Jump to content

jak pilotowac, zeby doleciec do celu


Abt
 Share

Recommended Posts

doswiadczonych kjs'iarzy prosze o pomoc. sam nigdy w "kreciolku" nie startowalem, jeden lub dwa widzialem na zywo.

z pilotazu tez jestem zielony (a moj pilot to juz szkoda gadac - pozdr :mrgreen: :razz: ) - w zeszlym roku z aflinta cos kombinowalismy.

kilka min przed proba bylo dosc nerwowo, bo zupelnie innym "jezykiem" opisywalismy przejazd.

skonczylo sie na tym, ze zapisalem (nie bardzo rozumiejac co czytam) co kierowca chcial uslyszec.

najciekawsze bylo krecenie "opisem" do okola, dokladnie tak jak jechalismy (zeby nie czytac do gory nogami :lol: )

doswiadczonych w temacie prosze o rady. wiem, ze tak na sucho moze byc ciezko.

ale moze podpowieciec na co zwrocic uwage, jak opisywac proby itp.

Link to comment
Share on other sites

najciekawsze bylo krecenie "opisem" do okola, dokladnie tak jak jechalismy (zeby nie czytac do gory nogami :lol: )

 

Podstawowy błąd ;-) Opisz sobie schemat próby tak, żeby nie trzeba było nim obracać (czasem przydają się kolorowe długopisy - zależy jak bardzo powykręcana jest próba).

 

Pilotowi polecam wyraźne akcentowanie komend "ZA pachołkiem w prawo" albo "slalom OD lewej" i przede wszystkim pokazywanie ręką gdzie jechać - pachołkolandia to nie prawdziwy OS i mimo, że może wygląda to nie profesjonalnie, to jest to najskuteczniejsza metoda.

 

Ja do opisywania prób zawsze mam ze sobą długopis, ołówek, gumkę, i coś kolorowego np. pisak albo zakreślacz.

 

 

Jak sobie jeszcze coś przypomnę to dopiszę :-)

Link to comment
Share on other sites

generalnie podpisuję się pod słowami Wurca. od siebie dodam tylko radę żeby w miarę możliwości nie startować z marszu. zazwyczaj na KJSach jest jeszcze trochę wolnego i czeka się po dojeździe na próbę na wcześniejsze załogi. dobrze jest wtedy wysiąść i popatrzeć gdzie są słupki czy nie są gdzieś schowane (za budynkiem czy koszem na śmieci) no i prześledzić z palcem "na mapie" kilka razy jak trzeba jechać.

Link to comment
Share on other sites

wlasnie mi sie pilot wysypal aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa :evil: , jak tylko kogos znajde na prawy przysle do tego watku na szkolenie, bo z tego co widze wszyscy profi umyslowi wymiecieni z rynku :wink:

Link to comment
Share on other sites

mam pomysl. wurc - wklej jakas mapke proby, wiem ze masz pewnie zdjecie nie jednej :mrgreen: :razz:

i zrob do niej opis, zeby tak lopatologicznie bylo. zobaczymy czym sie to je.

Link to comment
Share on other sites

a co do obracania kartki to wydaje mi sie ze jest to bardzo dobry sposob

 

Co kto lubi i jak mu lepiej - najważniejsze, żeby się nie zamotać w trakcie próby w jakiej pozycji ma być kartka.

 

 

Abt, wrzucam schemat próby z moim przykładowym opisem

 

623ugao.jpg

 

Oczywiście pomijam kąty i dokładne opisy zakrętów, bo to już jak kierowcy pasuje trzeba wpisać/dyktować.

Przede wszystkim polecam ponumerować sobie zakręty, wtedy nawet jak się pilot pogubi to łatwiej się odnaleźć.

 

Co do tej próby to np. między 3 a 4 jak również 5 a 6 można krzyknąć "do końca" ( w sensie do końca taśm, murku) no i oczywiście warto użyć koloru do podkreślenia najważniejszych uwag.

