Jump to content

Płukanie silnika


MichaPL
 Share

Recommended Posts

a nie lepiej kupować lepszy olej i wymieniać częściej niż producent zaleca ?

zawsze mnie uczono że lepiej zapobiegać niż leczyć skutki :yahoo:

Link to comment
Share on other sites

a nie lepiej kupować lepszy olej i wymieniać częściej niż producent zaleca ? zawsze mnie uczono że lepiej zapobiegać niż leczyć skutki

Ale płukanka to nie jest jakiś środek "leczący" silnik, a raczej zapobiegawczy przed nadmiarem syfu. Widać, że nie czytało się wątku olejowego :P:D

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

kiedyś myślałem o "arch coś tam cośtam(same estry)"ale to raczej w dziadku spróbuję i to za parę lat.

 

i popieram raczej opinię ipsx82'a na ten temat (niż elmo).i dodam od siebie:

-dobry olej=zero syfu.

Edited by alcyone
Link to comment
Share on other sites

dobry olej=zero syfu.

zaryzykowałbym stwierdzenie, że syf będzie zawsze i płukanka jest po to, żeby go jak najwięcej wypłukać przy wymianie oleju, a nie zostawiać w silniku,misce, .... itd.

 

Widać, że nie czytało się wątku olejowego :P:D

:D

Link to comment
Share on other sites

Również płukałem, u mnie to było przy 130kkm po to, aby pozbyć się historycznych, nieznanych mi zaszłości olejowych.

Wlewasz na gorący silnik i dajesz mu jeszcze popracować 15 minut millersem przed spuszczeniem oliwy.

Edited by RaSH
Link to comment
Share on other sites

Ja przy 100 kkm wyplukalem ,silnik kapany do tej pory byl w Castrolu,wczesniej Mobilem,zmienilem na AMSOIL-a.Niczego niepokojacego nie zanotowalem.Wyplukalem AT,zalalem rowniez AMSOILEM-ATFem.Wsz. gra,jestem zadowolony.

Link to comment
Share on other sites

Witam, w mojej subarynie poprzedni właściciel od przebiegu 170kkm stosował olej półsyntetyczny, już nie pamiętam co to było - jakiś gónwo castrol,

Samochód mimo podzielonych zdań wioskowych magików i innych "mechaników" przy 260kkm został przepłukany płukanką millersa oraz sam olej zmieniony na full syntetyk także tej samej firmy. Subaru wypuszczone na holandię więc z legendarnym koltekiem, żadnych zużyć oleju oraz "wypłykania nagaru ^^" niezauważyłem i po swoim przykładzię myślę, że to po prostu stare biadolenie. :) w tym roku także będzie płukanka millersa i olej o tej samej specyfikacji.

Po 15kkm dolełem niecałą 100tkę.

Link to comment
Share on other sites

no dobra ale ilość nagaru po pao lub estrach jest znacznie mniejsza niż po hc lub mineralnym,tak?

 

jeśli kupiłbym nowe auto,płukanka przy zmianie oleju, tak co 5kkm, dla przedłużenia życia silnika,ale w aucie kilkuletnim i/lub z dużym przebiegiem, to już mam obiekcje.

Link to comment
Share on other sites

no dobra ale ilość nagaru po pao lub estrach jest znacznie mniejsza niż po hc lub mineralnym,tak?

 

jeśli kupiłbym nowe auto,płukanka przy zmianie oleju, tak co 5kkm, dla przedłużenia życia silnika,ale w aucie kilkuletnim i/lub z dużym przebiegiem, to już mam obiekcje.

A ja bym zrobil dokladnie odwrotnie. Po co w nowym aucie o znanej historii serwisowej i uzytkowniku, ktory od poczatku zycia auta wie co zalewa, uzywac plukanki? W uzywanym to rozumiem, kupujesz nie wiadomo co to i warto wyplukac raz czy dwa razy na poczatku i stosowac dobry olej pozniej.

Link to comment
Share on other sites

A ja bym zrobil dokladnie odwrotnie. Po co w nowym aucie o znanej historii serwisowej i uzytkowniku, ktory od poczatku zycia auta wie co zalewa, uzywac plukanki? W uzywanym to rozumiem, kupujesz nie wiadomo co to i warto wyplukac raz czy dwa razy na poczatku i stosowac dobry olej pozniej.

Trzeba jeszcze wziąć pod uwagę typ płukanki. Są takie, które wlewa się 10 minut przed spuszczeniem oleju oraz takie, na których przejeżdża się min. 1500km. Szczerze te drugie bardziej mnie uspokajają bo konsekwencje ruszenia całego brudu z silnika w ciągu 10 minut mogą być katastrofalne ;)

 

Pozdr.

Link to comment
Share on other sites

ja jednak wolałbym zastosować taką metodę, że zalać lepszym olejem pełnym syntetykiem z dużą ilością dodatków miedzy innymi płuczących i zlać go po przejechaniu 5k km

Link to comment
Share on other sites

Trzeba jeszcze wziąć pod uwagę typ płukanki. Są takie, które wlewa się 10 minut przed spuszczeniem oleju oraz takie, na których przejeżdża się min. 1500km. Szczerze te drugie bardziej mnie uspokajają bo konsekwencje ruszenia całego brudu z silnika w ciągu 10 minut mogą być katastrofalne

Bez przesady,aż tak agresywne te płukanki to nie są. ;)

ja jednak wolałbym zastosować taką metodę, że zalać lepszym olejem pełnym syntetykiem z dużą ilością dodatków miedzy innymi płuczących i zlać go po przejechaniu 5k km

Jeśli faktycznie miałby b.dobre właściwości płuczące i myjące,to ja bym miał obiekcje co do jeżdżenia przez ok.5 tys.km na zasyfionym oleju.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...