Jump to content

Jak przewozić rowery???


Thomas
 Share

Recommended Posts

Witam

 

Czy ma ktos z Was doswiadczenie w przewożeniu rowerów Foresterem?!?

Potrzebuję załadowac 2 lub 3 sztuki i zastanawiam się gdzie lepiej. Na dachu jest zagrozenie że nie wjadę na wielopoziomowy lub zadaszony parking i ciezko jest je załadować. Na tylnej klapie sie zastanawiam, ale boję się czy się klapa nie wygnie od mocowań.

 

Osobiscie chyba wole na tylnej klapie, bo za wielki nie jestem i chyba mniejsze opory powietrza są jak sie jedzie około 150km/h.

 

Co myslicie w powyższym temacie? Z boxem jeździłem poprzednim samochodem, ale box to nie rowery.

 

Przy okazji: może ktos ma na zbyciu bagaznik na rowery na tylną klapę do Forka?!? To bym nie musiał kupowac nowego...

 

dzięki

Link to comment
Share on other sites

Najlepszy jest uchwyt na hak holowniczny - tylko trzeba mieć hak :? Rowery są prawie schowane za autem i można śmiało pomykać do 150, a jak kto głupi to i 200. Przy uchwycie opartym na tylnej klapie całe obciążenie idzie na zawiasy tej klapy, która chyba nie jest projektowana do takich nacisków.

Poza tym 2 rowery wchodzą do środka po rozłożenieu tylnej kanapy i zdjęciu przednich kół (z rowerów, rzecz jasna :lol: ). Ale to rozwiązanie dla 2 osób z małym bagażem :(

--

Ja w Łodzi kupowałem w Tobiku, tam mają spory asortyment takich rzeczy.

Link to comment
Share on other sites

  • 4 months later...

Pozwole sobie odswierzyc temat. Forester ale w opcji na hak. 2 lub 3 rowery.

Chcialem w ciemno kupowac Thule ale ich jakosc juz nie jest tak oczywista, a ze chodzi o zjazdowki (~20kg sztuka) to staram sie dokonac ostroznego zakupu.

 

Zatem: czy ktos moze polecic cos czym wozil ciezkie rowery? (mieszczuchy tez czasem podchodza pod 20, takie old dutch dla przykladu).

 

Z gory dzieki za info

Link to comment
Share on other sites

Miałem kiedyś bagażnik na rowery w toyocie na klepe i wydaje mi sie taki bagażnik niebezpieczny. Obecnie używam bagażnika na hak na 4 rowery firmy Thule: Jego zalety : posiada światła (w bagazniku na klape rowery zasłaniaja swiatła) duzo stabilniejszy, elegancko mozna schowac go do bagażnika po zdjeciu rowerów, odchyla sie z rowerami (mozna otworzyc klape), zamykane uchwyty(nikt nie podpierdziuli jak staniemy na kawe)- w razie potrzeby mozna zainstalowac tam tesciowa :)

Link to comment
Share on other sites

Chcialem w ciemno kupowac Thule ale ich jakosc juz nie jest tak oczywista, a ze chodzi o zjazdowki (~20kg sztuka) to staram sie dokonac ostroznego zakupu.

Zatem: czy ktos moze polecic cos czym wozil ciezkie rowery? (mieszczuchy tez czasem podchodza pod 20, takie old dutch dla przykladu).

 

Zarówno te na hak, jak i na dach Thule dają rade ze zjazdówkami. W przypadku dachu i bagażnika Thule pro-ride, chodzą pewne miejskie legendy o pewnym łódzkim foresterze xt co 180km/h smarował a na dachu były rowery z czasów josha bendera. Sam takiego używam choć mój forek nie osiąga takich prędkości ;) Woziłem kiedyś banshee scream, starego bighita - czyli sprzęty powyżej 20kg. Holendry też woziłem. O dziwo po kilku latach intensywnego użytkowania bagażniki nadal sprawują się bardzo dobrze. Jeżeli chodzi o bagażnik na hak to chyba jak już koledzy wspomnieli lepiej doinwestować w taki z tablicą. O odchylaniu, celem dostania się do klapy chyba można zapomnieć przy zjazdówkach.

Link to comment
Share on other sites

Zjazdówki, zjazdówki i tylko zjazdówki...

Nikomu już się pod górkę podjeżdżać nie chce:)

 

Używam Thule Proride i są OK, jedyna niedogodność to zmiana strony, tak by ładować rowery z obu stron samochodu.

Ciężko jest tak wycyrklować by bagażniki były wtedy zamontowane w równej linii.

 

Wcześniej używałem Thule Freeride i po paru tyś. km powycierały się gumowe osłony mocowań.

Wymienili na gwarancji, po kilku miesiącach dyskusji.

 

Tylko że moje rowery to tak 10-12 kg.

 

Pozdrawiam.

 

-- 22 wrz 2010, o 09:18 --

 

Ahh zapomniałem dodać, przy bagażnikach dachowych trzeba uważać przy zakładaniu/zdejmowaniu rowerów.

Ja np porysowałem sobie drzwi z obu stron, sprzączka od paska...:)

Link to comment
Share on other sites

na MTB tez jezdze :) bo na driverku troche licho pod góre.

 

Domyślam się, to jest jakieś monstrum.

 

Ja się wahałem miedzy Nomadem a Blurem LT :)

Koniec końców stanęło na Blurze, 140mm nie przeszkadza na podjazdach a na zjazdach, jak dla mnie, daje wystarczającą ilość zabawy.

