Jump to content

subarutux

Użytkownik
  • Posts

    1365
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by subarutux

  1. 3 miesiące? Nam padł po 3 dniach, w lecie! Szczegóły w innym miejscu na Forum.
  2. To jeszcze dorzucę swoje trzy grosze: 1 grosz: po aktualizacji w serwisie (!) połączenie bluetooth z telefonem się samo rozłącza, zazwyczaj podczas połączenia przychodzącego; 2 grosz: po wyżej wymienionej aktualizacji nawigacja się myli znacznie częściej niż poprzednio; 3 grosz: takoż po wyżej wymienionej aktualizacji nawigacja znacząco się spóźnia (!!) - fakt, stwierdziłem to podczas urlopu w Sudetach, gdzie występują liczne anomalie magnetyczne. Ale nawigacja Googli w telefonie na owe anomalie nie reaguje, więc coś jest nie tak.
  3. Właśnie jest. Bo w Poznaniu dłubią przy silnikach, rozmawiałem z nimi; mogą podłubać, ale bez entuzjazmu i bez gwarancji, że pomoże, choć znają temat. No i drogo, a do tego dla nas strasznie daleko. Ale może też są tacy, co dłubią w skrzyniach? Może być PW, jakby co.
  4. Bardzo dziękuję za odpowiedzi. Z przyczyn finansowo-prawno-ogólnożyciowych zmiana samochodu nie jest możliwa. Poza tym, kupowanie jakiegoś poniemieckiego złomu albo, nie daj Boże, elektryka, nie byłoby rozsądne. A na drugie autko nie możemy sobie pozwolić i zwyczajnie nie ma takiej potrzeby. Tak więc zostaniemy z tym, co jest. Ogólnie nie narzekamy, bo samochód ten, jak by nie było - w przewidywalnej przyszłości Ostatni Samuraj, jest w istocie świetny. Do Serwisu ani Działu Technicznego też nie mam jakichś większych pretensji, mam świadomość, że nie odpowiadają za dziwactwa konstruktorów. Mogliby jedynie w stosunku do starego i stałego klienta zachować się bardziej uczciwie i od razu powiedzieć jak jest. Inna sprawa, że w ofercie Subaru podówczas nie było sensownej alternatywy, może poza odpowiadającym tej wersji SDB. Niepokoi mnie jednak znikome zainteresowanie ankietą, jej wyniki i praktycznie brak tego tematu w Internecie. W końcu na Podkarpaciu i w innych terenach podgórskich mnóstwo jest takich samochodów. Może to oznaczać, że taka uroda mojego egzemplarza, a to z kolei oznaczałoby totalną olewkę ze strony Serwisu i wspomnianego Działu Technicznego.
  5. My mamy też tylko jedno Subaru, ale za to już trzecie
  6. To jest typowa przypadłość Subaraków; ten problem trzeba sobie rozwiązać na własną rękę.
  7. Już kiedyś benzyna stała się nieekologiczna i politycznie niepoprawna i cała Europa z radością przesiadła się na diesle (oczywiście z pomocą urzędników i polityków dbających o podatki , wysokie ceny benzyny itp. itd.). Potem się okazało, że to jednak diesle są nieekologiczne i nakazano powrót do benzyny. Teraz nakazują porzucenie wszystkiego i przejście na elektryki (horrendalnie drogie w zakupie, a o utylizacji akumulatorów i kosztach nowych nikt nie mówi). Do tego Unia - przynajmniej oficjalnie - nakazuje zamknięcie większości elektrowni (czyli węglowych, za wyjątkiem niemieckich). Wnioski?
