Jump to content

Odpowiednia zmiana biegow


eden
 Share

Recommended Posts

hej

sorki za moze blachy temat ale ostatnio naszla mnie watpliwosc w jaki sposob z najlepsza precyzycja zmieniac biegi aby osiagnac max przyspieszenie :mrgreen:

czy po momencie i mocy silnika mozna to powiedziec ? powinno zmieniac sie zaraz po osiagnieciu przez auto mocy max? czy raczje tak aby po redukcji wskakiwalo na max moment?

 

PS. czy mozecie powiedziec przy seryjnym GT jak jest max moment 290Nm przy 4000 i moc max przy 5400 w ktorym momencie najlepiej redukowac czy raczej wplyw na to maja jeszcze inne czynniki i trzeba to zweryfikowac praktycznie?

Link to comment
Share on other sites

Chodzi Ci o redukcję czy zmiany do góry?

Jeśli do góry to na jedynce prawie do odcinki, potem około 6500 zmieniać (w seryjnym aucie).

Da się to policzyć dokładnie (kiedyś nawet zrobiłem taki arkusz w excelu) - jeżeli masz dane dotyczące momentu (lub mocy) na wale w funkcji obrotów, to jesteś w stanie przeliczyć to na siłę odpychającą auto od asfaltu, na poszczególnych biegach i wtedy jak zrobisz wykres, to dokładnie widać optymalne punkty zmiany biegu (różne dla różnych biegów).

Link to comment
Share on other sites

chodzi mi o zmiane biegu na wyzszy - niepotrzebnie uzylem slowa redukcja :razz:

czy 6500 to nie bedzie za pozno ? wtedy przy zmianie przeskakuje juz na odrazu na 5000

 

Przed chwila troche rajdowalem na miescie :twisted: i wydawalo mi sie optymalnym zmiana przy 5500 gdzie na wyzszym przeskakuje na 4000 ...

Link to comment
Share on other sites

i wydawalo mi sie optymalnym zmiana przy 5500 gdzie na wyzszym przeskakuje na 4000 ...

 

 

Duuuużo za wcześnie - ulegasz złudzeniu że przyrost momentu to wtedy gdy auto najlepiej przyspiesza.

Link to comment
Share on other sites

w jaki sposob z najlepsza precyzycja zmieniac biegi aby osiagnac max przyspieszenie

Ty lepiej zadaj pytanie "w jaki sposob z najlepsza precyzycja zmieniac biegi aby...skrzynia sie nie rozpadła" :mrgreen:

Link to comment
Share on other sites

U siebie zaczalem zmieniac tak jak napisal marcin@klubsubaru.pl - jedynka prawie do oporu, a z kolejnymi eksperymentuje jeszcze, ale z reguly jest ponad 6 tys obr i jednak widac roznice- okolice 5 daja gorsze rezultaty- do POM- polecam 3500 :mrgreen:

Link to comment
Share on other sites

To ja sie podepne i zapytam jak optymalnie ruszac (najszybciej aby nie zadlawil sie i od razu ciagnal). Osobiscie probowalem roznych opcji lecz nie wiem jak to sie przekłada na rzeczywiste czasy. Jak Wasze doświadczenia? Zapewne marcin@klubsubaru.pl ma dużą wiedze na ten temat.

Link to comment
Share on other sites

Agrowczas - co ty masz za sprzęt :shock: Mój automat przy wciśniętym pedale w podłogę zmienia przełożenie dopiero przy 6500obr/min i schodzi do 4200-4500obr/min. Tak czy inaczej jest to bajka - odjazdowa jazda :lol: Utrzymując auto w tym przedziale obrotów mamy gwarancję - pewność, że to optymalne nastawy mocy względem momentu obrotowego :idea: Dlatego myslę, że Eden powinien utrzymywać ten zakres na prędkościomierzu :!: :!: :!: Jeszcze jednak wskazówka - umiejętne operowanie gazem pozwala wyeliminować używanie sprzęgła, ale do tego trzeba niezłej wprawy inaczej szybko stracisz skrzynię biegów :razz: Może do trenigu warto kupić jakiegoś dziadka za psie grosze - przemyśl moją sugestię :wink:

 

Pozdro!!!

Piotr

Link to comment
Share on other sites

umiejętne operowanie gazem pozwala wyeliminować używanie sprzęgła, ale do tego trzeba niezłej wprawy inaczej szybko stracisz skrzynię biegów

 

W seryjnej skrzyni przy przyspieszaniu? Nie sądzę.

Link to comment
Share on other sites

Azrael - w każdej skrzyni biegów (w której znajdują się synchronizatory) możliwe jest pominięcie sprzęgła :cool: Do tego jednak potrzebna jest wyższa szkoła - technika - jazdy, to tak na marginesie wspomnę tylko :razz: Oczywiście nikogo nie namawiam do tego, nie mniej jednak jest to możliwe, uwierz mi :wink:

 

Pozdro!!!

