share on other sites

To druga strona istniejacego juz tematu,czyli,jaki najmniejszy w zaleznosci od wieku auta moga miec forumowe ,spod znaku plejad auta.......

To wg.mnie,da do myslenia,jak mozna malo korzystac z auta....

Podziele sie info na temat mego auta.Kupilem je 6 letnie,przy jednym z ASO warszawskich,wowczas mialo 98 500,czy jakos podobnie km przebiegu.Pierwszy wlasciciel zrobil w ciagu 3 lat od kupna ok.65 000,drugi wlasciciel reszte przez 2 lata.Ja od kupna w 2012 r. do dzisiaj mam przebieg 113400 km.Jak widac,przez 2.5 roku tylko natluklem 15 kkm....Malo w por. z pierwszym wlascicielem.

Zatem auto,z 2006 r. 01. ma chyba maly przebieg,choc w pierwszych 2 latach eksploatacji zrobilo wiecej niz przecietnie....Gdybym ja je kupil od nowosci,to przebieg moj bylby raczej smieszny,nieprawdaz?

Dodam,ze auto bylo w leasingu ,wiec musialo odpracowac...Pozniej,cywilnym wozidlem zostalo...

Pewnie sobie gola zaladuje do bramki,ale ...auto malo uzywane,pewnie traci jakosc z biegiem czasu podobnie,jak ze wzrostem przebiegu...

To wszystko zależy czy się podłączę do clipa, czy nie. Jak się podłączę, to wygram wszystkie rankingi. :)

Link to comment
Share on other sites

To ja przebijam. Subaru Legacy 2,0 N/A MY07 pierwsza rejestracja w 2008 - kupiony w październiku 2013r. - przebieg 21000 km. W chwili obecnej  - 37000 km. Poprzednie auto - Forester 2,0 N/A MY07, kupiony w 2011 przebieg 51000. Oba samochody kupione od raju :D

Edited by Leonorex
Link to comment
Share on other sites

Ktos z forum, ale nie pamietam ksywy, ma bodaj turbodziadka, co to ma ze czterdziesci tysiecy przebiegu i cos czuje, ze moglby tutaj skasowac wszystkich po kolei, wylaczywszy wlascicieli nowek z salonu.

Link to comment
Share on other sites

Zakladam,ze masz od zakupu z salonu tyle,czyli,chyba tez niewiele...Jak to robisz?:-)Ja robie 7-8 kkm rocznie,gdy poprzednicy tlukli rocznie w wawie ok 25 kkm....Istotna roznica,nieprawdaz?

Post zalozylem nie bez powodu.Rozwazajac zakup auta,planowalem kupic nowke,ale pod rodzine,zakup ok 80 k pln.Jednak zawazywszy na moje przebiegi,zarobki,oplacalnosc leasingu,czy kredytu pod dzialanosc,srednio mi sie to kalkuluje.Utrata wartosci ogromna,jak mialy mi pieniadze splywac w garazu z samochodu nowego,stojacego wiecej niz jezdzacego,utrata gwarancji,z biegiem czasu ,a nie zuzycia,to pomysl szybko porzucilem.Rozwazalem zakup ladnie utrzymanej BMKi,kombi 3,z 2008 r.Dizelek,przebieg oryginalny po koledze,serwisowanej w ASO,nabite ok 140 kkm....Jednak.....Koszt zakupu wiekszy niz za mego Subaraka,filtr czastek stalych,a na koniec,ten ohydny klekot traktora w srodku trwajacy do ok. zalaczenia 3 biegu...Potem juz ten dzwiek mliszy sie stawal...Jednak,ja jako zwykly benzyniak,nie umialem zniesc tego klekoty w wolnej jezdzie w tak drogim aucie...totez poznalem Subaru-Was. :-)

Link to comment
Share on other sites

Zakladam,ze masz od zakupu z salonu tyle,czyli,chyba tez niewiele...Jak to robisz?:-)Ja robie 7-8 kkm rocznie,gdy poprzednicy tlukli rocznie w wawie ok 25 kkm....Istotna roznica,nieprawdaz?

Post zalozylem nie bez powodu.Rozwazajac zakup auta,planowalem kupic nowke,ale pod rodzine,zakup ok 80 k pln.Jednak zawazywszy na moje przebiegi,zarobki,oplacalnosc leasingu,czy kredytu pod dzialanosc,srednio mi sie to kalkuluje.Utrata wartosci ogromna,jak mialy mi pieniadze splywac w garazu z samochodu nowego,stojacego wiecej niz jezdzacego,utrata gwarancji,z biegiem czasu ,a nie zuzycia,to pomysl szybko porzucilem.Rozwazalem zakup ladnie utrzymanej BMKi,kombi 3,z 2008 r.Dizelek,przebieg oryginalny po koledze,serwisowanej w ASO,nabite ok 140 kkm....Jednak.....Koszt zakupu wiekszy niz za mego Subaraka,filtr czastek stalych,a na koniec,ten ohydny klekot traktora w srodku trwajacy do ok. zalaczenia 3 biegu...Potem juz ten dzwiek mliszy sie stawal...Jednak,ja jako zwykly benzyniak,nie umialem zniesc tego klekoty w wolnej jezdzie w tak drogim aucie...totez poznalem Subaru-Was. :-)

 

oczywiście nie mam tych aut od nowości.

Niemniej przebiegi wydają się wiarygodne. Oczywiście 100% pewność ma się w tylko w kwestii zagrania głównej roli w pogrzebie :)

Link to comment
Share on other sites

Kolejne pytanie,jakie mi sie narzuca....Dlaczego tak w miare malo jezdzicie?Czy Subaraki sa traktowane ,jak auto do wyjatkowego jezdzenia,czy moze macie drugie do innych codziennych zajec,czy moze...auta te pala zbyt duzo i raczej da sie inaczej czyms innym?Ja jezdze malo,mam prace 5 km od domu,drugie auto ma Zona,civica z 2005 r. kupionego w salonie,obecnie ma 68 kkm :-)Civic 1.4 pali po miescie ok.8.5 l,w trasie rzadko nim jezdzimy,ale ok. 7 poleci...Moj,pali ok.13 po miescie,9 w trasie,a jaki komfort i klasa ;-)

Link to comment
Share on other sites

Kolejne pytanie,jakie mi sie narzuca....Dlaczego tak w miare malo jezdzicie?Czy Subaraki sa traktowane ,jak auto do wyjatkowego jezdzenia,czy moze macie drugie do innych codziennych zajec,czy moze...auta te pala zbyt duzo i raczej da sie inaczej czyms innym?Ja jezdze malo,mam prace 5 km od domu,drugie auto ma Zona,civica z 2005 r. kupionego w salonie,obecnie ma 68 kkm :-)Civic 1.4 pali po miescie ok.8.5 l,w trasie rzadko nim jezdzimy,ale ok. 7 poleci...Moj,pali ok.13 po miescie,9 w trasie,a jaki komfort i klasa ;-)

 

W czasie gdy byłem na studiach i zaraz po nich jeździłem bardzo dużo. Około 40kkm rocznie. 

Jeździłem wtedy Fabią TDI. Teraz po prostu nie mam takiej potrzeby :)

Link to comment
Share on other sites

Podobnie,zdalem egzaminy,szkolenia skonczylem,malo sie ruszam,a jak mam do Wawy jechac,to mnie skreca...Do domu rzadko,czyli malo....Pamietam,ze kiedys rowerem rocznie robilem kilka razy wiecej niz autem .....Ech.Starzeje sie.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...