Jump to content

latająca gaśnica


Mont
 Share

Recommended Posts

Jaki macie patent na przymocowanie gaśnicy ?? Mój egzemplarz "dostałem" wraz z samochodem i był juz pozbawiony szyny mocującej.

Nie mam pojęcia co wymyśleć by mi nie latała pod siedzeniem bo pewngo dnia może to się źle skończyć :P

Link to comment
Share on other sites

Swoją drogą tylko w PL robią z nas strażaków-amatorów... :twisted::lol: nigdzie więcej nie ma wymogu wożenia tej bomby w aucie... :lol:

w subarakach z turbo powinni dawać gaśnice min. 5kg :twisted: , ale uważam że ten akurat gadzet jest bardzo potrzebny :idea:

Link to comment
Share on other sites

Swoją drogą tylko w PL robią z nas strażaków-amatorów... :twisted::lol: nigdzie więcej nie ma wymogu wożenia tej bomby w aucie... :lol:

w subarakach z turbo powinni dawać gaśnice min. 5kg :twisted: , ale uważam że ten akurat gadzet jest bardzo potrzebny :idea:

 

Żebyś wiedział.

Lepiej mieć jak nie mieć.

Pod ręką, dobrze zamocowany.

Link to comment
Share on other sites

Swoją drogą tylko w PL robią z nas strażaków-amatorów... :twisted::lol: nigdzie więcej nie ma wymogu wożenia tej bomby w aucie... :lol:

w subarakach z turbo powinni dawać gaśnice min. 5kg :twisted: , ale uważam że ten akurat gadzet jest bardzo potrzebny :idea:

 

 

jak mój zacznie się palić, wyskakuję i spdalam za najbliższe drzewo, dzwonię po straż, żeby dogasiła wraka....widziałem palące się auto i wybuchające w nim różne łatwopalne graty, i nie ma na świecie siły, która zrobi ze mnie strażaka ochotnika...jak ktoś to lubi - proszę bardzo....jak ja mam ryzykować utratę zdrowia czy życia za parę groszy, nie - dziekuję - wolę zostawić gaszenie fachowcom...a jak zapali się jakiś dziung za 3 tysiaki, w którym nie wiadomo, czy nie ma np. 20L kanistra z akurat przemyconą z rosji benzyną w bagażniku, na pewno nie podejdę do niego i nie będę kozakował.....w dupie to mam

w związku z tym wożenie kilkukilogramowego odważnika w kolorze czerwonym, bez homologowanego zaczepu tylko umocowanego na tyrtyrki albo śmieszny fabryczny paseczek z plastiku, żeby przy ewentualnym dzwonie urwało mi to bezwładne żelstwo - wtedy waży 2 tony....głowę....też nie halo... :)

Link to comment
Share on other sites

emot, ale kto Ci kaze gasic, jak juz sie pali ? wtedy juz jest za pozno. gasisz zanim pojawi sie płomień, profilaktycznie. W koncu po cos robia te zegary EGT, nie ? :twisted:

 

prawde mowiac, ja mam dwie gasnice - jedna pod reka, ktora ma szanse cos zgasic, ale jest bez homologacji, druga homologowana z tylu. Bardziej z mysla o gaszeniu cudzego pojazdu niz siebie. ale kto wie. lepiej miec, niz plus sobie w pozostalosci brody.

Link to comment
Share on other sites

Mam auto ubezpieczone więc będzie mi zależało by w razie tfu, tfu... nieszczęścia spaliło się doszczętnie.

Chodzi raczej o czepialskich mundurowych, wolę zaoszczędzić na mandacie za jej brak :P

Link to comment
Share on other sites

Odebrałem kiedyś mojego OBK z serwisu późnym wieczorem i jadąc do domu słyszałem, że coś mi lata w bagażniku, obijając się o ściany na każdym zakręcie. Była zima i temperatura w okolicach -10 st. więc uznałem, nie warto się wychylać na taki mróz - dojadę do domu i w garażu sprawdzę co to jest.

 

Przyjechałem, otworzyłem klapę i zobaczyłem w bagażniku porozrzucane dwa osobne elementy: gaśnica i... zawleczka :shock:

Chyba miałem trochę szczęścia :D

Link to comment
Share on other sites

Ja po fristajlu na Cynie miałem bagażnik w Antyku jak Baron kokainowy z Kolumbii :mrgreen:

Dobrze że mnie jakiś patrol w drodze powrotnej nie shaltował :mrgreen:

Link to comment
Share on other sites

  • 5 months later...

"Nas" Cyna kosztowala kolektor pekniety w 4 miejscach...

 

-- 19 sty 2011, o 10:17 --

 

Jaki macie patent na przymocowanie gaśnicy ?? Mój egzemplarz "dostałem" wraz z samochodem i był juz pozbawiony szyny mocującej.

Moje nocne struganie :mrgreen:

 

20110119d.jpg

 

Naprawie jeszcze klakson i awaryjne, i moge jechac na SuperOES Kielce :twisted:

Link to comment
Share on other sites

Jak sie bedzie palic to i tak uciekne ;) A powaznie, to jest tylko transportowo, nie jest podlaczona do systemu.

 

Dwie nitonakretki M6 i porzadne sruby na inbusa. Pomiedzy mocowanie a bude dalem cienka mikrogume, zeby nie grzechotalo, bo blacha bardzo nierowna. Jest delikatne ugiecie na boki jak sie poszarpie - blach cienka, uchwytu tez kowal nie robil - ale sobie mysle ze to tylko gasnica. W drodze do pracy zapialem kilka slajdow, zaliczylem przyzwoita hopke i na razie trzyma :twisted:

 

Jest problem (przynajmniej w Lodzi) z dostaniem gasnic z mocowaniami. Jak juz to jakies cienkie druciki i bez opaski zatrzaskowej. Na hoga.rajdy koles takie zestawy sprzedaje, drogo ale warto. Gasnica ma nawet manometr.

Link to comment
Share on other sites

Jaki macie patent na przymocowanie gaśnicy ?? Mój egzemplarz "dostałem" wraz z samochodem i był juz pozbawiony szyny mocującej.

Nie mam pojęcia co wymyśleć by mi nie latała pod siedzeniem bo pewngo dnia może to się źle skończyć :P

To jest właśnie wredne i dlatego swoją wożę w bagażniku, choć to podobno nie jest szczególnie wskazane. Mniejsze zło? :roll:

Link to comment
Share on other sites

To ja nie umiem szukać, czy też Ty kupiłeś gaśnicę z napisem 'sparco' za 400+ zł

W dziecinstwie wypadlem z wozka... ale bez przesady :mrgreen:

 

  • Nowe GASNICE reczne do rajdowki 2kg__________18 stycznia 2011
     
    Gasnice nowe, z regulaminowymi opaskami. Data produkcji - ostatni
    kwartał 2010r. W skład zestawu wchodzi gasnica, uchwyt i 2 opaski.
     
    cena: 105 za zestaw
    e-mail: jedrons@o2.pl

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...