Jump to content

cyckocholik

Nowy
  • Content Count

    63
  • Joined

  • Last visited

About cyckocholik

  • Rank
    ..:: Swojak ::..

Profile Information

  • Gender
    nie powiem :-P
  • Skąd
    Jaworzno
  • Auto
    Legacy 2.0 2004

Recent Profile Visitors

189 profile views
  1. Uwielbiam dźwięk subaru ale zdaje sobie sprawę że w społeczeństwie mieszkam. Firma wysłała mnie w delegacje rok musiałem mieszkać przy skrzyżowaniu ze światłami na najdłuższej ulicy w mieście. Druga w nocy budzisz się bo jakiś wiejski tuning podjechał disko polo z okna i głośny tłumik i ogień z pod świateł. Szczęście że tego pozwolenia na broń nie skończyłem robić. Gimbaza będzie lajkować, reszta ludzi popatrzy z politowaniem na wyrcące subaru, a ci co muszą mieszkać przy takim tuningowcu kamieniami będą rzucać, opony ciąć. Ja rozumie jak ktoś wyciąga czasy na torze ale wtedy albo ma osobną cywilną furę albo przepustnice na wydechu i na torze otwiera przelotowy wydech, a w mieście kulturka. Weź i wsadź tą kasę w zawieszenie, porządne opony albo silnik i pokaż klasę na zakrętach.
  2. Skoro problem jest po dłuższym postoju i poniżej zera to sugeruje on wodę (tylko pytanie gdzie). W układzie paliwowym widzę że walczyłeś z denaturatami, ciekawe czy jak byś spróbował odpalić na gazie to odpali (nie wiem jak z parownikiem na mrozie może by go trzeba było jakąś suszarką podgrzać) to od strony paliwowej. Od strony elek. no to świece, kable, cewka, napięcie, skoro wymieniłeś już prawie wszystko to albo szukać po kościach elek. wody, zaśniedzenia, może je dmuchnąć z kompresora i kontaktem zapsikać, może jaki przekaźnik ma wilgoć i go chwyta na mrozie. Spróbuj jeszcze Skodę odpalić (może się subarynie gupio wtedy zrobi i odpali) i odpalić na kable subaru zobaczymy czy spadek napięcia na aku. ma znaczenie. Na myśl jeszcze mi tylko przychodzi czujniki położenia wału (korbowy, rozrządu) i czujnik spalania stukowego. No i ta woda stojąca gdzieś w ukł. paliwowym mi tak do myślenia daje może tam coś przeoczyłeś. Jak nie to pozostaje wezwać szamana, egzorcystę, wróżbitę, lub wykupić ubezpieczenie na wypadek tego wypadku co się wydarzy.
  3. Mam tak samo trzeba do samego końca wcisnąć. Siłownik wysprzęglający sam się reguluje. Dojeżdża łożyskiem oporowym do sprzęgła i zostaje. Jeżeli biegi nawet po całkowitym wciśnięciu nie będą chciały wchodzić to trzeba zacząć szukać po pierwsze nieszczelności z zapowietrzenia na linii pompa - siłownik, potem sprawdzić czy miejsce gdzie siłownik naciska na łapę nie jest już mocno podtarte (przeciśnięte) i siłownikowi brakuje zakresu żeby rozłączyć sprzęgło. Jeśli nie to po odchyleniu gumy można endoskopem obejrzeć łapę może się okazać wygięta lub nadpęknięta. Przy wciskaniu sprzęgła wygina się pod naciskiem i brakuje tych paru milimetrów żeby rozłączyć sprzęgło. Jeżeli problem z biegami będzie dotyczył większości biegów (żeby było jasne że problem jest po stronie sprzęgła, a nie synchronizatorów na 1 biegu). No to raczej będzie konieczne wyjęcie silnika. Nie dawno przerabiałem ten temat. Co do ćwierkania no to tam jest tylko kilka sprężynek łożysko wciskowe i łożysko w kole zamachowym podpierające wałek skrzyni biegów. Jak nie ma dwumasy, a ćwierka jak dwumasa i brak innych objawów to pozostaje na stół operacyjny z nim.
  4. No niby tak, a jak kiedyś dzwoniłem do jednego mechaniora to się zaśmiał i powiedział panie to subaru tu nigdy nic nie wiadomo co to kto to jak rajdował, przerabiał, swapował.
  5. Samo ćwierkanie nie groźne jak nie trzepie budą, u mnie ponad 50kkm przejechało z ćwierkaniem i w sumie dalej mogło by jeździć. Jak sprzęgło ma 1,5roku nie powinno się tam nic dziać niepokojącego nawet jak ktoś tak nie za dobrze się z nim obchodził. Doprecyzuj że sprzęgło bierze bardzo nisko zaraz po wciśnięciu pedału sprzęgła następuje wysprzęglenie czy trzeba wcisnąć do końca żeby wysprzęglić?
  6. Moduł separuje instalacje przyczepki i gniazdo od reszty. Za rok, może dwa, wtyczka zacznie puszczać wilgoć i jadąc w deszczu z przyczepką czy bagażnikiem rowerowym nieźle się zdziwisz jak dasz kierunkowskaz, a w takt kierunkowskazu auto zacznie tracić zapłon, naciskając na hamulec zacznie się świecić przeciwmgielne i inne perypetię. Moduł kupisz za 70-80zł jeśli nie proponuję zalać wtyczkę żywicą od strony kabli co może pomoże ale nie uchroni Cię jeżeli będzie jakieś przebicie na instalacji w przyczepce.
  7. A nie prościej odciąć wtyczkę i polutować kabel z kablem. Na każdy kabel izolację termokurczliwą i potem wszystkie razem w jedną dużą. Mam nadzieję że wpinasz się do instalacji auta poprzez moduł haka.
  8. Powinna być rozpięta, spina się ją jak masz wpięty kabel w obd i chcesz puścić testy serwisowe.
  9. Nie ma rzeczy nierozbieralnych. No, a nie da rady wkręcić po zwoju sprężynki na prowadnice?
  10. cyckocholik

