Jump to content

Hamulce w Imprezie 2.0 RA


Recommended Posts

Witam

 

mam pytanie dotyczące hamulców w imprezie 2.0 RA

samochód ma około pól roku, przebieg 33 000, był ostatnio na przeglądzie serwisowym.

Nie zwracałem uwagi odnośnie nieprawidłowego działania układu hamulcowego, sądząc błędnie , że jest on sprawdzany. Przy hamowaniu z dużych prędkości ponad 120 km/h kierownica mocno bije prawie wyrywając ją z rąk. Na plejadach mechanicy popatrzyli i kazali pojechać do serwisu (sugerując, że temat jest znany - jakaś wada fabryczna, podobnie jak w legacy). Oczywiście w serwisie - nic nie wiedzą na ten temat. Sugerują krzywe tarcze hamulcowe. Bulwersują mnie 2 rzeczy :

1. Czy to prawda, że takie sprawdzanie nie wchodzi w zakres prac przy przeglądzie ?

2. Czy możliwe jest by w tak nowym egzemplarzu tarcze się wypaczyły ?

 

Pojazdem jeździ głownie żona - sporo ponad 40 000 km rocznie. Przejechała 80 000 Clio, 160 000 civiciem (wszystkie od nowości) i nigdzie nie robione były w tak szybkim czasie tarcze. Ja używam już 3 opla astrę i tam też nie spotkałem się z takim przypadkiem.

 

Nie zdarzyło się wjechać z rozgrzanymi tarczami w kałuże itp.

 

z pozdrowieniami

czekam na odpowiedź

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

hamulce sa slabe, mowiac krotko.

przez wade serwis rozumiam zapewne zastosowanie zbyt twardej mieszanki w klockach.

taki problem byl w legacy h6 i foresterach (w innych modelach pewnie rowniez).

aso powinno wymienic ci tarcze na nowe i zalozyc klocki z nowej (miekszej) partii.

Link to comment
Share on other sites

wild_pig, do codziennej jazdy seria wystarcza (przynajmniej ta z właściwie dobraną mieszanką klocków do tarcz), zamiennikiem tego jest zestaw tarcz brembo + klocki ferodo premier albo oczko wyżej (performance? - nie pamiętam nazwy). Jeżeli w jeździe po ulicy to też nie starcza, to albo robisz sobie z niej odcinek specjalny, albo nadrabiasz niedostatki techniki prowadzenia auta częstszym używaniem hamulca.

Link to comment
Share on other sites

Witam

 

dziś jestem w ASO

i co ?

nie ma żadnej wady w imprezach !

(po cichu w jak było zgłaszane do przebiegu 20 000 km to wymiana gratis)

u mnie trochę więcej (sporo km przebiegu na miesiąc)

i teraz trza płacić - nowe klocki i szlifowanie tarcz - na razie moje zdanie:

SKANDAL !

ASO nie winię , bo robia zgodnie z wytycznymi SIP a skoro SIP im nie zapłaci, to musi klient !

 

pozdrowienia

Link to comment
Share on other sites

W legacy '05 mojego ojca tarcze potwornie bily przy hamowaniu. Wystepowalo tez drzenie kierownicy na autostradzie. Tarcze wymieniono ana gwarancji problem ustal. Teraz powrocil, praktycznie nie da sie hamowac powyzej 100km/h, drgania sa wrecz slyszalne. Zobaczymy co powie serwis.

Link to comment
Share on other sites

W legacy '05 mojego ojca tarcze potwornie bily przy hamowaniu. Wystepowalo tez drzenie kierownicy na autostradzie. Tarcze wymieniono ana gwarancji problem ustal. Teraz powrocil, praktycznie nie da sie hamowac powyzej 100km/h, drgania sa wrecz slyszalne. Zobaczymy co powie serwis.

 

Znaczy w roczniku 2005 wymienili na gwarancji (a u mnie 2007 NIE ! ) ?

 

Zaiste dziwna polityka firmy. Może Legacy jest dla biznesklasy a imprezy dla plebsu ?

Link to comment
Share on other sites

dziś jestem w ASO

 

Zapewne byłeś u Kocara? Polecam wycieczke do innego ASO. Chyba nikt z szanujących się i swoje auto forumowiczów nie jeździ do Kocara na przeglądy i naprawy.

Link to comment
Share on other sites

U Kocara

 

ale dlaczego takie negatywne oceny ?

ja nie ma jesz cze u nich doświadczenia - dopiero 2 przeglądy.

Zapłaciłem 660 PLN. SIP stwierdził, że nie ma żadnej wady, żadnej akcji z hamulcami (klockami). Jeśli KOCAR chce to może w ramach swoich kosztów...