  8. Przepraszam, że tak długo się odzywałem. Mam trochę pracy oraz sporo zmartwień pozasubarowych. Dział Techniczny poprosił Serwis w Rzeszowie o przeprowadzenie "...bardziej szczegółowej analizy. Skontaktują się z Panem w celu umówienia wizyty. Po przeprowadzeniu oględzin, diagnostyki i weryfikacji, będziemy w stanie odpowiedzieć na Pańskie zapytania." Tak też się stało, Serwis wykonał te same próby, z podpiętym komputerem z programem diagnostycznym i dokumentacją filmową. Niedługo potem otrzymałem emalię następującej treści: Wniosek jest jednoznaczny: ruszanie do tyłu z obciążeniem, przyczepą lub na drodze gruntowej, w błocie lub śniegu, albo na spadku NIE JEST STANDARDOWĄ EKSPLOATACJĄ POJAZDU . Co ciekawe, w przypadku XV - jest. Niezależny serwisant dokonał kwerendy w zagranicznym (amerykańskim) Internecie i znalazł ciekawe informacje. Otóż, wg Amerykanów, przy projektowaniu tego modelu zastosowano inne przełożenie, niż w przypadku wersji wolnossącej - jest to około 80% przełożenia DRUGIEGO biegu (niestety, nie potrafię teraz znaleźć stron, na których to wyczytaliśmy). Dlaczego? Nie wiadomo. Może po to, żeby samochód nie cofał bez gazu? Są na to inne sposoby. Może na próbach w fabryce ktoś cofnął przez zamkniętą bramę albo przez zaparkowane samochody zarządu i uznano moc wsteczną za Bardzo Poważne Niebezpieczeństwo? Tego się pewnie nigdy nie dowiemy. Dodatkowo, żeby nie przegrzać skrzyni, wprowadzono odcięcia. Efektem tego jest, że najpierw mamy niezwykłą słabość napędu, a potem stop. Jest to błąd konstrukcyjny, który może fajnie wygląda na prezentacjach w fabryce i testach laboratoryjnych, lecz w normalnym życiu jest bzdurny. Zmyślni Amerykańcy znaleźli jednak sposoby na poprawienie fabryki. Należy: - przemapować silnik, żeby rozwijał większy moment w dolnym zakresie obrotów, albo - otworzyć skrzynię i zamienić części do biegu wstecznego na te przewidziane do wersji wolnossącej. Co o tym sądzicie?
  9. Lata lecą, XT powoli staje się historią (legendą?), ale pewne problemy pozostają. Jak obiecałem gdzieś wyżej, drążyłem temat, co prawda z dużymi przerwami, bo miałem trochę innych bardziej przykrych spraw. Między innymi Dział Techniczny w czasie rozmowy telefonicznej poprosił mnie o nagrania jakiegoś filmu ilustrującego zachowanie samochodu. Wykonałem to, film znowu poleżał jakiś czas w pamięci telefonu, aż nadszedł nieubłagany termin końca gwarancji. Udałem się więc do ASO, pokazałem film. Serwis bez wiary w to, co zobaczył, wziął autko na grzecznościową kontrolę przedkońcowogwarancyjną, a ja porozmawiałem z Panem Sprzedawcą. Pan powiedział mi, że tylko JEDEN klient zgłaszał taki problem i zaproponował mi jazdę próbną XV wolnossącym 1,6. Pojechaliśmy w urocze miejsce, gdzie rzeczony XV cofał pod górę po kamieniach z obciążeniem dwóch facetów bez żadnych problemów. Chcieliśmy jeszcze wjechać na trawiastą skarpę, co udało się częściowo - opony XV nie dały rady na trawie. Wszystko bez wielkiego gazowania, bez odcinania mocy itp. Po powrocie zdaliśmy relację Panu Serwisantowi. Wtedy Pan Serwisant zaproponował, że pojedziemy tam jeszcze raz Foresterem i zobaczymy. I zobaczyliśmy. Porażkę. Spokojne ruszenie pod górkę po kamieniach nie wyszło, trzeba było się rozpędzić i dawać czadu. Na skarpie było jeszcze gorzej - koła jak przymurowane, odcięcie przy 2 500 obrotach. Da się wyjechać, ale z solidnym rozpędem. O ruszeniu nie ma mowy. Obciążenie 1 osoba (druga nakręcała filmy dokumentalne). W powrotnej drodze z Rzeszowa wstąpiłem do niezależnego serwisu. Pan powiedział, że się z czymś takim nie spotkał, ale w pierwszej kolejności podłączyłby komputer i sprawdził dokładnie wskazania wszystkich czujników, bo nawet niewielka niedokładność może powodować, że skrzyni się wydaje nie wiadomo co. Filmy i dodatkowe informacje przekazano do Działu Technicznego. Po jakimś czasie przekazano mi ustnie odpowiedź, której kwintesencją jest: Ten Typ Tak Ma, a jeśli się utknie, to trzeba się rozpędzić i wyjechać. Dołączam kopię pisma z prośbą o pisemną odpowiedź.
