Jump to content

Walka z ubezpieczalnią (MTU) - prośba o pomoc


boros
 Share

Recommended Posts

Witam wszystkich.

 

Tytułem wstępu:

Ponad 2 lata temu miałem wypadek. Babka wymusiła mi pierwszeństwo i nie chciała się przyznać. Swojej niewinności musiałem bronić przed sądem przez ponad 1,5. Korzystny dla mnie wyrok zapadł koło 01.06.2008. Od tamtej pory nie mogę wyciągnąć kasy z OC ubezpieczalni sprawcy wypadku (MTU). Aktualnie 03.03.2009 mam wyznaczoną rozprawę przeciwko ubezpieczalni.

 

A teraz konkrety:

Kwestie sporne dotyczą m.in. wyposażenia auta a co za tym idzie ustalenia jego wartości. MTU wysłało do sądu jakąś opinię eksperta, z której to wynika m.in. że wszystko to co ja mam w wyposażeniu (jak np. skóra, nawigacja itp.) była sprzedawana w standardzie. Kiedyś na stronie subaru.pl, były pliki .pdf, z zestawieniem ile kosztuje Forester z jakim wyposażeniem. Aktualnie, z oczywistych względów, nie ma już danych dla wersji 2005. Z tego co pamiętam różnice pomiędzy wersją podstawową a najwyższą (którą posiadam) były dość duże. Nowe auto w wersji podstawowej z silnikiem 2,5 XT kosztowało koło 120.000 zł, a w wersji full około 160.000 zł. Czy jest ktoś w posiadaniu tych danych i może mi je udostępnić? Na rozprawie muszę podeprzeć się konkretami a innego sposobu na to ile kosztowało moje auto w Polsce nie mam (kupiłem auto używane i nie mam faktury). Być może, ktoś z Was miał podobną sytuację i w inny sposób udowodnił cenę auta np. po 2 latach użytkowania?

Bardzo proszę o pomoc.

Link to comment
Share on other sites

Kwestie sporne dotyczą m.in. wyposażenia auta a co za tym idzie ustalenia jego wartości. MTU wysłało do sądu jakąś opinię eksperta, z której to wynika m.in. że wszystko to co ja mam w wyposażeniu (jak np. skóra, nawigacja itp.) była sprzedawana w standardzie.

No i jest to prawda, czyż nie?

Uwaga - "w standardzie" nie oznacza "w podstawowej wersji wyposażenia".

Na rozprawie muszę podeprzeć się konkretami a innego sposobu na to ile kosztowało moje auto w Polsce nie mam (kupiłem auto używane i nie mam faktury).

Nie bardzo rozumiem jak Ci mają pomóc ceny nowego samochodu w tej wersji wyposażenia, skoro piszesz że kupiłeś używane.

Umowy kupna/sprzedaży też nie masz?

W tej sytuacji wartość się bierze z Eurotaxu, Eurotax trzyma ceny dla różnych wersji wyposażenia + wyposażenia dodatkowego.

Link to comment
Share on other sites

Boros - na Twoim miejscu zlecilby ekspertyze rzeczoznawcy PZM - kosztuje ok. 200- 300 PLN - niech zrobi Ci pelna wycene auta w dniu szkody - wartosć rzeczywista. Fakt, że kupiłeś auto za granica i jestes drugim wlascicielem /prywatny import/ w ubezpieczalnaiach wplywa na zmniejszenie wartosci auta. Wycena, ktora zlecisz bedzie to dokument, ktorym sie posluzyc mozesz przed Sadem, aczkolwiek jako prywatna ekspertyza nie bedzei mial waloru dokumentu w swietle przepisów postepowania. Mimo wszystko jest to jakis wyznacznik dla Sądu, a Ubezpieczyciel ma trudniej. Zawsze przeciez mozesz zlozyc wniosek o wywolanie opinii bieglego rzeczoznawcy celem ustalenia wartosci samochodu w dniu szkody.

Co do wyplaty odszkodowania - jezeli zapadl wyrok prawomocny, ktory wyraznie stwierdza ze sprawca kolizji byla druga osoba, a zatem jego ubezpieczyciel ma 30 dni na wypłatę odszkodowania z OC. Nie wiem jaka jest podstawa ze tego jeszcze nie zrobil i dlaczego jest proces ( za malo danych) ale Twoje pieniazki sa dobrze oprocentowane - 11,5 % w skali roku od czasu kiedy powinienes otrzymac odszkodowanie do dnia zaplaty.

