Jump to content

Podwyższanie forestera rocznik 2003 SG o 3cm


patrykbar

Recommended Posts

  • 1 month later...
W dniu 7.01.2018 o 14:30, patrykbar napisał:

Widziałem tyle że,  mam możliwość wykonania ich samodzielnie. Mogę dobrać materiał i zrobić od razu 3cm podkładki 

podniosłeś?

jak ma się to do jazdy? zmieniałeś śruby mocujące czy starczyło fabrycznych? zastanawiam się nad 4 - 5 cm z uwagi na ciężar przyczepy.

Link to comment
Share on other sites

Seryjnej śruby starczy Ci max na 1cm. Na 2-3cm musisz zmieniać.

Natomiast 3cm to max.

Jak bardzo potrzebujesz wzmocnić tył to wymień sprężyny na Lesjofors (wzmacniane) lub Ironmany (tu uzyskujesz twardszą sprężynę i lift 3cm ale zaleca się wymianę przód + tył).

 

Nie wiem co Ty wozisz ale podkładka 2cm + Lesjofors to świat i ludzie. Pamiętaj że nie jeździsz z przyczepą cały czas!

 

 

Link to comment
Share on other sites

18 minut temu, cart napisał:

Seryjnej śruby starczy Ci max na 1cm. Na 2-3cm musisz zmieniać.

Natomiast 3cm to max.

Jak bardzo potrzebujesz wzmocnić tył to wymień sprężyny na Lesjofors (wzmacniane) lub Ironmany (tu uzyskujesz twardszą sprężynę i lift 3cm ale zaleca się wymianę przód + tył).

 

Nie wiem co Ty wozisz ale podkładka 2cm + Lesjofors to świat i ludzie. Pamiętaj że nie jeździsz z przyczepą cały czas!

 

 

dzięki za odpowiedż, wzmocnić nie potrzebuję zbytnio byle by był trochę wyższy, fakt z przyczepą nie jeżdżę często ale sam wygląd tego zestawu mnie drażni.

ps. jak rozumiec " świat i ludzie"? bo nie załapałem:):)

Link to comment
Share on other sites

" świat i ludzie " = wystarczające

 

Sam często jeżdżę z przyczepami camping / laweta z rajdówką i po wymianie na Lesjofors i 2cm z tyłu jest super a przy tym nie było problemu żeby dobrze zrobić geometrię auta.

Link to comment
Share on other sites

26 minut temu, cart napisał:

" świat i ludzie " = wystarczające

 

Sam często jeżdżę z przyczepami camping / laweta z rajdówką i po wymianie na Lesjofors i 2cm z tyłu jest super a przy tym nie było problemu żeby dobrze zrobić geometrię auta.

właśnie miałem spytać: czyli jeśli założę podkładki (dystanse) niezależnie od ich grubości trzeba będzie sprawdzić geometrię? Każdy diagnosta sobię z tym poradzi czy nie koniecznie?

Link to comment
Share on other sites

ja w s-turbo wstawiałem na tył 3cm dystanse bo miał "dupoprzysiad" i mechanik poradził (i zrobił) mi geometrie. Drugi problem to taki ze światła świecą po tym zabiegu w dół jak są na 0. Musze je jeszcze ogarnąć.

Edited by klev
Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...
W dniu 28.02.2018 o 16:20, prk napisał:

właśnie miałem spytać: czyli jeśli założę podkładki (dystanse) niezależnie od ich grubości trzeba będzie sprawdzić geometrię? Każdy diagnosta sobię z tym poradzi czy nie koniecznie?

Zawsze jak grzebiesz przy zawieszeniu powinieneś robić geometrię. A tak na marginesie to biorąc pod uwagę stan polskich dróg, geometrię powinno się robić jak badanie okresowe raz w roku :D

 

W dniu 28.02.2018 o 18:21, Wujekkoko napisał:

Sam też się interesowałem tym tematem , tu podrzucam przydatny wątek na forum:)

Fakt, sam wiedzę też czerpałem z tamtego tematu :)

 

W dniu 1.03.2018 o 12:46, klev napisał:

ja w s-turbo wstawiałem na tył 3cm dystanse bo miał "dupoprzysiad" i mechanik poradził (i zrobił) mi geometrie.

