Jump to content

Opinia o Subaru Forester i firmie Agrykolex Szczecin


Dziadek

Recommended Posts

  • Replies 55
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Dziadek dał popalić hehehhehe

na marginesie tylko powiem ze trzeba byc niebardzo sprytnym zeby pisac na forum posiadaczy rzekomo "gownianego samochodu" zeby go nie kupować.

Jako nadworny psycholog oczywiscie samozwańczy :) znowu oświadczam ze to kolejny przykład polskiego zacietrzewienia :)

Jak to mowią koledze DZIADKOWI przydazył sie klasyczny "shit happends".

a porównujac forestera do passata to juz kompletna żenada.

Na pocieszenie powiem Dziadkowi ze nie dawno była akcja serwisowa rolls royce'a a i bentleja rdza zabiera :)

Polecam serwis Dzierżoniów :)

Link to comment
Share on other sites

No ale co by tu nie gadać mój 7 latek na pierwszym silniku śmiga :mrgreen:

 

Problem sprzęgła jest znany, ale żeby motor się tak rozlatywał to jakieś nieporozumienie. Dlatego tez ciekawy jestem cóż się im przytrafiło :wink:

Link to comment
Share on other sites

przed zakupem dieler we Wrocławiu mowił mi żebyly u nich dwa przypadki wymiany silnika, łopatki czegos tam były nie teges. Wcale mnie to nie zraziło. Oram swojego jak zaden poprzedni samochod a mam juz 45 tys i nic. To po prostu był przypadek i kolege krew zalało - wpełni zrozumiałe ale żeby zaraz na forum żółcią oblać wszystkich posiadaczy :( średnio.

Link to comment
Share on other sites

Widzę że tolerancja na forum wzrasta. Jak ja kiedyś napisałem coś mało pochlebnego o autoryzowanym serwisie w stolicy woj. szuwarowo-bagiennego to mnie moderator od razu zbanował. A tak na marginesie jeżeli to prawda to człowiek miał powody do wkur...nia się.

Link to comment
Share on other sites

Dziadek,

- po pierwsze fajnie jest się najpierw przywitać, na Forum przewidziany jest do tego specjalnie dedykowany wątek ,

- po drugie w Pana wypowiedzi występują elementy świadczące o istniejącej/pogłębiającej się koprofilii, moim zdaniem czas udać się do lekarza-specjalisty ,

- po trzecie, nie znając Pana kultury technicznej (wiem na razie tylko tyle, że jest jakiś problem z kałem) trudno wyrokować o tym, czy auto i serwis (generalnie) są no te..., no te..., "gówniane".

 

 

Szklanka zimnej wody - moja propozycja nie tylko na dziś.

 

Pozdrawiam

Grzegorz

Link to comment
Share on other sites

Tam pracują ludzie, którzy nadają się najwyżej do mycia samochodów.

 

Karcher popsuty, nie da rady, trzeba sikać z węża.

 

O obecnych mechanikach złego słowa nie mogę powiedzieć. Pomimo, że pożegnałem się z firmą w sensie zawodowym a markę samochodu w tzw. międzyczasie zmieniłem (Wełniacz mi zakosił Imprezę, ja wylądowałem w niemieckim klekocie, ale mam nadzieję, że jeszcze kiedyś... ;)), z chłopakami kontakt trzymam i regularnie korzystam z ich usług w zakresie mechaniki.

Link to comment
Share on other sites

2 silniki i przekładnia :shock:

Nie dziwie Ci się że jesteś wkurzony :|

Tak z ciekawości co tam się posypało w obu :?:

 

 

Za pierwszym razem urwał się kawałek korbowodu i wbił się pomiędzy cylinder i tłok i zablokował silnik w trakcie jazdy. Po naprawie zgłaszałem, że silnik nie ma mocy. Okazało się, że turbina jest pęknięta i bierze olej. W końcu wymienili turbinę, ale diabli wzięli filtr cząstek stałych - był zafajdany olejem. Wymienili filtr. Po krótkim czasie w nowym silniku wypaliły się 2 cylindry i silnik znów jest do wymiany. Wymiana pierwszego silnika trwała 3 miesiące a teraz - drugiego - już drugi miesiąc... Tak działa firma Agrykolex Szczecin.

