Jump to content

Impreza GH kilka pytań.


Kriss83
 Share

Recommended Posts

Witam wszystkich forumowiczów.
Stało się dopadła mnie choroba zwana subaru mania :D. Przyszła pora aby wymienić furmankę na coś nowego wybór padł na impreze z lat od 2005 w górę, którą będę chciał kupić w najbliższych miesiącach. Moje preferencje to min 150KM oczywiście Pb w manualu i kwota 25-30k chyba że uda się jeszcze coś uskrobać. Bardzo mocno się zastanawiam jednak nad kupnem lanosa bo sedanem jeżdżę ostatnie 9 lat i jest trochę mało funkcjonalny, a auto będzie do jazdy na codzień. Sedana co prawda nie przekreślam bo wszystko zależy w jakim stanie trafi się egzemplarze. Teraz do sedna. Na temat starszych modeli imprezy na forum przeczytałem dużo ciekawych informacji, jednak na temat lanosa jest tego bardzo niewiele. I tu kilka pytań do użytkowników: jakie są orientacyjne koszta serwisu imprezy GH części eksploatacyjne, robocizna, wytrzymałość elementów zawieszenia, hamulców, wymiana płynów. Doczytałam, że wymiana rozrządu i regulacja luzów zaworowych należą do najdroższych operacji. Czy z podstawowymi czynnościami serwisowymi poradzi sobie każdy dobry mechanik, bo mam takiego co serwisuje mi auto oraz golfa mk6 GTI mojego brata i jesteśmy z niego zadowoleni ale subaru to on chyba jeszcze nie miał bo u mnie w mieście jeździ tylko kilka foresterów. Do poważnych napraw to szukał bym sprawdzonych i polecanych tu serwisów. Przepraszam za taki długi poemat, ale chcę się dowiedzieć jak najwięcej przed zakupem i liczę na waszą pomoc.
Link to comment
Share on other sites

Lanos na co dzień będzie bardziej praktyczny niż wersje GD. Pod względem miejsca w kabinie bije sedana GD na głowę. Silnik ten sam co w Imprezie Hawk. Zawieszenie jest bardzo trwałe ,może po za gumkami staba . Jak nie będzie LPG to regulacją luzów bym się nie martwił. Rozrząd około 1300-1500 zależy od warsztatu. Hamulce cenowo jak w każdej innej marce.

Link to comment
Share on other sites

'Lanos' to impreza po 2007r (na wszelki wypadek to piszę ;)).

Problemem jest niewielka ilość egemplarzy 'w obrocie'. No i raczej nastaw się na doinwestowanie nabytku po zakupie. Ja w ciągu nieco ponad pół roku dołożyłem sporą kwotę. A samochód był do końca serwisowany w ASO, tylko potwornie zaniedbany (także technicznie).

Link to comment
Share on other sites

Ja ze swojej strony mogę śmiało polecić. Koszty serwisowania nie są jakoś specjalnie duże. Fakt, ze w moim egzemplarzu więcej rzeczy zostało już zrobionych przez poprzedniego właściciela. Regulacja zaworów również. Jakby co to mój egzemplarz jest do sprzedania. 

 

https://www.otomoto.pl/oferta/subaru-impreza-gh-rs-pakiet-wrx-awd-4x4-lpg-ID6z37kD.html

Link to comment
Share on other sites

Dnia 26.08.2017 o 20:10, tedimy99 napisał:

Jak nie będzie LPG to regulacją luzów bym się nie martwił.

 Nigdy nie myślałam nad autem z LPG, a spalanie na poziomie 12-13l jakoś mnie nie przeraża bo moje polo potrafi więcej wciągnąć:biglol:. Z drugiej strony to oszczędność na paliwie, a w moim przypadku zawory bym musiał regulować co 4-5 lat (przy interwale 50k).

10 godzin temu, Knurek1111 napisał:

No i raczej nastaw się na doinwestowanie nabytku po zakupie. Ja w ciągu nieco ponad pół roku dołożyłem sporą kwotę.

Na jakie głównie koszta początkowe muszę się nastawić i czy na pakiet startowy starczy rezerwa powiedzmy 3-4k

Link to comment
Share on other sites

Mam Lanosa WRX i do niego większość podzespołów jest droższa niż w innych, słabszych kompaktach bo w porównaniu do aut o podobnej mocy i prowadzeniu to już nie jest źle.
Przy wolnym ssaku bieżące koszty, tak jak koledzy powyżej pisali są standardowe i wszystko zależy od tego w jakim stanie kupisz auto.