 

W dniu 1.03.2018 o 20:33, TOMA52 napisał:

Ja bym zmienił mechanika. Jak pada samopoziom to się zmienia amortyzatory, ew. komplet ze sprężynami, a nie podnosi tyłek na dystansach ...

Dokładnie, jak tył siada to najpierw amory i sprężyny do wymiany.

No chyba że klevowi chodziło o to że siadał pod obciążeniem, ale to wtedy same podkładki też nie są najlepszym rozwiązaniem (sam tak miałem). Zdecydowanie lepszym rozwiązaniem jest wzmocniona sprężyna.

Link to comment
Share on other sites

ja miałem sprężyny wymieniane 10.000 km temu wiec prawie nowe.... żal wymieniać jeszcze raz (widać poprzedni właściciel wcelował w miększe albo jakieś krótsze bo tył siedział nadal) dlatego poszedłem w dystanse.

Link to comment
Share on other sites

Pewnie ktoś zmienił sprężyny na takie do zawieszenia samopoziomującego (takie, jak były w oryginale), stąd efekt.

Nadal masz więc zawieszenie o zwalonej charakterystyce, a jedynie wysokość jest wyrównana sztucznie dystansami.

 

Ja bym uważał na zakrętach ...

 

Tu widać typowe podejście mechanika, nie mającego pojęcia o specyfice tego zawieszenia, który podszedł jak do klasycznego auta: tyłek opadł, to wymieńmy sprężyny.

 

Poprawna naprawa w tym przypadku to albo zmiana amortyzatorów na samopoziomujące (nowe lub regenerowane), ew. na zamienniki bez samopoziomowania, ale wetdy już komplet amortyzatory i sprężyny.

 

 

Link to comment
Share on other sites

eee kolego ja mam S-turbo. nie ma u mnie SLS'ów. Ale faktycznie poprzedni typek wziął sprężyny z katalogu i nie wpadł na to by brać wzmocnione/takie żeby pomogły na duposiad.... a forka użytkuje raczej w terenie (do zabawy) i mieście (dojazdy 2km do pracy), żadnych tras czy szybkich odcinków, wiec "nie muszę uważać" na zakrętach. Poza tym prowadzi się pięknie :) nie buja i trzyma się jak czołg :)

 

Napisze jeszcze raz, że po podniesieniu tyłu trzeba zrobić zbieżność (koniecznie) i przestawić na stacji światła bo świecą za nisko na maksymalnym uniesieniu i źle się jeździ w nocy.

Link to comment
Share on other sites

2 minuty temu, klev napisał:

eee kolego ja mam S-turbo. nie ma u mnie SLS'ów. Ale faktycznie poprzedni typek wziął sprężyny z katalogu i nie wpadł na to by brać wzmocnione/takie żeby pomogły na duposiad.... a forka użytkuje raczej w terenie (do zabawy) i mieście (dojazdy 2km do pracy), żadnych tras czy szybkich odcinków, wiec "nie muszę uważać" na zakrętach. Poza tym prowadzi się pięknie :) nie buja i trzyma się jak czołg :)

 

Napisze jeszcze raz, że po podniesieniu tyłu trzeba zrobić zbieżność (koniecznie) i przestawić na stacji światła bo świecą za nisko na maksymalnym uniesieniu i źle się jeździ w nocy.

W S-Turbo były SLSy fabrycznie

Link to comment
Share on other sites

a to by wiele wyjaśniało......... ale byłem przekonany ze dopiero od 2gena montowali SLS...... to faktycznie mam u siebie "druciarstwo" ale jak to mówią:

 

jak coś jest głupie i działa, to nie jest głupie.