Na Twoim miejscu skorzystalbym z pomocy adwokata/radcy prawnego - zebys czegos nie przegapil (zgłoszenie dowodów, świadków, wywołania opini biegłego itp)

Link to comment
Share on other sites

Na Twoim miejscu skorzystalbym z pomocy adwokata/radcy prawnego - zebys czegos nie przegapil (zgłoszenie dowodów, świadków, wywołania opini biegłego itp)

Dokładnie.

 

boros, PW

Link to comment
Share on other sites

Hogi

Zdaje się, że długo i namiętnie walczyłeś z jakąś ubezpieczalnią to może zamieść jakieś kompendium zawierające pożyteczne informacje dla nas Wszystkich. Dobrze by było aby to mozna znaleźć potem w miarę łatwo bo wiele pożytecznych informacji ginie w zalewie spamu. Ubezpieczalnie chamsko rolują kierowników licząc na ich niewiedzę i brak cierpliwości w dochodzeniu swoich słusznych roszczeń.

Link to comment
Share on other sites

Myślę, że cenniki i specyfikacje wyposażenia Twojego rocznika znajdziesz u najbliższego dealera - pewnie mają jakieś archiwa. :mrgreen:

Może ta strona Ci w czymś pomoże?

http://www.eurotax.pl/P/index.php

 

PRIMAR - na tej stronie nie ma zbyt wielu konkretów jeśli dobrze patrzę. Na liście marek nie ma Subaru :(

 

boros napisał/a:

 

Kwestie sporne dotyczą m.in. wyposażenia auta a co za tym idzie ustalenia jego wartości. MTU wysłało do sądu jakąś opinię eksperta, z której to wynika m.in. że wszystko to co ja mam w wyposażeniu (jak np. skóra, nawigacja itp.) była sprzedawana w standardzie.

 

No i jest to prawda, czyż nie?

Uwaga - "w standardzie" nie oznacza "w podstawowej wersji wyposażenia".

 

No nie, chyba nie ma auta na świecie co sprzedaje tapicerkę skórzaną w stndardzie, może poza Rollsem i temu podobnymi. Za tego typu ekstrasy się zazwyczaj dopłaca osobno. Zresztą na wycenie przysłanej przez nich uznali za wyposażenie dodatkowe, autoalarm 749 zł (zapłaciłem 1000), instalację gazową - 1233 zł (zapłaciłem 5300 zł), lakier matelizowany - 524 zł (tu chyba też nie co zaniżyli), zmieniarkę CD - 881 zł, a nie wpisali np. skóry czy nawigacji - która kosztowała około 12000 zł.

 

boros napisał/a:

Na rozprawie muszę podeprzeć się konkretami a innego sposobu na to ile kosztowało moje auto w Polsce nie mam (kupiłem auto używane i nie mam faktury).

 

Nie bardzo rozumiem jak Ci mają pomóc ceny nowego samochodu w tej wersji wyposażenia, skoro piszesz że kupiłeś używane.

Umowy kupna/sprzedaży też nie masz?

W tej sytuacji wartość się bierze z Eurotaxu, Eurotax trzyma ceny dla różnych wersji wyposażenia + wyposażenia dodatkowego.

 

sal - Mam umowę sprzedaży, ale na niej nie ma wyposażenia. Nikt chyba nie pisze takich rzeczy w umowach. Poza tym na umowie mam cenę w euro i jest ona niższa (24500 euro) niż cena jaką musiałbym dać w tamtym okresie w Polsce za roczne auto (10000 km) na gwaracji z tym samym wyposażeniem - było to wówczas około 130000 zł. Mnie auto kosztowało 100.000 + 5000 gaz. Oni mi wyceniają, że auto po roku jazdy w Polsce (w chwili wypadku miało 24000 km przebiegu), było warte z instalacją gazową około 80.000 zł - czyli wg nich, po przejechaniu 15.000 km i po roku czasu straciło na wartości około 50.000 zł czyli prawie 40%. To chyba lekkie przegięcie.

Co do eurotaxu, to posiadam tego softu. Na stronie nie znalazłem żadnych narzędzi, za pomocą których mógłbym wybrać model auta z danego roku, określić jakie jest wyposażenie i ile było warte np. w czerwcu 2007.

 

[ Dodano: Czw Sty 29, 2009 11:17 am ]

Myślę, że cenniki i specyfikacje wyposażenia Twojego rocznika znajdziesz u najbliższego dealera - pewnie mają jakieś archiwa. :mrgreen:

Może ta strona Ci w czymś pomoże?

http://www.eurotax.pl/P/index.php

 

PRIMAR - na tej stronie nie ma zbyt wielu konkretów jeśli dobrze patrzę. Na liście marek nie ma Subaru :(

 

boros napisał/a:

 

Kwestie sporne dotyczą m.in. wyposażenia auta a co za tym idzie ustalenia jego wartości. MTU wysłało do sądu jakąś opinię eksperta, z której to wynika m.in. że wszystko to co ja mam w wyposażeniu (jak np. skóra, nawigacja itp.) była sprzedawana w standardzie.