Link to comment
Share on other sites

1 godzinę temu, Kriss83 napisał:

 Na jakie głównie koszta początkowe muszę się nastawić i czy na pakiet startowy starczy rezerwa powiedzmy 3-4k

 

To zależy, co kupisz ;) I jakie masz oczekiwania wobec samochodu (czy zniesiesz zużyte amortyzatory czy nie, czy będzie Cię wkurzać 'latająca' tylna belka itd.). To przykładowe 'smaczki', które wychodzą dopiero po pewnym czasie.

Link to comment
Share on other sites

Na początek to będzie raczej wolny ssak lubię pojeździć dynamicznie, ale żadne upalanie torowe mnie nie interesuje szkoda auta (no jedynie polatanie bokiem zimą), no i stan techniczny jest dla mnie ważny i na eksploatacji nie oszczędzam. Widziałem na allegro, że pojawiają się WRX GH w granicach 34-37k, ale niewiem czy warto w takie inwestować. Wolę kupić coś tańszego i słabszego i mieć zapas kasy na coś nieoczekiwanego. Nie jest sztuką kupić WRX, a sztuką jest go utrzymać i z takiego założenia wychodzę.

Link to comment
Share on other sites

pomijając to ze subaru bez turbo to nie subaru to opinia z użytkowania gh to normalny samochód do jazdy bardzo wygodny i dobrze prowadzący się, sprowadziłem z włoch   i jeszcze nawet klocków nie wymieniłem nawet mi się trafiło, przyspieszenie mizerne myślałem ze będzie lepiej buda buja się zawieszenie bardziej wygodne niż sportowe, jeżeli chodzi o lpg to tylko wersje z instalacja fabryczna i będziesz miał spokój,i silnik przystosowany do lpg głowice, jak masz jakieś pytania to pisz pw a i zaznaczam ze musiałem sobie kupić gt zęby cieszyć się subaru tym żona jeździ

Link to comment
Share on other sites

21 godzin temu, faza20 napisał:

Mam Lanosa WRX i do niego większość podzespołów jest droższa niż w innych, słabszych kompaktach bo w porównaniu do aut o podobnej mocy i prowadzeniu to już nie jest źle.
Przy wolnym ssaku bieżące koszty, tak jak koledzy powyżej pisali są standardowe i wszystko zależy od tego w jakim stanie kupisz auto.

Trochę podkleję się pod temat, bo generalnie także stoje przed zakupem samochodu. Nurtuje mnie kwestia właśnie WRX w budzie GH, oczytałem się do bólu o różnych, jeżących włos na nogach, usterkach silnika 2.5 Turbo.

Na necie jest sporo WRX, które stoją w nie dużo wiekszych cenach od wersji wolnossących i tu pytanie czy warto jest pakować sie w WRX chcąc samochodu, który będzie głównie dupowozem miastowym plus jakieś zimowe drifty.

Zasadniczo wiem jakie są różnice między RS a WRX, ale głównie rozchodzi mi się właśnie o tematy takie jak UPG, pękajace tłoki itp. Czy tylko wersje STI się z tymi problemami borykają czy WRX też mają swoje przypadłości ? ?

Link to comment
Share on other sites

Trochę podkleję się pod temat..... . Czy tylko wersje STI się z tymi problemami borykają czy WRX też mają swoje przypadłości ? ?

Niestety WRX ma silnik, który cierpi na te same bolączki (wady) co STI ale podobno jak dobrze naprawisz to starczy na lata. Sam jestem po remoncie silnika przy przebiegu 90kkm.
Auta używam na codzień na dojazdy do przedszkola, pracy czy po zakupy a także na rodzinne wakacje czy ferie, byłem też na torze a w zimie kręciłem bączki pod biedronką :-). Generalnie na dzień dzisiejszy dobijam do 110kkm przebiegu i jestem zakochany w tym aucie - ta moc i prowadzenie uzależnia. Poczytaj trochę mój wątek "Biały Lanos WRX..." a poznasz szczegóły.
Link to comment
Share on other sites

Moim zdaniem wersje wolnossące i turbo są na dwóch przeciwległych biegunach. Subaru każdemu kojarzy się z turbo. Według mnie warto kupić WRX'a czy STI. Dają one masę frajdy i emocji. Wolnossący to jest najzwyklejszy kompakt na miasto tylko z napędem na 4 koła.