Link to comment
Share on other sites

Nie wiem czemu, ale ja mam odwrotne pojmowanie stron - czyli jak pachołek z prawej, to z mojej prawej a nie pachołka. Ciekawe czy to przypadłość leworęcznych czy coś innego :)

Link to comment
Share on other sites

Podstawową rzeczą jest naniesienie opisu "od lewej" lub "od prawej" przed startem. Obracanie opisu w trakcie proby...daje czasami zabawne efekty :!:

Link to comment
Share on other sites

czyli jak pachołek z prawej, to z mojej prawej a nie pachołka

jak mijam pachołek z prawej strony to pilot powiniem mi powiedzieć...od lewej

Link to comment
Share on other sites

aflinta napisał/a:

czyli jak pachołek z prawej, to z mojej prawej a nie pachołka

 

jak mijam pachołek z prawej strony to pilot powiniem mi powiedzieć...od lewej

 

... hmm ze swoich doświadczeń za kółkiem jaki po plejadach w roli pilota u Lucka, śmiem twierdzić, że to nie zdaje egzaminu ..... przynajmniej nie u wszystkich .... mój pilot zawsze dyktuje mi gdzie ja mam jechac czyli w podanym przykladzie, "slupek z prawej", nie mam czasu ani tak szybkiego procesora w glowei zeby analizowac z ktorej strony slupek widzi mnie czyli jak w zwiazku z tym ja powinienem przejechac obok niego a przy tym jeszcze przetworzyc mase innych bodzcow jakie do mnie docieraja ..... z Luckiem tak opisalismy i przejechalismy dwa pierwsze odcinki i gdyby nie "ordynarny paluch" o ktorym wspomnial WuRC to by taryfy byly .... prostota, przejrzystosc i zrozumialosc opisu to uwazam podstawa ...a z tego co pamietam to Ty ALEX na Krakowskim Rally Oesie, jechales wg. prostszej wersji wiec co tu mącisz wodę :mrgreen:

Link to comment
Share on other sites

Nie wiem czemu, ale ja mam odwrotne pojmowanie stron - czyli jak pachołek z prawej, to z mojej prawej a nie pachołka. Ciekawe czy to przypadłość leworęcznych czy coś innego :)

 

Kurde, też jestem leworęczny i też kompletnie nie czuję, jak ktoś mi mówi "od prawej [pachołka] :shock:. Wolę "notacją zakrętową" [trade mark registered :mrgreen:] tj. lewo = skręć w lewo, a więc miń słupek swoją prawą stroną / prawą stroną samochodu.

Link to comment
Share on other sites

tj. lewo = skręć w lewo, a więc miń słupek swoją prawą stroną / prawą stroną samochodu.

coś zamotane z tymi stronami. Mijam słupek swoją lewą (bo po stronie mojej lewej ręki go biorę), ale samochód ma prawą stronę z tej strony :mrgreen: - bo przecież jego stronę określa się jak się przed nim stoi. Swoją drogą ciekawe, że lewe kierunkowskazy są na prawej stronie auta :twisted:

Link to comment
Share on other sites

aflinta - normalnie jakby siedzial w twoim legacy, przed startem do pierwszej proby na plejadach 06 :lol::mrgreen:

wurc - komendy, jesli mozna tak je nazwac, powinny byc chyba wczesniej napisane (a przynajmniej przeczytane :roll: )

Link to comment
Share on other sites

wurc - komendy, jesli mozna tak je nazwac, powinny byc chyba wczesniej napisane (a przynajmniej przeczytane :roll: )

Ja opisuję przeważnie w ten sposób. To już zależy jak pasuje "umysłowemu", a to na ile wcześniej krzyknąć komendę zależy od preferencji "fizycznego" ( ja zazwyczaj powtarzam komendy, jeżeli oczywiście czas na to pozwala).

Link to comment
Share on other sites

wlasnie mi sie pilot wysypal aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa :evil:

 

znaczy sie co, że niby z pilota rezystory, kondensatory, diodki, scalaczki i przyciski powypadały :shock: Psia krew współczuje, tera bedziesz musiał zainwestować w kij od szczotki do przerzucania kanałóóów w telewizorze.

 

jak tylko kogos znajde na prawy przysle do tego watku na szkolenie, bo z tego co widze wszyscy profi umyslowi wymiecieni z rynku :wink:

 

Chojny, jak potrzebujesz zwykłego pilota, takiego co to w życiu nie pilotował, ale normalnie pije i za kołnierz nie wylewa no to ja chętnie pojade ... ale jak potrzebujesz takiego profi pilota to wezme na Plejady ze czy piloty: Sony, Onkyo i jeszcze sjakiś się znajdzie ... ino kup se do nik baterie.