 

No i jest to prawda, czyż nie?

Uwaga - "w standardzie" nie oznacza "w podstawowej wersji wyposażenia".

 

No nie, chyba nie ma auta na świecie co sprzedaje tapicerkę skórzaną w stndardzie, może poza Rollsem i temu podobnymi. Za tego typu ekstrasy się zazwyczaj dopłaca osobno. Zresztą na wycenie przysłanej przez nich uznali za wyposażenie dodatkowe, autoalarm 749 zł (zapłaciłem 1000), instalację gazową - 1233 zł (zapłaciłem 5300 zł), lakier matelizowany - 524 zł (tu chyba też nie co zaniżyli), zmieniarkę CD - 881 zł, a nie wpisali np. skóry czy nawigacji - która kosztowała około 12000 zł.

 

boros napisał/a:

Na rozprawie muszę podeprzeć się konkretami a innego sposobu na to ile kosztowało moje auto w Polsce nie mam (kupiłem auto używane i nie mam faktury).

 

Nie bardzo rozumiem jak Ci mają pomóc ceny nowego samochodu w tej wersji wyposażenia, skoro piszesz że kupiłeś używane.

Umowy kupna/sprzedaży też nie masz?

W tej sytuacji wartość się bierze z Eurotaxu, Eurotax trzyma ceny dla różnych wersji wyposażenia + wyposażenia dodatkowego.

 

sal - Mam umowę sprzedaży, ale na niej nie ma wyposażenia. Nikt chyba nie pisze takich rzeczy w umowach. Poza tym na umowie mam cenę w euro i jest ona niższa (24500 euro) niż cena jaką musiałbym dać w tamtym okresie w Polsce za roczne auto (10000 km) na gwaracji z tym samym wyposażeniem - było to wówczas około 130000 zł. Mnie auto kosztowało 100.000 + 5000 gaz. Oni mi wyceniają, że auto po roku jazdy w Polsce (w chwili wypadku miało 24000 km przebiegu), było warte z instalacją gazową około 80.000 zł - czyli wg nich, po przejechaniu 15.000 km i po roku czasu straciło na wartości około 50.000 zł czyli prawie 40%. To chyba lekkie przegięcie.

Co do eurotaxu, to nie posiadam tego softu. Na stronie nie znalazłem żadnych narzędzi, za pomocą których mógłbym wybrać model auta z danego roku, określić jakie jest wyposażenie i ile było warte np. w czerwcu 2007.

 

[ Dodano: Czw Sty 29, 2009 11:31 am ]

Boros - na Twoim miejscu zlecilby ekspertyze rzeczoznawcy PZM - kosztuje ok. 200- 300 PLN - niech zrobi Ci pelna wycene auta w dniu szkody - wartosć rzeczywista. Fakt, że kupiłeś auto za granica i jestes drugim wlascicielem /prywatny import/ w ubezpieczalnaiach wplywa na zmniejszenie wartosci auta. Wycena, ktora zlecisz bedzie to dokument, ktorym sie posluzyc mozesz przed Sadem, aczkolwiek jako prywatna ekspertyza nie bedzei mial waloru dokumentu w swietle przepisów postepowania. Mimo wszystko jest to jakis wyznacznik dla Sądu, a Ubezpieczyciel ma trudniej. Zawsze przeciez mozesz zlozyc wniosek o wywolanie opinii bieglego rzeczoznawcy celem ustalenia wartosci samochodu w dniu szkody.

Co do wyplaty odszkodowania - jezeli zapadl wyrok prawomocny, ktory wyraznie stwierdza ze sprawca kolizji byla druga osoba, a zatem jego ubezpieczyciel ma 30 dni na wypłatę odszkodowania z OC. Nie wiem jaka jest podstawa ze tego jeszcze nie zrobil i dlaczego jest proces ( za malo danych) ale Twoje pieniazki sa dobrze oprocentowane - 11,5 % w skali roku od czasu kiedy powinienes otrzymac odszkodowanie do dnia zaplaty.

