Jump to content

Serwis Zdanowicz w Gdansku - jakie opinie


Michalis
 Share

Recommended Posts

Witam!

 

Sytuacja zmusila mnie do skorzystania z serwisu ASO w Gdansku. Pierwsze kontakty zostawily na mnie wrazenie pewnej... powolnosci. Mam nadzieje, ze to nie odbije sie na jakosci pracy. Czy forumowicze moga wrzucic do tego watku jakies swoje doswiadczenia z ta firma? Jakos wykonanych napraw (mechanika, blacharka, inne), na co uwazac, z kim rozmawiac itp. Jak ktos nie chce pisac publicznie, chetnie poczytam na priva.

 

Z gory dziekuje i pozdrawiam,

 

Michalis

Link to comment
Share on other sites

Fakt,że terminy mają napięte ale to chyba dobrze o nich świadczy-trzeba zadzwonić i umówić się na robotę.Z reguły najbliższy termin wypada za 3-4dni. Byłem tam dopiero 2 razy ale jak do tej pory wszystko odbyło się rzetelnie i w miłej atmosferze. Można chodzić i podglądać co robią,pytać o różne rzeczy i nikt się nie krzywi.Jak do tej pory mam bardzo pozytywne odczucia i zamierzam dalej korzystać z ich usług.

Link to comment
Share on other sites

Kruk napisał :

Można chodzić i podglądać co robią,pytać o różne rzeczy i nikt się nie krzywi.

 

A mogli zabic !!!

 

Pozdrawiam

G.

 

PS. Wiem, wiem to się jednoznacznie kwalifikuje do paska. Z pełną pokorą przyjmę. Czyń Waść swą powinność.

Link to comment
Share on other sites

No uważam że jest to spora zaleta takiego serwisu gdzie można brać czynny udział w pracach przy Twoim aucie, bo w większości serwisów zostawiasz auto i odbierasz auto a nierzadko potem okazuje się że masz połowę części wymienionych na jakiś syf z demontażu :evil: . Ja tam lubię wiedzieć co się dzieje z moim autem w serwisie,a i dowiedzieć się czegoś nowego można.

Link to comment
Share on other sites

Bergen będzie miał pewnie inne zdanie na ten temat.

 

Byłem u nich raz. Skasowali 200 zł, nic nie naprawiając, za to łamiąc kawałek tylnej lampy i wmawiając mi, że tak już przyjechałem.

 

Jeszcze raz napiszę - odniosłem wrażenie, że zostałem potraktowany jak synek, któremu tatuś kupił starego strucla, niewartego uwagi. Ludzie w serwisie nawet nie starali się poważnie odpowiadać na moje pytania. Nawet nie spróbowali założyć, że kupno tego "strucla" kosztowało mnie lata pracy i pieniądze które u nich zostawię, to część mojej pensji - więc chcę wydać je dobrze.

 

Albo może było na odwrót ? Założyli, że skoro przyjeżdżam kilkunastoletnim autem, to mam kasy jak lodu, więc jeśli skasują dwie stówy za nic, to nawet nie zauważę.

 

Może faktycznie Zdanowicz jest OK. Jednak mieli jedną, jedyną szansę zrobić na mnie dobre wrażenie (abym to do nich zawsze przyjeżdżał, jako do dobrego serwisu) - nie skorzystali z niej.

Link to comment
Share on other sites

ja znam jedną historię jak robili tuninga jakiegoś GT, po którym rzeczone auto przyjechało do Auto-Geo-Test w Gdyni (seriw Subaru/Suzuki) z silnikiem do remontu. oprócz tego słyszałem też kilka razy, że lipę tam odstawiają ale potwierdzenia nie mam, bo omijam ASO z daleka.

 

w razie czego na ul. Wielkopolskiej 244 w Gdyni jest mój serwis, na którym jeszcze nigdy się nie zawiodłem, ale Ty pewnie masz jeszcze gwarancję i stacje bez autoryzacji nie wchodzą w rachubę?

Link to comment
Share on other sites

w razie czego na ul. Wielkopolskiej 244 w Gdyni jest mój serwis,

sorry Bartek ale tego to ja z kolei nie polecam.

Chlop jest niepowazny do granic mozliwosci i naciągacz.

Zdanowicz za samą robocizne uszczelki pod głowicą powiedział wstepnie 800zł a Ci z wielkopolskiej na start spiewali 1300zł. Od razu wyczulem ze to naciągacze bo jego sposobie namawiania co trzeba by tam jeszcze zrobic w tym Legacy. Dodam ze na oczy gosc nie widzial samochodu a juz wymienil co w nim trzeba zrobic. Dla mnie to poprostu naciągacze.

Jesli chodzi o to czy robią dobrze czy nie to nie wiem,bo podziekowalem im na starcie juz za takie cos.

Takze z dwojga złego to wolalbym robic to w ASO Zdanowicz niz w Auto-Geo-Test.

Link to comment
Share on other sites

bartek@klubsubaru.pl,

 

O nie nie nie, NIE POLECAM TEGO SERVISU:

AUTO-GEO-TEST ul. Wielkopolska 244.

 

Kilka lat temu jak kupowałem pierwszego GT (srebny) kupowałem od gościa z Gdyni.