Piotr

Link to comment
Share on other sites

Azrael - w każdej skrzyni biegów (w której znajdują się synchronizatory) możliwe jest pominięcie sprzęgła :cool: Do tego jednak potrzebna jest wyższa szkoła - technika - jazdy, to tak na marginesie wspomnę tylko :razz: Oczywiście nikogo nie namawiam do tego, nie mniej jednak jest to możliwe, uwierz mi :wink:

 

Pozdro!!!

Piotr

 

Było już o tym na Forum. Dyskusja skończyła się stwierdzeniem, że nie jesteśmy tirowcami i sprzęgła używamy. ;) Inaczej skrzynia szybciej kończy żywot. A przynajmniej synchronizatory.

Link to comment
Share on other sites

Azrael - w każdej skrzyni biegów (w której znajdują się synchronizatory) możliwe jest pominięcie sprzęgła Do tego jednak potrzebna jest wyższa szkoła - technika - jazdy, to tak na marginesie wspomnę tylko Oczywiście nikogo nie namawiam do tego, nie mniej jednak jest to możliwe, uwierz mi

 

Ja naprawdę zupełnie przyzwoicie radzę sobie bez sprzęgła, ale wierz mi że nie ma możliwości żeby zmienaić biegi SZYBKO podczas przyspieszania w synchronizowanej skrzyni bez sprzęgła. Od tego są skrzynie kłowe.

Link to comment
Share on other sites

ulegasz złudzeniu że przyrost momentu to wtedy gdy auto najlepiej przyspiesza.

 

czyli nie jest to najlepszy moment jak mam odczucia ze auto najlepiej przyspiesza :roll:

mozesz to bardziej rozwinac co napisales

Link to comment
Share on other sites

eden, złudzenie gwałtownego przyspieszania daje gwałtowny przyrost momentu - dlatego diesle wydają się tak dobrze przyspieszać niektórym. Tymczasem auto najszybciej przyspiesza gdy pole pod wykresem momentu jest jak największe, czyli zwykle wyżej w obrotach.

Link to comment
Share on other sites

jak patrze na wykres to juz moment opada od 4000 a moc od 5500 mimo to z tego co mowicie nalezy zmieniac bieg dopiero przy 6500 zeby bylo max przyspieszenie - z tego wynika ze sam wykres momentu i mocy nie daje dobrej odpowiedzi :evil:

Link to comment
Share on other sites

Jest dokladnie tak, jak pisze Azrael. Tyle ze nawet jak to precyzyjnie policzysz, to ciezko to bedzie zastosowac w praktyce bo nie jestesmy maszynami i trafienie ze zmiana biegu w idealne obroty nie jest latwa sprawa. Ale mozna probowac. :wink:

Link to comment
Share on other sites

wiadomo ze nie chodzilo mi co do jednego obr/min :wink: ale w przyblizeniu bo juz jest zapewne roznicy przy zmianie 6500 czy 6000

 

Azrael, chodzi tu o max pole pod wykresem tylko momentu czy tez momentu i mocy?

Link to comment
Share on other sites

Z własnego doświadczenia, GT najlepiej przyśpiesza jak 1 dociągnie się prawie do 7tys, 2 do 6,5; 3 do 6,5, 4 i jest bardzo szybko prawie 180. Są dwie metody szybkiego startu, jedna to cierpi skrzynia, druga cierpi sprzęgło. Ogólnie jak chcesz szybko wystartować to pływanie obrotami pomiędzy 3-4 tys i jak dochodzi do 4 tys to strzelasz ze sprzęgła, wszyscy są w szoku i osiągasz te 100km/h w 5,5-6s... wada szkrynia może tego nie wytrzymać. Druga metoda jest taka że mając 4 tys obrotów puszczasz sprzegło normalnie tak lekko przypalając sprzęgło, wówczas przyśpieszenie masz ~7s....

Link to comment
Share on other sites

no właśnie ja u siebie zawsze na 5900 gdzieś zmieniałem bo wydedukowałem sobie, że poźniej to już nie ma sensu bo nie ciągnie, czyli jednak co gdzieś przy 6500 zmieniać ?

Link to comment
Share on other sites

Leszek wszystko zależy od auta, nigdy nie jechałem sprt podejżewam że może być podobnie.

 

w sumie tak, ale myślałem że chyba więcej jak 5900-6200 nie ma sensu go kręcić, moc chyba wyżej nie będzie sięgać. Wytłumaczcie mi czy dobrze myślałem, że jak np moc siękończy przy 5900 to nie ma sensu dalej kręcić bo po prostu będzie gorzej przyśpieszał ???

Tylko czemu jak się kiedyś ścigałem i ciągnąłem prawie pod 6500-7000 to dopiero wygrywałem, (przykład na innym aucie nie sprt - ale moc też była do 5900)

Link to comment
Share on other sites

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...