Link to comment
Share on other sites

Dziadek,

 

ale żeś się wkurzył :mrgreen:

 

Karcher popsuty, nie da rady, trzeba sikać z węża.

Mistrzostwo, ale znam jeszcze jeden serwis w którym karcher nie działa :oops:

 

wpełni zrozumiałe ale żeby zaraz na forum żółcią oblać wszystkich posiadaczy średnio.

czytaj ze zrozumieniem. Dzidek czekał 3mc na silnik i znowu się rozpadł. Silniki powinny być na mag aby szybko i sprawnie podmienić w aucie gwarancyjnym.

 

i niby co teraz? ma czekać kolejne 3 mc?

 

Nie obrażaj passata.

tego auta nie da się obrazić.... czy ktoś je w ogóle zauważa? jest tak niezauwazalny dlatego misie nim z kamerką jeżdżą :lol::lol::lol:

 

Za pierwszym razem urwał się kawałek korbowodu i wbił się pomiędzy cylinder i tłok i zablokował silnik w trakcie jazdy. Po naprawie zgłaszałem, że silnik nie ma mocy. Okazało się, że turbina jest pęknięta i bierze olej. W końcu wymienili turbinę, ale diabli wzięli filtr cząstek stałych - był zafajdany olejem. Wymienili filtr. Po krótkim czasie w nowym silniku wypaliły się 2 cylindry i silnik znów jest do wymiany. Wymiana pierwszego silnika trwała 3 miesiące a teraz - drugiego - już drugi miesiąc... Tak działa firma Agrykolex Szczecin.

 

a ten silniczek to przy jakich RPM powiedział papa?

 

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Niezwykle awaryjny
awaryjność Passata

Awaryjność to po prostu statystyka :idea: Z punktu widzenia pojedynczego użytkownika, czy nawet warsztatu samochodowego nie da się ocenić awaryjności tego czy innego modelu. Przypadek Dziadka, jakkolwiek godny współczucia :( nie może być podstawą uogólnień :roll:

 

-- 18 paź 2010, o 08:17 --

 

ciesz się, że masz BD

No to się Dziadek ucieszy :twisted:

Link to comment
Share on other sites

póki jest gwarancja niech wymieniają do woli, choćby co 2 tyg

Szczerze powiedziawszy to nic przyjemnego trzymać samochód w serwisie zamiast jeździć.

Pamiętam mojego Poloneza Atu (to ten z klapą bagażnika od kowala :wink:), ciągle coś w nim padało, były to co prawda głównie drobiazgi naprawiane bez problemu na gwarancji... ale po trzech latach pozbyłem się go bez żalu...

Link to comment
Share on other sites

Dziadek, przedłuż gwarancje o tyle ile samochod stał w serwisie i sie nim ciesz ...

póki jest gwarancja niech wymieniają do woli, choćby co 2 tyg :mrgreen:

 

Popieram,Dziadek i sie nie przejmuj ... co dwa tygodnie mozesz miec "nowy samochod" :mrgreen:

 

-- 18 paź 2010, o 10:30 --

 

Szczerze powiedziawszy to nic przyjemnego trzymać samochód w serwisie zamiast jeździć.

 

Dlaczego ? Ja mógł bym sprawdzić prawie całą game modeli subaru przez te dwa miesiące jak moj Pustak, stoi w serwisie :mrgreen:

Link to comment
Share on other sites

Niezwykle awaryjny
awaryjność Passata

Awaryjność to po prostu statystyka :idea: Z punktu widzenia pojedynczego użytkownika, czy nawet warsztatu samochodowego nie da się ocenić awaryjności tego czy innego modelu. Przypadek Dziadka, jakkolwiek godny współczucia :( nie może być podstawą uogólnień :roll:

Dokładnie, na zasadzie: zawsze jak przechodzę pod mostem pada deszcz... A ile razy już przechodziłeś? ...yyy, raz :lol:

Przykro, że człowiekowi trafił się feler i można zrozumieć wqrwienie, tym bardziej, że to subru, ... ale wiecie jak to jest panoczku: bo ten główny technolog w hucie był tego dnia okrutnie skuty :twisted: i popierniczył martenzyt z cementytem, a z tego kęsa później korby do subaru robili i na dodatek jeszcze kolesiowi na linii matka zmarła i łapy mu się straszliwie trzęsły i śrub nie podokręcał, a dalej to już domino... :mrgreen: :wink:

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...