 

 

Edited by klev
Link to comment
Share on other sites

Kurde.... czytając tego typu tematy kusi mnie podwyższyć forka o 2-3cm z przodu i z tyłu. Mam jeszcze sprawne slsy i nie wiem czy to ruszać czy nie :) bo rozumiem, że pod sls też można zastosować podkładki ? 

Coś takiego mi się marzy :)

forek lift5.jpg

Link to comment
Share on other sites

1 godzinę temu, klev napisał:

a to by wiele wyjaśniało......... ale byłem przekonany ze dopiero od 2gena montowali SLS...... to faktycznie ma u siebie "druciarstwo" ale jak to mówią:

SLS'y były od samego początku tylko w Igen nie były montowane we wszystkich modelach N/A, ale wszystkie suszarki miały SLS.

Najpierw były wersje z zew. zbiorniczkiem (i te było łatwo zidentyfikować) potem już jednorurowe, które się identyfikowało po sprężynie (inna grubość i il. zwojów) albo po numerze amora.

Link to comment
Share on other sites

  • 4 weeks later...

Też zastanawiam się nad podwyższeniem forka przód i tył. będę sam robił dystanse więc mogę zrobić dowolną grubość, i tutaj pojawiają się wątpliwości. Na początku myślałem o 4 cm ale trochę się boje że przy takiej ingerencji może się coś uszkodzić. Nie wiem czy zrobić 3 cm a może najpierw 2,5 i zobaczyć jakie będą efekty, Czy ktoś wie jaki będzie optymalny poziom żeby nie narażać się na uszkodzenia np półosi?

Link to comment
Share on other sites

Jeździ trochę Forków na sprężynach Ironman a one dają +3,5 cm. 

Natomiast lepsze zestawy liftowe z USA zawierają też dystanse pod mocowania wahaczy, ew. tylne tuleje przednich wahaczy zmodyfikowane. Bez tego przy dużych liftach koła przednie idą w tył, a tylne do przodu ....

Link to comment
Share on other sites

14 godzin temu, buddajakub napisał:

Też zastanawiam się nad podwyższeniem forka przód i tył. będę sam robił dystanse więc mogę zrobić dowolną grubość, i tutaj pojawiają się wątpliwości. Na początku myślałem o 4 cm ale trochę się boje że przy takiej ingerencji może się coś uszkodzić. Nie wiem czy zrobić 3 cm a może najpierw 2,5 i zobaczyć jakie będą efekty, Czy ktoś wie jaki będzie optymalny poziom żeby nie narażać się na uszkodzenia np półosi?

 

W sf i sg przy podkładkach 3 cm kąt pochylenia kół tylnych jeszcze da się ustawić. Przy grubszych jest już rzeźba ...

Link to comment
Share on other sites

Widzę że walka o centymetry trwa :) Sam niedługo przy okazji wymiany SLS-ów i opon dodam moim zdaniem rozsądne 2 cm. Zamiast opon o profilu 60 dam 65 co da mi dodatkowe 11 mm, do tego dołożę 10-cio milimetrowe podkładki co nie powoduje potrzeby wymiany śrub. W sumie da mi 21 mm do góry :) Rozwiązanie ekonomiczne i bezpieczne, nie obciążające dodatkowo przegubów, nie powodujące problemów z ustawieniem geometrii i nie pogarszające znacząco zachowania na czarnym.

Link to comment
Share on other sites

To już jest choroba, do ironamnów ostatnio dołożyłem dodatkowe ~1cm, ale tylko na oponach 215/65r16 :) No i to już jest kres, bez dodatkowych modyfikacji zawieszenia.

Na podkładkach autem bujało na zakrętach prawie jak w serii. Na ironmanach nie ma bata, nie buja, bo sprężyny są sztywniejsze, za to komfortu zauważalnie mniej. 

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...