Pojechałem do tego typa bo podobno był u niego serwisowany. I po ocenie w w/w serwisie oraz ocenie w carmanie. Kupiłem GT.

Okazało się 7miesiecy później jak mi silnik się wysypał, że już był kilka razy naprawiany. I gdy Szczepan wyciągnął silnik, powiedział: "nieźle ten GT był pierdolniety po same kielichy"

 

Ale to nic, przed wysypaniem mi sie silnika jechałem na kita i jakoś tak było że stopu nie miałem. Była sobota godzina 13.00. Podjeżdżam do gościa, gość mnie rozpoznał i stwierdził że mi nie pomoże bo nie jest elektrykiem

 

 

Podsumowując:

- zostałem oszukany w kwestii stanu technicznego samochodu oraz jego historii

- nie została udzielona mi pomoc (nawet płatna)

 

P.S. w tle serwis

Link to comment
Share on other sites

Chlop jest niepowazny do granic mozliwosci i naciągacz.

Mi, jak wiecie, wymienili amory za chyba 200zł/szt (robocizna!!!!!). A że głupi jeszcze wtedy byłem i myślałem, że Subaru tak ma, to łyknąłem ich gadkę jak młody leszczu. Kolejną wymianę robiłem już w normalnym punkcie za 40zł (ASO Zdanowicz: 80zł/szt.). O innych czynnościach nie będę się już rozwodził. Generalnie Geo-Test omijam od dawna szerokim łukiem.

 

pzdr

Seb@

Link to comment
Share on other sites

czarny - kilka lat temu kupowalem dla ojca gt w gdyni.

pojechalem zobaczyc (na 99%) wlasnie to co widac na zdjeciach.

mega padlina, ma miejsce w pierwszej 5 syfow gt jakie widzialem.

serwis tez srobil na mnie bardzo marne wrazenie... delikatnie mowiac.

Link to comment
Share on other sites

Jeszcze raz napiszę - odniosłem wrażenie, że zostałem potraktowany jak synek, któremu tatuś kupił starego strucla, niewartego uwagi. Ludzie w serwisie nawet nie starali się poważnie odpowiadać na moje pytania.

 

Ja niestety mialem podobnie, traktowano mnie nie jak klienta tylko jak jakiegos kmiota, ktory akurat sie przypałętał. Wszelkie odpowiedzi jakich udzialali byly ironiczne i mowione wrecz w zlosliwy sposob. Nawet jesli standard obslugi bylby niesamowicie dobry, to i tak cala otoczka customer care zrazila mnie calkowicie.

 

ps. Jedynie jeden z pracownikow byl bardzo mily i reprezentowal bardzo dobry poziom.

Link to comment
Share on other sites

o, widzę nie lubią koledzy mojego serwisu :). oki, to napiszę inaczej - ja z ojcem jeszcze się na nich nie zawiedliśmy, a i auto ściągnęli nam z zagranicy bardzo ładne. może i rzeczywiście są dla nich równi i równiejsi, nie wiem - ja się nie zawiodłem póki co.

 

zgodzę się z cenami, że najniższych nie mają.

 

pzdr

Link to comment
Share on other sites

zgodzę się z cenami, że najniższych nie mają.

Najniższych cen to nie ma ASO. Oni to mają ceny złodziejskie, nastawione na przypadkowy zysk. Ich polityka cenowa działa na zasadzie: "weźmy 3x normalną stawkę i nachapmy się za jednym razem, a co będzie dalej z klientem, to nas dynda". Może bym jeszcze był w stanie to zrozumieć, gdyby po podstawieniu auta rzucało się nań 5 fachowych mechaników w białych rękawiczkach i firmowych kombinezonach, warsztat przypominał stajnię Prodrive'u, a klient siedziałby w klimatyzowanej poczekalni popijając Gevalię i zerkał przez dużą szybę jak się chłopaki uwijają, niczym u Kuzaja na strefie serwisowej. W zamian mamy obskurny garaż z jakimiś wrakami na zewnątrz i śmierdzącym pomieszczeniem szefa wystrojonym a'la wczesny Gierek.

Dodatkowo szlag trafia człowieka, jak na pytanie o paragon fiskalny za wykonaną usługę słyszy, że w takim razie musiałby dopłacić 22% bo normalnie to oni paragonów nie wystawiają (tu porozumiewawczo puszczane jest oczko do klienta). Noszszsz.... :evil:

 

pzdr

Seb@

Link to comment
Share on other sites

czarny - kilka lat temu kupowalem dla ojca gt w gdyni.

pojechalem zobaczyc (na 99%) wlasnie to co widac na zdjeciach.

mega padlina, ma miejsce w pierwszej 5 syfow gt jakie widzialem.

serwis tez srobil na mnie bardzo marne wrazenie... delikatnie mowiac.

 

widzisz, ja wtedy byłem laikiem i się nabrałem.

ale teraz juz jest inaczej, 6lat z marką subaru i 3 imprezy ;]

Link to comment
Share on other sites

ja wtedy o subaru tez mialem marne pojecie (jezdzilem moze rok pierwszym antykiem),

ale jak cos bylo zmasakrowane, zle naprawione i pozniej marnie serwisowane to widac... jaka by no marka nie byla.

Link to comment
Share on other sites

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...