Jump to content

Grzesiek_67

Użytkownik
  • Content Count

    3274
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Grzesiek_67 last won the day on December 13 2012

Grzesiek_67 had the most liked content!

Community Reputation

22 Dobry

About Grzesiek_67

  • Rank
    ..:: Forumus maximus ::..
  • Birthday 02/16/1967

Profile Information

  • Gender
    nie powiem :-P
  • Skąd
    Adamów
  • Auto
    Ostro zielony RYDWAN
  • Zainteresowania
    Lotnictwo

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Pistonslap nie ma nic wspólnego z panewkami. Ma natomiast z owalizacją tulei cylindrów. Im więcej kilometrów przejechane tym większa szansa na owalizacji. I znowu, nie ma z tym zjawiskiem nic wspólnego kwestia dbania bądź nie poprzednich i obecnych właścicieli. Ot cecha pracy silnika przeciwsobnego. Notabene nie jest zjawiskiem bardzo groźnym. Określenie dziwny dźwięk nic nie mówi. Koniecznie wrzuć nagranie tego dziwnego dźwięku. A najlepiej po prostu pojedź do serwisu. Pozdrawiam Grzegorz
  2. Widać, kolega lubi bawić się kosztem innych. Nie szkodzi. Ignore mod i już Pan wygrał Pozdrawiam Grzegorz
  3. Edwin, to jest oczywiste. Z tą tylko różnicą, że ja nie podziwiam nawet w przenośni takich kierowników i ich decyzji. No i najważniejsze - jeszcze tydzień, jeszcze miesiąc, może rok i w takiej Subarce pozostaje 5% Subaru, reszta, to wyrób chiński cudem jeżdżący bądź...nie. Szerokości generalnie Grzegorz
  4. Aleś "se" tardzet wyznaczył :biglol: Pozdrawiam Grzegorz PS. Adaś, ile to są te "niskie obroty przy 120" ?
  5. @@paul_78, Ty zagazowałeś, Ty ??? Nie uwierzę dopóki nie potwierdzisz Pozdrawiam Grzegorz
  6. Tak napisałem, nie ma potrzeby powtarzać. Podział inicjalny przy prawidłowo, czyli szybko i precyzyjnie, działającym centralnym mechanizmie różnicowym właśnie poszedł w zapomnienie po wjechaniu na lód... Pozdrawiam Grzegorz
  7. W S-3 moim zdaniem siedzi właśnie Haldex. Jeżeli w Golfie silnik jest również umieszczony poprzecznie, to również posiada Haldex. Ktoś tu słusznie już zauważył (chyba @lukass ), że Haldex najnowszej generacji ( generalnie Wam nie znany ) nie jest rozwiązaniem ustępującym (w jakiś znaczny sposó ) Torsenowi. Pozdrawiam Grzegorz PS. To jakie proporcje ma inicjalny rozkład jest moim zdaniem zdecydowanie mniej istotne od tego jak szybko i jak precyzyjnie następuje transfer napędu przód-tył, w zależności od zmiany warunków jazdy.
  8. Sama jednostka (shortblock) EJ205 jest identyczna GT vs S-turbo. Także wartości dodanej niet. STi EJ207 półzamknięty (bo są również i otwarte) już tak. Ale to większa robota, niż wymiana wałków w głowicach plus ECU pod nogami pasażera (no i teoretycznie można nie ruszać seryjnej mapy, choć moim zdaniem ją zawsze warto "ruszyć" ). Przyznasz ? Pozdrawiam Grzegorz
  9. No i właśnie o to chodzi. Mapa oryginalna a wałki od Forka zostały, czy też przekładałeś od GT/WRX ? Pozdrawiam Grzegorz
  10. Jednak się będę upierał (ale nie dla samego upieranie, a z przyczyn empirycznych, broń Boże nie tylko osobistych), że statystycznie większy jest odsetek popękanych głowic (i to nie tylko przy świeczkach, choć w tym miejscu istotnie zdarzają się najczęściej) w autach zasilanych LPG (bądź kiedykolwiek zasilanych tym paliwem) niż klasyką westernu to jest banalną bezołowióką. Zgoda. Niestety, znowu zgoda (nic tak nie zabija dyskusji ). 2,5 NA (a jeszcze lepiej SOHC) są nie do zabicia. Zresztą, LPG moim zdaniem, na obecnym etapie rozwoju technologicznego wszystkich komponentów i
  11. Nie chciał Cię martwić. :mrgreen: Pozdrawiam Grzegorz
  12. Że się tak "without gardens" zapytam : chlałeś ? To cierp teraz :evil: Pozdrawiam Grzegorz
  13. Jakoś tak niespecjalnie wiele, ja 6 lat ok. 120.000, poprzedni właściciel ok. 20.000 (ale za jego czasów ta instalacja - jej komponenty - była inna). Za pierwszą robotą głowic (były robiona u Jasia Korneckiego w Koczargach przy przebiegu ok. 160.000km), zawory wydechowe była już całkiem podparte, auto przygasało na dojazdach do świateł, odczuwalnie mniej dynamiczne, żeby nie powiedzie mułowate. Za drugą robotą głowic (w ramach rewizji całej jednostki po 220.000 km u Edwina), głowice były w tak śmietnikowym stanie (popękane, popodpierane zawory, zerodowane gniazda), że Edwin wziął i je w
  14. @@house_1, finalnie na zasilaniu LPG wychodzi się w ujęciu finansowym "do przodu". Nie neguję tego. Neguję jedynie skalę oszczędności i coś takiego jak stała dostępność auta (jeżeli ktoś dysponuje jednym samochodem, może być to problematyczne). Silnikowi jako takiemu (shortblock plus bebechy się nic nie dzieje, no chyba, że skrajne fack-upy ze zbilansowaniem mieszanki miały miejsce - ultra ubogo, a kilka takich silników niestety widziałem, więc się również niestety da) LPG nie szkodzi ale głowice dostają po dipie. Nie ma mocnych. Mój Subarak, od lat 7 jeździł na LPG, głowice niestety były
×
×
  • Create New...