Na Twoim miejscu skorzystalbym z pomocy adwokata/radcy prawnego - zebys czegos nie przegapil (zgłoszenie dowodów, świadków, wywołania opini biegłego itp)

 

siekla - ekspertyzę niby można zrobić, to nie pieniądze, choć nie wiem czy nie wyrzucone w błoto, bo w momencie gdy MTU daje swoją a ja się nie zgodzę, mogę zażądać ekspertyzy z urzędu u biegłego rzeczoznawcy

Co do wypłaty odszkodowania, to wszystko ładnie wygląda w teorii. W praktyce to wyglądało tak, że 2 tyg. czeka się na uprawomocnienie wyroku - realnie czeka się z miesiąc zanim korespondencja dotrze do wszystkich i wrócą zwrotki do Sądu, potem pech chciał że Sąd zmieniał siedzibę, potem Sądziowie wyjechali na urlopy, a Sąd sam nie wysłał wyroku do MTU. Zanim wyciągnąłem decyzję z Sądu miałem połowę września, po czym sam wysłałem ją do MTU. Na podstawie decyzji wypłacili mi 50% tego o co się ubiegałem. Nie wypłacili mi nawet 100% kosztów, których nie mieli podstaw podważać jak np. faktury VAT od dealera Subaru na części które rzeczoznawca MTU uznał do wymiany. Dodatkowo ubiegam się o kasę za odsetki z tytułu zamrożenia przeze mnie kasy na naprawę oraz utraty wartości auta z tytułu tego, że nie jest już bezwypadkowe. Z tego tytułu zaproponowali mi (kiedy dowiedzieli się że zakładam im sprawę) - 1900 zł - czyli około 2% wartości auta (wówczas realnie wg mnie było warte 100-105 tys. zł), a ja ubiegam się o 10%. Co ciekawe dowiedziałem się, że można ubiegać się o zadośćuczynienie z tytułu strat moralnych (np. za to że musiałem przez rok jeździć komunikacją miejską), co udało mi się rzeczywiście od nich uzyskać - w zasadzie bez gadania wypłacili mi 2000 zł.

 

[ Dodano: Czw Sty 29, 2009 11:41 am ]

Aha, co do prawnika to oczywiście, że mam, sam bym się nie porywał z motyką na słońce ;)

Link to comment
Share on other sites

Hogi

Ubezpieczalnie chamsko rolują kierowników licząc na ich niewiedzę i brak cierpliwości w dochodzeniu swoich słusznych roszczeń.

Święta prawda. BOROS jeżeli nie ma dla ciebie znaczenia, czy pieniądze zostaną ci wypłacone za miesiąc, czy za pół roku to bez zastanowienia bierz prawnika specjalizującego się w tego typu sprawach, który będzie wymieniał się pismami z ubezpieczalnią i wreszcie wywalczy zadowalającą kwotę. Strategia TU jest zawsze ta sama, wypłacić jak najmniej i jak najpóźniej. A przy okazji na czasie i zdrowiu sobie zaoszczędzisz bo ciśnienie w normie zostawisz :mrgreen: Świata nie zmienisz i nikomu nic nie udowodnisz tracąc czas na sprawy sądowe, ubezbieczalnie zawsze będą próbować cię oszukać. Życzę powodzenia!

pozdr

Link to comment
Share on other sites

PRIMAR - na tej stronie nie ma zbyt wielu konkretów jeśli dobrze patrzę. Na liście marek nie ma Subaru

Ja znalazłem Subaru i to Forestera, ale nie Twój model i rocznik.

http://www.eurotax.pl/P/fzgratis/fzresu ... 69&layout=

Rzeczywiście lista mocno okrojona, ale to produkt darmowy. :evil: Ubezpieczyciele pewnie dysponują pełnymi listami. Kiedy likwidowali szkodę w moim aucie, to nawet mieli cennik części mojego modelu. Może jakiś zaprzyjaźniony agent?

Link to comment
Share on other sites

No nie, chyba nie ma auta na świecie co sprzedaje tapicerkę skórzaną w stndardzie, może poza Rollsem i temu podobnymi. Za tego typu ekstrasy się zazwyczaj dopłaca osobno.

Jest całkiem sporo takowych. W tańszych markach zazwyczaj masz kilka wersji i pewne z nich maja skórę a wersje występują oddzielnie w cennikach (a nie skóra jako opcja).

Nawet nowy STI ma skórę w standardzie. :wink:

Link to comment
Share on other sites

Ja znalazłem Subaru i to Forestera, ale nie Twój model i rocznik.

http://www.eurotax.pl/P/f...v=41169&layout=

Rzeczywiście lista mocno okrojona, ale to produkt darmowy. :evil: Ubezpieczyciele pewnie dysponują pełnymi listami. Kiedy likwidowali szkodę w moim aucie, to nawet mieli cennik części mojego modelu. Może jakiś zaprzyjaźniony agent?

Tu nie ma Subaru z turbo. :roll:

Ani forka, ani GTka...

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...