Mi nie zależy, żeby diler ponosił odpowiedzialność jeśli sprawa dotyczy importera.

Muszę wyjaśnić jak to jest u importera/. Jesli ktoś z forumowiczów coś wie proszę o kontakt.

 

pozdrowienia

Link to comment
Share on other sites

dziś jestem w ASO

 

Zapewne byłeś u Kocara? Polecam wycieczke do innego ASO. Chyba nikt z szanujących się i swoje auto forumowiczów nie jeździ do Kocara na przeglądy i naprawy.

 

Jeśli nie u Kocara, to gdzie?

Często bywam w Łodzi, Warszawie, Gdańsku, Wrocławiu - praktycznie wszędzie, gdzie są inne serwisy Subaru - znacie jakiś godny polecenia?

 

Nie mam zdania na temat jakości pracy mechaników u Kocara, ale godziny pracy serwisu, od 8 do 16 (pracują krócej niż ja, niestety, czasem mam problem z odstawieniem auta do przeglądu, w soboty nieczynne...) i teksty pana przyjmującego samochody ("My do klientów nie dzwonimy, nie mamy na to czasu, zna Pan numer to Pan zadzwoni i się sam dowie, czy auto jest zrobione...") skutecznie zniechęcają....

Link to comment
Share on other sites

Poznanianka, to Ty jesteś

Pan
? ;)

 

Cóż myśle, że Warszawskie , Łódzkie czy Wrocławskie ASO są godne polecenia (dla Poznaniaka) w miare blisko, a nie słyszy się jakoś, żeby robili "popyline i zlewali na klienta."

Link to comment
Share on other sites

Poznanianka, to Ty jesteś
Pan
? ;)

 

Cóż myśle' date=' że Warszawskie , Łódzkie czy Wrocławskie ASO są godne polecenia (dla Poznaniaka) w miare blisko, a nie słyszy się jakoś, żeby robili "popyline i zlewali na klienta."[/quote']

 

"Pan" napisałam, bo to do "Pana" w kolejce było :mrgreen:

 

Ja bym się tak potraktować nie dała :-) I chyba mnie u Kocara nie lubią, stwierdzili, że jestem klientką zbyt "rozpieszczoną" przez poprzedniego dilera :-) A Kocar klientów rozpieszczać nie ma zamiaru :-) Niestety :sad: "Rozpieszczanie" klienta polega na dogodnych dla niego godzinach pracy serwisu, telefonowaniu do klienta, kiedy auto jest gotowe, propozycji podwiezienia do pracy, gdy samochód zostawał na przegląd, uśmiechnietym panu przyjmującym samochody (w Kocarze pan jest zawsze bardzo smutny...) i kilku innych, bardzo prostych działaniach, które sprawiają, że klient bez bólu serca rozstaje się z gotówką po przeglądzie :-) Tak powinno być w każdym ASO ??? :wink:

Link to comment
Share on other sites

Szanowni Państwo!

 

W modelu Impreza nie mieliśmy sygnałów dotyczących problemów z układem hamulcowym. Była krótka partia klocków hamulcowych dla modelu Legacy, lecz producent zmienił skład materiału i wyeliminowano związane z tym niedogodności.

Zarówno tarcze jak i klocki hamulcowe są materiałem eksploatacyjnym i tylko w szczególnych przypadkach mogą zostać wymienione w ramach gwarancji.

Tarcze hamulcowe mogą zostać odkształcone nawet przy krótkim przebiegu, wszystko jest uzależnione od sposobu eksploatacji lub zbiegu okoliczności.

W odniesieniu do skuteczności hamulców jest to kompromis pomiędzy ekonomiką a efektywnością. W niektórych markach wymiana klocków to przebieg 20 tys. km, tarcze wymienia się co duga lub trzecią wymianę klocków lecz hamulce są bardzo efektywne.

Link to comment
Share on other sites

Szanowni Państwo!

 

W modelu Impreza nie mieliśmy sygnałów dotyczących problemów z układem hamulcowym. Była krótka partia klocków hamulcowych dla modelu Legacy, lecz producent zmienił skład materiału i wyeliminowano związane z tym niedogodności.

Zarówno tarcze jak i klocki hamulcowe są materiałem eksploatacyjnym i tylko w szczególnych przypadkach mogą zostać wymienione w ramach gwarancji.

Tarcze hamulcowe mogą zostać odkształcone nawet przy krótkim przebiegu, wszystko jest uzależnione od sposobu eksploatacji lub zbiegu okoliczności.

W odniesieniu do skuteczności hamulców jest to kompromis pomiędzy ekonomiką a efektywnością. W niektórych markach wymiana klocków to przebieg 20 tys. km, tarcze wymienia się co duga lub trzecią wymianę klocków lecz hamulce są bardzo efektywne.