Ja sam używam STI GH, a najcześciej jeździ nim żona z dzieckiem i to głównie po mieście. To auto nadaje się do tego bardzo dobrze, w końcu nikt nie każe grzać przez miasto 150 km/h i pedał gazu sam się też nie wciska :)

Co do silnika to 2,5l generalnie mają tendencję do padnia UPG, ale nie jest to wcale jakiś dramat. Trochę zależy jak się trafi, ale nie przesadzał bym z tą awaryjnością. Natomiast jest to całkiem elastyczny silnik.

Ja mam silnik zakuty z grubszymi UPG i innymi drobiazgami i jest ok, jest moc :)

Edited by Grooby78
Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, faza20 napisał:


Niestety WRX ma silnik, który cierpi na te same bolączki (wady) co STI ale podobno jak dobrze naprawisz to starczy na lata. Sam jestem po remoncie silnika przy przebiegu 90kkm.
Auta używam na codzień na dojazdy do przedszkola, pracy czy po zakupy a także na rodzinne wakacje czy ferie, byłem też na torze a w zimie kręciłem bączki pod biedronką :-). Generalnie na dzień dzisiejszy dobijam do 110kkm przebiegu i jestem zakochany w tym aucie - ta moc i prowadzenie uzależnia. Poczytaj trochę mój wątek "Biały Lanos WRX..." a poznasz szczegóły.

Właśnie cały przewertowałem i szacunek za cierpliwość :) Przydarzyło Ci się chyba wszystko co mogło. Jeśli to nie tajemnica, jaki jest przybliżony koszt zabiegu UPG ?

Link to comment
Share on other sites

Dnia 28.08.2017 o 10:07, Kriss83 napisał:

Na początek to będzie raczej wolny ssak lubię pojeździć dynamicznie, ale żadne upalanie torowe mnie nie interesuje szkoda auta (no jedynie polatanie bokiem zimą), no i stan techniczny jest dla mnie ważny i na eksploatacji nie oszczędzam. Widziałem na allegro, że pojawiają się WRX GH w granicach 34-37k, ale niewiem czy warto w takie inwestować. Wolę kupić coś tańszego i słabszego i mieć zapas kasy na coś nieoczekiwanego. Nie jest sztuką kupić WRX, a sztuką jest go utrzymać i z takiego założenia wychodzę.

 

Ładny Lanos RS z 2008r to wydatek rzędu 30k

Lubi dobry olej co 10tys km. Dyfer i skrzynia też lubi dobry olej, zwłaszcza skrzynia potrafi kulturalniej pracować, wymiana co 50tys (dyfer 60tys ale i tak się wymienia razem)

Lubi 98 :) Na 95 bardziej odczuwalne są dziury przy 2000-3000rpm

Części typu klocki, tarcze, gumy zawieszenia są w normalnych cenach i wytrzymujące też normalne przebiegi.

 

Z drogich przygód to może się trafić wiskoza jak ktoś nie pilnował ciśnienia w oponach. Panewka też się potrafi przydarzyć ale rzadko.

Choroby to rdzewiejące klapy pod listwą, rdzewiejące mocowania foteli, parujące lampy tylne, rysujące się plastiki generalnie nic poważnego :)

 

To, że WRXy są niewiele droższe to mówi samo za siebie :)

Kupując 2.0 N/A za te 30k masz prawie igłę w wersji RS a jak dobrze poszukasz to nie wiele będzie do roboty po zakupie. WRX za 34-37k to mocno zmęczone egzemplarze gdzie UPG może się odezwać w każdej chwili i strach gdzieś dalej jechać :)

 

Jeśli chodzi o podstawowe czynności serwisowe to klocki tylne wymieniłem sobie sam bo u mechanika nie było terminu a miałem jechać na wakacje 2800km następnego dnia :) Eksploatacje, hamulce, zawias spokojnie każdy mechanik ogarnie. Na rozrząd, usterki związane z silnikiem lub napędem to już bym wolał podjechać do kogoś kto się specjalizuje w Subaru.

 

Link to comment
Share on other sites

Dzięki koledzy za zainteresowanie się moim tematem i za wszystkie odpowiedzi. Z dnia na dzień coraz bardziej zagłębiam się w tematykę forum i jak czytam z jaką pasją piszecie o swoich świnkach to widać, że warto gonić za marzeniami. Teraz też coraz częściej chodzi mi po głowie czy iść za głosem rozumu i na początek kupić imprezę 2,0 N/A czy odczekać i posłuchać serca i kupić WRX :lol:. Wolnego ssaka na wiosnę dam radę kupić, jednak na WRX-a to gdzieś dopiero na wiosnę ale 2019 mógłbym sobie pozwolić. Oj będzie dylemat, zobaczymy jak się z kasą ułoży i co wygra serce czy rozum. No chyba że wygra cierpliwość i nie pozwoli tak długo czekać na subaryne:biglol:

Link to comment
Share on other sites

I jak zaczniesz "poprawiac" NA jak tu kolega ładnie napisał to się zaraz okaże że wydasz tyle że wrx by był...i wtedy możesz zacząć żałować.Także ten...każdy kij ma 2 końce .pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

17 minut temu, simonnt napisał:

I jak zaczniesz "poprawiac" NA jak tu kolega ładnie napisał to się zaraz okaże że wydasz tyle że wrx by był...i wtedy możesz zacząć żałować.Także ten...każdy kij ma 2 końce .pozdrawiam

 

I tak i nie:) Kupując od razu wersję RS ma w środku to i na zewnątrz to samo co WRX :)

 

Kiedyś tu na forum pisało się jeszcze "kup od razu WRX bo N/A pali prawie tyle samo co WRX a nie jedzie" :D

 

Link to comment
Share on other sites

12 minut temu, MDsuperstar napisał:

Miałem na myśli wizualne poprawianie i bulgot.

Nie chcę obrażać kolegów z WRX, ale skoro tak doradzamy to może jednak lepiej STI od WRX :P

 

No ale wizualnie wersja RS od WRX różni się tylko brakiem wlotu na masce :)

RS ma ten sam pakiet stylistyczny ze spoilerem i dyfuzorem włącznie. Te same kubły w środku.

Kupując wersję RS wizualnie oprócz spoilera-lotki od STI i grilla siateczkowego nie ma co poprawiać.

 

Nikt się na pewno nie obrazi bo wszyscy to biorą z przymrużeniem oka :) Wcale się nie pomyliłeś bo w wątkach, gdzie ktoś rozważa zakup WRX też się od razu zaczyna wyliczanie co by tu trzeba było dołożyć do tego WRXa. W końcu cześć osób stwierdza, że mody w WRX się nie opłacają, że przekroczą cenę STI a i tak dalej to będzie WRX więc lepiej od razu kupić STI :D

 

Szukanie nie zmęczonego WRXa to myślę, że wydatek 40-45k i więcej.

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

Jeśli jeszcze nie kupiłeś, to szukaj WRX lub STI, najlepiej jak masz możliwość porównania które zawieszenie Ci bardziej odpowiada, STI ma twarde, ja szukałem swojego ponad 6 miesięcy, prawie zrezygnowałem i przez przypadek trafiłem na 1,5 mocy nie ma, ale poprzednio w  Hyundai mocny tunning i jeździ, tym razem myślałem o swap na turbo i mimo ofertowania 15000zł żaden zakład się nie podjął takiej przeróbki, każdy radzi sprzedać i kupić WRX, ja swoim jeżdżę 1,5 roku i tylko wymiana oleju, żadnego wkładu własnego i gdzie kupić w takim stanie WRX ? musisz mieć cierpliwość w szukaniu. Po kilku miesiącach jazdy nawet STI braknie Ci mocy ale tu masz nieograniczone możliwości podniesienia tylko kasy braknie. Pozdrawiam Waldek

Link to comment
Share on other sites

Dnia 4.09.2017 o 16:43, fphwaldi napisał:

Jeśli jeszcze nie kupiłeś, to szukaj WRX lub STI, najlepiej jak masz możliwość porównania które zawieszenie Ci bardziej odpowiada, STI ma twarde, ja szukałem swojego ponad 6 miesięcy, prawie zrezygnowałem i przez przypadek trafiłem na 1,5 mocy nie ma, ale poprzednio w  Hyundai mocny tunning i jeździ, tym razem myślałem o swap na turbo i mimo ofertowania 15000zł żaden zakład się nie podjął takiej przeróbki, każdy radzi sprzedać i kupić WRX, ja swoim jeżdżę 1,5 roku i tylko wymiana oleju, żadnego wkładu własnego i gdzie kupić w takim stanie WRX ? musisz mieć cierpliwość w szukaniu. Po kilku miesiącach jazdy nawet STI braknie Ci mocy ale tu masz nieograniczone możliwości podniesienia tylko kasy braknie. Pozdrawiam Waldek

Jeszcze nie kupiłem trzeba jeszcze trochę poczekać. Co do STI zawsze mi się marzyło ale niestety nie ta półka cenowa, mam nadzieję że chociaż WRX-a uda się kupić, a 230 czy 265KM by mi wystarczyło w porównaniu z tym co teraz mam 75KM. A spalanie miałbym takie same:biglol:

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...