  10. G012 były (są jeszcze w sprzedaży?) bardzo dobre. Ale to trochę inna klasa.
  11. Oto zdjęcia. Przepraszam za ich nędzną jakość, ale mój aparat "wziął i się popsuł", więc wykonałem je trochę mizernym, do tego w garażu, więc było trochę ciemno. Fot. 1. Widok ogólny. Fot. 2. Element do dopasowywania kratki do wnętrza autka. Fot. 3. Element mocujący kratkę do prętów zagłówka. Fot. 4. Widok od drugiej strony. Uwagi eksploatacyjne: I. Kratkę można mocować także na przednich fotelach. II. Sposób mocowania i konstrukcja kratki wykluczają większe obciążenia. Kratkę przetestowałem na fotelach przednich i tylnych, w pierwszym przypadku były to typowe rupiecie z przeprowadzki: ciuchy, pudełka z papierami, butami i 1001 różnych przydasi, w drugim to A) górskie rupiecie turystyczne, z których najcięższe to kaski, raki i śpiwory, kartony z książkami i papierami (na górze były tylko lżejsze). III. Element mocujący teoretycznie powinien pasować do wszystkiego, w praktyce trzeba go czasem dopasować ręcznie. Np. do Forestera SG pasował bez żadnych poprawek, do SJ jest trochę za luźny i trzeba było go lekko przyciąć.
  12. Nie tak dawno temu jechałem do małej miejscowości w pobliżu Oleszyc k. Lubaczowa z tymi mapami i pani Nawigacja wmawiała mi, że jadę przez pole uprawne i mam zawrócić. A droga, owszem, wyglądała na nową, ale nie aż tak...
  13. Z 2018? No to w takim razie pewnie wszystko zostało już napisane, chyba że pojawią się nowe, jeszcze ciekawsze dodatki.
  14. A ja przeżyłem wczoraj chwilę grozy. Szkoda, że nie mam kamerki. Jedziemy sobie z Żoną rowerami i na skrzyżowaniu w mieście chcemy skręcić w lewo. Za nami zebrało się kilka aut. No więc, zgodnie ze sztuką, lusterko, oglądnięcie się, kierunkowskaz (czyli łapa) w lewo, zjazd do środka, i w momencie gdy już wjeżdżałem na skrzyżowanie, NA PASIE W PRZECIWNĄ STRONĘ obok nas śmignął do przodu Ford, bodajże, czerwony, z rowerem na dachu. Czyli: 1 - omijanie pojazdu skręcającego w lewo z lewej strony, 2 - przejechanie linii ciągłej podwójnej, 3 - wyprzedzanie na skrzyżowaniu i w bezpośredniej bliskości przed nim. Wygląda na to, że ów Ford wyprzedził także samochody za nami, bo nie widziałem takiego koloru z tyłu. Czegoś takiego nie widziałem jeszcze w życiu, a jeżdżę po polskich drogach już kilkadziesiąt lat. Co ciekawe, osoba ta chwali się rowerem na dachu, więc chyba powinna mieć trochę wyobraźni.
  15. Pięknie! Tak to powinno wyglądać.
  16. Można postawić wiatę, bez lub z uproszczonymi procedurami. Ale fajnie. Ja mam tylko 0,5 a + hałas i spaliny...
  17. Spróbuj domęczyć do 4 roku. Potem już idzie, nawet nie wiadomo kiedy.
  18. Ładnie brzmi. A wiesz, że ja też zaczynam odczuwać tę dolegliwość? Peselioza tak ma - ciągnie w góry. Witaj w klubie!
  19. Krótko i na temat → Ad. 1: Za wszystko W szczególności: cicho, szybko, miękko. Ad. 2: Nie dotyczy. (choć CVT w terenie czasem doprowadza do wścieklizny, bo trudno cofnąć po ludzku, a do szukania w nocy w bagażniku trzeba mieć czołówkę pod ręką). Ad. 3: Tak.
  20. FORESTER, oczywiście. Jakoś mi się samo tak napisało.
  21. Wyjaśniałem to paręnaście postów wyżej →
  22. Można też nabyć oryginalną grubą listwę z bajeranckim napisem SUBARU. Jest twarda i dodatkowo zabezpiecza zderzak mechanicznie. W poprzednim Foresterze mieliśmy stłuczkę - Audi miało za słabe hamulce - i zderzak się nie rozleciał właśnie dzięki tej listwie.
×
×
  • Create New...