Link to comment
Share on other sites

Ja też ożywałem "od lewej" czyli z której strony słupek ma być objechany, to do mnie dociera :wink: a jestem praworęczny więc to chyba nie ma związku :mrgreen:

 

W KJSach trzeba niestety większość trasy zapamiętać, żeby były dobre efekty i człowiek w ferworze walki się nie zamotał :smile:

Ja potrafiłem prawie całą dojazdówkę z jednego do drugiegi placu patrzeć na mapkę proby i zakuwać na pamięć. W KJSach jeździłem parę lat temu, a wtedy to robili zamotane słupkolandie że HOHO :mrgreen:

Nie ujmując nic pilotowi bo jego pracę bardzo cenie, ale jak miałem chociaż zarys próby w głowie to moglem się skupić na prowadzeniu auta, torze jazdy itp.

 

pozdrawiam wszystkich startujących w plejadach!!

mnie nie bedzie niestety :cry:

Link to comment
Share on other sites

coś zamotane z tymi stronami. Mijam słupek swoją lewą (bo po stronie mojej lewej ręki go biorę), ale samochód ma prawą stronę z tej strony

 

No tak, tak.

 

Errata

 

Było: "tj. lewo = skręć w lewo, a więc miń słupek swoją prawą stroną / prawą stroną samochodu"

 

Powinno być: ""tj. lewo = skręć w lewo, a więc miń słupek swoją prawą stroną / lewą stroną samochodu"

 

:cool:

Link to comment
Share on other sites

Poproś pilota, żeby wskazywał reką w którą stronę jechać.

 

Na kjs-ach ta metoda sprawdza się najlepiej, szczególnie gdy wychodzisz z jakiegos nawrotu i widzisz las słupków - wtedy "słupek z lewej", czy "z prawej" niewiele pomaga, a wygrana zależy często od tego, aby się nawet przez moment nie zawahać w którą stronę jechać.

 

pozdr!

Link to comment
Share on other sites

A my tam jakos sobie dajemy rade (przynajmniej mi sie tak wydaje).

Wiec jest tak, napadamy na slupek i sa dwie opcje "Bierz lewa" lub "Bierz prawa". Jak jest "bierz lewa" to mamy slupek po naszej lewej stronie samochodu. Tak jest chyba najwygodniej, nam sie sprawdza :)

Ale co tam z opisem trasy :P jak tam pilotom idzie historia podlasia :D :> Bo w naszym teamie to raczej mi pzypadlo zadanie obkucia tematu :) [/code][/fade]

Link to comment
Share on other sites

znaczy sie co, że niby z pilota rezystory, kondensatory, diodki, scalaczki i przyciski powypadały

 

 

no coz, promotor pilota pokrzyzowal nam plany ;/

 

 

Chojny, jak potrzebujesz zwykłego pilota, takiego co to w życiu nie pilotował, ale normalnie pije i za kołnierz nie wylewa no to ja chętnie pojade ...

 

nie pije z Toba, chce zyc :wink:

 

czekam na odpowiedz jednego znajomego, jezeli nie uda mu sie zorganizowac urlopu to bede Cie szukal a znajac zycie pewnie bedziesz z daleka slyszany wiec Cie bez trudu odnajde na Plejadach :mrgreen:

Link to comment
Share on other sites

Oj dawno to bylo...

 

Generalnie podpisuje sie pod slowami WRC Fana. Dodam tylko moze jak nam sie najlepiej jezdzilo.

Najwazniejsza zasada bylo to, ze fizyczny idzie poogladac probe, a najlepiej ze 2-3 samochody wykonujace ja poprawnie.

Machanie lapkami, bez tego ani rusz na probie.

Opis z ktorej strony samochodu najezdzamy slupek czy rozpoczynamy np. slalom.

 

Notatki: slupki ponumerowane i nasmarowana kolorowymi mazakami trasa przejazdu, tam gdzie sie zaczyna pokrywac inny kolor, tak, zeby pilot mogl to latwo rozszyfrowac. Ja dodatkowo obok numerka slupka dawalem sobie znaczek co sie na nim robi (dookola czy skreca czy co) tak zeby w ferworze walki latwiej to bylo przeczytac, a nie analizowac kreche. :mrgreen:

 

[edit] Nie wiem czy na Plejadach beda jakies PKC. Jezeli tak nalezy tez podszkolic pilota w tym zakresie, niestety nie mam czasu wiecej napisac, moze ktos z kolegow.

 

Niestety na Plejady nie jade, wiec nie bede miec okazji przetestowania tego wszystkiego w roli kierownika. :evil:

Link to comment
Share on other sites

A może ktoś kto jedzie turystyczną, zamieni się na szosową?

Okazało się, że moja pilotka to przypadek niereformowalny :P

 

Jak coś to PW. :sad:

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...