Link to comment
Share on other sites

Woziłem na dachu nawet 4 sztuki, choć nie wszystkie tak ciężkie jak Koledzy (bo część dziecięcych). Pewnym mykiem ułatwiającym ich upchnięcie był montaż skrajnych bagażników tak, że ich obejmy obejmowały belkę za zewnątrz relingu auta.

 

Kiedy trzeba było się wybrać na 3 tygodniowy urlop i konieczne okazało się zabranie boksa dokupiłem wieszak Thule na hak na 4 rowery. Cena platformy na 4 sztuki mnie zabiła (ok. 3000 PLN) poza tym masa samej platformy.

 

Zalety są niezaprzeczalne, zwłaszcza jeśli komuś kręgosłup zaczyna na starość się odzywać ;) Bagażnik przetestowała najpierw moja żona, która pojechała z 2 rowerami nad morze. Sama założyła i zdjęła rowery (co przy dachowym nie byłoby możliwe) oraz sam bagażnik. Potem pojechaliśmy z 4 rowerami. Odchylanie wieszaka z 4 rowerami nie było już takie łatwe, ale jedna silna osoba do opuszczania rowerów + jedna normalna do odkręcania pokręteł dają radę. Upierdliwa jest też w przypadku wieszaka konieczność przywiązywania np. gumą z hakami tablicy rejestracyjnej ze światłami. Ale jednocześnie taka guma doskonale stabilizuje rowery, żeby się nie bujały.

 

Generalnie jakbym miał auto o większym możliwym nacisku na hak (np. jakiś pick-up) i więcej kasy to wybrałbym platformę, ale wieszak (Thule HangOn 9708) jest niewiele mniej wygodny, za to sporo tańszy (poniżej 600 PLN razem ze światłami).

 

Forester ma wysoko krawędź klapy w stosunku do haka i po pochyleniu wieszaka klapa bez problemu się otwiera. Inne auta (np. Citroen Berlingo) mają na tyle nisko klapę, że jej otworzenie jest możliwe jedynie po całkowitym zdjęciu tego bagażnika.

Link to comment
Share on other sites

BH to niezly przyklad bo do 2006 mial bardzo nieregularny przedni trojkat:nie bylo problemow ze zlapaniem ramy? - PS bardzo fajny bajk, koledzy mieli wiec mialem okazje sie pobujac na okolicach 2005.

BH 2003 :mrgreen: , do tego v10tki bez problemu, a obecnie woze starego i nowego bullita

 

zeby nie robic offtopa rowerowego, to wrzuce fotke swojego bagaznika - jak widac miejsca jest dosyc na 4 rowery

 

deszcz.jpg

 

Na amerykanskich forach spotkalem sie z fotami bagaznikow bardzo odsunietych do tylu... nie ma to jakiegos negatywnego wplywu na rozklad mas? Zawsze myslalem ze belki najlepiej jak beda na wysokosci slupkow?

Link to comment
Share on other sites

jak widac miejsca jest dosyc na 4 rowery

 

Miejsce jest, ale na cztery bagażniki. Przy 4 rowerach trzeba się nagimnastykować, żeby odpowiednio poustawiać pedały, żeby się mijały. Zamocowanie skrajnych bagażników jedną "łapką" po zewnętrznej stronie relingów bardzo ułatwia.

 

-- 22 wrz 2010, o 11:30 --

 

PS. Ja mam Thule Free ride 530, których nie wsuwa się w szyny belek "aero", tylko mają obejmy.

Link to comment
Share on other sites

jak widac miejsca jest dosyc na 4 rowery

 

Miejsce jest, ale na cztery bagażniki. Przy 4 rowerach trzeba się nagimnastykować, żeby odpowiednio poustawiać pedały, żeby się mijały. Zamocowanie skrajnych bagażników jedną "łapką" po zewnętrznej stronie relingów bardzo ułatwia.

 

-- 22 wrz 2010, o 11:30 --

 

PS. Ja mam Thule Free ride 530, których nie wsuwa się w szyny belek "aero", tylko mają obejmy.

 

W Thule Proride wsuwa się w szyny, Outbackiem woziłem po 4 rowery niejednokrotnie.

Nawet myślałem o 5...

Link to comment
Share on other sites

Dach da się otworzyć, ale mimo spojlera hałas bagażnika nie pozawala na przekraczanie 80kmh. Rozwiązaniem może byłaby lotka Thule Fairing, ale w europie jest nie do dostania. Druga sprawa to hałas, przy odsuniętej zasłonce dachowej jest dosyć irytujący - nie ma patrzenia na rowerki podczas jazdy ;) Dlatego też pytałem czy można bezpiecznie odsuwać bagażnik na koniec relingów.

 

IMG_3312.jpg

 

+ galeria bagaznikow dachowych zza oceanu

 

Co do sancioszki to jeżdżę na niej w górach średnio raz do roku, ale mimo to nigdy nie sprzedam. Jest pewnym spełnieniem rowerowych marzeń. Chciałbym tak kiedyś tez trzymać w garażu z sentymentu jakiegoś stiaja :D

Link to comment
Share on other sites

Dla tych co mają hak - InterPack sprzedaje prosty włoski na 4 rowery, nawet 4 do DH wchodzą. Zrobiłem Warszawa-Kreta i z powrotem czyli ponad 5000km i problemu ni ma.

Koszt 320 zł...

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...