 

"Była krótka partia klocków "

Proponuję przynajmniej szczerze odpowiedzieć. Problem z krzywiącymy się tarczami w Legacy/OBK dotyczy roczników od MY04 do MY06. Oczywiście może to i krótko. W zależności od punktu widzenia.

Omawiane uszkodzenie w żadnym wypadku nie należy od eksplatacji. Tarcze przegrzewają się nawet przy super delikatnym traktowaniu i to przy minimalnych przebiegach.

Nie daj się wkręcić w szlifowanie bo to nic nie da. W Legacy?oBK pomaga zmiania tarcz i klocków na komplet od Forestera XT.

Podobno w wersjach MY07 ten problem już rozwiązano.

 

PS. W Imprezach raczej takie wady się nie zdarzały. Może to kolejne udoskonalenie wersji MY07.

Link to comment
Share on other sites

Szanowni Państwo!

 

W modelu Impreza nie mieliśmy sygnałów dotyczących problemów z układem hamulcowym. Była krótka partia klocków hamulcowych dla modelu Legacy, lecz producent zmienił skład materiału i wyeliminowano związane z tym niedogodności.

Zarówno tarcze jak i klocki hamulcowe są materiałem eksploatacyjnym i tylko w szczególnych przypadkach mogą zostać wymienione w ramach gwarancji.

Tarcze hamulcowe mogą zostać odkształcone nawet przy krótkim przebiegu, wszystko jest uzależnione od sposobu eksploatacji lub zbiegu okoliczności.

W odniesieniu do skuteczności hamulców jest to kompromis pomiędzy ekonomiką a efektywnością. W niektórych markach wymiana klocków to przebieg 20 tys. km, tarcze wymienia się co duga lub trzecią wymianę klocków lecz hamulce są bardzo efektywne.

 

Dziękuję za odpowiedź.

zgadzam się, że klocki to materiał eksploatacyjny. Czy one nie mają wskaźników zużycia (akustycznych) . Czy na przeglądzie nie sprawdza się ich grubości (podobno były ok, podobna opinia rzeczoznawcy motoryzacyjnego). Skąd więc to wibrowanie przy hamowaniu z dużych prędkości ? Ponadto o ile mi wiadomo tarcze wytrzymują dłużej niż 30 000 przy założeniu ,że nie było przypadku szczególnego - związanego z odkształceniem mechanicznym np wskutek różnic temperatur. Trochę już ujeżdzam auta - różne ale , żebym musiał wymieniać czy szlifować tarcze przy takim przebiegu ?? Z dykty one są ? Może powinny być z trwalszych i odporniejszym materiałów . Może w Polszcze mammy specjalny klimat w tym roku (upały, wielkie mrozy, które niszczą delikatnie japońskie części)

Na serio to boję się co będzie jak przyjdzie prawdziwe lato upalne a potem mroźna zima. I niech tylko spadnie deszcz w upalny dzień na trasie - lepiej od razu na parking (jeszcze karoseria się wygnie...:)

Link to comment
Share on other sites

Wibrowanie bierze się od krzywych tarcz. A krzywe są dlatego, że się przegrzewały podczas hamowania.

U mnie padły po 5k.

Wymienione( tarcze i klocki ) na Forester 2.0XT wytrzymały już 50k km. bez żadnych problemów.

Link to comment
Share on other sites

W niektórych markach wymiana klocków to przebieg 20 tys. km, tarcze wymienia się co duga lub trzecią wymianę klocków lecz hamulce są bardzo efektywne.

Czy wśród "niektórych" jest Subaru? Bo mając na myśli efektywność hamulców, to Impreza nie bardzo ma efektywne, w porównaniu z niektórymi...

Link to comment
Share on other sites

Chmarski, a na jakim dystansie Twoje auto hamuje ze 100km/h? Przeprowadzałeś pomiar? Jakiej aparatury do tego używasz? Jaka jest różnica pomiędzy klockami zimnymi a rozgrzanymi? Czy może tylko piszesz o subiektywnym odczuciu? Bo to jak wiadomo może być złudne. Zawsze jest coś co lepiej hamuje :) Impreza 2.0RC to nie jest auto sportowe, tylko zwykły, przeciętnie wykończony kompakt ze stałym napędem na 4 koła. Sam napis Subaru ani nie dodaje lepszych hamulców, ani mocy.

Link to comment
Share on other sites

[...]

2. Czy możliwe jest by w tak nowym egzemplarzu tarcze się wypaczyły ?

[...]