    Parujace szyby

    Czysty filtr, suche dywaniki (warto na zimę zmienić na gumowe), to pomaga aczkolwiek jak leje i się wsiada cały mokry przy 1st.C to nic nie pomoże. Można się zaopatrzyć w żel krzemionkowy ma właściwości higroskopijne. Można go dostać ze wskaźnikiem wilgoci wielokrotnego użytku. Kiedyś woziłem takie woreczki pochłaniaczy wilgoci. Można sikać po szybie jakimiś wynalazkami antypara, można próbować nie oddychać podczas jazdy itp. Szkoda że nikt nie robi (a może robi w sumie nie szukałem) akcesoryjnej szyby grzanej elektrycznie jak w starym fokusie.
  11. Ja dużą strzykawką z wężykiem odciągnąłem przez korek wlewu trochę płynu potem rozpiąłem wąż ten u góry gdzie wchodzi płyn do chłodnicy i z niego odessałem. Jak wykręcałem czujnik to nic nie pokapało.
  12. Może poprzednie wymiany oleju ktoś nie robił przez korek spustowy tylko odsysał. W boxerze ciężko dojść przez wlew oleju do dna misy olejowej żeby dobrze odessać tym bardziej że po drodze jest jeszcze taka wkładka z blachy pod wałem korbowym. Jak właściciel nie przypilnował to mechanior odessał byle jak uzupełnił trochę nowym i skasował kasę i jeszcze mu olej został. Trza było dolać środek do płukania silnika jak np Liqui Moli flush. Przy spuszczaniu oleju schodzi rzadzizna. P S. Widzę że pokonałeś osłonę silnika (skoro śruby które ją trzymały były mocno zapieczone to może faktycznie nikt przez korek spustowy nie wymieniał oleju).
  13. Może się da ale chyba prędzej czy później z tą osłoną silnika się będziesz musiał zmierzyć. Ja je smaruje gęstą Molykote i nie ma problemów po zimie. Jak nie masz kanału to dźwignij lewarkiem i podłóż pod koła cegły, pustaki itp. żeby stał wyżej w miarę prosto, wtedy wyjmiesz osłonę bez szarpania się, a szkoda coś połamać. Przy wymianie warto zabezpieczyć masę silnik bo łatwo tą plecionkę ubrudzić. Przy odkręceniu filtra leje się z niego i najczęściej brudzi kolektor wydechowy temu ja mam taki sposób że przebijam filtr od spodu długim gwoździem. Olej schodzi, delikatnie luzuje filtr i czekam jeszcze. Przy zakręcaniu nowego zalej go sobie olejem. Można jeszcze zamiast zdejmować osłonę wyjąć silnik
  14. Dziadek miał w beczce 200l paliwa leżało tam 10 lat, zalałem do subaru, jeździł jak na świeżym. W motocyklach też mi się zdarzyło że jednego nie odpalałem 2-3lata stał z paliwem, i też bez problemu, a silnik już na wtrysku w miarę młoda konstrukcja. Do paliwa lałem kilka razy preparat czyszczący widziałem różnicę, wcześniej podpytywałem kolegę z serwisu mówił że u siebie wyjmują wtryski i wpinają w obieg zamknięty z lekko rozcieńczonym benzyną tym preparatem czyszczącym. Poza tym pamiętaj że masz pośredni wtrysk więc bezpośrednio na nagar komory spalania nie jest narażony. Rób po kolei nie wszystko naraz. Wymień sobie ten czujnik temp. płynu (zadbaj o odpowietrzenie dobrze układu), zrób przepustnicę i jak dalej nic to zawory. Jeśli od strony benzyny będziesz miał temat ogarnięty to zacznij grzebać w gazie. Wszystkie niedomagania z benzyny przenoszą się na gaz. Oczywiście takie rzeczy jak filtry na LPG czy spr. czy membrana nie przepuszcza do kolektora gazu to zawsze można zrobić. No ale kalibracje to dopiero jak na benzynie nic się nie będzie rozjeżdżać. Co do preparatów uszczelniających to potraktuj je w tej samej kategorii co te szpreje do kół jak przebijesz. Może poratują w trasie ale i tak trzeba z tym zrobić.
  15. Wymień czujnik temperatury silnika, nie wiem jak u Ciebie, u mnie jest po lewej od alternatora na wyjściu wody z silnika do chłodnicy. Jest nie drogi, a ssanie jest uzależnione od niego. Jeśli przekłamuje to silnik dostaje za ubogą mieszankę. Wystarcza na biegu jałowym ale pod obciążeniem może mu brakować. Po wymianie cewki może wzmocniłeś iskrę co pomaga przy niskiej temp. i za ubogiej mieszance dlatego odczułeś poprawę ale główny problem pozostał. Zawory też się mogą dokładać do tego ale one bardziej dają o sobie znać na niskich obrotach, gdyby były głównym winowajcą wraz ze wzrostem obrotów problem powinien maleć. 120 za regulację to naprawdę aż za tanio za takie pieniądze to mam nadzieję że tam robi ktoś kto wie gdzie te zawory znaleźć.
×
×
  • Create New...