Pojazdem jeździ głownie żona - sporo ponad 40 000 km rocznie. Przejechała 80 000 Clio, 160 000 civiciem (wszystkie od nowości) i nigdzie nie robione były w tak szybkim czasie tarcze.

nie czepiając się - a żona jak hamuje? bo wiesz, 160BHP/1315kg się jednak rozpędza (porównuję do moich 116BHP/1130kg) i może się kilka razy żona zagapiła i musiała mocno wdepnąć w heble i się tarczom zmarło?

 

ja mam na 1997 SI GL 2.0l klocki TarOx 114 na seryjnych tarczach i nic się nie dzieje. tzn. dzieje się: mam przejechane już ponad 30 tysięcy na tych klockach i muszę kupić nowe, bo się kończą ;).

 

pzdr

Link to comment
Share on other sites

Przeprowadzałeś pomiar? Jakiej aparatury do tego używasz? Jaka jest różnica pomiędzy klockami zimnymi a rozgrzanymi? Czy może tylko piszesz o subiektywnym odczuciu? Bo to jak wiadomo może być złudne.

Przyznaję, nie mierzyłem. Odczucie jak najbardziej subiektywne.

Może faktycznie złudne, jednak powoduje zachowanie sporo większego dystansu do samochodu poprzedzającego ze względu na subiektywnie dużo mniejszy komfort psychiczny w przypadku gdy tamten zahamuje deczko mocniej. Przy pełnym depnięciu w pedał, odczucia subiektywne nie poprawiają się.

 

Zawsze jest coś co lepiej hamuje Impreza 2.0RC to nie jest auto sportowe, tylko zwykły, przeciętnie wykończony kompakt ze stałym napędem na 4 koła. Sam napis Subaru ani nie dodaje lepszych hamulców, ani mocy.

I tak ten samochód jest traktowany. Jako zwykły, dość przeciętnie wykończony kompakt ze stałym napędem na 4 koła. Żadnego upalania. Ba, nawet nic, co prosiłoby o jakąkolwiek wizytę w konfesjonale.

 

No i dla jasności lista tych samochodów, którymi względnie sporo jeździłem i ich hamulce uważam za subiektywnie zdecydowanie skuteczniejsze:

1.) Zafira 1.9D 100KM (2006)

2.) Renault Laguna 1.8 (2003)

3.) Focus 1.6 (2002-2004)

4.) Mondeo 1.8 (2002, 2003)

5.) Almera 1.8 (2001)

 

6.) No i w tym miejscu pojawia sie dopiero Impreza 2.0R MY07.

 

Tuż za nią:

7.) Avensis 2.0 (2001)

8.) Capri 2.0 (1974)

 

Na deser:

Trochę już odstające:

9.) Mazda 323 1.3 (1993)

10.) Kia Rio 1.3 (2001)

 

A już zdecydowanie dalej:

11.) Dacia 1.3 (1991)

12.) CC 700 (1996)

13.) FSM 126P (1994)

14.) PF 126P (1979)

 

Poza konkursem Citroen Xsara 1.6 - zdecydowanie najskuteczniejsze hamulce w moim małym porównaniu, ale koszmarne w dozowaniu siły. Własciwie informatyczne podejście. Pozycje 0 i 1. 1 po wciśnięciu pedału hamulca na głębokość ok. 1mm. Aby jako tako "normalnie" hamować, pedał należało muskać. Dlatego Xsara wypadła z subiektywnego rankingu, bo coś chyba miała pochrzanione w tym zakresie.

 

Rocznie robię jakieś 50kkm po Warszawie. Myślę, że to pozwala mi w miarę obiektywnie ocenić pracę hamulców przy takiej eksploatacji. Powyższy subiektywny ranking odnosi się jazdy miejskiej.

 

Nie kwestionuję, że przy pełnym hamowaniu ze 150 km/h ten ranking mozna wywrócić do góry nogami, i że być może właśnie tu tkwi siła hamulców Imprezy. Że może wytrzymają najlepiej to hamowanie, że po chwili powtórzone kolejne podobne hamowania nie będą słabsze.

Problem w tym, że ja juz jeżdżę jak emeryt. 150km/h mam już bardzo rzadko na liczniku. A zwykłego kompakta ze stałym napędem na 4 koła kupilismy żonie, bo ten stały napęd na 4 koła jest jej codziennie potrzebny.

Link to comment
Share on other sites

Poza konkursem Citroen Xsara 1.6 - zdecydowanie najskuteczniejsze hamulce w moim małym porównaniu,

 

IMO złuda wynikająca ze zbyt silnego serwa.

Dokładnie takie same ma peugeot partner, lekkie dotknięcie pedału hamulca i można wylecieć przez przednią szybę- co nie znaczy, że są skuteczne.

Odnosi się tylko takie wrażenie na początku, że działają jak żyleta.

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...